Kryzys macierzynstwa czy to mozliwe????

15.02.07, 13:05
Hmmm dzis rano tak sie czulam jak nigdy wczesniej. Moja coreczka ma 11
miesiecy ciezko sie ja chowa ale dzis chyba te wszystkie trudy we mnie narosly
i mnie przerosly. Dobrze ze mama moja byla u mnie byla to sie mala zajela.
Czulam ze nie chce sie nia zajmowac ze jej nie dotkne i mam tego wszystkiego
dosc. Chcialam uciec w tamtej chwili jak najdalej, i miec swiety spokkoj.
Nawet przy usypianiu sie na nia wydarlam a ona zdziwiona patrzyla kto to taki.
Chyba nie chciala bym miec takiej mamy jaka ja jestem dla wlasnej coreczki sad
    • hankem Re: Kryzys macierzynstwa czy to mozliwe???? 15.02.07, 13:07
      Mam podobne nastroje. Do tego zyję w obcym mieście i czuję się strasznie. Z
      córka tez mamy straszne problemy. Non stop po lekarzach. Nie wiem, kiedy to się
      skończy. Przerasta mnie to już.
      • dorotaem Re: Kryzys macierzynstwa czy to mozliwe???? 15.02.07, 13:24
        i mnie to tez dopadlo...mala ma prawie 8 miesiecy ...Wczoraj mialam serdecznie
        dosyc i najchetniej poszlabym sobie w sina dal. Ja tez zyje w wielkim miescie -
        wszedzie daleko - tzn. do rodziny, znajomych...a maz pracuje do nocy. Czasmi
        mam wrazenie ze za szybko sie wypalilam - a wydawalo mi sie ze to jest super
        byc z dzieckiemw domciu a tutaj odzywaja sie ambicje.... Jak sobie radzicie
        z "dolkiem psychicznym: - bo ja wczoraj przeryczalam pol dnia...a moja mamusi
        ajest tak daleko...
        • malgos_79 Re: Kryzys macierzynstwa czy to mozliwe???? 15.02.07, 13:44
          ja też sobie ostatnio nie radzę, ze swoimi nastrojami, a to się pewnie odbija
          na dziecku. Synek zacząl 7 miesiąc, a ja czasem tak jak Wy mam serdecznie dość,
          a mój maly jest strasznie placzliwym dzieckiem, i jak znowu zaczyna krzyczeć ja
          mam wrażenie że już dlużej nie wytrzymam, i wstyd się przyznać, ale coraz
          częściej zdarza mi się krzyknąć do niego. No bo co chce ?? nakarmiony, sucho
          ma, picie ma, zabawki ma, a i ja go muszę zabawiać non stop. Nie pamiętak kiedy
          zrobilam coś dla siebie. Rodzina 500 km od nas, mąż w pracy. Jak próbuje mu
          powiedzieć o swoim samopoczuciu,to on mówi że wszystkie kobiety jakoś sobie
          radzą, a ja narzekam. Przykro mi
        • pola315 Re: Kryzys macierzynstwa czy to mozliwe???? 15.02.07, 13:45
          mnie też czasem dopada taki dół. chciałabym uciec z domu jak najdalej i odpocząć
          od tego wszystkiego. prawie całe dnie jestem sama z synkiem bo mąż dużo pracuje
          . nikt mi nie pomaga w opiece nad nim. czasem mam wyrzuty sumienia że mam takie
          myśli. bo ja bardzo kocham mojego 2 miesięcznego synka, ale czasem jestem
          zmęczona jego ciągłym płaczem i marudzeniem i nie spaniem w nocy. mam jednak
          nadzieję, że kiedyś się to zmieni a ja będę dobrą mamą
        • ewa_mewa Re: Kryzys macierzynstwa czy to mozliwe???? 15.02.07, 13:45
          Jak ja was rozumiem dziewczyny. Pierwszy kryzys mnie dopadł po 3 miesiącach.
          Teraz jestem już 8 m-cy w domu i jakoś sobie to wszystko poukladałam w głowie
          ale strasznie tęsknię za pracą, ludźmi, imprezami, beztroską, tym że mogłam
          sobie w każdej chwili wyjsc do knajpy, sklepu, kina bez aranżowania babci do
          opieki itp. Chciałabym znów pracować ale jednoczesnie nie wyobrazam sobie zeby
          ktś inny miał sie zajmować Markiem. Błędne kolo. I ta codzienna rutyna.
          Aby do wiosny...
    • p_renula76 Re: Kryzys macierzynstwa czy to mozliwe???? 15.02.07, 14:08
      Ojej to i ja sie "dopisuję"!!!od 14-stu miesiecy siedze z małym w domu i od
      dawna mam napady kryzysu, raz mniejsze, raz wieksze...obecnie znów jestem w
      gorszej formie, znów mnie wszystko przerasta. Mały marudny,bo troche chory a ja
      nie daje rady, niewiem czym go zając, oprócz tego pełno roboty w domu, niewiem
      w co ręce wsadzić i az mi wstyd ze zaglądam na zegarek i czekam tylko na pore w
      której małego położe spać. Wysiada mi cierpliwośc i sama na siebie jestem zła.
      Wiem że to odbija sie na Małym i za wszelka cene chcialabym to zmienic ale brak
      mi sił....
    • agamamaani Re: Kryzys macierzynstwa czy to mozliwe???? 15.02.07, 14:13
      dziewczyny.. a może do pracy idźcie.. choćby na pół etatu.. do ludzi.. naprawdę
      dzieckom nic się nie stanie jak przez parę godzin ktoś się nimi zajmie.. a wy
      przynajmniej będziecie miały odskocznię od domu, prania i sprzatania.. wiem po
      sobie.. mam dwójkę dzieci - 2,5 i pół roku.. idę dopracy bo już zaczynam warczeć
      na wszystkich i wszystko..
    • emilka_9 Re: Kryzys macierzynstwa czy to mozliwe???? 15.02.07, 14:15
      Ojej, a ja tak strasznie chciałabym jeszcze posiedzieć z małym w domu! Wiele bym
      oddała, żeby nie musieć wracać do pracy, niestety, jako samotna matka nie mam
      żadnych innych źródeł utrzymania, tylko moja pracę. Wracam do domu potwornie
      zmęczona, bawię się z synkiem, ale tylko mnie to jeszcze bardziej męczy i takie
      kierat dzień za dniem... Też nikt mi nie pomaga, jesteśmy tylko we dwoje z
      maleńkim. Pracuję odkąd skończył 5 miesięcy, teraz ma 7 a ja nie wiem, co bym
      oddała, żeby się z którąś z Was zamienić i nie musieć pracować tylko być z
      synkiem w domu.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja