musze "oddac" dziecko do żłobka-10000 pytan

28.02.07, 21:28
chcialam zapytac mam ktore nie mialy wyjscia(np. z powodu powrotu do pracy i
nie tylko) i musialy zapisac dzieciaczka do zlobka
bardzo nad tym ubolewamze musze to zrobic ale jestem bez wyjscia
czy przyzwyczajalyscie dzieci do zlobka np. chodzac z nimi na godzinke
codziennie i wydluzalyscie czas pobytu tam ,czy od razu zostawilyscie na caly
dzien
czy 1 pani na 5 dzieci to duzo czy malo
czy dzieci tam jadly kiedy chcialy czy tylko w wyznaczonych godzinach
czy czesto zmienialy im pielusze czy raczej sie nie zjamowaly
jak jest zespaniem
napiszecie jak jest u was bo "do siebie" do zlobka mam zamiar sie dopiero
wybrac a chcialabym miec obraz z innych zlobkow wtedy bede mogla sie albo
zdecydowac albo nie
a i przede wszystkim czy dzieci sa zadowolone czy raczej nie
dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam
    • demarta Re: musze "oddac" dziecko do żłobka-10000 pytan 28.02.07, 21:35
      a może forum "żłobek" dałoby bardziej wymierne korzyści smile)
    • madame_edith Re: musze "oddac" dziecko do żłobka-10000 pytan 28.02.07, 21:42
      Na początek doradzam lekturę forum Żłobki, znajdziesz tam mnóstwo wypowiedzi na
      ten temat, a może nawet opinie o Twoim konkretnym żłobku. Mój syn chodzi do
      żłobka od kiedy miał niecałe pół roczku. Wszystkie moje obawy co do tego, że
      będzie leżał i płakał głodny, zasikany i samotny okazały się taką bzdurą, że aż
      się śmieję z siebie i swoich lamentów. Miał zapewnioną wspaniałą opiekę w grupie
      najmłodszej gdzie spędził w sumie 16 m-cy. Super kochające panie, dziecko
      zadowolone, najedzone, czyste i wybawione. Od niedawna chodzi do drugiej grupy i
      też widać, że mu dobrze, idzie chętnie a to już prawie dwuatek więc swoje zdanie
      ma. Nie mam żadnych zastrzeżeń do żłobka (państwowy), ale nie mogę pominąć
      milczeniem, że co się wychorował, to jego. Bardzo rzadko poważne infekcje, ale
      przeziębienie czyli gil do pasa plus kaszel to się zdarza często. Niby płytkie
      te infekcje, ale najczęściej idę na zwolnienie. Są i dzieci niechorujące, ale
      większość jednak choruje. Poza tym jednym bólem dla mnie bomba.
    • novembre Re: musze "oddac" dziecko do żłobka-10000 pytan 28.02.07, 21:50
      Czesc.
      1. Oddalam od razu na 9,5h, 8h pracy plus dojazd - mlody mial 7 miesiecy.
      2. pani na 5 dzieci to w sam raz, sa tam tez 'salowe', do pomocy przy
      karmieniu, przewijaniu itp.
      3. Nigdy nie zauwazylam odparzen u mojego syna, pieluchy przynosilam wlasne,
      byly od razu podpisywane.
      4. Jedzenie o stalych porach - dzieci sie szybko przyzwyczajaja, przynosilam
      bebilon sojowy bo na mleko zwykle byl uczulony.
      5. Ile spaly, to nie pamietam (mlody ma teraz 4 lata), zalezy od wieku dziecka i
      czasu spedzanego dziennie w zlobku.
      6. Jestem bardzo zadowolona ze zlobka, mlody nie boi sie obcych, w starszych
      grupa rytmika, akademie z okazji, piosenki, wierszyki - nie nauczysz tego
      wszystkiego dziecka w domu. Odnosze wrazenie, ze bardzo sie boisz zlobka -
      strach ma wielkie oczy, ale nie ma sie czego bac. No, pytanie tylko, w jakim
      wieku jest dziecko, jak bardzo kumate i jak bardzo z Toba zzyte.
      Glowa do gory.
      pozdrawiam, nov.
    • kasiap118 Re: musze "oddac" dziecko do żłobka-10000 pytan 01.03.07, 08:32

      Ja byłam też bardzo zadowolona ze żłobka,do którego oddałam moją 4-miesięczną
      córcię.Fachowa opieka,super panie.Niestety jak tylko mała tam poszła zaraz
      zaczęła chorować-przeziębienie za przeziębieniem,zapalenie oskrzeli,a w końcu
      płuca i szpital. Musiałam wypisać dziecko ze żłobka. Teraz jest w domu ale na
      wiosnę planuję znowu spróbować.Nie mam innego wyjścia.
      • lillil Re: musze "oddac" dziecko do żłobka-10000 pytan 01.03.07, 09:18
        dzieki kobietki za Wasze odpowiedzi moze faktycznie za bardzo panikuje i
        przesadzam ale caly czas mam wrazenie ze zlobek to wlasnie zasmarkane, glodne,
        placzace itp. dziecko ale to chyba bylo dawno i juz tak nie ma jednak widze ze
        u was nie bylo tak zle wiec pewnie i ja sie zdecyduje i napewno poszukam
        na "f.żłobki"
    • michalina7 Re: musze "oddac" dziecko do żłobka-10000 pytan 01.03.07, 14:52
      Ja oddałam Młodego gdy mial 22 m-ce. I było to trochę za poźno. Dzieci młodsze
      szybciej i lepiej się aklimatyzują. Przez pierwsze 2 miesiące Mały płakał przy
      wchodzeniu do sali a potem już był luz. Ładnie się bawił, spał.
      W żłobku na poczatku zostawiałam go na 3,5 godziny. Potem juz na 7 godzin.
      Minusem żlobka są choroby. Dziecko przez pierwsze pół roku więcej przebywa na
      zwolnieniu niz w placówce, ale oprócz tego jestem ze żłoba zadowolona. Czuję się
      pewniej i spokojniej zostawiając Małego w żłobku niż z nianią z gazety.
      Młody w żłobku szybko uczył się nowych pozytywnych zachowań. "Przynosił" do domu
      nowe słówka i zabawy.
      Myślę, ze żłobek nie jest taki straszny, jak go malują. Mam większe obiekcje
      przed zostawieniem Synka z jakąś tam nianią.
Pełna wersja