czego NIE lubicie w byciu matka?

16.02.07, 17:21
tak naprawde to wiele rzeczy mnie stresuje w byciu matka, ale jakos sobie z
tym radze, po prostu staram sie uzywac zdrowego rozsadku, ale jest jedna rzecz
ktora spedza mi sen z powiek a mianowicie ; karmienie moich dzieci, wynika to
pewnie z tego ze moje dwa szczescia sa bardzo wybredne, i 'stosuje' tzw
monodiete, czyli chca jesc te same rzeczy -kotlet, platki i mleko, jogurt i
znowu to samo nastepnego dnia. naprawde lubie gotowac , lubie tez
experymenotowac w kuchni i chcialabym zeby to moje dzieci jadly ale jak sobie
pomysle o tym ze ja ugotuje a one znowu nie beda chcialy jesc to odechciawa mi
sie gotowac.
zaraz wlasnie zbliza sie czas obiadu a ja mysle co dac tym moich dzieciom zeby
zjadly i sie najadly.
kurcze wkurza mnie to w byciu matka ze trzeba sie troszczyc o karmienie
dzieci, chyba ze to tylko ja tak mam.
moj maz kompletnie sie tym nie martwi i jesli dziecko moj synek chce dziesiaty
jogurt z kolei to on mu da i nie widzi w tym nic zlego.
drogie mamy czy wy tez sie tak przejmujecie odzywianiem wlasnych dzieci?
    • bejoy Re: czego NIE lubicie w byciu matka? 16.02.07, 17:26
      Konieczności bycia dostępną 24/24
      bez mozliwości "urlopu"
      bez swobody, która była wcześniej, ale cóż... dziecka się chciało smile))
    • aluc Re: czego NIE lubicie w byciu matka? 16.02.07, 19:26
      jeśli pytanie brzmi: czy przejmujecie się tak odżywianiem własnych dzieci - to
      odpowiedź brzmi: nie, TAK się nie przejmujemy
      w ogóle mało przejmujemy się tym, ile zjedzą i co zjedzą, skutkiem czego jedzą
      wszystko
      w byciu matką nienawidziłam szczerze spacerów z niemowlęciem w temperaturze
      poniżej plus 15 stopni, na szczęście szybko to mija albo można zatrudnić nianię
      pozostałe rzeczy wkurzają mnie od czasu do czasu
      generalnie na niebycie matką już bym się nie zamieniła
    • lola211 Re: czego NIE lubicie w byciu matka? 16.02.07, 19:32
      Tak naprawde to nie lubie tylko jednego- uczucia lęku o jej zycie i zdrowie, co
      bedzie mi zapewne towarzyszyc do smierci.
      Reszte znosze dobrzesmile, nawet 7- letnie juz wybrzydzanie przy jedzeniu-
      pogodzilam sie z faktem, ze jest niejadkiem.
      • majan2 Re: czego NIE lubicie w byciu matka? 16.02.07, 19:44
        Monotoni i powtarzalnosc czynnosci i leku czy wszytko z nia OK. Nie przejmuej
        sie specjlanie tym co je, ale jakos nie jest to klopot.
    • michatka Re: czego NIE lubicie w byciu matka? 16.02.07, 19:42
      jedzeniem się nie przejmuję
      nie lubię mycia nocnika i wmuszania antybiotyku na siłę
    • monia145 Re: czego NIE lubicie w byciu matka? 16.02.07, 19:42
      Mój 7-latek co drugi dzień jadłby rosół, co drugi zaś kotlet z piersi kurczakasmile
      Ale mnie to nie dręczy i nie irytuje.

      Co do tego nielubienia w macierzyństwie- strachu, irracjonalnego dodam, o
      zdrowie syna i tego, że wyrzuty sumienia jakie mam po niedotrzymaniu obietnicy
      czy krzyku na małego, są przeogromne.
    • hexella Re: czego NIE lubicie w byciu matka? 16.02.07, 19:47
      Najbardziej i najboleśniej odczuwam brak czasu dla samej siebie.
      Brakuje mi chwil, spędzonych na czytaniu, słuchaniu lub tylko rozmyślaniu.
      Ot, egoizm wrodzonywink
    • etiennette Re: czego NIE lubicie w byciu matka? 16.02.07, 20:00
      Nie lubię tego przeogromnego lęku o moją córkę, o to, że przed pewnymi rzeczami
      nie będę w stanie jej uchronic, o jej zdrowie, o jej przyszłe życie.
      Może to naiwne, ale nie miałam pojęcia, że strach o dziecko może byc taki
      wielki.
    • polonijnamama Re: czego NIE lubicie w byciu matka? 16.02.07, 20:18
      O rany, myslalam ze jestem jedyna, ktora sie boi o przyszlosc dziecka. Powiem
      nawet, ze wlasnie z tego powodu nie chce nastepnego (to tez chore, ale coz
      zrobic wink ). Ale wlasnie ten dziwny lek, jak bedzie w szkole, co bede czula jak
      bedzie sobie chciala "pochodzic" z kolezankami po miescie (teraz wiecznie widze
      mlodziez sterczaca kolo McDonald). Jakos trudno mi tez sobie wyobrazic, jak w
      ogole moje dziecko bedzie samo szlo do i ze szkoly, a juz nie daj Boze jezdzilo
      autobusem.
      To mnie najbardziej denerwuje w byciu matka. Ten chory lek przed tym, czego sie
      nie da uniknac: "doroslosci"
    • polonijnamama Re: czego NIE lubicie w byciu matka? 16.02.07, 20:24
      Ah, jeszcze dodam, ze "monodieta" tez mnie zlosci i odbiera chec gotowania, ale
      nie tak u mojego dziecka, jak u meza. On wlasnie jada tak, jak dzieci "blum5"
      wink. Jak czasem mowie czego on nie jada, to pytanie zajomych brzmi "a co on w
      ogole jada w takim razie" wink
      • blum5 Re: czego NIE lubicie w byciu matka? 16.02.07, 22:09
        no to czuje sie pocieszona, bo czlowiek nie lubi byc sam w nie-lubieniu czegos.
        no i ta troska i martwienie sie o dzieci tez mi oczywiscie obca nie jest, ale
        czy czlowiek moze sie na wszystko w zyciu przygotowac, chyba nie
        • izulka83 Re: czego NIE lubicie w byciu matka? 16.02.07, 22:21
          Strach że może mu się kiedyś coś stać. To jest najgorsze. Nawet raz miałam taką
          sytuację. Tuż przed swoimi 1 urodzinami zadławił się krążkiem który przylepia
          się pod nogi krzesła. Nawet nie wiem kiedy go odkleił i wziął do buzi. Na
          szczęście szybko i sprawnie zareagowałam i odkrztusił krążek razem z
          zawartością żołądka. Dopiero jak usiadłam dotarło do mnie co się stało.... OBY
          NIGDY WIęCEJ
    • net79 Re: czego NIE lubicie w byciu matka? 16.02.07, 22:33
      Hałasu, powtarzalności pytań odpowiedzi i uwag, złej pogody.
    • virtual_moth Re: czego NIE lubicie w byciu matka? 16.02.07, 23:18
      Kiedyś brakowało mi wolności, czasu dla siebie - wiecie, książki, leniwe
      zabiegi kosmetyczne, wypady "kiedy bądź" ze znajomymi itepe. Teraz juz się
      przyzwyczaiłam, nigdy jednak nie przyzwyczaję się do zabaw z kilkulatkiem (nie
      umiem i nie cierpię, oprócz czytania corce ksiazek i rozmów, "objaśniania
      świata"). Nie cierpię lalek, klockow, puzli, wycinanek, naklejanek i tym
      podobnych. Na szczeście córka o tym wie i nie dręczy mnie tym praktycznie w
      ogólewink
      • aguskin Re: czego NIE lubicie w byciu matka? 17.02.07, 07:53
        monotoni, uwiązania fizycznego i przede wszystkim psychicznego, co związane
        jest z lekiem tym realnym i tym urojonym, jedzenie u starszego też czasem mnie
        denerwuje, bo ciągle to samo, i ilości wróbelkowe, ale powoli olewam,
        • inez21 Re: czego NIE lubicie w byciu matka? 17.02.07, 09:05
          ja juz do wielu rzeczy zdążyłam się przyzwyczaić przez prawie 7 latsmile nawet do
          monotonii w jedzeniu. Najbardziejn chyba nie lubie leku o zdrowie i przyszłosć
          dzieci i upokarzającego proszenia o to by ktoś z nimi został gdy musze gdzieś
          wyjścsad zawsze odnoszę wrazenie ,że kazdy robi mi wielką łachęsad nawet kochany
          maż, który sprawia wrażenie,ze jego wszelkie wyjscia sa zupełnie normalne ale
          jak ja gdzies chce pójsc bez dzieci to juz jes wielki problem i muszę
          kombinowac z kim je zostawić.

          a tak po za tym to juz chyba wszystko jest znośnesmilesmile
Pełna wersja