nikowamama
16.03.07, 15:20
Mam juz dosc, jestem cale dnie sama z dzieckiem, w nowej dzielnicy, gdzie
nikogo nie znam,a mieszkam tu juz 1,5 r.Jest to stra dzielnica,duzo dziadkow,
nie ma tu parku, placu zabaw z prawdziwego zdzarzenia, tylko resztki
zniszczone.Za to tramwaj jedzie przez cala dzielnice...
Moj maz pracuje w firmie kurierskiej. cale dnie go nie ma, uropu nie wezmie ,
bo nie ma nikogo na zastepstwo i sie nie oplaca mu.Teraz doszla mu jeszcze
jedna firma,ma szanse na znacznie wieksze zarobki.Lecz musi wziasc nowe auto
dostawcze w leasing, na 4 lata rata po 2 tys. Wiaze sie z tym ze nie wezmie
urlopu przez ten czas.A ja juz drugie lato z rzedu spedze z dzieckiem
wakacje w tym smierdzacym miescie.Boje sie tego, obecne auto mamy w maire
ok, ale czesto sie psuje, a jak sie bedzie psulo, to firma rozwiaze z nim
umowe.Boje sie takiej smyczy.Maz juz teraz wyglada jak wrak, niedlugo dziecko
pojdzie do przedszkola, chcialam robic magisterke, ale w tym wypadku to
odpada, co byscie zrobily?Brac to auto? Chielismy miec drugie dziecko, i
zbierac pieniadze na dom... ehh szkoda gadac
wiem, wiem ze niektore mamy moga poweidziec, ciesz sie z emasz gdzie
mieszkac, ale ciezko mi, bo mieszkalam kiedys wzielonej dzielnicy,a nie
smrodzie.