Dziecko z nianią na wakacjach- jak niani zapłacić?

07.03.07, 15:11
Ponieważ w tym roku lekarz zalecił naszej córce jak najdłuższy pobyt nad
morzem to wymyśliłam sobie, że my pojedziemy z nią na 2 tygodnie, bo więcej
urlopu nie dostaniemy a potem będzie z nią niania. I tu prośba o radę bo
zupełnie nie wiem jak jej za to zapłacić: normalna opłata + pobyt czy tylko
za pobyt czy moze jeszcze jakos inaczej? Doradźcie, proszę.

A
    • joasiiik25 Re: Dziecko z nianią na wakacjach- jak niani zapł 07.03.07, 15:14
      powiem szczerze, ze pomysl troche ryzykowny
      balabym sie zostawic dziecko z niania w zupelnie obcym miejscu
      przemyslalas to dokladnie?
      • ania.mor Re: Dziecko z nianią na wakacjach- jak niani zapł 07.03.07, 15:24
        to samo twierdzi mój mąż no ale przecież córka ma 5 lat i niania jest z nią od
        początku

        joasiiik25 napisała:

        > powiem szczerze, ze pomysl troche ryzykowny
        > balabym sie zostawic dziecko z niania w zupelnie obcym miejscu
        > przemyslalas to dokladnie?
    • wieczna-gosia Re: Dziecko z nianią na wakacjach- jak niani zapł 07.03.07, 15:17
      no zasadniczo ja bym zaplacila normalnie plus pobyt
      • neospasmina Re: Dziecko z nianią na wakacjach- jak niani zapł 07.03.07, 15:20
        My tez na miesiąc się wybieramy;
        2 tygodnie we czwórkę (2+2), tydzień sama z dziećmi, a tydzień z dziecmi i
        nianią;
        opiekunce opłacam pobyt, dojazd + normalna pensja za tydzień;
        faaaajnie ma!


        z mężem
        • janka007 Re: Dziecko z nianią na wakacjach- jak niani zapł 07.03.07, 18:37
          > opiekunce opłacam pobyt, dojazd + normalna pensja za tydzień;
          > faaaajnie ma!

          I musi rzucić wszystko inne, żeby opiekować się dziećmi przez cały dzień.
          Rzeczywiscie fajnie ;-]
    • lola211 Re: Dziecko z nianią na wakacjach- jak niani zapł 07.03.07, 15:27
      IMO normalna opłata + pobyt, ona pojedzie tam specjalnie z Twoim dzieckiem, nie
      powinna ponosic w zwiazku z tym kosztow.
    • karimea Re: Dziecko z nianią na wakacjach- jak niani zapł 07.03.07, 15:53
      wymyslilas sobie, ze niania pojedzie na urlop ? ;D
      a co niania na to ?
      zostala juz poinformowana o tym fakcie ? wink
      • wieczna-gosia Re: Dziecko z nianią na wakacjach- jak niani zapł 07.03.07, 15:54
        nio ja zasadniczo nie wiem czy taki urlop smile))
    • anek.anek Re: Dziecko z nianią na wakacjach- jak niani zapł 07.03.07, 15:59
      zalezy jak jej płacisz normalnie. Jesli płacisz jej określoną kwotę za miesiąc
      za określone godziny od do, to za taki "urlop" zapłaciłabym coś dodatkowo -
      będzie to dla niej praca przez 24 h/dobę! To, że płacisz za jej pobyt jest
      oczywiste.
      Jesli płacisz jej za godziny, to taki wyjazd w przeliczeniu na godziny może cię
      bardzo słono kosztować, wówczas proponuję uzgodnić jakąś kwotę wspólnie z
      opiekunką - ile by ją zadowalało i na co Was stać.

      Ja swojego syna wysyłałam z opiekunami na wakacje i umawiałam się na konkretną
      stawkę za cały pobyt z dzieckiem, bez przeliczania na godziny, chociaż tak
      normalnie rozliczaliśmy się za godziny.
    • fajka7 Re: Dziecko z nianią na wakacjach- jak niani zapł 07.03.07, 17:52
      Moje dziecko już 2 razy było z niania na wakacjach z tego samego powodu i w tym
      roku tez pojedzie.
      Po pierwsze nie odbywa się to w ramach niani urlopu, bo to żaden urlop dla
      niej, jest oddelegowana do pracy i to calodobowej.
      Otrzymuje cale swoje pelne wynagrodzenie plus uznaniowo ekstra kase
      za „nadgodziny”.
      Do tego dostaje kase, z ktorej się rozlicza- na drobne i nieprzewidziane
      wypadki oraz zakupy (zazwyczaj chodzi o zarcie: owoce dla dziecka i dla NIEJ,
      jakies lody czy kawa albo syrop na kaszel jakby co).
      Pobyt i dojazd ma oczywiście oplacone i zorganizowane.

      Normalna delegacja- to ze podczas wakacji i być może trafi się ladna pogoda nie
      ma najmniejszego znaczenia. Niania jedzie nie z wlasnego wyboru, tylko dlatego,
      ze ja o to proszę – przeciez może się nie zgodzic zawalac sobie tygodnia czy
      dwoch z czasu prywatnego. I to trzeba najzwyczajniej w swiecie zrekompensowac.
      A zapewnienie jej pelnego utrzymania uwazam sa swój obowiazek podstawowy w tej
      sytuacji. Nie wyobrazam sobie, ze będzie kisla z cudzym dzieckiem na bylejakim
      wyjezdzie skazana przeze mnie na kawe w knajpie, na która nie będzie jej stac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja