Chore dzieci w przedszkolu

28.02.07, 11:43
Poradźcie mi jak przekonac rodziców by nie przyprowadzali chorych dzieci do
przedszkola? próbowałam rozmawiac z dyrektorką, wychowawczyniami a one mi
tłumacza, że nie chcą się narażac. Dodam, że jest to wiejskie przedszkole.
Dzieci przyprowadzane są nie tylko zkatrem ale często z silnym kaszlem i
gorączką.
    • mathiola Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 11:47
      u nas na drzwiach jest wywieszka żeby nie przyprowadzać chorych dzieci, a i tak
      przyprowadzają. Chyba nic się z tym nie da zrobić. Ludzie są niepoważni jacyś.
    • beata985 Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 11:48
      to , ze kaszle to jeszcze nie znaczy, ze chore.
      ale z temp. to nie powinny przyjąć.
      nie wiem, skoro dyrektorka nie chce się narażć to może uderz wyżej
      • tigra8 Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 11:56
        Nie da rady wyżej, to rodzina kierowniczki. Zresztą mam wrażenie, że wszyscy są
        tu jedną wielką rodziną oprócz mnie, bo nie jestem stąd. A wywieszenie
        karteczki już proponowałam, nie wisi.
    • moofka Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 11:50
      skad wiesz, ze z goraczką?
      • tigra8 Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 11:59
        Bo byłam przy tym jak panie rozkładały materac i mierzyły gorączkę. Rezultat
        38,5. Kiedy dodzwoniły się do matki stwierdziła, że to niemożliwe bo przecież
        przed wyjściem dziecku podała paracetamol.
    • gania76 Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 11:50
      My też mamy ten problem
      W zeszłym roku jedna mama przyprowadziła dziecko z grypą żołądkową, co skończyło się tym, że przez tydzień wszystkie maluchy leżały, a jedno wylądowało pod kroplówką uncertain
      Rozwiązane jest to w ten sposób, że jeśli dziecko jest ewidentnie chore, przedszkolanki dzwonią do rodziców / dziadków, czy też jakiegokolwiek innego opiekuna i proszą o jak najszybsze zabranie dziecka. Dodam, że jest to przedszkole społeczne. Nie rozumiem, jak to przedszkole nie chce się narażać. Komu? Teraz jest tak trudno o miejsce w dobrym przedszkolu, że nawet jeśli ktoś się obrazi i zabierze dziecko (nie sądzę), to i tak na jego miejsce znajdą się chętni. Chyba więc najlepiej porozmawiać z innymi rodzicami i wspólnie przekonać dyrekcję.
      • gania76 Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 11:55
        aha, i jeszcze dziecko po chorobie musi mieć zaświadczenie lekarskie, że jest zdolne do zajęć
    • hexella Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 11:51
      To jest temat, w którym niestety nie wróżę Ci powodzenia. Podobna sytuacja jest
      w przedszkolu mojego syna. Rodzice często przyprowadzają chore dzieciaczki i
      próbują przekonać wychowawczynię, że to nic groźnego, że lekarz pozwolił, albo
      poprostu wpychają dzieci do sali i szybko odchodzą.
      Niestety tak już jest, że dzieciaki często chorują, a rodzice nie mogą brać
      zwolnień lub nawet urlopów, bo pracodawca ma to w dupie.
      • tigra8 Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 12:08
        Rozumiem, że rodzice muszą pracowac. Ale czy to daje im prawo do narażania nie
        tylko innych dzieci ale także swojego. Poza tym ja też nie rozumiem dlaczego
        nie można ustalic jakiegoś regulaminu, czy chocby zasad. Jedna z wychowawczyń
        po prostu powiedziała mi, że tu jest wieś i tu rządzą inne prawa niż w mieście.
        Wiem również, że nie tylko rodzice pracujący przyprowadzają chore dzieci,
        często są to właśnie Ci, którzy nie pracują.
        • hexella Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 12:45
          tigra8 napisała:

          > Rozumiem, że rodzice muszą pracowac. Ale czy to daje im prawo do narażania
          nie
          > tylko innych dzieci ale także swojego. Poza tym ja też nie rozumiem dlaczego
          > nie można ustalic jakiegoś regulaminu, czy chocby zasad. Jedna z wychowawczyń
          > po prostu powiedziała mi, że tu jest wieś i tu rządzą inne prawa niż w
          mieście.
          >
          > Wiem również, że nie tylko rodzice pracujący przyprowadzają chore dzieci,
          > często są to właśnie Ci, którzy nie pracują.

          Zasada jest taka, że dzieci chorych nie przyprowadza się do przedszkola. Jest
          taki punkt w deklaracji, którą podpisuje się przy zapisywaniu dziecka, mówiący
          o tej sprawie. Możesz poruszyć temat na zebraniu rodziców, ale wiem z
          doświadczenia, że zawsze znajdzie się ktoś kto podrzuci chore dziecko. Ludzie
          są różni mniej lub bardziej odpowiedzialni, z mniejszą lub większą wyobraźnią.
          Niestety, nie ma skutecznej metody, żeby niektórych wyprostować, większość
          pilnuje tylko swojego interesu.
    • aleksandrynka Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 11:56
      ale komu nie chcą się narażać? Rodzicom? A jak dorośli narażają inne dzieci na
      zarażenie to jest ok? A dla kogo w końcu to przedszkole jest?
      Współczuję sytuacji i bardzo współczuję dzieciom z gorączką zaprowadzanym do
      przedszkola... Nie wiem, czy jest wyjście z tej sytuacji, czy są w ogóle jakieś
      przepisy w tym temacie? Ja tego problemu w miom przedszkolu, póki co (na
      szczęście) nie zauważam, ale słyszałam o sytuacji x lat temu, jak na zebraniu
      była burzliwa dyskusja i coś tam jednak pomogło... Tzn rodzice się trochę
      opamiętali a i personel był bardziej stanowczy.
      • soemi Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 12:24
        Ja od tej drastycznej strony się wypowiem. Można zadzwonić na pogotowie i
        powiedzieć, że w przedszkolu jest dziecko z wysoką temperatura i potrzebuje
        natychmiastowej pomocy lekarza. Ale przed tym poinformować rodzica o stanie
        dziecka, a jesli ten będzie się wypierać to po karetkę. Myślę, że rodzic
        zmięknie, a potem rozgłosić w przedszkolu zaistaniałą sytuację jako przestrogę
        dla innych rodziców.
        • tigra8 Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 12:31
          Kto ma zadzwonic? Ja? Skoro personel przedszkola nie chce nic w tej sprawie
          robic. Już i tak jestem czarną owcą bo wogóle poruszyłam ten temat.
    • justi54 Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 12:32
      Zapomnij o tym raz na zawsze bądź realistką. Każdą inną rzecz da się w
      przedszkolu przeprowadzić ale nie to.
      • tigra8 Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 12:38
        Dzięki! Chyba zawsze byłam trochę idealistką i niestety teraz mam wrażenie, że
        ciągle walczę z całym absurdem tego świata.
        • hexella Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 12:46
          tigra8 napisała:

          > Dzięki! Chyba zawsze byłam trochę idealistką i niestety teraz mam wrażenie,
          że
          > ciągle walczę z całym absurdem tego świata.

          ej, to jest nas więcejsmile
          • andaba Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 12:51
            Powtórzę za którąś, że kaszlącen nie znaczy chore. Może to być alergia, może być kaszel poinfekcyjny, niegroźny dla innych. Gorączka to co innego.
            Ale gdyby zostawiać dziecko w domu z katarem, to niektóre dzieci nigdy nie poszłyby do przedszkola... A co wtedy ma zrobić pracująca matka?
            • jarzebina_cz Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 13:04
              andaba napisała:

              > Powtórzę za którąś, że kaszlącen nie znaczy chore. Może to być alergia, może
              by
              > ć kaszel poinfekcyjny, niegroźny dla innych.

              Tia... już widzę te alergie w środku zimy... Katar po kolana, kaszel taki, że
              aż dudni w szatni... A potem jeszcze taka mamunia zadowolona, "już trzy
              tygodnie tak kaszle i codziennie z czterema paczkami chusteczek go posyłam do
              przedszkola, ale jakoś się trzyma". No cóż, trzyma się, ale dziecka żal i
              innych, których pozaraża...
              • yenna_m Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 14:42
                wiesz, dzieciak w srodku zimy moze byc uczulony na kurz na przyklad - i wbrew
                pozorom wlasnie zima najbardziej sie ta alergia nasila, bo przeciez nie wietrzy
                sie nieustannie sal przedszkolnych i kurz niestety lata w powietrzu

                ale rzeczywiscie - mierzi mnie, gdy rodzice przyprowadzaja celowo dziecko
                chore. No nie rozumiem tego. Nie i juz.
                Bo ani dziecko nie czuje sie komfortowo, gdy takie chore musi byc wsrod
                glosnych, szalejacych kolegow (lepiej i bezpieczniej byloby mu w domu, w
                lozku), ani innym dzieciom to na zdrowie nie wychodzi.
                • joasiiik25 Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 14:51
                  yenna_m zgadza sie. Jestem mama alergika i astmatyka.Mlody wiecznie
                  zakatarzony,wiecznie glosno kaszlacy. chodzi do przedszkola bo wychowawczynie
                  wiedza o jego alergii(na roztocza itp)
                  Czasami jego widok moze zmylic obca osobe i pomyslec,ze moje dziecko jest chore
                  (przeziebione itp).
                  Tez bardzo mnie to denerwuje,jak rodzice ciagna rano naprawde chore dziecko
                  (czasami z opryszczka)goraczka itp.Wychowawczynie na "dzien dobry" nie
                  zabraniaja-czasami od razu w drzwiach nie wylapia,ze dane dziecko jest
                  chore.Gdy sie zorientuja zaraz dzwonia do rodzicow,aby malca odebrali.
                  nie wiem jak mozna wplynac na swiadomosc rodzicow,ze szkodza wlasnemu dziecku
                  (bo o innych juz nie mysla).Chyba ten problem jest od zawsze...
                  • zojkaojka Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 15:00
                    A wiecie że kiedyś (w moim np.)w przedszkolach i żłobkach była izolatka? To
                    proste rozwiązanie pozwalało natychmiast odseparować chore dzieci.
                    • joasiiik25 Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 15:06
                      W przedszkolu mojego syna chore dziecko tez jest izolowane.nie ma jako taka
                      izolatki,ale czeka na rodzicow w pokoju wychowawcow-jak trzeba to wstawiaja tam
                      lezak....
                      • tigra8 Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 15:35
                        U nas takie rozwiązanie nie przejdzie. Brak personelu. Na zebraniu rady gminy
                        jeden radny stwierdził, że szkoda finansowac przedszkola, a na pytanie co z
                        dziecmi powiedział bezczelnie: niech sobie na rowerkach jeżdżą. Wiem
                        ciemnogród, ale to głównie starsze pokolenie, młodzi natomiast wyjeżdżają i nie
                        ma z kim współpracowac i dyskutowac.
                        • joasiiik25 Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 15:38
                          W miescie gdzie mieszkaja moim rodzice chca zlikwidowac 2 przedszkola bo
                          potrzebuja placu na TESCO.
                          Dzieci chca przeniesc do sal w SP.
                          Rodzice sa bezradni, radni bezczelni i uparci.
                          Tesco wazniejsze od dzieci....
                          • tigra8 Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 15:59
                            Niech żyje nam Polska prorodzinna!
                • jarzebina_cz Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 16:52
                  yenna_m napisała:

                  > wiesz, dzieciak w srodku zimy moze byc uczulony na kurz na przyklad

                  Wiem, że dziecko może być uczulone, ale to, o którym pisałam nie jest
                  alergikiem. Znam i malucha, i mamunię. Ta ostatnia nie może wyjść ze zdumienia,
                  że nie posyłam mojego dziecka do przedszkola, jeżeli ma najmniejsze objawy
                  przeziębienia. A jej syn taki dzielny zuch, tygodniami ze smarkami i kaszlem
                  chodzi i żyje...
    • chupachups1 Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 16:16
      Rodziców nie przekonasz. To jest odwieczny problem. Niestety pozostaje się z
      tym tylko pogodzić. W przedszkolu mojej córki też wisi kartka o
      nieprzyprowadzaniu chorych dzieci - i co z tego, chore dzieic i tak sa
      przyprowadzane.
      Nie jestem jakąś przewrażliwiona mamuśka, bo uznaje i kaszel poinfekcyjny i
      katar i alergie w zimie (bo np leszczyna zaczyna pylić w styczniu), ale do
      przedszkola są przyprowadzane naprawdę chore dzieci. Nie wiem co kieruje
      rodzicami posyłającymi do przedszkola dziecko z gorączką.
      • aleksandrynka Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 16:43
        Nie wiem co kieruje
        > rodzicami posyłającymi do przedszkola dziecko z gorączką.

        no jak to co? "Bo ja pracuję! Nie mogę się non stop zwalniać!" A że inni
        rodzice zarażonych zaraz też się będą musieli zwolnić to już za trudne do
        wydedukowania. Że nie wspomnę o konsekwencjach nieleczenia czy zaniedbywania
        chorób.
        Gdybym była dyrektorką i trafiła na takich opornych rodziców, to za każdym
        razem, gdyby przysłali malca z gorączką (a ja bym w porę tego nie wyłapała), po
        dwóch godzinach wywoływałabym ich z pracy. I tak zawsze. Może by w końcu
        dotarło, że nic im nie da, jak przemycą chore dziecko, bo i tak po nie zaraz
        przyjdą. U nas w przedszkolu jest tak, że personel nie może podać dziecku
        żadnych lekarstw, wiem, bo raz chciałam coś dla młodego zostawić i mi panie
        powiedziały, że podpisały specjalną deklarację w tej sprawie. No to jak dziecko
        gorączkuje to nie mogą dać ibufenu, dzwonią i rodzić ma zająć się chorym
        maluchem.
        • wjw2 racja 28.02.07, 21:00
          Przedszkole to nie lecznica, a panie przedszkolanki nie lekarki.
    • tezmama1 Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 21:56
      ostatni post podsunął mi taką myśl: tak, rzeczywiście nauczycielowi/wychowawcy
      a nawet pielęgniarkce szkolnej nie wolno podawać dzieciom lekarstw. Gdybym była
      naprawdę zdesperowana w cztery oczy powiedziałabym paniom albo najlepiej
      dyrektorce, że wiemy obydwie iż chore dzieci przyjmują bez podjęcia
      odpowiednich kroków i biada im, jeśli się dowiem albo zobaczę, że podają
      jakiekolwiek leki.Wtedy narobię takiego rabanu, że mnie popamiętają. Nie wiem,
      czy ciemnogród da sie zastraszyć?
      • tigra8 Re: Chore dzieci w przedszkolu 28.02.07, 23:17
        Niestety nie! Już mi zostało wytknięte, że ja nie pracuję więc mam czas leczyc
        dzieciaka nawet i cały miesiąc, a to, że on tęskni za przedszkolem, że chociaż
        codziennie mówi mi mamo kocham cię to nie jestem w stanie zastąpic mu kontaktu
        z rówieśnikami dla dyrekcji się nie liczy. A najperfidniejsze jest to, że to
        nie rodzice pracujący przyprowadzają dzieciaki chore tylko ci, którzy muszą
        miec czas na ploteczki z sąsiadką, czy nawet małą flaszeczkę. Nieraz w domu
        dziecko mogłoby zostac z babcią czy ciocią czy nawet sąsiadką ale przecież pani
        w przedszkolu to też ciocia i nic nie powie bo obraziłoby się na nią pół
        rodziny- co oznacza 1/3 wsi.
Pełna wersja