xena261
27.02.07, 14:31
Mieszkam sama w wielkim miescie nie mam tu rodziny,przed urodzeniem synka
wzielismy z mezem kredyt na mieszkanie i kilka innych mniejszych a teraz tego
zaluje.Przyszedl czas gdy konczy mi sie macierzynski i czas wracac do
pracy,zlobki zajete,na nianie mnie nie stac i co dalej?Musze oddac dziecko dla
rodzicow(300km).Musze pracowac bo z jednej pensji nie da rady zyc.Mam jeszcze
miesiac,zlobek moze bedzie od wrzesnia a do tej pory dziecko bedzie z
dziadkiem i babcia.Dziewczyny nie wiecie jak sie czuje,placze calymi dniami
nie chce myslec co bedzie jak przyjdzie ten dzien,czy ja to przezyje?Jak moze
mnie przy nim nie byc gdy zacznie siadac,gdy wyjdzie mu pierwszy zabek...?Ja
chyba zwarjuje!Mozecie mnie krytykowac juz gorzej byc nie moze.