Szkoła państwowa czy społeczna?

27.02.07, 21:54
Co byście wybrały w mojej sytuacji?
Mieszkamy w małej miejscowości 10 km od dużego miasta. Mój synek chodzi do społecznego przedszkola w tymże dużym mieście, został tam zapisany jeszcze przed wyprowadzką na "przedmieścia". Postanowiliśmy już go nie przenosić, żeby nie przysparzać mu stresu, zwłaszcza że w tym czasie urodziła nam się jeszcze córeczka. Z przedszkola jesteśmy bardzo zadowoleni, bo bardzo rozwija dzieci, panie zawsze mają serce i czas dla dzieci. Kontynuacją byłaby społeczna szkoła podstawowa, mieszcząca się w tym samym kompleksie, równie świetna co przedszkole, oferująca wiele zajęć dodatkowych, języki obce na wysokim poziomie, i przede wszystkim opiekę nad dzieckiem od 8 do 16, bez żadnych świetlic itp. I tu się zaczyna dylemat... W naszej miejscowości jest zwyczajna szkoła podstawowa, poziomem na pewno gorsza niż ta społeczna, ale nie trzeba do niej dojeżdżać (dojazd zajmuje ok. 20 minut w jedną stronę), no i młody miałby kolegów na miejscu, byłby w normalnym środowisku, a nie pod kloszem. Waham się - co jest ważniejsze - czy jego szanse na dobrą edukację, bezpieczeństwo - czy też zwyczajne dzieciństwo, jakie mieliśmy my, czyli normalne chodzenie do szkoły a nie jeżdżenie ze starymi autem, wpadanie do kolegów, żeby pożyczyć zeszyt... Jak myślicie?
    • tigra8 Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 27.02.07, 21:59
      Ja bym się nie zastanawiała, wybrałabym społeczną. Tam też będzie miał kolegów,
      a rozwój o niebo lepszy.
      • gania76 Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 27.02.07, 22:04
        No tak, będzie miał kolegów, ale nie takich "przez płot", tylko trzeba będzie do nich jechać autem albo autobusem i potem tramwajem. Samego np. 10-latka chyba bym nie puściła...
        • tigra8 Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 27.02.07, 22:17
          Wiem to na pewno jest jakiś problem, ale to też zależy od tego jaki jest
          zdolny. Moja córka chodzi do zwykłej wiejskiej szkoły, jest najlepszą uczennicą
          w klasie, przy czym nie uczy się wcale bo nie musi. Gdybym miała jakiś wybór
          dowoziłabym ją gdziekolwiek, żeby nie zaprzepaścic jej zdolności. W naszej
          szkole nie ma żadnych kółek zainteresowań a i język angielski jest na kiepskim
          poziomie. Dzieci naszych znajomych, w podstawówce uczą się od pierwszej klasy 2
          języków u nas jest problem z jednym. Nic się nie da zmienic bo współpraca pani
          dyrektor z komitetem rodzicielskim nie istnieje. Ogólnie mam wrażenie, że liczy
          się wyłącznie nepotyzm, zarówno przy zatrudnianiu nauczycieli jak i ocenie
          uczniów. Jeśli masz chocby niewielkie podejrzenie, że Wasza szkoła jest podobna
          nie ryzykuj.
    • figrut Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 27.02.07, 22:30
      Wybrałabym państwową. Zachoruje - zawsze kolega zza płotu zeszyt podrzuci. Jak
      przyjdzie śnieżna zima - szkoła na miejscu i nie trzeba z drżeniem serca w
      ślizgawicę dziecka do szkoły odwozić. Moja córka chodziła do państwowego
      przedszkola, państwowej podstawówki [na wsi] i państwowego gimnazjum [w większej
      wsi]. W liceum była przez pierwsze cztery miesiące do tyłu z angielskim,
      francuskiego wogóle nie znała [w przeciwieństwie do większości klasy] Większość
      z jej klasy chodziła do szkół społecznych gdzie kładziono duży nacisk na te dwa
      języki. Teraz po kilku miesiącach bez problemu wyszła na czołówkę, a więc
      wcześniejsza nauka języków nie miała decydującego wpływu na to, jak dadzą sobie
      radę jej koledzy i koleżanki z klasy.
      • tigra8 Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 27.02.07, 22:34
        Wyszła na czołówkę z językami czy dobrze jej idzie w nauce?
        • figrut Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 27.02.07, 22:37
          W innych przedmiotach poza jeżykami obcymi i WF od samego początku była
          najlepsza. Teraz z języków obcych jest druga w klasie.
          • tigra8 Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 27.02.07, 22:58
            Gratuluję! Byc może przemawia przeze mnie moje własne doświadczenie, ale wiem,
            że moi znajomi, którzy od najmłodszych lat uczyli się języków na poziomie dziś
            wszyscy mają pracę i zarabiają godziwie. Ja nigdy nie byłam w stanie
            przeskoczyc tej bariery, pomimo, że mam zdolności do języków obcych, a na
            studiach z angielskiego miałam same piątki. Zycie dośc szybko zweryfikowało
            moją wiedzę, byłam w tyle za murzynami.
            • figrut Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 27.02.07, 23:13
              Dlatego też moja córka zaplanowała sobie wakacje u mojego brata w UK. Zależy jej
              na używaniu języka a nie tylko uczeniu się go z książek.
              • tigra8 Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 28.02.07, 08:29
                Nie każdy ma to szczęście móc po zakończeniu nauki wyjechac za granicę. Uważam,
                że dobre podstawy wykształcenia dają człowiekowi lepszy start, najwięcej
                dziecko chłonie i przyswaja właśnie w wieku podstawówki i przedszkolnym. Moja
                córka nudzi się w szkole, nie wpływa to korzystnie na jej morale. Poza tym
                wiem, że trafiają się też dobre szkoły państwowe, ale to niestety rzadkośc. A w
                razie choroby dziecka, w dzisiejszych czasach można się komunikowac z kolegami,
                czy nawet samymi nauczycielami przez Internet, co w szkole państwowej byłoby
                niemożliwe (przynajmniej u nas).
                • figrut Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 28.02.07, 15:01
                  tigra8 napisała:

                  > Nie każdy ma to szczęście móc po zakończeniu nauki wyjechac za granicę. Uważam,
                  >
                  > że dobre podstawy wykształcenia dają człowiekowi lepszy start, najwięcej
                  Jeśli kogoś stać na szkołę społeczną, to z pewnością stać go
                  też na to, aby wysłać dziecko za granicę w celu szlifowania języka. Moja córa
                  zdecydowała o wyjeździe do mojego brata w zamian za pilnowanie jego córki. Nie
                  jest to wyjazd w celach turystycznych [nie stać by mnie było na wakacje za
                  granicą dla mojej córki], ale uparła się na ten wyjazd po rozmowie z moją
                  kumpelą która udziela korepetycji z angielskiego. Kumpela jest po szkole
                  państwowej [takie czasy wtedy były], ale jej rodzice kładli duży nacisk na
                  wykształcenie swoich dzieci. Od początków szkoły podstawowej chodziła na
                  nauczanie indywidualne języków obcych [angielski, niemiecki, francuski - czyli
                  podstawa]. W tej chwili jest historykiem sztuki [nie pracuje poza domem], a w
                  domu udziela korepetycji. Sama przyznała, że jest w stanie nauczyć dzieciaka
                  angielskiego na tyle, żeby spokojnie dał sobie radę na maturze, ale nie jest w
                  stanie nauczyć go tyle, żeby z łatwością dyskutował z anglikiem - to tylko
                  teoria i konwersacja z polskim akcentem.
                  Aha, moja córa w gimnazjum się nie
                  nudziła - klasy były podzielone według świadectw, a poza tym chodziła do
                  gimnazjum projektu "szkoła marzeń" - państwowego - jak widać i państwowe może
                  być bardzo dobre.
                  • tigra8 Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 28.02.07, 15:28
                    Więc ciesz się, że trafiłaś na taką właśnie szkołe. Pisząc o tym, że nie każdy
                    ma możliwośc wyjazdu za granicę nie miałam na myśli kosztów, chodziło mi
                    bardziej o zdarzenia losowe. Ja jak kończyłam studia miałam 1,5 roczne dziecko.
                    Powinnam go była zostawic i wyjechac? Poza tym szkoła społeczna ma ten plus, że
                    dziecko z reguły ma w niej zajęcia conalmniej do 16.00. Normalnie podstawówka
                    kończy ok. 13.00. Co więc ma dziecko robic do czasu gdy rodzice nie wrócą z
                    pracy? Nie twierdzę, że nie ma takich szkół państwowych, gdzie są zajęcia
                    dodatkowe ale w naszej polskiej rzeczywistości należą one do rzadkości. Mamy u
                    nas taką mamę, która zapracowana zostawia 10-letniego chłopca w domu bez
                    opieki. Jest jej potwornie ciężko ale nie ma u nas na wsi żadnych zajęc
                    dodatkowych. Chłopak niedawno byłby podpalił dom, gdyby nie sąsiadka.
    • e_r_i_n Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 27.02.07, 22:36
      Stoję przed podobnym wyborem, chociaż u nas kwestią najważniejszą jest ta opieka
      do 16-17, bez konieczności wrzucania młodego do świetlicy z niewiadomo kim...
      Myślę, że społeczna szkoła nie musi być kloszem.
      Może się też okazać, że w tej szkole będą dzieci z Waszej okolicy.
      A dziecko nie musi się stykać z każdą warstwą społeczną, żeby nauczyć się zycia.
      • agnieszkas72 Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 28.02.07, 08:05
        Mieszkamy 15 km od centrum miasta.Nasze dzieci po przeprowadzce do nowego domu
        zaliczyły prawie rok w wiejskiej szkole.Od września chodzą do szkoły prywatnej w
        centrum i jestesmy bardzo zadowoleni.Opieka zapewniona od 7 do 17,porządne
        obiady(dania do wyboru),bardzo dużo zajęć pozalekcyjnych,nauka języków na
        wysokim poziomie.Szkoła jest niesamowicie przyjaznym,bezpiecznym miejscem,po
        południu dzieci mają czas na wspólna zabawę.
        Posyłając synów do wiejskiej szkoły wozilismy ich dodatkowo na zajęcia
        plastyczne i na angielski-było to bardzo męczące.Nauki języka w szkole
        praktycznie nie było.W naszej okolicy zabudowania są dość rozrzucone,w pobliżu i
        tak nie mieli kolegów.
        Jesli chodzi o dzieci-w naszej szkole sa dzieci z bardzo zamoznych i gorzej
        sytuowanych rodzin.Nie jest zamkniętą enklawa dla bogatych,do których sie raczej
        nie zaliczamysmile.
    • siula5 Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 28.02.07, 08:11
      Nie chciało mi się wszystkiego czytać, ale wypowiem się tylko, że teraz
      najczęściej rodzice oddają dzieci do szkół na wioskach.
    • gania76 Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 28.02.07, 11:46
      Dziękuję za wypowiedzi.
      No cóż, mamy dylemat, zwłaszcza, że mój mąż ma inne zdanie niż ja - on by posłał małego do tutejszej szkoły, ja jestem za tą społeczną. Mąż mówi, że tu będzie nam wygodniej, szczególnie gdy długo jesteśmy sami, bo on wyjeżdża do pracy. Ja i tak jednak muszę dojeżdżać do swojej pracy, więc mi wszystko jedno, bo i tak muszę w samochód wsiąść, po drodze po prostu zostawiałabym jedno dziecko w szkole, drugie w przedszkolu, a po południu wracając mogę ich odbierać. Mój mąż mówi jeszcze, że jest przeciwny enklawom, grodzonym osiedlom, itp., a taka szkoła to właśnie trochę taka enklawa... i wrzucanie dzieci od najmłodszych lat w wyścig szczurów. Sama nie wiem...
      • tigra8 Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 28.02.07, 11:53
        Nie rozumiem pojęcia enklawa, szkoła państwowa to też taka enklawa tylko z
        większą ilością złych przyzwyczajeń, i wcale nie uważam, że to, że się zapewnia
        dziecku jak najlepszy start w życiu to popychanie go w wyścig szczurów. To
        jakie będzie miał wykształcenie da mu większe możliwości w życiu. Nawet gdyby
        chciał paśc kozy w Bieszczadach to nie znaczy, że wykształcenie będzie mu w tym
        przeszkadzac.
        • gania76 Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 28.02.07, 12:04
          Enklawa w tym sensie, że w szkole społecznej raczej nie zetkniesz się z dzieckiem sprzątaczki / stróża / hydraulika, czy nawet z dzieckiem bezrobotnych rodziców, dzieci są z raczej zamożnych domów, w których nie brakuje pieniędzy, rodzice są wykształceni i na poziomie. Raczej nie jest to chyba grupa reprezentatywna dla społeczeństwa?
          • zojkaojka Re: Szkoła państwowa czy społeczna? 28.02.07, 15:29
            20 minut to nie dużo, masz kolejne małe, to z czasem pójdzie do tego
            społecznego przedszkola (rozumiem że są obok siebie) i będzie to b. wygodne.
            Jeśli wrócisz kiedyś do pracy w tym mieście to tym bardziej. A kumpli z
            podwórka też będzie mieć.
Pełna wersja