Tak mi jakoś smutno...

25.04.03, 20:23
Mieszkam w obcym mieście 3 lata ale jakoś nie mogę się przyzwyczaić. Mam
kochanego męża i córkę ale tak mi jakoś jest czasami smutno. Cała moja
rodzina mieszka 350 km dalej i bardzo mi ich brakuje. Jakoś nie mamy
szczęścia do przyjaciół, okazuje się, że tylko my potrafimy dać z siebie
wszystko a inni widzą w przyjazni tylko jakiś interes. Czy nie ma już
bezinteresowności i uczynności? A może to ja mam takiego pecha?
Wiecie co , nawet ostatnio na rodzinie się mocno zawiedliśmy i jest nam
bardzo przykro. Brat męża rozbił nam samochód i wyzwał nas od najgorszych(i
że chcemy na nim zarobić) jak mu powiedzieliśmy, że musi się "dołożyć", bo
kwota ubezpieczenia nie pokryje naprawy. Takie same "smuty" piszę i pewnie
Was zanudzam kochane emamy ale jak to napisałam to trochę mi ulżyło...
Pozdrawiam
    • sylwia-wesola1 Re: Tak mi jakoś smutno... 26.04.03, 09:46
      Hej blue8!

      Chyba dobrze Cię rozumiem. Ja też mieszkam w obcym mieście już ponad trzy lata
      i to na końcu świata( jak to mówię). Też nie mam tu przyjaciół, większość
      znajomych to znajomi męża z pracy, a więc też pracujący, mający zawsze własne
      zajęcia, a do kogoś kto ma małe dzieci nie przychodzi się zbyt częśto i
      chętnie. Moja kochana mama i rodzeństwo są prawie 500km stąd i baaaardzo mi
      ich brakuje. Tu jesteśmy sami i nie mamy nawet nikogo, kto by dzieci z
      godzinkę przypilnował. Mąż całymi dniami w pracy, albo na zajęciach(studiuje
      zaocznie) a ja całymi dniami sama z dziećmi. Cóż nie jest łatwo i kolorowo,
      ale od jakiegos czasu już nie narzekam. Bo to nic nie daje. Zaczęłam czerpać
      radość z dnia codziennego, z przebywania z dziećmi. I, nie da się ukryć, z
      internetu ::smile)) Dzięki temu forum jest mi jakos lżej, a kiedy czytam teksty
      kropki to nawet wesoło smile I troche znajomych przybyło, tylko przez gg, ale
      zawsze. Z Tobą tez chetnie nawiążę kontaktsmile Jeśli chcesz - odezwij się.

      Pozdrawiam (z końca świata)
      Sylwia.
    • blue8 Re: Tak mi jakoś smutno...do Sylwi_ Wesołej 26.04.03, 10:04
      Sylwia Wesoła jaki masz GG? (Mój: 3232077)
    • eiza Re: Tak mi jakoś smutno... 26.04.03, 20:49
      Sylwia - przeczytałam Twoj post i przykro mi sie zrobilo, ze nas tak oceniasz -
      ja nie mam zadnych interesow w zawieraniu znajomosci a tym bardziej przyjazni,
      dlatego mysle ze zle mnie ocenilas. A właściwie na podtawie czego Ty tak
      sadzisz? Nic wiecej nie jestem w stanie napisac, bo bardzo przykro mi sie
      zrobilo.
      Mimo to pozdrawiam
    • blue8 Re: Tak mi jakoś smutno...do eizy 26.04.03, 22:25
      Iza, już wszystko wyjaśnione między nami. Tak jak Ci powiedziałam ta sprawa
      z "fałszywymi znajomymi" nie dotyczy ciebie. Na Tobie sie nie zawiodłam i
      bardzo Cię lubię.
      Blue
      • eiza Re: Tak mi jakoś smutno 26.04.03, 23:11
        no masz szczescie, a wiec nadal bedziesz "na zielono" w moim komputerze.
        do uslyszenia
Pełna wersja