polaola
20.02.07, 14:43
Znajoma niedawno przeprowadzila sie do miasta W. Wczoraj opowiada mi ze byla
zameldowac synka w przedszkolu, ale powiedziano jej ze nie ma juz wolnych
miejsc. Znajoma powiedziala o tym swojemu mezowi, maz wybral sie do tego
przedszkola i "zalatwil" miejsce, a doslownie mowiac dal w lape komu trzeba.
Kurde jak to uslyszalam to sie podlamalam psychicznie - kurde, juz w
przedszkolu lapowkarstwo ...