Czas dla dziecka a jego wiek

07.03.07, 10:48
Tak sobie czytam różne wypowiedzi na forum, a także pomysły naszych polityków
mające na celu umożliwienie matkom bycie z dzieckiem przez pierwsze trzy
lata. Zazwyczaj argumentem jest to, że dziecko potrzebuje matki przez te
pierwsze lata bardziej niż kiedykolwiek.
A ja mam zupełnie inne odczucia.
Moja córka ma prawie 13 lat i nigdy dotąd nie była tak "absorbująca"
i "przyklejona" właśnie do mnie. Mam wrażenie, że jakkolwiek jako niemowlę
czy dwu-trzy latek wymagała oczywiście większej "obsługi" typu mycie,
karmienie, ubieranie, o tyle czas którego wymaga w tej chwili, mimo że myje i
ubiera sie sama smile wcale nie jest mniejszy niż wtedy. A na pewno ten wspólnie
spędzany czas jest bardziej... mmm... wymagający. Jak była mała wystarczyło
oglądać książeczkę i zadawać pytania typu "gdzie słonik ma ucho", albo latać
samochodzikami po domu. Teraz oczekuje ode mnie bycia niemal ekspertem w
tematyce rozciągniętej od budowy silnika po etyczny wydźwięk rozwodu albo
adopcji. Rany boskie.

Oczywiście, nie zmienia to faktu, że małe dziecko potrzebuje mamy, że powinno
się tej mamie umożliwić bycie z tym dzieckiem itepede. Tylko mnie - jako
matkę nastolatki - trochę złości, że w wielu wypowiedziach tym pierwszym
latom życia dziecka nadaje się jakieś wybitne znaczenie, tak jakby
przesądzały one o wszystkim i ta ich "ważność" przysłania (w moim odczuciu)
to, co potem.

Kochane Mamy Maleństw, nie cieszcie się smile To co przed Wami jest znacznie
trudniejsze niż nocne ząbkowanie. Słowo.
    • mamago1 Re: Czas dla dziecka a jego wiek 07.03.07, 11:05
      Masz rację. Pamiętam jak miałam tyle lat co Twoja córka, to zawsze wolałam jak
      wracałam ze szkoły, jak mama była w domu, jak czekała na mnie z obiadem, a nie
      wracałam do pustego domu i karteczki: "zjedz to i to..." Nastolatki bardzo
      potrzebują wspracia rodziców.
    • mama_kotula Re: Czas dla dziecka a jego wiek 07.03.07, 11:09
      Masz całkowitą rację.
      Jak sobie przypomnę moje - w nastoletnim wieku - nękanie własnej mamy rozmowami
      do 2 w nocy, to cieplejszym wzrokiem spoglądam na moje absorbujące przedszkolaki smile
    • asia_i_p Re: Czas dla dziecka a jego wiek 07.03.07, 18:28
      A ja już marzę o tych rozmowach - rozdzielanie włosa na czworo, jak czasem
      teraz z moją młodszą siostrą albo z koleżankami w szkole. Mówisz, że mi
      przejdzie?
      • kra25 Re: Czas dla dziecka a jego wiek 07.03.07, 18:31
        Masz racje
        mam 11-latke w domu
        • dagmama Re: Czas dla dziecka a jego wiek 07.03.07, 19:45
          Ja akurat w głębi duszy zgadzam się z przekonaniem, że dziecko potrzebuje mamy
          bardziej przez pierwsze trzy lata życia. Może opieka nad dzieckiem nie jest
          super intelektualnym wyzwaniem, ale i tak wymaga poświęcenia uwagi.
          Zauważ, że jeśli Ty intelektualnie nie sprostasz (intelektualnym potrzebom),
          jeśli chodzi o budowę silnika czy rozwód... A właściwie, jeśli nie miałabyś
          ochoty próbować, zbywałabys córke i migała sie od rozmów, dziecko w wieku
          Twojego spokojnie znajdzie kogos innego: tatę, nauczyciela, księdza, kolege,
          mamę czy tatę kolegi.
          Dziecko do trzeciego roku życia Cię nie opuści, nikim nie zastąpi. Ty jestes
          podstawowym źródlem opieki i tłumaczem świata.
          To moje zdanie.
          Nie trzeba sie zgadzać.
    • marsjanka1999 Re: Czas dla dziecka a jego wiek 07.03.07, 22:58
      ano racja - im starsze, tym trudniej...
      szczególnie rozmów na trudne tematy - baaa.. na każdy tematwink
      nie mogę wciąż zapomnieć pierwszego "mamo, porozmawiajmy jak kobieta z kobietą" w wykonaniu
      mojej 6-letniej wtedy Mańki, mało zawału nie dostałam na takie dictum;P
      i dlatego błogosławię fakt, że Miśka nie jest jeszcze za bardzo wygadana;]
Pełna wersja