kinia2004
25.02.07, 21:45
Poznałam ostatnio takiego gościa, prawie 30 lat, nadal mieszka z mamusią,
nigdy nie szykuje sobie sam jedzenia (nie mówie o obiedzie, ale o kanapkach
również!) - woli być głodny niż sam sobie cokolwiek zrobić, jak twierdzi nie
potrafi i nigdy tego nie robił. Ponadto nigdy w życiu nic sobie nie uprał,
nawet przysłowiowych skarpetek. I tak zastanawiam się, czy w dzisiejszych
czasach istnieją oprócz niego jeszcze tacy faceci? Owszem u nas w domu, to ja
zwykle szykuję jedzonko, ale kiedy jestem w pracy mąż sobie robi sam, a nie
czeka aż wrócę. Jak dla mnie dziwny tamten facet. A jak jest u Was? A może też
znacie kogoś takiego?