michasia24 25.02.07, 19:09 nie pomaluje rzes i brwi! a jak to jest z wami, szminka puder czy tusz? a moze wychodzicie bez makijarzu? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mama_kotula Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 19:14 No... też tak kiedyś miałam. Jako nastolatka to nawet na wyjście z psem na spacer po 22.00 robiłam pełny makijaż. Teraz nie maluję się w ogóle - no, czasem do zdjęć Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 19:16 Wychodze, a jakze.Rano to w ogole wygladam komicznie- w spodniach -dresach, plaszczu, nieuczesana, pod spodem pizama, pierwsze z brzegu buty - tak wychodze z psem na poranne siku.Modle sie, zeby nikogo z sasiadow nie spotkac, bo by sie wystraszyli.Bywa, ze rano po bulki lece taka byle jaka, ale co mi tam. Ogolny luzik. Jesli zas ide do pracy, na dłuzsze zakupy to juz lekki makijaz obowiazkowo, bo inaczej czuje sie goła. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamodras Re: nie wyjde na dwor jesli 26.02.07, 10:41 Patent z pidżama na spacerze z psem też mam wdrożony, zwłaszcza, że pozwala po powrocie z tej picówy na dworze szybko dać jeszcze kontrolnego nura do łóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 19:16 Rzęsy i brwi mam pomalowane z natury i to mocno, ale za to nie najlepszą mam cerę, więc z domu nie wychodzę na pewno bez podkładu. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakubusia8 Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 19:23 ja w domu się nie maluje i na codzienne zakupy też nie...natomias na dłuższe wyjscia to obowiązkowo puder, tusz i kredka do oczu Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 19:21 Makijaz to podstawa!Druga rzecz to stanik.Buty! ,-))) Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 19:21 Nic z tych rzeczy......nie mam codziennego parcia na nałożenie makijażu Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 19:34 Wychodzę bez, nawet czasem do pracy przychodzę zupełnie nieumalowana. Ale zazwyczaj trochę się maluję: podkład, tusz do rzęs, korektor pod oczy, błyszczyk, ew. róż. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 19:51 michasia24 napisała: > nie pomaluje rzes i brwi! a jak to jest z wami, szminka puder czy tusz? a > moze wychodzicie bez makijarzu? nie mam takich natrectw makijaz robie do pracy, na okazje, na wyjscia (ale nie zakupy ;P) i jak mi sie chce a jak mi sie nie chce to sie nie maluje i wyjde burym swetrzysku sie nie podoba to niech sie nie gapią ;P Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 20:01 michasia24 napisała: > nie pomaluje rzes i brwi! cóż, skoro musisz.... ja nie wyjdę z domu bez spodni i butów ;P Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 20:04 grunt to szczoteczka do zębów i majtki na zmianę ;PPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
logineczka Re: nie wyjde na dwor jesli.. nie mam po co..... 25.02.07, 21:54 a co do makijażu, to czasami nawet do pracy się nie maluję..czy to coś zmieni..? jak mam czas, ochotę, wtedy coś tam ponakładam na siebie, ale nigdy żadnych fluidów podkładów w kremie,brrr, nie znoszę tapet. jedyne czego używam na twarz poza kremikiem, to kuleczek(puder-ale w kulkach) bardziej do korygowania niz do pokrycia całej facjaty. nie przywiązuje wagi do "konieczności"wyjścia z makijażem od czasu, kiedy mój mąż, jak raz jechaliśmy tramwajem, siedział przede mną, i tak patrzy na mnie i patrzy, ja na to , co się patrzysz?- a on- bo tak ładnie jakoś dziś wyglądasz, delikatny makijaż.......... a ja o ile pamiętam, to chyba tylko pokremowałam buźkę i to wsio! Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 22:15 jak mi sie chce, a zazwyczaj mi sie nie chce, chociaz zauwazylam, ze osiagnelam taki etap dojrzalosci /))))/ ze makijaz stal sie korzystny dla mojej urody, podczas gdy onegdaj zdawal sie obojetny Odpowiedz Link Zgłoś
anna-pia Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 22:24 michasia24 napisała: > nie pomaluje rzes i brwi! a jak to jest z wami, szminka puder czy tusz? a > moze wychodzicie bez makijarzu? Brwi nie muszę malować, rzęs nie lubię, szminki nie lubię, puder tylko jak muszę, czyli jak nie pracuję w domu, tylko poza. Dla mnie najważniejsze - poza ogólnie czystym ubraniem - są dwie rzeczy: dobrze dobrany stanik i wygodne buty. Jeśli te elementy są odpowiednie, reszta mnie nie wzrusza Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 22:30 ... nie nałożę podkładu. Używam jasnej pomadki i tuszu do rzęs ale nie zawsze. Bez podkładu nigdzie bym nie wyszła. No, może na chwilę do sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
burka11 Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 22:30 codziennie rano musze zalozyc soczewki, nalozyc niewielka ilosc podkladu, kredki na oczach, cienie do powiek, tusz, róz, puder. dopiero wtedy moge wyjsc na zewnatrz. a i tak wiele osob uwaza, ze wygladam naturalnie. pop prostu nie nalezy z iloscia nakladanych kosmetykow. Odpowiedz Link Zgłoś
rene-76 Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 22:36 nie bede w pelnej tapecie no moze oprocz rozu i cieni do powiek Odpowiedz Link Zgłoś
janka007 Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 22:50 Nie mam takich problemów, ani z makijażem, ani z ortografią. Odpowiedz Link Zgłoś
logineczka Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 22:59 janka007 napisała: > Nie mam takich problemów, ani z makijażem, ani z ortografią. ) Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: nie wyjde na dwor jesli 25.02.07, 22:58 Maluję się tylko na wielkie wyjścia. Na codzień na twarz nakładam tylko krem kakaowy. Do zdjęć też się nie maluję. Potrafię wyskoczyć do sklepu [samochodem] w koszuli w kratę białej od szlifowanych ścian w trakcie remontu i zakurzonej chustce na głowie - jakiś pan stwierdził kiedyś, że wyglądam w tym uroczo Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkas72 Re: nie wyjde na dwor jesli 26.02.07, 10:22 Jeszcze w liceum zobaczyłam na szkolnej wycieczce bez makijażu nauczycielkę,która zawsze była mocno umalowana.Faktycznie twarz szokująco blada i zmięta.A była jeszcze przed trzydziestką...Tragedia. Przed wyjsciem na dwór muszę się ubrać,mieć krem na twarzy i balsam na ustach.Maluję się tylko na wielkie wyjścia-bez makijażu też wyglądam dobrze.A,wprawdzie jestem ciemną szatynką,ale mam jasną skórę,więc latem mam zawsze sztuczną opaleniznę na nogach. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamodras ja jestem z opcji abnegackiej 26.02.07, 10:39 Od czasu przejscia na macierzyński wrzuciłam na luz jeśli chodzi o facjatę, malować zacznę się dopiero jak wróce do pracy. Teraz mam regularnie robioną hennę (miast tuszu i kredki) i czasami latam na solarium (miast pudru). Dbam natomiast obsesyjnie o paznokcie jedne i drugie. A na dwór nie wyjdę dziś bo pizga, chociaż miało byc +6. Odpowiedz Link Zgłoś
ib_13 Re: nie wyjde na dwor jesli 26.02.07, 11:09 dobry krem i podkład, trochę pudru, żeby nos nie świecił się za bardzo, cień lub kredka, tusz, czasem błyszczyk. To taka wersja do pracy, po domu najczęściej podkład i rzęsy, bo jakieś takie krótkie i wypłowiałe, latem henna. Bez makijażu czuję się jak bez ubrania i przemykam wtedy między ludźmi, żeby mnie nikt nie zauważył i najczęściej tak się dzieje tylko wtedy gdy psu już tyłek pęka Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: nie wyjde na dwor jesli 26.02.07, 12:08 jest -10 stopni a nie muszę. Odpowiedz Link Zgłoś