Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki razem)

15.02.07, 13:00
Proszę Was, powiedzcie co o tym sądzicie.

Moja 6-cio letnia córka przyjaźni się z 7 letnim chłopcem, pare dni temu
powiedzieli że chcą się razem kąpać - nie tak dla zabawy, tylko jako normalna
wieczorna kąpiel prze spaniem.
Ja się nie zgodziłam, bo stwierdziłam, że może to nie wypada, dzieci
oczywiście sie naburmuszyły, bo nie widziały w tym nic złego (mówiłam, że
chłopcy z dziewczynkami się nie kąpią razem, w sumie to nie wiedziałam jak im
to inaczej wytłumaczyć).
Co o tym sądzicie? Może przesadzam, to w końcu tylko dzieci, no ale nie juz
takie małe babski - wiec nie wiem ...
    • anetina Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 15.02.07, 13:07
      WYSTARCZYŁO, ABY W MAJTECZKACH BAWIŁY SIĘ W WANNIE
      BYŁABYŚ W POBLIŻU

      sorry za capslock

      to jest normalne
      gorzej, jakby już nastolatki pytały cię o zdanie
      • redmiss Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 15.02.07, 13:23
        też bym (chyba) na to nie poszła...

        ja pamiętam, w wieku 6lat, już się wstydziłam swojej golizny...

        dziwne, że oni tego nie odczuwają.
      • paskowka1973 Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 16.02.07, 11:21
        > to jest normalne
        > gorzej, jakby już nastolatki pytały cię o zdanie

        Nastolatki by nie pytali, a jak by zapytali to by było raczej lepiej niz
        gorzej smile
    • marghe_72 Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 15.02.07, 13:29
      nic złego w tym nie widzę
      niech sie kąpią
    • sir.vimes Podpucha 15.02.07, 13:47
      Oczywiście, że nie zgodziłabym się .
      Wieczorna kąpiel? U koleżanki?

      W zimie? Jak rozumiem, chłopczyk tuż po "wieczornej" kąpieli wracałby do
      własnego domu? Prosta droga do przeziębienia - wystawiać dziecko po zabawie w
      wannie na dwór.
      A może kolega u was nocuje?
      Bo jeżeli nocuje to raczej nie wyobrażam sobie położenia spać brudnego dziecka.

      Tak czy inaczej - jakiś wymyślony problem.
      • ania2205 Re: Podpucha 15.02.07, 13:50
        Żadna podpucha.

        Chłopczyk u nas nocuje, i nie chodzi o to czy myć dziecko czy nie - tylko czy
        kąpać je razem (proszę uważniej czytać).
        • sir.vimes Re: Podpucha 15.02.07, 14:08
          Czytam uważnie, moja droga. Ale to ty nie uznałaś za stosowne zaznaczyć czy
          dziecko u was nocuje (dopiero ta informacja czyni problem realnym w jakimkolwiek
          sensie.)

          Moim zdaniem, niezależnie od płci dzieci (bo to najmniej istotne) decyzję o
          wspólnych kąpielach niespokrewnionych dzieci podjąć muszą wszyscy rodzice. I tyle.

    • dirgone Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 15.02.07, 13:54
      Wspólna kąpiel to jedna z najfajnieszych atrakcji dla dzieci, więc nie dziwię
      się, że się naburmuszyły. Ja bym chyba zrobiła awanturę straszną, bo w
      dzieciństwie najchętniej nie wychodziłabym z wody. A kąpiel z rówieśnikiem to
      zabawa na całego.

