daemia_10 09.03.07, 10:59 wobec męża? w sytuacji konfliktowej mąż - Wasza matka - po czyjej stronie się opowiadacie? i czy w ogóle się opowiadacie? przy założeniu, że matka - w sposób oczywisty - ma rację? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aluc Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 11:01 a to jest bardzo swoista definicja lojalności taka - powiedziałabym - po linii partii rządzącej Odpowiedz Link Zgłoś
daemia_10 Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 11:06 no dobra, uprościłam, przyznaję spoliczkowałaś mnie drugim wersem Twojej wypowiedzi no chodziło mi o to, że często spotykam się z opiniami, że żona w konfliktach z innymi winna stać po stronie męża (i odwrotnie ofkors), przynajmniej na zewnątrz stadła, w sensie małżeństwo to opoka etc.; no i jestem ciekawa, jak to u Was, zawsze bierzecie stronę mężyka? Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 11:08 bierzemy stronę tej strony, co ma rację a ponieważ stary ma patologiczną skłonność do posiadania racji, cieszę się jak dziecko z każdego razu, jak jej nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
ojejkuniu Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 11:01 opowiedzenie się po określonej stronie w konflikcie: matka- mąż nie jest dla mnie kwestią lojalności. staję po stronie tego, kto ma rację. dlaczego wobec męża miałabym być bardziej lojalna niż wobec mamy? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 11:06 Podaj przykład takiej sytuacji bo konflikt, w którym w oczywisty sposób jedna strona ma rację to rzadkość moim zdaniem Odpowiedz Link Zgłoś
daemia_10 Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 11:21 nie będę opisywać całej sytuacji, bo 1. za dużo pisania, 2.męża zachowanie żenujące było i wstyd mi nawet o tym pisać; przyjmijmy na użytek wątku sytuację hipotetyczną Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 11:30 W takim razie pewnie przyznałabym rację matce. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 11:08 Zawsze opowiadam się po stronie która ma rację. Albo po żadnej, bo czasem stawanie po jakiejkolwiek stronie bokiem wychodzi. Niech sobie rozwiązują konflikty ci, których konflikt dotyczy. Ja i tak mam sie czym denerwować. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 11:29 Dlaczego zalozenie jest takie,ze matka ma racje? w przypadku konfliktu potrafie opowiedziec sie po stronie mojego meza jak i mojej mamy. Bywaly takie sytuacje,ze twardo stalam za mezem jak i w przeciwnym kierunku wszystko zalezy od sytuacji,danej sprawy czasami najwygodniej(nie zawsze rozsadnie) jest nie brac nikogo strony. Jezeli konflikt dotyczy na plaszczyznie ziec-tesciowa to niech problemy rozwiazuja te dwie zainteresowane strony Odpowiedz Link Zgłoś
daemia_10 Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 11:36 bo założenie jest takie, że matka ma rację ) bo taka była sytuacja bo chodzi o sytuacje, w których racji nie ma mąż wiele moich znajomych stoi na stanowisku, że należy murem stać za mężem, nawet jeśli nie ma racji, a ewentualne zdania odrębne artykułować w czterech ścianach; natomiast do ludzi - zawsze zwartym frontem dla mnie niekoniecznie słuszna to postawa ale byłam ciekawa opinii innych Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 12:10 > wiele moich znajomych stoi na stanowisku, że należy murem stać za mężem, nawet > jeśli nie ma racji, a ewentualne zdania odrębne artykułować w czterech ścianach natomiast do ludzi - zawsze zwartym frontem Nie zgadzam się z taką postawą ani w przypadku stania murem za mężem/żoną, bez względu na racje, ani w przypadku wspólnego frontu w relacji rodzice - dzieci. Zdarza się, że mamy inne zdanie, albo czyjaś racja jest słuszna i na tym należy bazować. Byle nie dać się zmanipulować sprytnej teściowej, która wykorzysta nasze zasady z radości zacierając łapki, kiedy uda się jej wprowadzic rozdźwięk między małżonków Ale nie jestem ortodoksyjna - czasem nikomu nie przyznaję racji, a z mężem/mamą rozmawiam w owych czterech ścianach, wyłącznie w celu nie zaogniania konkfliktu. Odpowiedz Link Zgłoś
emonik Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 11:50 Na pewno nie stosuję zasady stawania murem za mężusiem nawet gdy nie ma racji, tak na pokaz, że małżeństwo jednomyślne jest. W konfliktach staram się być obiektywna. Na szczęście konflikty w linii matka - mąż są b. rzadkie ale jeśli się zdarzały często brałam stronę mamy, dlatego, że wg mnie miała rację. Podsumowując - trzeba bronić prawdy i słusznych racji! --- Monika - mama Inki Odpowiedz Link Zgłoś
michalina7 Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 12:35 Nie ma sytuacji konfliktowych na linii mój mąż, moja mama - całe szczęście. Chociaż na początku znajomości z moim wtedy jeszcze nie-mężem, mama była nie do końca zadowolona z tego związku. Bojkotowała mój wybór w różnoraki sposób. W końcu spasowała. Teraz jest ok. A ja dokonywałam wyborów zgodnych ze swoim sumieniem nawet wtedy gdy musiałam sprzeciwić się rodzicielce. Opowiadaj się po stronie, która ma racje. Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 13:11 Jestem lojalna, natomiast unikam stawania murem za kimkolwiek. Wychodze z zalozenia, ze dorosli sami powinni umiec zalatwiac swoje sprawy. Nie podoba mi sie ta teoria z murem nic a nic. Zalatuje mi bezsensownym podporzadkowaniem z wylaczeniem funkcji mozgu jednoczesnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Co tu ma do rzeczy lojalność? 09.03.07, 13:15 Opowiadam się po stronie osoby, która, moim zdaniem, ma rację. I liczę na to samo ze strony rodziny i przyjaciół - nie na to, że będą klaskać uszami , bo to JA mówię , jeżeli mówię coś głupiego. Jeżeli ktoś wymagałby ode mnie poparcia jeżeli w sposób oczywisty nie ma racji - uznałabym, ze coś z nim nie halo i że przydałby mu się kubek melisy . Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 13:29 Ja od razu zaznaczam, ze mnie ich konflikty nie interesuja i udzialu nie zamierzam miec.Zachowuje pozycje neutralna. Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia72 Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 13:29 Stoję po stronie tego, kto ma rację. A kto ma rację, ten stawia kolację P Nienawidzę, jak ktoś piep... głupoty, a w tym moja mama przoduje, niestety. Dlatego bywa tak, że jestem za mężem, bo to on mądrze gada. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2233 Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 13:39 Na pewno nie stanęłabym po stronie tego, kto się zachowuje żenująco. Ktokolwiek by to był. ------------------------------------------------------ çççççççççççççççççççççĂççĂç Podoba mi się, bo jest ładne! Odpowiedz Link Zgłoś
teraz_asia Re: jesteście lojalne? 09.03.07, 14:17 Taak. Moja matka jest niewzruszenie lojalna wobec mojego męża Jak również mój ojciec. A on wobec nich Naprzeciwko tego frontu zazwyczaj pozostaje mi tylko nierówna walka o swoje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś