kiedy zrozumiem coreczke?

29.04.03, 22:17
kiedy dzieci zaczynaja budowac pierwsze kaleczne zdania moja coreczka ma 16
miesiecy i mowi tylko pojedyncze slowa mama, tata, nie ma, dzidzia, itp a
czaasem chce cos powiedziec albo cos zrobic i gada po swojemu bebla i bebla
denerwuje sie przy tym czasem czeka na moja reakcje jesli jest nie taka jak
powinna (a najczesciej tak jest) to placze przytulam ja i tlumacze ze mamusia
nie rozumie... ale to nic nie daje serce mi peka ze nie rozumiem wlasnego
dziecka kiedy to sie skonczy moze powinnam wiecej do niej mowic poradzcie
    • dziubelek2 Re: kiedy zrozumiem coreczke? 29.04.03, 22:32
      nie martw się.każde dziecko jest inne i każde rozwija się swoim tempem. mój
      synek zaczął dość wcześnie mówić, ale czynił to w swoim języku, którego też
      często nie rozumiałam, co doprowadzało go do płaczu. natomiast córeczka długo
      nie mówiła prawie wcale, ale za to gdy już zaczęla (ok.2 roku życia)to mówiła
      normalnym, prawie poprawnym językiem i buzia się jej nie zamykała.
      pozdrawiam anka.
      • akuka Re: kiedy zrozumiem coreczke? 29.04.03, 22:45
        Heh, moja mała ma już 2 lata i 8 mies (właśnie dziś smile ) i także ciężko mi ją
        zrozumieć.
        Mówić zaczęła chyba w normalnym wieku - norma jest dość szeroka smile, ale za to
        głównie po swojemu.
        Ja już ją rozumiem - ale obcy mają duży problem.
        Generalnie trzeba dzieciom dużo czytać, dużo do nich mówić, bawić się z nimi,
        no i z regóły łatwiej mówią dzieci drugie, trzecie... po prostu uczą się od
        starszego rodzeństwa. Jakoś to naturalniej im przychodzi smile
        Wiem, że nie powinnam pokazywać Julce, że ją rozumiem i tym samym stymulować
        ją do nauki "ludzkiego" języka, ale ona to mały uparciuch (a w zasadzie wielki
        a nie mały, hehe).
        Liczę na to, że jak pójdzie od września do przedszkola - to jakoś łatwiej w
        gronie dzieci przyjdzie jej nauka.
        A teraz - no cóż... dalej jest "biba" (ryba), "boda" (woda)i "brum brum,
        tidit" (samochód).
        A najlepsze jest to, że na babcię mówi "mamo" (bo my, tzn. ja i mąż się tak do
        niej zwracamy). Ja jestem "mama", a babcia "mamo" i koniec!
    • edie28 Re: kiedy zrozumiem coreczke? 30.04.03, 10:06
      Witam,
      Moja córka Kaja (prawie 14 m-cy) jest bardzo mądrą dziewczynką smile i mówi już od
      jakiegoś czasu po swojemu i dużo pojedynczych słów tzn. tata, dada, da (daj),
      brum brum (na samochód) i bu-ła (tego jeszcze nie rozszyfrowałam smile)mówi to
      przeważnie na spacerach smile, i jeszcze "co to ?", nie i tak, halo (jak zadzwoni
      telefon)
      Uważam, że jak na swój wiek mówi bardzo dużo i bardzo dużo rozumie !
      Jestem wstanie się z nią dogadać.
      Twoja córka jest tylko o 2 m-ce starsza i nie widzę, żeby specjalnie odbiegała
      od normy, która u każdego dziecka jest bardzo różna.

      Każde dziecko jest inne i rozwija się po swojemu. Spokojnie jeszcze zobaczysz i
      ja też zresztą, że jak zaczną gadać to im się buzie nie będą chciały zamknąć, a
      my będziemy mieć już dość tego paplania i ciągłych pytań smile))

      Wszystko w swoim czasie wink
      Pozdrawiam,
      Edie
    • wilga_kasia Re: kiedy zrozumiem coreczke? 30.04.03, 10:51
      Nie martw się. Moja córeczka ma 2,5 roku i dopiero od około dwóch-trzech
      miesięcy naprawdę mówi, chociaż zawsze dużo do niej mówiłam, dużo jej
      opowiadałam i czytałam. W wieku Twojej małej mówiła bardzo niewiele. Spróbuj
      wypracować sposób porozumiewania się. Ja Jagódkę nauczyłam, żeby pokazywała mi -
      jak nie rozumiałam, to brałam ją za rączkę i mówiłam: "pokaż mamusi, co
      chcesz, zaprowadź mamusię" itd., próbowałam: "bułkę? mleko? misia?" Brałam małą
      na kolana, prosiłam, by powtórzyła.
      Nie martw się, nawet jesli Twoja córeczka nie zacznie za miesiąc fenomenalnie
      mówić, to lada moment zaczniesz ją rozumieć. To jest bardzo zabawne, gdy jest
      się jedyną osobą rozumiejącą swoje dziecko smile
    • chojnol Re: kiedy zrozumiem coreczke? 02.05.03, 22:13
      Ha ha, moja córeczka też ma 16 m-cy i dopiero od około miesiąca zaczyna
      wymawiać jakieś konkretne słowa. Wcześniej tylko "chińszczyzna" smile o zdaniach
      nie wspomnę. Dogadać to się jednak potrafimy, bo moja mała do perfekcji
      opanowała sztukę pokazywania. I tak jeśli jest spragniona - przynosi butelkę,
      głodna - mlaska, chce na spacer - przynosi buty, zmiana pieluszki - przychodzi
      i robi "fuuu", itp. Śmieszne to troszkę, bo do gadania nijak nie można jej
      zmusić.
      Cierpliwości, Twoja dzidzia też znajdzie sposób, żeby Ci przekazać swoje
      prośby, tylko uważnie obserwuj a na pewno zrozumiesz smile
Pełna wersja