blum5
16.02.07, 17:21
tak naprawde to wiele rzeczy mnie stresuje w byciu matka, ale jakos sobie z
tym radze, po prostu staram sie uzywac zdrowego rozsadku, ale jest jedna rzecz
ktora spedza mi sen z powiek a mianowicie ; karmienie moich dzieci, wynika to
pewnie z tego ze moje dwa szczescia sa bardzo wybredne, i 'stosuje' tzw
monodiete, czyli chca jesc te same rzeczy -kotlet, platki i mleko, jogurt i
znowu to samo nastepnego dnia. naprawde lubie gotowac , lubie tez
experymenotowac w kuchni i chcialabym zeby to moje dzieci jadly ale jak sobie
pomysle o tym ze ja ugotuje a one znowu nie beda chcialy jesc to odechciawa mi
sie gotowac.
zaraz wlasnie zbliza sie czas obiadu a ja mysle co dac tym moich dzieciom zeby
zjadly i sie najadly.
kurcze wkurza mnie to w byciu matka ze trzeba sie troszczyc o karmienie
dzieci, chyba ze to tylko ja tak mam.
moj maz kompletnie sie tym nie martwi i jesli dziecko moj synek chce dziesiaty
jogurt z kolei to on mu da i nie widzi w tym nic zlego.
drogie mamy czy wy tez sie tak przejmujecie odzywianiem wlasnych dzieci?