domsia25
15.02.07, 13:05
Hmmm dzis rano tak sie czulam jak nigdy wczesniej. Moja coreczka ma 11
miesiecy ciezko sie ja chowa ale dzis chyba te wszystkie trudy we mnie narosly
i mnie przerosly. Dobrze ze mama moja byla u mnie byla to sie mala zajela.
Czulam ze nie chce sie nia zajmowac ze jej nie dotkne i mam tego wszystkiego
dosc. Chcialam uciec w tamtej chwili jak najdalej, i miec swiety spokkoj.
Nawet przy usypianiu sie na nia wydarlam a ona zdziwiona patrzyla kto to taki.
Chyba nie chciala bym miec takiej mamy jaka ja jestem dla wlasnej coreczki