      Ale 6 lub 7 lat to już być może trochę za dużo na "rozbierane" kąpiele, więc
      wybrałabym chyba wariant "majtkowy". Ale na twoim miejscu porozmawiałabym
      również z rodzicami chłopca, czy nie mieliby nic przeciwko.
      • mamaemmy Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 15.02.07, 13:58
        w strojach kąpielowychwink
        • aguskin Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 15.02.07, 14:06
          była kiedyś u mnie znajoma z dziećmi na noc, mój syn miał 5,5 roku a
          dziewczynka ok 8 lat, namawiałam ja na kąpiel z synem, bo mamy wielką,
          trójkątna wanne, ( oczywiście, miałam na myśli "majtkową kąpiel"), koleżanka
          mówi, że jej córka za nic na świecie nie wykąpie się z nim, bo się wstydzi,
          nalałam wode z duża pianą, i zanim się zorientowałyśmy, oni na golasa siedzieli
          i bawili sie, koleżanka była w dużym szoku, bawili się pod moim nadzorem, ale
          nie było żadnego dziwnego przyglądania, przy wychodzeniu szybko byli
          pookrywani ręcznikami, nic się nie stało, a my śmiejemy się z tego przy każdym
          spotkaniu,
    • gacusia1 Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 15.02.07, 15:42
      Dla mnie 6 i 7 lat to juz troche za duzo,by dzieci odmiennej plci kapaly sie
      razem nago.Juz w tym wieku dzieci powinny miec wyksztalcone poczucie
      wstydu.Jesli maja po 3-4 latka,to jeszcze ujdzie.
    • babka71 Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 15.02.07, 15:58
      7,5 latek mój syn i jego cioteczna siostra 9,5 lat kąpią sie razem i bawią się
      doskonale kiedy jestem z wizytą u brata (oczywiscie w majtkach)..wanna,piana
      i "podtopki" , nurkowanie,plaskanie i wygłupy w czym problem??
      Nic złego się nie dzieje..
      Ludzie nie przesadzajcie z tym!!!
      • lola211 Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 15.02.07, 16:27
        Problem nastepujacy- kapiel NAGO niespokrewnionych dzieci.Kuzyn, kuzynka, tym
        bardziej obce dziecko- niech sie kapia, ale nie na nagusa.
        • babka71 Re: lola211 nie jedz juz wiecej pączków 15.02.07, 16:30
          ajerkoniak na mózg Ci pada..chyba
          • acorns Re: lola211 nie jedz juz wiecej pączków 15.02.07, 16:33
            A i Ty nie lepsza z tym "oczywiście w majtkach". To w końcu ma być kąpiel czy
            pranie smrodów?
            • babka71 Re: acorns 16.02.07, 11:16
              żenujące..
              • lola211 Re: acorns 16.02.07, 12:19
                Otóz to Babko- zenujace..
                Brawo za samokrytycyzm.
        • acorns Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 15.02.07, 16:32
          > Problem nastepujacy- kapiel NAGO niespokrewnionych dzieci.Kuzyn, kuzynka, tym
          > bardziej obce dziecko- niech sie kapia, ale nie na nagusa.

          Albo przy zgaszonym świetle smile

          A czym się różni siusiak brata albo cipka siostry od siusiaka albo cipki
          kuzyna, kuzynki, sąsiada, sąsiadki?

          Po prostu śmiać mi się chce jak ludzie maksymalnie udziwniają najprostsze
          sprawy. Tylko moherowe bereciki im założyć i radio Maryja włączyć.
          • mamamarcelka Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 15.02.07, 18:41
            a ja uwazam , ze nic w tym zlego przed doslownie chwila kapalam synka(2,5) z
            jego kuzunka(3,5) i dzieci pobawily sie w wannie pod okiem moim i mamy malej i
            tyle co w tym zlego..
            • redmiss Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 15.02.07, 20:52

              > a ja uwazam , ze nic w tym zlego przed doslownie chwila kapalam synka(2,5) z
              > jego kuzunka(3,5) i dzieci pobawily sie w wannie pod okiem moim i mamy malej
              i
              > tyle co w tym zlego..

              ale tutaj mówimy o 6 i 7 latkach smile)) a to róznica! przynajmniej dla mnie smile
              dzieci w tym wieku już interesują się swoją seksualnością całkiem świadomie.

              a teraz do reszty Pań:
              na zabawy w lekarza też pozwolicie swoim dorastającym dziewczynkom????

              dopiero co był wątek dziewczyny, którą kuzyn "wykorzystywał" do zabaw. miała 6
              lat. ona doskonale to pamięta i teraz ma uraz.

              skończyłybyscie z tą manifestacją swojego niby wyzwolenia, bo czasem to aż się
              staje śmieszne.
              więcej rozsądku Paniom życzę.
              • veronia Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 15.02.07, 21:10
                Mnie również się wydaje że 6 i 7 lat to trochę za dużo na wspólne kąpiele, niezaleznie czy w majtkach czy bez. Zresztą dla mnie bardzo dziwna jest kąpiel w majtkach, mam wrażenie że wtedy dopiero może wzbudzić niezdrową ciekawość. Takie sztuczne to dla mnie.

                Jak byłam mała kąpaliśmy się z bratem i siostrą cioteczną we trójkę. oczywiście bez majtek. Tylko nie pamiętam do jakiego okresu tak było, i kto postanowił o zakończeniu tego zwyczaju ( ale raczej my a nie dorośli). Myślę że do ok 5 lat tak było i wspominam to super. Tzn jako super zabawę bo jakoś nasza nagość nas wtedy zupełnie nie ruszała.

                Ale prędzej rozumiem kapiel rodzeństwa, szczególnie gdy dzieci są malutkie niż koleżanki i kolegi.

                W twojej sytuacji- 6 i 7 lat- zrobiłabym tak samo- nie pozwoliłabym.
          • lola211 Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 16.02.07, 12:23
            Acorns, dla mnie to Ty wespól z córka mozecie kapac sie na waleta z cala
            gromada sasiadów,co to , cipki nie widzieli? Mnie daleko do moherowych beretow,
            a uwazam tak jak napisalam- wspolna kapiel nagich obcych sobie dzieci w tym
            wieku i starszych nie wchodzi w gre.
            • acorns Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 16.02.07, 17:10
              > Acorns, dla mnie to Ty wespól z córka mozecie kapac sie na waleta z cala
              > gromada sasiadów,co to , cipki nie widzieli? Mnie daleko do moherowych
              > beretow,

              Tobie może tak, ale moi sąsiedzi są za to bardzo "moherowi"smile A Młoda owszem -
              kąpie się w jacuzzi z koleżankami z sąsiedztwa. Załatwiłem sobie takie fajne
              wieloosobowe jak na basenach jest i się kąpać można.

              > a uwazam tak jak napisalam- wspolna kapiel nagich obcych sobie dzieci w tym
              > wieku i starszych nie wchodzi w gre.

              Czy możesz to jakoś uzasadnić? Bo chętnie posłuchałbym argumentów przeciw takim
              wspólnym kąpielom. To że ja ich nie widzę, to nie znaczy że ich nie ma.
              • lola211 Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 16.02.07, 19:26
                Wspolne jakuzzi z kolezankami- a z kolegami nie łaska?smile

                > Czy możesz to jakoś uzasadnić?

                Po prostu- to jest dziewczynka, a to chlopiec.
                Ja tez sie nie obnazam w towarzystwie kolegów- Ty jak rozumiem nie masz z tym
                problemu?smile.
                • acorns Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 16.02.07, 20:06
                  > Wspolne jakuzzi z kolezankami- a z kolegami nie łaska?smile
                  Było, było smile To znaczy miało być, ale kolega nie zdzierżył, co było widać smile U
                  nas nie ma łazienki jako takiej, tylko jest takie dosyć spore pomieszczenie
                  przejściowe. Po jednej stronie jest grota, jacuzzi, kibel w zaułku i była
                  sauna, ale już jej nie ma bo jest bania pobudowana na zewnątrz, a po drugiej
                  stronie nic szczególnego nie ma. No i dziewczyny się tam wygłupiały, bo
                  łazienka jest tak zaprojektowana, że można lać się wodą do woli, robić pianę i
                  nie zalewa się innych pomieszczeń ani też wilgoć i grzyb się nie wdaje. I
                  jeszcze odremontowałem taką dyskotekową maszynerię do wypuszczania baniek
                  mydlanych więc dzieciaki mają jeszcze lepszą zabawę tym bardziej że bańki są UV-
                  active i świecą na żółto w UV. I jak się tam tak wygłupiały, to naszedł ich
                  brat jednej z koleżanek bo miał ją chyba zawołać do domu. Jego siostra się
                  oczywiście skitrała zawstydzona w jakiś kąt, ale Młoda i jeszcze jedna młodsza
                  koleżanka polały go wodą z węża. Tamten chciał ich dopaść, ale wskoczyły do
                  groty i puściły wodę więc gdyby chciał ich dorwać w ubraniu to by był już w
                  100% mokry a nie tylko tyle ile go polały. Więc zacząl się rozbierać, ale jak
                  się zorientował że ma namiot, to zabrał ubranie i uciekł stamtąd świńskim
                  truchtem. Miał jednak pecha, bo poszedł nie w tę stronę co trzeba i wpadł
                  prosto na ogród, gdzie siedziałem z dziewczyną i jej koleżankami i widzieliśmy
                  całą scenę. Z łazienki jest bowiem przejście na ogród. Dziewczyny dostały ataku
                  śmiechu, a kolega od tamtej pory się nie pokazał u nas smile

                  > Ja tez sie nie obnazam w towarzystwie kolegów- Ty jak rozumiem nie masz z tym
                  > problemu?smile.

                  No wiesz, ja zawsze chętnie wskoczę do wanny z jakąś fajną koleżanką smile
                  Ale wciąż nie przytoczyłaś żadnych argumentów przeciw wspólnym kąpielom. Bo to
                  że jedno to dziewczynka a drugie to chłopiec to widać że tak powiem gołym okiem
                  i nie trzeba o tym mówić smile
                  • lola211 Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 16.02.07, 22:30
                    Argument jest tylko taki, ze od pewnego wieku po prostu nie nalezy wszem i
                    wobec prezentowac sie na golasa, dawno juz zeszlismy z drzewtongue_out.U 7 latkow da
                    sie juz zaobserwowac poczucie wstydu, wcale nie spowodowane pruderyjnym
                    podejscem rodzicow- u mnie w domu nagosc nie jest niczym wstydliwym, ale co
                    innego rodzina, a co innego obcy.Cora gdzies tak wlasnie w zerówce zaczela
                    zwracac uwage na czesci anatomiczne i najwieksza tajemnica jaka mi powierzyla
                    bylo to ze Maciek zdjal majtki i pokazal tylek.Wczesniej przeszloby to bez echa.
                    Dziecko samo sygnalizuje, ze pokazywanie zawartosci majtek jest wstydliwe.
              • rita75 Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 17.02.07, 16:25
                A Młoda owszem -
                > kąpie się w jacuzzi z koleżankami z sąsiedztwa.


                ot.. i fantazje acornsa
    • mamciakam Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 15.02.07, 19:29
      ja tez właśnie wykąpałam syna 4 lat i córkę 1,8 m-cy ...
      i kurcze bez majtek byli...smile)
      • marianna72 Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 17.02.07, 23:27
        mamciakam napisała:

        > ja tez właśnie wykąpałam syna 4 lat i córkę 1,8 m-cy ...
        > i kurcze bez majtek byli...smile)


        No ale co to ma do rzeczy tu mowimy o dzieciach starszych.Tez kapie moje
        maluchy razem ( wprawdzie sa jednej plci) ale nie wyobrazam sobie ,ze wsadze do
        wanny mojego 14 latka i jeszcze zaprosze mu kolezanke.Podobnie myslalam gdy
        mial 7 -8 lat to nie sa juz male dzieci.
    • oxygen100 Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 15.02.07, 20:02
      no co Ty?? chcesz zeby wsadzili Cie za pedofilie. Takie rzeczy pod Twoim
      dachem?? Wstyd i grzech!!tongue_outP
    • oxygen100 Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 15.02.07, 20:02
      potraktuja cie jak alfonsa jak sie wydatongue_out
    • dirgone Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 16.02.07, 10:51
      Zawsze pisałam o tym, że nie powinno się ukrywać nagości przed dziećmi. Ale ta
      sytuacja jest dla mnie zupełnie inna, bo to jednak 6 i 7 lat! Ktoś od razu
      napisał, że kąpał razem swoje 1,5 letnie i 4 letnie dziecko - tego chyba jednak
      nie da się porównać do 6i 7 latka, prawda?
      6 i 7 lat to jest przełom zerówki i pierwszej klasy. To, co wypadało jeszcze w
      przedszkolu, w szkole już stanowi problem. U mnie w przedszkolu była jedna
      wspólna toaleta dla chłopców i dziewczynek, ale w podstawówce wejście chłopaka
      do toalety dziewczyn to już był grzech straszny. W przedszkolu dzieci nagminnie
      bawiły się w "pokazywanie" i obok siebie przebierały się do leżakowania, ale w
      podstawówce pokazanie się bez koszulki było już wstydem najgorszym.
      4 czy 5 letnie dzieci nie będą opowiadały naokoło (chyba), że się widziały nago,
      bo jeszcze nie stanowi to dla nich takiego tabu. Ale siedmioletnie potrafią już
      gadać o czymś takim godzinami. Tak przynajmniej ja to pamiętam ze swojego
      dzieciństwa, zresztą ostatnio obserwuję to u mojej siostrzenicy (8 lat).
      Może dla niektórych gdybam straszliwie, ale sama miałam takiego
      kumpla/narzeczonego przedszkolnego, przyjaciela na śmierć i życie. Po przejściu
      z przedszkola do podstawówki rodzice umieścili nas w tej samej klasie, żeby było
      nam raźniej. A nam wtedy cała przyjaźń odeszła zupełnie, ja się skumplowałam z
      dziewczynami, on z chłopakami i wojna między nami zaczęła się na całego (w sumie
      o nic). I co on widział, a co ja widziałam, było prane publicznie.
      Kurczę, dzięki za wątek, bo dopiero teraz sobie o tym wszystkim przypomniałam smile
    • ewa2233 Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 16.02.07, 11:34
      Przede wszystkim, odwracając sytuację, byłabym wkurzona, gdyby ktoś wykąpał
      mego syna z dzieczyną, nie pytając mnie o zdanie. Chodzi o takie starszaki
      oczywiście.
      W takiej sytuacji, jak u Ciebie, gdy bierze się pod uwagę obce względem siebie
      dzieci, rozważyłabym kąpiel majtkową.
      --------------------------------------------------
      çççççççççççççççççççççĂççĂç
      Podoba mi się, bo jest ładne!
      • ania2205 Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 16.02.07, 11:38
        Dziękuje Wam wszystkim. Dla mnie kąpiel "majtkowa" jest trochę sztuczna. A co do
        rodziców chłopca - to byli wówczas obecni, i również byli zdezorientowani tym
        pytaniem dzieci. Ja liczę na to, że więcej temat nie wróci.
    • aluc pytanie kontrolne 16.02.07, 23:40
      a jakby chcieli polatać sobie razem na golasa po plaży?
      albo wykąpać się razem na golasa w morzu albo w jeziorze?

      dodajmy - na dzikiej plazy, bez postronnych świadków, tylko wy i dzieciaki

      dlaczego zatruwać dzieciaki własnymi kosmatymi skojarzeniami?
      • gryzelda71 Re: pytanie kontrolne 17.02.07, 07:59
        Ja dopiero po przeczytaniu tego wątku dowiedziałam się,że: Juz w tym wieku dzieci powinny miec wyksztalcone poczucie wstydu.Tak twierdzi gacusia1.
      • lola211 Re: pytanie kontrolne 17.02.07, 08:49
        HMM , nie znam dzieci w tym wieku, ktore beda latac po plazy na golasa- wrecz
        dopominaja sie majtek, czujac ze byloby to niestosowne.
        • agnieszkas72 Re: pytanie kontrolne 17.02.07, 09:09
          Oczywiście,mniej więcej w wieku 7 lat zauważyłam tendencję do ukrywania nagości
          u obu moich synów,zwłaszcza przed młodszą siostrą.Dziwi mnie w ogóle pomysł
          kąpania 7latka-dzieci w tym wieku chodzą już na basen,wyjeżdżają bez rodziców i
          powinny same radzić sobie z higieną.Pomysł wspólnego z koleżanką pławienia się w
          wanience strasznie dziwny.
          • gryzelda71 Re: pytanie kontrolne 17.02.07, 09:19
            agnieszkas72 napisała:

            > Oczywiście,mniej więcej w wieku 7 lat zauważyłam tendencję do ukrywania nagości
            > u obu moich synów,zwłaszcza przed młodszą siostrą.
            Córka,lat 9 bardzo chętnie kąpie się z młodszym(lat 4)bratem.Czyli powinnam się zaniepokoić?
            • agnieszkas72 Re: pytanie kontrolne 17.02.07, 09:30
              Nie wiem,nie znam się na hodowli dziewczynek w tym wiekusmile).Moja córka ma
              dopiero 5 lat i jeszcze nie jest wstydliwa.A starsi chłopcy już tak.
            • lola211 Re: pytanie kontrolne 17.02.07, 09:33
              Zapytaj, czy wykapala by sie w ten sposob z kolega, bedziesz miala odpowiedz.
              • gryzelda71 Re: pytanie kontrolne 17.02.07, 10:50
                lola211 napisała:

                > Zapytaj, czy wykapala by sie w ten sposob z kolega, bedziesz miala odpowiedz.
                Uzyskałam odpowiedź.Ale ja pytam o relacje w najbliższej rodzinie,ponieważ padły tu opinie,ze takowe też nie powinny mieć miejsca,więc?
            • sir.vimes Re: pytanie kontrolne 17.02.07, 09:40
              Nie. Nie powinnaś się niepokoić.

              Wiele osób uczy dzieci wstydu i "skojarzeń" od maleńkości. Nic dziwnego, że
              później odbierają ciało osoby płci przeciwnej jedynie jako zakazany obiekt
              erotyczny i z wypiekami na twarzy poznają anatomię ludzką z pisemek typu cats.

              Natomiast sześcio, siedmioletnie dzieci nie mają juz specjalnie dużo radości ze
              wspólnych kąpieli (chyba , że ktoś ma naprawdę ogromna wannę) więc w sytuacji
              autorki zaproponowałabym dzieciom wizytę na basenie.
              • agnieszkas72 Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 09:31
                Widać,ze nie masz pojęcia o tym,jak rozwija się dziecko.Wstyd i niechęć do
                pokazywania intymnych części ciała jest zupełnie naturalną rzeczą u 7latka,który
                bez żadnych oporów biegał goły po mieszkaniu jako przedszkolak.
                Jest tyle książek dla dzieci opisujących ludzkie ciało i jego funkcjonowanie,ze
                tylko bardzo zaniedbane intelektualnie dziecko jest zmuszone do poznawania
                anatomii za pośrednictwem pisemek porno.Sięganie po tego typu rzeczy ma już
                zupełnie inne znaczenie,wynika z innych potrzeb i absurdem jest twierdzenie,że
                dorastające dzieci mogłyby te potrzeby realizować z rówieśnikami.
                • sir.vimes Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 10:32
                  Mylisz się.
                  • lola211 Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 11:07
                    To Ty sie mylisz twierdzac, ze poczucie wstydu u dzieci wynika z pruderii
                    rodziców.Nieprawda, to przychodzi samo, takze w tych rodzinach, gdzie z nagosci
                    nie robi sie tabu.
                    • sir.vimes Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 11:29
                      Nie, kompletnie nie chodzi mi o pruderię. Zresztą - to nie pruderia, w końcu
                      pewnie każda z nas ma zaledwie jedną czy dwie koleżanki (nie wspominając o
                      kolegach) przy których bezstresowo się rozbiera.

                      Chodzi mi o wzmacnianie seksualizacji każdego nagiego ciała u dzieci. I tak od
                      małego bombardowane są plakatami, reklamami, teledyskami w których ciało ludzkie
                      jest młodym i powabnym obiektem erotycznym li i jedynie.
                      Dzieci UCZĄ się tak patrzeć na ciało, nie rodzą się z tym.

                      Ciało dziecka nie jest seksualne. Ciało dziecka płci przeciwnej czy tej samej
                      jest dla dziecka interesujące - ale to my wzmacniamy kulturę w której
                      zainteresowanie uchem czy stopa jest ok, a zainteresowanie genitaliami jest
                      brudne i okropne.
                  • agnieszkas72 Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 11:34
                    I tylko tyle?Zapewne czujesz,że twoja opinia jest wyrocznią w tej sprawie?DDD
                    • sir.vimes Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 11:36
                      A ty?
                    • agnieszkas72 Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 11:51
                      Powyższy post odnosił się do twojego powszedniego.Ale jeszcze dodam.Wiek szkolny
                      to u dzieci początek bardzo wyraźnego dostrzegania odmienności płciowej i
                      zupełnie innego spojrzenia na płec przeciwną.Chłopcy i dziewczęta starają się
                      przestrzegać scisłej segregacji,a jednocześnie sympatia wobec przedstawiciela
                      płci przeciwnej jest zabarwiona takim własnie bardzo leciutkim,niewinnym
                      odcieniem seksualnym:chłopiec nie tylko "lubi" dziewczynkę,ale ona mu sie
                      jeszcze dodatkowo "podoba":jej usmiech,włosy,to,jak tanczy....Jednocześnie nie
                      ma dążenia do żadnych kontaktów fizycznych.Obaj moi synowie przeżyli już swoje
                      takie pierwsze zauroczenia-wiązanie dzieci w wieku szkolnym z zainteresowaniem
                      na poziomie genitalnym jest absurdalne!
                      I jeszcze:nikt dzieciom nie musi wmawiać,ze płeć przeciwna jest i będzie
                      obiektem innego zainteresowania niz koleżeńskie.Zdecydowana większośc dzieci
                      jest wychowywana przez pary.Moje dzieci swietnie zdają sobie sprawę z tego,że ja
                      i mój mąż nie jesteśmy kolegami,ale się kochamy i tworzenie rodziny wiąże się z
                      miłością kobiety i mężczyzny.I tak się tez dzieje we wszystkich bajkach.Tak więc
                      dzieci wchłaniają to od początku,"przez skórę".
                      • sir.vimes Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 12:46
                        Owszem, wchłaniają od początku "przez skórę" , że osoba płci przeciwnej jest
                        najpierw płci przeciwnej, a potem osobą.

                        • agnieszkas72 Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 18:53
                          Tak nas pięknie natura stworzyła,że chcemy się różnić od osobników płci
                          przeciwnej,od wieku przedszkolnego do późnej starości.Spychanie własnej
                          kobiecości i męskości na margines wiąże się zazwyczaj z poważnymi dewiacjamismile.
                          • sir.vimes Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 19:02
                            Nie natura stworzyła chęć odróżniania się lecz kultura.
                            Podkreślanie na siłę płci u małych dzieci i nieodróżnianie dzieciństwa od
                            starości w kwestiach płci i ciała zazwyczaj wiąże się z pewna dewiacją lub
                            skłonnością do niej.
                            • redmiss Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 19:20
                              sir.vimes napisała:

                              > Nie natura stworzyła chęć odróżniania się lecz kultura.
                              > Podkreślanie na siłę płci u małych dzieci i nieodróżnianie dzieciństwa od
                              > starości w kwestiach płci i ciała zazwyczaj wiąże się z pewna dewiacją lub
                              > skłonnością do niej.

                              zupełnie się nie zgadzam.
                              to własnie natura tworzy nas różnymi i daje sygnały, że się różnimy. potem
                              dochodzi popęd seksualny i rozmnażanie. kultura tego nie uczy. z tym się
                              rodzimy. dzięki temu, że czujemy inność, a potem popęd seksualny, nasz gatunek
                              jeszcze nie wyginął...
                              • agnieszkas72 Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 19:41
                                Sir vimes,w tym wątku nie rozmawiamy o małych dzieciach...Jeśli chodzi o gatunki
                                nie mające różnic płciowych danych przez naturę,to są np ślimaki.Są
                                obojnakami.Każdy z nich może być dowolnie samcem lub samicą.Dla ogromnej
                                większosci gatunków róznice płciowe,także te zewnętrzne to znaczący czynnik
                                umożliwiający przetrwanie.
                                Twierdzisz,ze to kultura wykształciła u kobiety drugorzędne cechy płciowe i
                                sprawiła,ze nawet niedojrzałe jeszcze dziewczynki wyraźnie różnią się od
                                chłopców,chociażby barwą głosu i sposobem poruszania się?
                                Moja pięcioletnia córka ma dwóch starszych braci- wyraźnie różni się od chłopców
                                chociaż z nimi się wychowuje.
                                • sir.vimes Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 20:20
                                  Już napisałam powyżej - biologia to nie kultura. Biologiczne różnice między
                                  płciami to nie, to samo, co kulturowe. Wpajanie wstydu - nie wynika z biologii.
                              • sir.vimes Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 20:18
                                To odrobinę inne sprawy - ty piszesz o biologii.
                                Ja o wzorcach kulturowych.
                                • redmiss Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 20:29
                                  sir.vimes napisała:

                                  > To odrobinę inne sprawy - ty piszesz o biologii.

                                  smile sama wmieszałaś naturę (biologię) do tego, pisząc:
                                  "Nie natura stworzyła chęć odróżniania się lecz kultura"

                                  ja tylko odpowiadam na powyższe smile
                                • agnieszkas72 Re: pytanie kontrolne 19.02.07, 09:34
                                  Właściwie trudno zrozumieć o co ci chodzi w tej dyskusji.
                                  • sir.vimes Re: pytanie kontrolne 19.02.07, 12:13
                                    Wiem, że nie rozumiesz.

                                    Tu inna forumowiczka napisała mniej więcej to samo prościej:

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=57387214&a=57569918
                • gryzelda71 Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 11:55
                  agnieszkas72 napisała:
                  Wstyd i niechęć do pokazywania intymnych części ciała jest zupełnie naturalną rzeczą u 7latka,
                  Nie wiem,ale chyba czym innym jest pokazywanie,a czym innym wspólna kapiel rodzeństwa...Córka chętnie kąpie sie młodszym bratem,co nie jest równoznaczne z tym,ze biega po domu nago.
                  I o ile rozumiem niechęć do eksponowania swojej nagości,to nie rozumiem poczucia wstydu.
                  • agnieszkas72 Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 12:03
                    Młodszy brat to nie kolega rówiesnik.
                  • agnieszkas72 Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 12:07
                    Poczucie wstydu jest u starszego dziecka normalne,naturalne.To zdrowy odruch
                    chronienia swojej intymnosci przed kims obcym.
                    • gryzelda71 Re: pytanie kontrolne 18.02.07, 12:11
                      Widzisz ja zapytałam O RODZEŃSTWO.Bo sama pisałaś o rodzeństwie.
                      A wstydzić można się zachowania,a swego ciała.
                      • aluc do ad remu 18.02.07, 19:06
                        czym innym jest naturalna wstydliwość, czym innym przekonanie, że "w tym wieku"
                        powinna już występować i przekazywanie wprost lub niewprost dziecku, że już
                        powinno ją przejawiać, bo jest "w tym wieku"

                        zdaje się, że bohaterowie pierwszego postu sami chcieli wykąpać się wspólnie,
                        ideologia została do tego dorobiona przez dorosłych
    • asiam10 Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 19.02.07, 02:00
      Kiedys slyszalam wypowiedz superniani nt nagosci- ale nie pamietam dokladnie
      calej sytuacji.
      Utkwilo mi natomiast to, ze dzieci w wieku okolo 4 lat zaczynaja reagowac na
      sfery intymne- niania mowila, ze nie powinno sie wtedy juz pokazywac nago przy
      dziecku, ze powinno uczyc sie dziecko chronienia swojej intymnosci itd.
      A co mnie zszokowalo, to przytoczenie opowiesci o osobie, ktora jako dziecko w
      wieku okolo 6-7 lat byla calowana przez jakas ciocie w usta przy kazdym
      powitaniu, pozegananiu, skladaniu zyczen itp. Zakodowala to sobie w
      podswiadomosci jako gest rownoznaczny z molestowaniem.

      A na chlopski rozum- 6 i 7- latek- nie. To juz za duze dzieci, nawet jesli to
      byloby rodzenstwo. Bo co innego ganianie po plazy w majtkach, czy kostiumie, a
      co innego kapiel w majtkach w wannie.
      To sie przeklada nawet na doroslych- na plazy biegamy w kostiumach
      (najczesciej smile wsrod obcych i znajomych i git! Ale wspolna kapiel w wannie ze
      znajomym plci przeciwnej, nawet w bikini, chyba jednak narusza nasza intymnosc.
      • agnieszkas72 Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 19.02.07, 09:42
        Właśnie.Więc słysząc propozycje wspólnej kąpieli do 7latka i 6 latki lekko bym
        się zaniepokoiła,a dzieci wysłałabym do łazienki kolejno proponując wspólne
        czytanie czy oglądanie filmu jeśli wykąpią się dokładnie i szybko.Wkroczenie w
        wiek szkolny oznacza samodzielnośc w dziedzinie higienicznejsmile.
        • gryzelda71 Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 19.02.07, 09:50
          .Wkroczenie w
          > wiek szkolny oznacza samodzielnośc w dziedzinie higienicznejsmile.
          Czyli od wrześnie,od pierwszej klasy nawet rodzice nie powinni wchodzić podczas kapieli do łazienki?
          Przecież wspólna kąpiel nie oznacza,ze jedno dziecko myje drugie.
    • agnieszkamodras Re: Proszę o radę (kąpiel chłopca i dziewczynki r 19.02.07, 12:10
      Ja tu nie widzę problemu natury erotycznej, tylko praktycznej. To już sa duże
      dzieci i myślę, że byłoby im ciasno. Zabrałabym razem na basen. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja