czy zostawiłybyście dzieci?

08.03.07, 14:57
Mam 3.5 i 1.5 roczne córki i dylemat.Rodzina na 5 rocznicę ślubu chce
zasponsorowac mi z mężem tygodniowy pobyt na Krecie,a siostra brata ofiaruje
sie zostac w domu z dziecmi.Ja z jednej strony aż piszczę z chęci do
urlopowania się w przyjemnym miejscu,ale z drugiej boję się zostawic dzieci
na tak długo(nigdy tego nie robiłam),i mam wyrzuty sumienia że chcę wyjechac
bez nich.Dodam że rozmyslaliśmy z mężem o zabraniu dziewcząt ze sobą,ale
rodzina uznała że głównym celem wyjazdu jest żebyśmy pobyli z mężem
sami.Miałyście kiedyś takie rozterki?
    • joasia1234 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 08.03.07, 14:59
      Nad czym ty się zastanawiasz? Gdybym ja miała taką okazję, od razu bym z niej
      skorzystała. PRzez tydzień dzieciom nic się nei stanie, to nie niemowlakismile
      • gabi683 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 08.03.07, 17:37
        Nie ma co sie zastanawiac smile
    • kura17 jedz i baw sie dobrze! :))) n/txt 08.03.07, 15:01

    • mbkow Re: czy zostawiłybyście dzieci? 08.03.07, 15:03
      rozumiem takie rozterki doskonale smile oboje z mezem mamy opory tego typu.
      zdecydowalismy sie na wyjazd na koncert na drugi koniec Polski i chyba sobie
      strzele kielicha, zeby mi bylo latwiej wink dzieci maja 3latka i prawie rok.
      aczkolwiek brzmi tak kuszaco, ze chyba powinnas zacisnac zeby i pojechac wink))
      • verdana Re: czy zostawiłybyście dzieci? 08.03.07, 15:26
        Zostawialam dzieci w tym wieku, a nawet młodsze. I bardzo dobrze bawiłam się na
        wakacjach. Tylko dzięki temu moje dzieci jeszcze żyja - tylko odpoczynek od
        nich pozwolił mi ich nie udusić we wczesnodzięciecym wieku.
    • gacusia1 Nie zastanawiaj sie,tylko pakuj walizki!!!! 08.03.07, 16:07

    • net79 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 08.03.07, 16:08
      Ja marzę,żeby ktoś mi taki prezent zrobił i nie chajtnę się z ojcem trójki
      moich dzieci dopóki nie zapewni mi takiej właśnie podróży poślubnej BEZ DZIECI.
      Fundatorzy pewnie stwierdzili, ze widac po was, że potzrebujecie odpoczynku i
      chwili dla siebie. jesli maluchy sostawały juz na weekendy u rodzinki i sa tam
      dzieciaki z którymi będa mogli sie bawić i w pełni akceptuja "opiekunów" to
      może się udać. Chociaż ja sama wciąż co rok przesówam wakacje tylko we dwoje,
      bo nie mam odwagi, ale nasze dzieciaki z nikim nie zostały na dłóżej niż 5
      godz. więc nie mam dośiadczenia w tej kwestii. Wogóle żadko z kims zostają,
      więc jeśli Twoje sa przeszkolone w tej kwestii, to sie nie łam. Kożystaj.
    • tigra8 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 08.03.07, 16:13
      Jedź i nie zastanawiaj się czy dobrze robisz. Dzieci nie są już takie malutkie,
      tydzień to nie rok, a u rodziny będą bezpieczne.
      Jeśli teraz się nie zdecydujesz zawsze będziesz odkładac takie okazje ze
      względu na dzieci.
      Taki tygodniowy wyjazd w piękne miejsce, bez dzieci - ależ Ci zazdroszczę!
    • bri Re: czy zostawiłybyście dzieci? 08.03.07, 16:28
      Byłoby mi ciężko ale mąż pewnie by mnie namówił wink
      • mysiam Re: czy zostawiłybyście dzieci? 08.03.07, 17:12
        jedz i baw sie dobrzewink)jesli rodzinka zafundowala wam taki fAjny prezent
        (zazdroszczę)tzn. ,ze bierze pod uwage opiekę nad Waszymi dziećmi .
        będzie ok
        ja pewnie tez mialabym obiekcje,choc mam tylko jedno dziecko..
        Jak Misiek był maly zostawilismy go najdlużej na 3 dni .Owszem ,tęskniłam ale
        tak "w normie".A bawiłam się super
        Teraz ,kiedy jest juz dużywink(4 lata) byłoby mi trudniej go zostawic .I nawet
        nie ze względu na to ,ze strasznie bym tesknila ,ale dlatego ,ze wiem jak on
        bardzo lubi wyjeżdzać z nami i jak cieszą ga wszelkie "wakacje" ,bo jest
        strasznie ciekawy świata-jak jego tatuś zreszą wink
        W kwietniu lecę na 5 dni beż niego -myślę ,ze tęsknic bedę ,ale i mam zamiar
        świetnie się bawic
        także : jedzcie i bawcie się odbrze!!!!!
        • mamaemmy jasne:) jedz! (n/t) 08.03.07, 17:13

        • aguskin Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 19:21
          pojechałabym choćby zaraz, tylko wybrałabym miejsce gdzie dzieci nie ma, bo
          cudze dzieci bawiące się obok mogłyby popsuc wam wyjazd, a juz hotel z duża
          ilościa atrakcji dla milusińskich bedzie budził wyrzuty, ale tam gdzie szaleja
          podobne pary, a bary, knajpki czynne do późna nie zdąrzysz dobrze zatesknic i
          bedziecie z powrotem,
          wyobraź sobie ranek bez pośpiechu, pachnaca kawa w łóżku, długi prysznic,
          lekkie śniadanko, sex bez obaw, że któreś sie obudzi, zwiedzanie, pływanie w
          basenie bez stresu ze trzeba ich pilnować ach rozmarzyłam się
    • mama007 jasne, ze bym pojechala :)) jedz i baw sie dobrze! 08.03.07, 17:14

    • monia145 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 08.03.07, 17:18
      Znając siebie to pewnie bym nie pojechałasmile
      Poważnie zastanów się, czy aby całego tygodnia nie spędzisz uwieszona na
      telefonie, zdenerwowana i wyładowująca stres i tęsknotę za dziciakami, na mężu.
      Bo wtedy wymarzone wakacje moga zamienic się w horrorwinkP
      Życze podjęcia jedynie słusznej i najlepszej dla Ciebie decyzji;pppp
    • mathiola Re: czy zostawiłybyście dzieci? 08.03.07, 17:19
      dlaczego mi nikt nie chce zrobić takiego prezentu? smile Ja tam bym zostawiła
      dzieci bez mrugnięcia i wyjechała! smile
    • chupachups1 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 08.03.07, 17:36
      Jedź. Ja dawniej tez miałam starszne obiekcje przed zostawieniem mojej córki,
      do czasu aż musiałam wyjechać pierwszy raz w delegacje. Teraz dosyc często
      wyjeżdżam służobowo, co prawda Mała zostaje z tatą, ale jakby miala zostac np.
      z babcią, to pewnie bym się zdecydowała na wyjazd. A Kreta po zimie - hmmm
      marzenie...
      • zuzanna56 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 08.03.07, 17:52
        Masz super rodzinę!

        Też tak przeżywałam. W lecie po raz pierwszy zostawiliśmy dzieci (5,5 i 9,5) na
        4 dni z teściową i pojechaliśmy sobie za granicę na rocznicę ślubu. Dzwoniliśmy
        raz dziennie i wysyłaliśmy smsy. Było cudownie....

        Nie zastanawiaj się i jedź.
    • frodolin Re: czy zostawiłybyście dzieci? 08.03.07, 18:07
      życzę ci miłego pobytu, je też dwa lata temu pojechałam z mężem na Kretę bez
      dziecka, to były cudowne dwa tygodnie, na poczatku też miałam wyrzuty sumienia,
      ale później poddałam się temu lenistwu i błogiemu spokojowi, dlatego
      niefilozofuj tylko jedź, trochę egoizmu nie zaszkodzi, pozdr.
    • kw42 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 08.03.07, 20:21
      no to jadę! Troche się boję bo teściowa w ubieglym roku złamała starszej córce
      nogę,nie chciało jej się fotelika na rower zakładac i małej wkręciło
      nogę,złamanie z przesunięciem cale lato w gipsie.a to ona ze szwagierką
      zajmowałyby się dziecmi.a troche zaufania do niej stracilam.Dam jej szansę smile
      • agnieszkas72 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 08:24
        Naprawdę nie żartujesz?Pomijając jakość opieki-nie zostawiłabym 1,5 rocznego
        dziecka,które nie zostawało bez rodziców np na weekendy.To jeszcze maluch:nie
        rozumie,ze rodzice wyjechali,nie pocieszy go kontakt przez telefon.Kłopoty z
        dzieckiem po powrocie mogą przebic całą radość z wyjazdu.
        • bgwd14 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 08:36
          Jedź i baw się dobrze. Tydzień to nie wieczność. Odpoczniecie tylko we dwoje, a
          to bardzo dobrze dla związku. Dzieci nie są już takie malutkie.
    • pamelia Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 08:32
      Wyobrażam sobie atwoje rozterki ale JEDŹ! ja na 5-ta rocznicę ślubu pojechałam
      z mężem na 5 dni do Włoch. Było super. Syn miał wtedy 20 mies.
    • katarinaa77 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 12:54
      ojjjjj, żeby mnie ktoś zaproponawał taki wyjazd........ smile
      jedźcie i bawcie się dobrze, to tylko tydzień dzieciom nic nie będzie a poza
      tym .... matka też człowiek smile

      fotoforum.gazeta.pl/u/katarinaa77.html
    • michalina7 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 13:26
      Jeżeli nie potrafisz wypocząć w towarzystwie dzieci to jedźcie sami, ale jeżeli
      w niczym maluchy Ci nie przeszkadzają to nie słuchaj mamy tylko zabieraj
      dzieciaki na urlop - w końcu są częścią Waszej rodzinki. My w tym roku wybieramy
      sie na urlop do Lizbony i nie wyobrażam sobie żebym miała zostawić swoje
      2-letnie dziecko w domu. Nie potrafiłabym skupić się na wypoczynku i atrakcjach
      bo ciągle myślałabym co Mały teraz robi. Był okres, ze na urlopy jeździliśmy
      sami (nie mieliśmy dzieci) a teraz nastał czas, ze urocze zakątki świata
      odwiedzamy z dzieckiem.
      • lola211 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 13:34
        E, co to za wypoczynek z 2 dzieci.
        To tylko tydzien, pojechalabym bez zastanowienie, oczywiscie bez dzieciakow.
        • michalina7 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 14:09
          normalny
          • lola211 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 14:32
            Jesli to jest "normalny wypoczynek" to znaczy, ze nigdy tak naprawde nie bylas
            na super wyjeździe.Z dziecmi nie da sie wykorzystac wszystkich urokow wyjazdu,
            taka jest prawda.Czlowiek zamiast odpoczywac, musi sie nimi zajmowac i
            dostosowywac do ich potrzeb.Wieczorem nigdzie nie pojdzie, bo dzieci trzeba
            polozyc spac.
            Zeby nie bylo- kocham swoje dziecko, wyjezdzam z nim- dlatego wiem, jak taki
            wyjazd rozni ise od wyjazdu bez dzieci.
            • haganna Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 23:03
              A nie przyszło co lola do głowy, że wyjazd z dzieckiem wcale nie musi oznaczać
              uwiązania i może również być "super wyjazdem". Z dziećmi wykorzystuje się
              wszystkie uroki wyjazdu, tylko ,że w trochę inny sposób.
              Z dzieckiem nie pędzisz z miejsca na miejsce, tylko ODPOCZYWASZ.
              Tak to już jest, że kiedy jesteś w grupie, to dostosowujesz tempo do
              najwolniejszego, najsłabszego uczestnika - bez względu na to, w jakim jest
              wieku. I wcale nie oznacza to nieudanych wakacji.
              Wszystko zależy od nastawienia i od organizacji.
              Byliśmy z roczniakiem w Toskanii i były to naprawdę miłe wakacje. Wynajęliśmy
              mieszkanko i robiliśmy codzienne wypady w okolicę. Przejazd odbywał się w
              czasie drzemki malucha. Na miejscu oglądaliśmy atrakcje, korzystaliśmy z uroków
              miejsca i jedliśmy obiad w knajpie (zawsze był wrzątek do podgrzania słoiczków
              i wysokie krzesło dla dziecka). Maluch podróżował w nosidle na plecach, więc
              mogliśmy z nim wejść wszędzie. Na wieczór wracaliśmy do siebie. Dziecko
              zmęczone zasypiało natychmiast, a my urządzaliśmy sobie kolację na tarasie z
              degustacją wina, które akurat kupiliśmy (przywieźliśmy pokaźną kolekcję win z
              najlepszych toskańskich winnic). Mogliśmy wziąć babcię lub opiekunkę - wtedy
              moglibyśmy wyjść wieczorem gdzieś do knajpy, ale woleliśmy pobyć razem.
              Mieliśmy nasz taras, albo - gdy było chłodniej albo padał deszcz- kominek. Było
              inaczej, ale naprawdę nie gorzej niż we dwójkę.
              • lola211 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 10.03.07, 08:19
                Haganna, ja wiem jak wyglada wyjazd z dzieckiem, wiem ze moze byc calkiem
                fajnie.Ale jesli mialabym jechac na Krete na tydzien to bezapelacyjnie bez
                dziecka, zwlaszcza ze taki wyjazd jak mniemam autorce watku nie zdarza sie co
                rok.Dziecko, co byscie tu nie pisały, OGRANICZA.
                Ale to moze kwestia tego jak kto lubi spedzac wyjazdy- jesli za swietne uznaje
                sie wszystkie wieczory spedzone na tarasie to rzeczywiscie, wyjazd mozna
                zaliczyc do udanych.Ja zdecydowanie wolalabym kazdy wieczor spedzic inaczej.
                Oderwac sie na te kilka dni od rzeczywistosci, byc po prostu kobieta, a nie
                tylko i wylacznie matka.
                • gryzelda71 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 10.03.07, 08:26
                  lola211 napisała:
                  > Oderwac sie na te kilka dni od rzeczywistosci, byc po prostu kobieta, a nie
                  > tylko i wylacznie matka.

                  Nie pisz tak.Zaraz przeczytasz,że nie dojrzałaś do macierzyństwasmile)))






























                  • lola211 Re: :)) 10.03.07, 08:33
                    Pewnie tak- za malo zmatronialam i skwoczałam, by byc prawdziwa dojrzała
                    matkatongue_out.
                    • haganna Re: :)) 10.03.07, 22:21
                      Szyderstwo to niezbyt fajna rzecz, bo kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie.

                      Nie sądziłam, że romantyczny wieczór przy butelce Brunello z panoramą na
                      okoliczne winnice oznacza, że jestem "skwoczała" (o tempora, o mores!).
                      Uważam, że wręcz przeciwnie. Właśnie w takich momentach jak nigdy mogę poczuć
                      się kobietą... jeśli wiesz o czym piszę wink.
                      No cóż, ty pewnie wolisz nocny tour po dyskotekach... O gustach się nie
                      dyskutuje wink.
                      • lola211 Re: :)) 11.03.07, 15:25
                        Jeden wieczor prosze bardzo, ale caly tydzien? Kazdy wieczor spedzac tak samo ,
                        pod dyktando rytmu dnia dziecka?
                        Jak napisalam- to calkiem fajne, ale nie na wyjazdy szczegolne, a o takim
                        zalozycielka watku pisze.
                        Co do dyskotek- hmm, nie chadzam, ale niech ci bedzie, ze taksmile.

                        • haganna Re: :)) 11.03.07, 22:02
                          No dobra,
                          w poniedziałek - Brunello, wtorek- Chianti, środa - Vino Nobile di
                          Montepulciano, czwartek - San Giminiano, piątek - Ricassoli, itd., itp... wink.
                          Starczyłoby i na dwa, i nawet na trzy tygodnie.
                  • 2razy_mama Re: czy zostawiłybyście dzieci? 10.03.07, 22:46
                    Ja bym pojechałam! Na pewno!!! Z dziećmi wyjeżdża sie głównie DLA DZIECI, żeby
                    pooddychały świeżym powietrzem, zobaczyły morze, las itp... A we dwoje wyjeżdża
                    się by się oderwać, pobyć ze sobą, jak w czasach "przed dziećmi"... I wg mnie to
                    nie znaczy,że jest się złą mamą (tatą), ale że jest się też zwykłym, troszkę
                    zdrowo egoistycznym człowiekiem, który też ma prawo odpocząć. I niech nikt mi
                    nie wmawia, że przy dzieciach można odpocząć!!! Przy niektórych (np. moich i nie
                    tylko!) - NIE MOŻNA ODPOCZĄĆ! Chyba, że nad morze zabiera się mamę (jak to
                    czynimy my w tym roku wink)

                    "b3.lilypie.com/csN-p1.png[/img][/link]"
                    "by.lilypie.com/NYmzp1.png[/img][/link]" t
                    • aetas a ja bym nie zostawiła... 10.03.07, 22:53
                      chyba jestem jakaś staroświecka albo się starzeję, albo nadopiekuńcza, albo
                      nienormalna, tudzież wszystko powyższe razem, ale ja bym nie zostawiła, chociaż
                      może powinnam wink
    • fajka7 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 13:33
      Bilabym sie z myslami pewnie, ale Krety nie da sie zignorowac smile
    • karambol45 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 13:38
      jestem w takiej samej sytuacji
      dzieci mają 6 i 2,4 roku
      a my mamy wyjazd "służbowy" na narty na tydzień , moi rodzice zadeklarowali
      opikę nad dziećmi ,narty kupione a ja pękam
      ale pojedziemy
      • volta2 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 14:41
        ja mam mniejsze dzieciaki i na 1 dzień przed wyjazdem na narty dostały
        gorączki. I teściowie zaproponowali, żebyśmy jechali bez dzieci.
        Nie zgodziliśmy się, dostali nurofen, ciepło ich zapakowałam do auta i za 12
        godzin już leżeli w łóżku i kurowali się na miejscu. Nie wyobrażałam sobie
        zostawienia dzieciaków dziadkom, którzy to inna sprawa, za moimi dziećmi nie
        przepadają, i nie mają do nich serca. Nawet zdrowych, co dopiero chorych.(4 i 2
        lata)
        • andzela692 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 03.04.07, 16:24
          a przez 12 godzin niech sobie zdychaja w samochodzie!!!
          ty kretynko idiotko debilu - wiozlas chore dzieci 12 godin w samochodzie
          zamiast wpakowac je do lozka a najpierw do lekarza sprawdzic co im jest.
          co za pusty mozg masz wiesniaro - co za beznadziejna matka z ciebie, powinni ci
          odebrac prawa rodzicielskie.
          i nie mow mi ze kochasz swoje dzieci bo widac ze nie, idiotko . nurofen nie
          sluzy do leczenia kretynko bezmozga.
          troche wyobrazni tepa ograniczona babo, egoistko, bez serca i uczuc. jak mozna
          byc tak beznadziejnym!!!!
    • lenka30a Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 14:28
      jedź! Nic im się nie stanie przez ten tydzieńsmile
      • agatelek2 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 14:51
        Nie zastanawiała bym się-jedz!!!!
    • marghe_72 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 14:54
      ja bym nie zostawiła
      ale to JA
      uwazam,ze skoro zdecydowałam sie na dziecko to nie po to, żeby się
      go "pozbywac", zwłaszcza z takiej okazji
      Ona z takiego wyjazdu tez ma prawo skorzystać. Wakacje sa dla rodziny smile
      • fajka7 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 15:59
        Ale to nie sa wakacje dla rodziny, tylko rocznica slubu rodzicow. Zdrowe i
        naturalne jest, gdy sprawy rodzinne i wspolne sa oddzielane od spraw doroslych.
        Rodzina, to nie zycie w totalnej symbiozie.
        • lila1974 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 16:02
          Pozostaje mi tylko przytaknąć smile

          Pewnie na te zafundowane wczasy i tak zabralibyśmy dziewczynki, ale to dlatego,
          że je zwyczajnie lubimy ze sobą ciągac smile

          Gdybym jednak zapragnęla wyrwać się na to słodkie sam na sam z mężem, to
          zostawilabym je pod dobrą opieką jednych bądź drugich dziadków.
        • marghe_72 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 16:46
          fajka7 napisała:

          > Ale to nie sa wakacje dla rodziny, tylko rocznica slubu rodzicow. Zdrowe i
          > naturalne jest, gdy sprawy rodzinne i wspolne sa oddzielane od spraw
          doroslych.
          >
          > Rodzina, to nie zycie w totalnej symbiozie.


          Czy ja wiem
          Jak dla mnie zdrowe i naturalne jest wspólne spędzanie czasu. Zwłaszcza jeśli
          mówimy o wyjazdach.
          Powtórze, to jest moje zdanie.. nikt nie musi sie z tym zgadzać
          Z okazji rocznicy śluubu byłabym skłonna wyskoczyć na weekend ..
          JA nie umiałabym wyjechac za granicę bez dziecka, miałabym wyrzuty, byłoby mi
          szkoda dziecka.. wolałabym, zeby np Kretę zobaczyła razem z nami
          • fajka7 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 17:04
            Ja tylko dodam, ze rozdzielnosc dzieci od rodzicow w niektorych sprawach nie
            jest kwestia subiektywnej opinii, lecz jest zdrowa i naturalna obiektywnie, tak
            twierdza autorytety smile
            Do tego jest to wyjazd fundowany i w konkretnym celu, i z konkretnej okazji smile
            Razem, to tez, pewnie, czemu nie, ale jak rodzice sami zorganizuja smile
          • lola211 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 18:42
            Takie 1,5 roczne dziedko i tak niewiele wyniesie z wycieczki, a juz na pewno
            nie bedzie o wyjeździe pamietacsmile.
            • marghe_72 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 21:58
              lola211 napisała:

              > Takie 1,5 roczne dziedko i tak niewiele wyniesie z wycieczki, a juz na pewno
              > nie bedzie o wyjeździe pamietacsmile.

              a skąd ta pewność?
              • lola211 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 10.03.07, 08:22
                Z doswiadczenia.
                Sama nie pamietam swoich wojazy w tym wieku, moje dziecko nie pamieta nic a nic
                z wyjazdu gdy mialo 2 lata.
                A ty pamietasz cokolwiek z czasow, gdy mialas 1,5 roku?
                • marghe_72 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 12.03.07, 00:29
                  lola211 napisała:

                  > Z doswiadczenia.
                  > Sama nie pamietam swoich wojazy w tym wieku, moje dziecko nie pamieta nic a
                  nic
                  >
                  > z wyjazdu gdy mialo 2 lata.
                  > A ty pamietasz cokolwiek z czasow, gdy mialas 1,5 roku?

                  Pocztaj sobie co nieco o pamięci..
                  Wszystko pozostawia w nas jakis ślad
    • melka_x Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 17:33
      Teoria - Jedź! Jedź! Jedź!
      Podejrzewam, że wyprodukowałam na tym forum co najmniej kilka postów dlaczego
      trzeba czasem bez dziecka wyjechać. Teorię mam naprawdę obcykaną świetniewink

      Praktyka - eee no może być różnie. My pojechaliśmy na wymarzony weekend tylko
      we dwójkę jak mały miał 11 miesięcy. Piszczałam na samą myśl o tym. I co?
      Gucio, nie super weekend. Miałam ochotę zadzwonić zanim zdążyliśmy wyjechać z
      miasta. I przez cały weekend myślałam co tam właśnie synek robi. Dziecko mimo,
      że zostało z doskonale znaną i ukochaną babcią nie chciało jeść, źle spało,
      marudziło. Wróciliśmy pół dnia wcześniej. No ale Twoje dzieci są starsze, więc
      może być łatwiej.
    • asia_i_p Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 19:38
      Nie miałam takich rozterek, bo nie mam takiej fajnej rodziny. Ale za mało
      piszesz, żeby ci można było pomóc. Pięciolatka na pewno sobie poradzi, ale przy
      półtoraroczniaku dużo zależy jaki typ, czy bardzo związany z rodzicami,
      przyzwyczajony do niani/babci/żłobka, itd.
    • mbwj88 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 19:40
      jedź i nie rób sobie wyrzutów
      będzie dobrze
      a szczęśliwa mama to najlepsza mama
    • gania76 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 19:53
      Ja byłam z mężem na Krecie, jak synek miał rok i 9 miesięcy. Bardzo się bałam go zostawić, ale z drugiej strony byłam bardzo zmęczona i potrzebowałam poczuć się kobietą, a nie tylko mamuśką. Było fantastycznie! Synek czuł się bardzo dobrze u babci i wcale za nami nie płakał, a my wypoczęliśmy niesamowicie, wynajęliśmy samochód i zwiedziliśmy całą wyspę, poleżeliśmy też na plaży smile
      W tym samym hotelu byli rodzice z dwójką dzieci. Nie mogę powiedzieć, żeby cieszyli się wakacjami - ciągle jakieś problemy: a to dzieciom nie smakowało jedzenie, a to jedno dostało biegunki i musieli wzywać lekarza. Samochodem z nimi nie jeździli, bo nie mieli fotelików. Na plażę też nie za bardzo, bo piasek za gorący i parzył w stopy. Siedzieli więc cały tydzień przy basenie. Była tez rodzinka Szwedów - rodzice, trójka dzieci i dziadkowie, i to było super rozwiązanie, bo na zmianę zajmowali się dziećmi i wszyscy byli zadowoleni.

      Na Twoim miejscu bym się nie zastanawiała, zwłaszcza że masz z kim zostawić dzieci. Ja teraz mam dwójkę i mały problem, bo moja mama z jednym sobie poradzi, ale z dwójką już nie, więc na takie wakacje we dwójkę z mężem na razie nie mam szans...
      • majan2 Re: czy zostawiłybyście dzieci? 09.03.07, 21:01
        Fjana masz rodzine. Jedz i ciesz sie soba, mezem, sloncem. Ja mam 16 meisieczna
        corkeczke i wlasnie wrocilam z 4 dniwoego babskiego wyjazdu, ni ebylo latwo ale
        odpoczelam i jescze bardziej pokochalam (o ile to mozliwe) moje dziecko. jedz i
        ciesz sie ze masz takich zyczliwych ludzi wokol.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja