mam dosc takeigo zycia-cholernie mi smutno...

16.03.07, 15:20
Mam juz dosc, jestem cale dnie sama z dzieckiem, w nowej dzielnicy, gdzie
nikogo nie znam,a mieszkam tu juz 1,5 r.Jest to stra dzielnica,duzo dziadkow,
nie ma tu parku, placu zabaw z prawdziwego zdzarzenia, tylko resztki
zniszczone.Za to tramwaj jedzie przez cala dzielnice...
Moj maz pracuje w firmie kurierskiej. cale dnie go nie ma, uropu nie wezmie ,
bo nie ma nikogo na zastepstwo i sie nie oplaca mu.Teraz doszla mu jeszcze
jedna firma,ma szanse na znacznie wieksze zarobki.Lecz musi wziasc nowe auto
dostawcze w leasing, na 4 lata rata po 2 tys. Wiaze sie z tym ze nie wezmie
urlopu przez ten czas.A ja juz drugie lato z rzedu spedze z dzieckiem
wakacje w tym smierdzacym miescie.Boje sie tego, obecne auto mamy w maire
ok, ale czesto sie psuje, a jak sie bedzie psulo, to firma rozwiaze z nim
umowe.Boje sie takiej smyczy.Maz juz teraz wyglada jak wrak, niedlugo dziecko
pojdzie do przedszkola, chcialam robic magisterke, ale w tym wypadku to
odpada, co byscie zrobily?Brac to auto? Chielismy miec drugie dziecko, i
zbierac pieniadze na dom... ehh szkoda gadac

wiem, wiem ze niektore mamy moga poweidziec, ciesz sie z emasz gdzie
mieszkac, ale ciezko mi, bo mieszkalam kiedys wzielonej dzielnicy,a nie
smrodzie.
    • blekitnykoralik Re: mam dosc takeigo zycia-cholernie mi smutno... 16.03.07, 16:39
      a masz jakieś szanse znaleźć pracę, jak mała pójdzie do przedszkola? I wtedy
      też na studia?
    • net79 Re: mam dosc takeigo zycia-cholernie mi smutno... 16.03.07, 16:45
      jak jesteś z Gdańska to ewentualnie mogę czasem służyć reka na spacerki i
      pogawędkami o życiu. Pozdrawiam. a decyzję, no cóżpodejmiecie sami i nie ma co
      kierować się radami forumowiczów, trzeba to poprostu policzyć. Takie auto daje
      duże możliwości, nawet jak mąż straci prace to se z nim poradzi... Ale 2 tyś.
      to dużo ( dla mnie 0 musicie umiec obliczyc i przewidziec swoje mozliwośi, a
      jak maluch podrośnie wesprzesz go finansowo i sama moralnie staniesz na nogi i
      będziecie mogli sobie pozwolic na jego urlop i wypoczynek.
      • mamaemmy Re: mam dosc takeigo zycia-cholernie mi smutno... 16.03.07, 16:54
        hmm opis do Krakowa mi pasujesmile)
        • jakoma Re: mam dosc takeigo zycia-cholernie mi smutno... 16.03.07, 21:28
          Wiem co czujesz,sama jestem żoną na szczęście już byłego kuriera.U mnie sytuacja
          wyglądała jeszcze gorzej,myśmy mieli wstawione trzy samochody w firmie
          kurierskiej,a mój mąż oprócz tego pracował w tym okresie jeszcze na etacie w
          zakładzie pracy w swoim zawodzie.Ja zaś całe dnie sama najpierw z jednym
          dzieckiem,potem po dwóch latach jeszcze drugie sie urodziło.Dopóki mieliśmy
          jedno dziecko wszystko jakoś się w miare kręciło,samotne wakacje nad morze,mąż
          przyjeżdżał tylko na weekendy,wyjścia na basen,do lekarza,praktycznie cały czas
          byliśmy sami,a mąż z pracy do pracy,bo zawsze trzeba było pracownikom
          pomóc.Nawet jak się drugie dziecko urodziło to mój z porodówki odrazu pojechał
          faktury podbijać,bo był to akurat dzień rozliczeniowy.Firme mieliśmy trzy lata i
          po tym okresie byliśmy oboje wykończeni fizycznie i psychicznie.Aż pewnego dnia
          powiedzieliśmy dosyć,na szczęście wszystkie samochody mieliśmy kupione za
          gotówke,mąż miał stałą prace i mogliśmy sobie na to pozwolić.Dzisiaj po trzech
          latach bez firmy,wiem,że to była najlepsza decyzja w naszym życiu.Zarabialiśmy w
          kurierce duże pieniądze,ale nie były one w stanie zrekompensować nam strat
          zdrowotnych i emocjonalnych.
    • feszter potrzebujesz kochanka i tyle 17.03.07, 14:52
      niestety, prawdopodobnie Twoje zasady moralne
      i obawa przed tym, ze mąż się dowie
      nie pozwalają ci się zdecydować.

      Naprawdę trochę seksu i czułości
      odmieniło by twoje życie
      wyraźnie twój mąż nie nadaje się do łóżka
      • nikowamama Re: potrzebujesz kochanka i tyle 18.03.07, 10:06
        A powiedz w ktorym miejscu mojego wątku napisalam o kochanku?
    • moofka Re: mam dosc takeigo zycia-cholernie mi smutno... 18.03.07, 10:29
      zajedziesz starego
      masz komfortowa sytuacje, on ciezo pracuje zeby zapewnic ci spokojne zajmowanie
      sie dzieckiem
      ale ty zamiast sie tym cieszyc dolujesz sie brakiem rozrywek (kto ma ci je
      zapewnic?)
      obciazeniami - zrozumiale, ze przy tego rodzaju zatrudnieniu musi inwestowac
      i swoimi niespelnieniami - magisterka, drugie dziecko, dom
      i to wszystko ma ci zapewnic on, bo jak mniemam twoja misja zakonczyla sie wraz
      z porodzeniem potomstwa i to wszystko na co cie stac - troska o meza (wyglada
      jak wrak) wyglada mi nieco nieszczerze
      krokodyle lzy, z ktorych nic nie wynika
      idz do pracy
      odciazysz meza finansowo, jasniej bedzie rysowac sie przyszlosc
      tylek w troki ruszony lepiej sie mobilizuje i moze i za studia sie wezmiesz
      a i twoje kontakty oraz zycie towarzyskie sie wzbogaci jak mniemam ;D
    • sir.vimes Zmień mieszkanie 18.03.07, 15:30
      Ja bardzo lubię stare dzielnice. Lubię też szum ulicy.
      Przepadam też za starymi sąsiadami - po nocach nie ryczą, nie chleją na
      ławeczkach. Nie mają też nie tresowanych psów "obronnych". No, cud miód w
      porównaniu z "zielonym" blokowiskiem, na którym musiałam mieszkać...

      Ale jeżeli nie lubisz swojego otoczenia - przeszkadza ci, nie czujesz się na
      swoim miejscu - ZMIEŃ to.

      I mam pytanie - czemu nie możesz wyjechać gdzieś z dzieckiem bez męża? Jeżeli
      jesteś całymi dniami sama to chyba i na wyjeździe sobie sama poradzisz? A brak
      jakichkolwiek wakacji rzeczywiście prowadzi do chandry.
Pełna wersja