Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc)

21.03.07, 17:18
Czy kobieta, która nie chce/nie może z różnych powodów pozwolić sobie na
ciążę powinna zrezygnować z seksu?
Każdego: małżenskiego, w wolnym związku, w związku konkubenckim etc.
Przyjmujemy założenie, że KAŻDA antykoncepcja może zawieść. Nawet połączenie
spirali z gumką (wersja dla pechowców).
    • hancik5 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:26
      W tej sytuacji zawsze powinna liczyć się z ciążą.
      Więc może uczynić kilka różnych rzeczy, naprawdę jest dużo różnych
      alternatywnych wyjść.
      Ja też nie mogę sobie pozwolić na ciążę szanowna pani, ale nie biorę pod uwagę
      aborcji.

      Bo aborcja to skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie, a wbrew różnym opiniomj,
      właśnie odpowiedzialność jest sprawdzianem naszej dojrzałości.
      • iwles Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:29
        hancik5 napisała:

        > Więc może uczynić kilka różnych rzeczy, naprawdę jest dużo różnych
        > alternatywnych wyjść.



        Np. szklanka wody.
        • hancik5 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:40
          Kpiny zostaw może lepiej dla siebie.
        • triss_merigold6 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:43
          Wspólna modlitwa.PPP
          • jowita771 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 18:02
            Triss, ale wspólna modlitwa przed czy po?

            chodzi o to, żeby sie pomodlić o niespłodzenie potomka,bo przyjdzie za to
            zapłacić zdrowiem lub zyciem?
            czy taka antykoncepcja jest skuteczna?
            • janka007 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 20:04
              Skoro opatrznosć boża ma nam zastąpić ubezpieczenie społeczne, to modlitwa
              analogicznie antykoncepcję.
      • kim5 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:32
        No to w takim razie dlaczego polskie prawo dopuszcza aborcję? Może wprowadzić
        zakaz seksu? A czy brak seksu nie ma wpływu na szczęście w małżeńsktwie.

        Triss, lubię Cię czytaćsmile
        • triss_merigold6 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:37
          smile
          IMO właśnie możliwość wyboru w sytuacji skrajnej sprawia, że seks przestaje być
          obciążony strachem. Polki najbardziej ze wszystkich kobiet w Europie boją się
          ciąży.
          • brak.polskich.liter Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:39
            triss_merigold6 napisała:


            > Polki najbardziej ze wszystkich kobiet w Europie boją się
            > ciąży.

            Ciekawe, dlaczego? tongue_outPP
          • syriana Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:41
            > IMO właśnie możliwość wyboru w sytuacji skrajnej sprawia, że seks przestaje być
            > obciążony strachem.

            oj, nie zgodzę się
            pamiętam czasy ogromnego strachania się przed seksem, ale nawet wtedy świadomość
            możliwości aborcji, nie dałaby mi większego kurażu

            jestem absolutnie za nieograniczonym prawem do aborcji, ale sama bym jej nie
            dokonała z przyczyn tylko i wyłącznie "wygodnickich" (bo ciąża jest nie w porę)

            jeśli byłoby zagrożone moje zycie - owszem
        • myelegans Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:40
          Nie ma takiego PRAWA, ktore mogloby dyktowac, czy, ile razy, w jaki sposob, z
          kim, z jakim zabezpieczeniem lub jego brakiem uprawiac seks, jezeli jest to
          osoba pelnoletnia, robi to z osoba pelnoletnia i nie dla korzysci finansowych.

          Moje pytanie, dlaczego w takich wypadkach nie wydaje sie pozwolen na
          chirurgiczna sterylizacje, jak to ma miejsce w innych cywilizowanych krajach,
          gdzie ludzie moga to wykonywac na wlasne zyczenie. Dlaczego nie zmieniony
          zostanie zapis w konstytucji, zamiast zaostrzac przepisy antyaborcyjne.
          • agao_72 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:45
            myelegans napisała:
            > Moje pytanie, dlaczego w takich wypadkach nie wydaje sie pozwolen na
            > chirurgiczna sterylizacje, jak to ma miejsce w innych cywilizowanych krajach,
            > gdzie ludzie moga to wykonywac na wlasne zyczenie. Dlaczego nie zmieniony
            > zostanie zapis w konstytucji, zamiast zaostrzac przepisy antyaborcyjne.
            też się nad tym zastanawiam.
      • syriana Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:38
        > Więc może uczynić kilka różnych rzeczy, naprawdę jest dużo różnych
        > alternatywnych wyjść.

        yyy...?
        masz na myśli np. seks oralny...?


        a co do pytania Triss, to nie, oczywiście, że rezygnacja z seksu w takim
        przypadku nie jest jedynym słusznym obowiązującym rozwiązaniem, jakby to Hancik
        i inne odpowiedzialne panie chciały widzieć, niemniej trzeba się z ciążą liczyć

        a niektórzy liczą się tak bardzo, że gubią radość i chęć do seksu

        przyznaję, że przez długi czas, widmo niechcianej ciąży krążyło mi nad głową
        i skutecznie stopowało chęć uprawiania PRAWDZIWEGO seksu wink

        ale myślałam przede wszystkim kategoriami "nie mam męża, jestem młoda, nie chce
        wpadki"

        nie wyobrażam sobie rezygnacji z seksu w małżeństwie, nawet gdy ew, ciąża jest
        tak obciążona ryzykiem
        • triss_merigold6 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:42
          Oral to przystawka a nie obiad.wink A inne formy pobudzania? Cóż... jestem w
          takim wieku, że wolę konkrety.P

          Jako raczej zabezpieczająca się singielka myslałam "jakby co to postinor a w
          razie czego zabieg" i radości z seksu mi ta myśl nie mąciła.
          • syriana Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:45

            ja generalnie strasznym strachliwcem w życiu jestem i z wielu fajnych sytuacji
            niestety potrafię zrezygonwać, bo "co będzie, jak się coś stanie.."

            ale się zmieniam wink
          • myelegans Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:46
            > Jako raczej zabezpieczająca się singielka myslałam "jakby co to postinor a w
            > razie czego zabieg" i radości z seksu mi ta myśl nie mąciła.

            U mnie nie dosc, ze antykoncepcja (kapturek starannie dobrany i stosowany
            latami) nie zadziala, to POstinor tez zawiodl.



            • jowita771 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 18:12
              kiedys myslałam, że Postinor jest dość skuteczny. tez mi się zdarzyło wziąć i
              na szczęście albo zadziałał, albo nic nie było. o aborcji nie pomyslłabym dla
              wygody, ale gdybym była w sytuacji, o jakich mowa jest w ustawie, to bym sie
              nie zastanawiała, aborcja i kropka.
        • brak.polskich.liter Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:45
          syriana napisała:

          > a niektórzy liczą się tak bardzo, że gubią radość i chęć do seksu

          Mam wrazenie, ze o to wlasnie chodzi sfrustrowanym, niedorznietym chronicznie,
          dysfunkcyjnym, zakomplesionym i pelnym zahamowan obroncom "zycia poczetego",
          ktorym celibat rzucil sie na zwoje. Frustracji kupa, prosty rewanzyzm (bo
          dlaczego inni maja miec fajniej niz ja) + chec wladzy nad kobietami i gotowe.
          • triss_merigold6 :) piękne 21.03.07, 17:47
            Jak powiesz to co napisałas na jednym wydechu to stawiam Ci browar.smile
            • brak.polskich.liter Re: :) piękne 21.03.07, 17:52
              A sprobuje big_grinDDD
              • triss_merigold6 Poćwicz. n/t 21.03.07, 17:52
                • brak.polskich.liter Re: Poćwicz. n/t 21.03.07, 17:54
                  Spoko. Powiesze sobie na scianie portrecik (tfu!) mojej ulubionej poslanki
                  Sobeckiej (tfu, tfu, blee!), sadze, ze to podziala silnie mobilizujaco. big_grin
                  • jowita771 Re: Poćwicz. n/t 21.03.07, 18:19
                    widzę, że mamy podobne odczucia co do posłanki Sobeckiej.

                    ja jak tę panią widzę, to jestem jeszcze bardziej za prawem do aborcji.
                    • anna-pia Re: Poćwicz. n/t 21.03.07, 21:50
                      jowita771 napisał:

                      > widzę, że mamy podobne odczucia co do posłanki Sobeckiej.
                      >
                      > ja jak tę panią widzę, to jestem jeszcze bardziej za prawem do aborcji.

                      chyba do eutanazji?
          • sara.24 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 18:24
            > Mam wrazenie, ze o to wlasnie chodzi sfrustrowanym, niedorznietym
            chronicznie,
            > dysfunkcyjnym, zakomplesionym i pelnym zahamowan obroncom "zycia poczetego",
            > ktorym celibat rzucil sie na zwoje. Frustracji kupa, prosty rewanzyzm (bo
            > dlaczego inni maja miec fajniej niz ja) + chec wladzy nad kobietami i gotowe.
            Podpisuję się pod tym postem prawą i lewą ręką smile)) Lepiej nie można było tego
            ująć. Fanatyzm i brednie powstające w polskiej polityce mają swoje źródło w
            osobistych niepowodzeniach i kompleksach nieszczęśliwych panów i pań.
      • brak.polskich.liter Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:38
        Jak sie dobrze zastanowic, taka pani nie tylko powinna zrezygnowaz z
        wszelakiego seksu, ale rowniez z zycia towarzyskiego, zawodowego, wychodzenia z
        domu (chyba, ze pod eskorta). Wszak zdarzaja sie gwalty, a aborcja przeciez nie
        wchodzi w gre w zadnym wypadku (mimo iz wg. obowiazujacego prawa jest inaczej).
        Zatem, idac tym tokiem rozumowania, najlepiej, zeby pani, ktora nie moze/nie
        chce pozwolic sobie na ciaze, zamurowala sie zywcem. Tak na wszelki wypadek tongue_out
      • lola211 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:52
        Ty i pani Tysiac macie widze takie same zasady.Ona tez mimo wszystko aborcji
        nie dokonala,wedle Twojej teorii jest zatem bardzo odpowiedzialna.
        Powinnyscie podac sobie rece.
      • tora99 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 18:23
        <<Bo aborcja to skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie, a wbrew różnym opiniomj,
        > właśnie odpowiedzialność jest sprawdzianem naszej dojrzałości.>>

        to tylko kwestia swiatopogladu, ty widzisz to tak, ja widze to inaczej. dla
        mnie nieodpowiedzialnym byloby narazenie pozostalej dwojki dzieci, ktore sa juz
        na swiecie na zycie w skrajnej nedzy z niewidoma matka, o ktora dodatkowo musza
        sie troszczyc. w swietle tego decyzja o aborcji dziecka jeszcze nienarodzonego
        swiatczy wlasnie o dojrzalosci, o umiejetnosci przewidywania jakie jest
        najwieksze prawdopodobienstwo potoczenia sie losow rodziny jezeli ciaza nie
        zostanie przerwana. decyzja trudna, dramatyczna, ale odpowiedzialna.

        a pani tysiac jak juz wiemy odpowiedzialnie zadbala wczesniej o antykoncepcje.
        nie wyszlo, bo i czasem tak sie zdarza, a konsekwencje tego jak widzisz ja nie
        ominely, gdyby usunela ciaze, nie ominelyby ja rowniez. to bardzo bolesna
        decyzja.
    • agao_72 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:40
      1. podoba mi sie to subtelne ujęcie hancik - alternatywne metody...
      2. odpowiadając na Twe pytanie triss - kompletnie nie wiem czy kobieta
      przykładowa, ale ja bym nie rezygnowała
      3. a co z gwałtem? to też jakaś forma seksu, negocjować z ewentualnym
      gwalcicielem? eee
      • hancik5 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:44
        Jeżeli dla Was alternatywne metody to brak seksu to chyba coś z Wami nie tak,
        albo nic nie wiecie o antykoncepcji.

        No cóż, czytam te Wasze ... i śmieję się nieźle w duchu, dobre, dobre, co Wy o
        mnie wiecie, ha, ha, ha
        • syriana Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:46
          ale jakie są te alternatywy Hancik?
          pytamy Cię przecież wszystkie
          • agao_72 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:49
            sądzisz, ze powie?
            zaraz napisze, że 5-miesięczna mordka woła jeść i poleci. coś tak czuję wink
            • syriana Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:52
              nie wiem kurczę

              wczoraj Hancik poczyniła wyznanie, że seksi się bezpieczna na maksa i od tego
              czasu próbuję sobie wyobrazić jak to może wyglądać...
              wink
            • hancik5 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:53
              Wy za to polecicie na Łysą Górę, coś tak czuję...
              Miotły już macie gotowe ??
              • hancik5 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:57
                Kurczę, mąż wrócił, zaraz mnie dorwie, zastanówcie się jaką metodę zastosuję ? I
                czy będzie ciąża, czy nie. Zaznaczam, że obecne dziecko za pierwszym podejściem
                w wieku 40 lat, więc ...
                • syriana Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 18:00
                  > Kurczę, mąż wrócił, zaraz mnie dorwie,

                  gwałci Cie???
                  • hancik5 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 19:29
                    No wiesz, w sumie wtedy mogłabym skorzystać z ustawy, no nie...
                • lola211 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 18:12
                  > Kurczę, mąż wrócił, zaraz mnie dorwie, zastanówcie się jaką metodę
                  zastosuję ?
                  > I
                  Pewnie wypniesz tylek.
                  Anal jest co by nie mowic bezpieczny.
                  • hancik5 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 19:26
                    Tyłek służy do czego innego, przynajmniej u mnie...
                    A jak u Ciebie?
                    • lola211 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 19:33
                      Ja sie nie musze przejmowac ewentualna ciaza, w koncu jakby co, to wyskrobie
                      (takie jak ja, to wiesz , traktuja aborcje jak wyrwanie zeba)- stad moge bez
                      obaw klasycznie sie pukac.Ale ciebie to mi naprawde szkoda, musisz stosowac
                      jakies zastepcze kombinacje, to moze skutkowac nerwica, wiesz?
              • agao_72 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:58
                odpowiedz na pytanie to wsiądę na odkurzacz i polecę. jak się bzykać
                alternatywnie. czyżby zwykły analik/ oralik nie chce pani przejść przez ust
                pąkowie?
                ---------
                a tak mi sie właśnie przypomniała historyjka. siedziałam z przyjacielem na
                piwie i klęłam na rzeczywistość potwornie. kolega pochylił się i
                powiedział "Agnieszko, kur... w ustach damy wygląda paskudnie, wiesz" (kolega
                ma zwyczaj mowić tak dostojnie), więc o zapytałam: "A ch.....j". i musiałam mu
                dać chusteczki, bo się chłopina zapluł.
          • nanuk24 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:58
            > ale jakie są te alternatywy Hancik?

            no jak to jakie? Seks przez szybe, przecietongue_out

            A pamietasz "Naga bron"? gdzie para odziala sie w gume wielkosci dosroslego
            czlowieka? To tez dobry patenttongue_out
        • triss_merigold6 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:49
          Tak konkretnie to nie wszystkim alternatywne metody mogą zastąpić w
          satysfakcjonujący sposób tradycyjny seks.P
          • syriana Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 18:05
            no i buahaaha
            właśnie przyswoiłam sobie nowe wyrażenie "ocaleniec poaborcyjny" - by Roman G.
            i jeszcze się chce odwoływać palant

            wiadomosci.onet.pl/1506479,11,item.html
            • sara.24 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 18:38
              > no i buahaaha
              > właśnie przyswoiłam sobie nowe wyrażenie "ocaleniec poaborcyjny" - by Roman G.
              > i jeszcze się chce odwoływać palant
              Nie mogę wink)) Roman potrafi rozbawić. Szkoda tylko, że po chwili człowiek
              uświadamia sobie że ten wybryk natury to rzeczywistość, a nie żart.
            • demonii Tak... 21.03.07, 18:50
              Ogłaszam, że szykuje kołki dla członków LPR !! Zgadnijcie gdzie im je
              powsadzam!!! Ciekawe ilu bedzie miało przyjemność z tego !!
        • sir.vimes Lesbianizm !!!! 21.03.07, 18:24
          Miłość lesbijska to seks 100% bezpieczny!

          Hancik, zgadłam????
          • hancik5 Re: Lesbianizm !!!! 21.03.07, 19:24
            O kurczę, zgadłaś...
      • myelegans Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:44
        Ciekawa jestem jakbys udowodnila, ze ciaza z gwaltu, wszak gwalt to nie tylko z
        wciagnieciem do krzakow i nozem pod broda, to w 99% przypadkow gwalty randkowe.
        Jak w takiej sytuacji udowodnisz, ze to gwalt, zaraz znalozloby sie paru
        policjantow i "strozow moralnosci" zwalajacych wine na kobiete, ktora na pewno
        gwalciciela sprowokowala.

        Aborcja powinna byc dostepna dla kazdego, w krajach, w ktorych jest dostapna i
        lobiety traktowane sa godnie, poziom aborcji SPADA, wg danych z liegalnych
        klinik aborcyjnych.
    • elza78 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:48
      moze sie podiwazac... w przypadku tysiac byloby to nawet uzasadnione ze wzgledu
      na to ze ciaza powodowala utrate zdrowia, a jak ktos bez takich wskazan dzieci
      nie chce miec to niech sie podwiaze tam na terenie unii gdzie to mozna zrobic smile
      proste... 100% metoda smile
      • brak.polskich.liter Zartujesz, prawda? 21.03.07, 17:50
        Co to znaczy "moze sie podwiazac"?! W Polsce wlasnie NIE MOZE sie podwiazac.
        • triss_merigold6 Re: Zartujesz, prawda? 21.03.07, 17:52
          Polecałabys podwiązanie jajowodów osiemastolatce, która chce uprawiać seks z
          chłopakiem a nie chce mieć dziecka?
        • elza78 Re: Zartujesz, prawda? 21.03.07, 18:05
          ze wskazan moze to 1, a reszte napisalam w poprzednim poscie, swoja droga
          nielegalne podwiazanie chyba nawet taniej wyjdzie niz nielegalna aborcja
          nieprawdaz? smile
          • bea.bea Re: Zartujesz, prawda? 21.03.07, 18:13
            podejzewam,ze drastycznie spadłaby ilość urodzeń...a dla państwa liczy sie to by
            na przyszłych emerytów miał kto pracowac...i nie jest wazne czy bedzie to
            obywatel kochany czy nie...sztuka sie liczy..smile
          • demonii Re: Zartujesz, prawda? 21.03.07, 18:55
            > nielegalne podwiazanie chyba nawet taniej wyjdzie niz nielegalna aborcja
            > nieprawdaz? smile
            1500zł. to nie to samo co 1800 dolców za laparoskopowe podwiązanie jajowodów
            poza granicami Polski + koszt dojazdu + nocleg + inne koszty w klinice.
            • elza78 Re: Zartujesz, prawda? 21.03.07, 19:17
              ale demoni w dalszym ciagu na tapecie jest przypadek kiedy to podwiazanie
              byloby zasadne i mozna je bylo wykonac przy drugiej cesarce...
              • triss_merigold6 Re: Zartujesz, prawda? 21.03.07, 19:44
                Abstrahując od pani Tysiąc, zaproponowałabyś podwiązanie jajowodów np.
                studentce czy singielce, ktora AKURAT TERAZ nie chce miec dzieci ale w
                przyszlości nie wyklucza bycia matką?
                • elza78 Re: Zartujesz, prawda? 22.03.07, 16:54
                  triss ja zrozumialam twoje intencje kiedy zakladalas watek w ten sposob ze
                  chodzi ci o osobe ktora W_OGOLE nie ma ochoty na dzieci wtedy podwiazanie to
                  jedyny sensowny wybieg...
              • demonii Re: Zartujesz, prawda? 21.03.07, 20:25
                Elza, jasne. Teraz pytanie: czy ktokolwiek tej pani to zaproponował lub co
                chyba ważniejsze: czy ta pani sama pytała, prosiła o sterylizację. Czy wiedziała
                o takiej możliwości ? A jeśli jej odmówiono ? Za dużo niewiedzy w akurat jej
                sprawie.
                • elza78 Re: Zartujesz, prawda? 22.03.07, 16:53
                  demoni tak sie sklaa z tgo co odnalazlam w sieci ze jej odmowiono i o to cala
                  rzecz sie powinna rozbijac nie o prawo do aborcji poczetego w wyniku
                  niepodwiazania dziecka...
                  • beata-38 Re: Zartujesz, prawda? 22.03.07, 18:23
                    Czy p. Tysiąc miała cesarkę czy rodziła siłami natury? Też mam wadę wzroku i od
                    pierwszej ciąży miałam zlecaną cesarkę. Po czwartej cesarce podwiązano mi
                    jajowody. Lekarze bardzo naciskali. Napisałam odpowiednią prośbę i wykonano mi
                    zabieg bez problemu ( 2004 r.)
                    • elza78 Re: Zartujesz, prawda? 22.03.07, 18:38
                      miala same cesarki w tym przy drugiej zalecenie podwiazania jajowodow ze
                      wzgledu na wzrok ktorego nie uznano i TO jest dla mnie skandal, dalszy bieg
                      wydarzen to skutek tego ze jej nie podwiazali, to proste...
                  • demonii Re: Zartujesz, prawda? 22.03.07, 18:29
                    No doczytałam dzisiaj, że po drugiej ciązy miała skierowanie... Mi juz ręce
                    opadają ...
                    • elza78 Re: Zartujesz, prawda? 22.03.07, 18:37
                      zupelnie inaczej wygladalaby ta sprawa kiedy TEN fakt bylby naglosniony, ja
                      jestem za tym zeby podwiazywanie bylo legalne w takich sytuacjach przeciez to
                      ekstremum...
      • triss_merigold6 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:51
        Sterylizacja jest w Polsce nielegalna. W UE legalna ale ubezpieczenie nie
        obejmuje.wink Zresztą jak kogoś stac na podwiązanie jajowodów w UE to i na zabieg
        by miał w razie czego.
        • elza78 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 18:07
          sluchaj triss rozwazajac przypadek Tysiac, w polsce po dwoch cesarkach czasem
          ze wzgledu na stan macicy po cc proponuje sie podwiazanie - czm4u nie
          zaproponowano tego babie z - 20 dioptriami
      • lola211 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:53
        >to niech sie podwiaze tam na terenie unii gdzie to mozna zrobic

        A niby dlaczego ma sie kobita zapozyczac na niewiadomo jakie pieniadze i
        steryzlizowac, skoro nalezy jej sie w azie czego zabieg przerwania ciazy? To
        moze niech panstwo jej sterylke po prostu zafunduje?
      • agao_72 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:54
        elza zaproponuj to kobiecinie ze ściany wschodniej, że może sobie pojechać do
        jakiegoś kraju w UE i się podwiązać, oki?
        takiej co ma 5 dzieci i chlejącego męża i dużo by dała, żeby nie mieć 5 tylko
        np. 2, ale jakoś tak wyszło, że się zrobiło... - może dość drastyczny przykład
        • bea.bea Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:58
          a tak powaznie dlaczego sterylizacja jest zabroniona,,,,?
          dlaczego nie moge sie wysterylizowac na własna prosbe...ale umzec dla dobra
          nienarodzonego i niechcianego dziecka to wporzadku?

      • net79 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 17:58
        Nie każdego na to stać, gdyby miałanadmiar kasy usunełaby mimo zakazu. Tylko
        zastanawiam się nad jednym... skoro przy cesarce wzrok jej się pogorszył, to
        nie wykluczone, że taki zabieg tez mógłby zaszkodzić. Dla jasności jestem
        całkowicie, od zawsze na tak.
        • agao_72 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 18:00
          nie przy cesarce - przez ciążę. poprzednie ciąże miały też rozwiązanie przez
          cc, zeby wzrok jej się nie psuł.
    • bea.bea tak 21.03.07, 17:53
      i legalizując całkowity zakaz aborcji...należy wpisać również prawo obiety do
      całkowitej rezygnacji z sexu...;P...zadnych obowiazków małzeńskich...

      ale jednoczesnie jestem za legalizacja prostytucji i domów publicznych......w
      końcu te chłopy gdzieś chodzić muszą....
      i zakaz całkowity zazdrości....bo w końcu płatny sex to nie zdrada...tylko
      zaspokojenie popedu;DDD
      • dorak8 Re: tak 22.03.07, 14:56
        > i legalizując całkowity zakaz aborcji...należy wpisać również prawo obiety do
        > całkowitej rezygnacji z sexu...;P...zadnych obowiazków małzeńskich...
        >


        mnie sie wydaje ze zaraz za calkowitym zakazem aborcji w Polsce Roman zakaze
        seksy takiego, ktory nie prowadzi do zaplodnienia. Albo zakaz antykoncepcji
        przynajmniej
        tongue_out
    • iwles Hancik - znasz 100% antykoncepcję ? Podziel się 21.03.07, 17:56
      wiedzą !!!!!!!!!!!!!!
    • kasia64 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 18:01
      bardzo dobre pytanie...........

      Tylko źle zadane.Tak, ta Pani z sexu rezygnowac nie musi.To tak a propos metod
      alternatywnych(onanizm,sex z kobietą - od tego sie w ciaże nie zachodzi).

      Pytanie powinno byc skierowane do obojga małżonków.

      To takie typowe dla naszego społeczeństwa( niestety),że ciąza i jej
      konsekwencje sa tylko i wyłącznie sprawa kobiety.Kiedy pare lat temu czytałam o
      p.Tysiąc miała męza - ojca dzieci......a teraz wszyscy tylko na niej psy
      wieszają.
      • agao_72 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 18:12
        kasiu - nie wszyscy psy wieszają, tylko część.
      • jowita771 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 18:29
        bezpieczny seks dla obojga małżonków - uprawiają seks stojąc w przeciwległych
        kątach pokoju. jeśli pokój jest niewielki lub partner ma wyjątkowo duży zasięg,
        należy stanąc w innym pomieszczeniu, choć wtedy kontakt wzrokowy jest nieco
        utrudniony. ale DA SIĘ.
        • kasia64 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 18:32
          jowita771 napisał:

          > bezpieczny seks dla obojga małżonków - uprawiają seks stojąc w przeciwległych
          > kątach pokoju. jeśli pokój jest niewielki lub partner ma wyjątkowo duży
          zasięg,
          >
          > należy stanąc w innym pomieszczeniu, choć wtedy kontakt wzrokowy jest nieco
          > utrudniony. ale DA SIĘ.
          To się zbiorowy onanizm nazywa...........................
    • nanuk24 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 18:21
      > Czy kobieta, która nie chce/nie może z różnych powodów pozwolić sobie na
      > ciążę powinna zrezygnować z seksu?

      No ba!smile Jeszcze pytasz?tongue_outPP
    • gabrysia_s Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 20:01
      Moim zdaniem w przypadku jeśli wiadomo, że kolejna ciąża zagraża życiu lub
      zdrowiu kobiety powinna być dopuszona sterylizacja.
    • janka007 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 20:07
      triss_merigold6 napisała:

      > Przyjmujemy założenie, że KAŻDA antykoncepcja może zawieść. Nawet połączenie
      > spirali z gumką (wersja dla pechowców).

      Nie, no generalnie hormonalna (tabletki) ma skutecznosć 100 proc. o ile nie
      zapomnisz jej wziąć albo nie masz rozstroju żołądka. Tylko ze nie każdy z
      przyczyn zdrowotnych może.
      • tigra8 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 20:09
        Mirena też jest skuteczna. A w przypadku tej pani sterylizacja byłaby
        najlepszym wyjściem. Ja mam zapewnioną gdybym zdecydowała się na następne
        dziecko. To tylko kwestia doboru lekarza.
      • bi_scotti Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 20:23
        To teraz na powaznie, bo czasem sobie zartujemy wink))
        Kazda pani, ktora zaszla w ciaze i pragnie sie jej pozbyc winna miec prawo to
        uczynic na zadanie/zyczenie bez pytan, wywiadow i pouczania swiatopogladowego.
        Niemniej w przypadku pani Tysiac dziwi mnie, ze maz nie zdecydowal sie na
        vasectomy - czy to tez jest w Polsce zabronione? Jest to bardzo skuteczny
        sposob dla wiekszosci malzenstw nie pozbawiajacy jednoczesnie mezczyzny
        mozliwosci posiadania dzieci w przyszlosci (gdyby np. sie rozwiedli lub Ona
        umarla a On chcial miec kolejne dzieci z kolejna pratnerka) gdyz vasectomy jest
        procesem odwracalnym (w przeciwienstwie do podwiazania jajowodow u kobiety!).
        Mysle, ze odpowiedzialny maz i dbajacy o zdrowie swojej partnerki facet
        powinien byl to zrobic i na dodatek uwazam, ze to po drugiej ciazy pani Tysiac
        Jej lekarz powinien byl odbyc powazna rozmowe z Nimi razem i taka opcje panu
        Tysiac zaproponowac czy wrecz zalecac. Dla Jej dobra!
        To, co sie stalo jest po prostu skandaliczne i moim zdaniem podwaza zaufanie do
        srodowiska lekarskiego w Polsce w ogole, a do ginekologow-poloznikow w
        szczegolnosci. Szczesciem w nieszczesciu jest Strassburg i kobieta mniala gdzie
        dojsc jakiej-takiej sprawiedliwosci choc wzroku nikt Jej przeciez nie zwroci.
        Ale skoro juz mowimy o mozliwosciach zapobiegania i uprawiania seksu przez
        kobiety, dla ktorych ciaza moze byc zagrozeniem zdrowia, to przeciez nie mozna
        pominac odpowiedzialnosci jaka winni na siebie wziac faceci. Oczywiscie, rzecz
        bedzie sie miala inaczej w przypadku gwaltu ale to juz jest po prostu
        przestepstwo nie mieszczace sie w kanonach "radosnego malzenskiego (lub poza-
        malzenskiego) seksu". Facet powinien sie troszczyc o swoja partnerke i nawet
        najglupsze polskie prawo zadnego faceta z takiego obowiazku nie zwalnia!
        • brak.polskich.liter Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 21:53
          Wszystko pieknie, tylko wazektomia jest w Polsce nielegalna.
    • babsee Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 20:12
      Juz to kiedys to na forum wyczytalm.Mozna na "żabę"-on leży,jemu leży a ona sie
      rechocze.To w 100%bezpieczne.
    • edorka1 W normalnych układach podwiązanie jajowodów 21.03.07, 20:18
      załatwia sprawę, u nas operacja ta jest nielegalna, jako okaleczająca.
      A przecież to jest jedna z najpowszechniejszych form antykoncepcji w Europie -
      stosowana przez ludzi którzy uznają, że macierzyńsko i rodzicielsko sie
      spełnili.
      • myelegans Re: W normalnych układach podwiązanie jajowodów 21.03.07, 20:24
        DO-KLA-DNIE. W gronie naszych przyjaciol wszyscy faceci podwiazani, moj tesc
        tez, niedlugo dolaczy do nich moj M. Zabieg prosty, latwy, skuteczny
        i ....pokrywany przez ubezpieczenie.
        Hormonalne metody nie sa dla kazdego, i jest wiele przeciwskazan, ze spirali
        juz sie wiele dzieci urodzilo, nie mowiac o mechanicznych srodkach.
        100% ochrony to sterylizacja, celibat, albo homoseksualizm, prosze samemu
        wybrac
        • edorka1 Re: W normalnych układach podwiązanie jajowodów 21.03.07, 20:34
          W jakim kraju mieszkasz?
          • myelegans Re: W normalnych układach podwiązanie jajowodów 21.03.07, 21:50
            edorka1 napisała:

            > W jakim kraju mieszkasz?
            USA
            • edorka1 Re: W normalnych układach podwiązanie jajowodów 21.03.07, 21:55
              No tak...Ameryka smile))).
              • myelegans Re: W normalnych układach podwiązanie jajowodów 21.03.07, 22:24
                edorka1 napisała:

                > No tak...Ameryka smile))).
                Nie wszedzie, ja mieszkam w BARDZO liberalnym stanie, gdzie nawet geje moga
                legalnie slub brac, ale w Jesus Land przepisy antyaborcyjne podobne do polskich,
                dlatego nigdy bym tam nie zamieszkala, ze wzgledu na mentalnosc mieszkancow.
        • wieczna-gosia Re: W normalnych układach podwiązanie jajowodów 21.03.07, 20:57
          tesc zdecydowanie nie podwiaze sobie jajowodow smile

          a wazektomia ma skutecznosc porownywalna do wkladki mirena;
          ailure rates (per year)
          Perfect use 0.1%
          Typical use 0.15%
          • edorka1 Re: W normalnych układach podwiązanie jajowodów 21.03.07, 21:19
            Mirena ma jednak hormony - a nie kazdy je toleruje i nie jest aż tak świetna i
            bez wad, jak głosi reklama, no i trzeba ją wymieniać. Dlaczego kobieta po 40,
            która nie chce więcej dzieci a nie chce tez truć się hormonami nie może
            radykalnie i legalnie załatwić w Polsce sprawy???Ona albo jej partner???
            Zupełnie nie mogę pojąć hipokryzji w tym temacie - aborcja nie ale i
            antykoncepcja nie.Niektórym nawet prezerwatywa szkodzi...
            Jestem przeciw aborcji a za antykoncepcją - swiadomą, nawet tą radykalną, tanią
            i ogólnodostępną. Ilez dramatów można by uniknąć...
    • oxygen100 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 21:11
      nie, powinna sprawe przemyslec i polaczyc ze soba ze dwa rodzaje antykoncepcji.
      Albo lepiej trzy jak schize ma duza.
    • vharia Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 21:30
      Teoretycznie czy praktycznie? wink
      Żyjemy w takim kraju, że powinna seks zamienić na leżenie krzyżem w intencji zeby jej się nie chciało.
      • oxygen100 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 21:49
        Żyjemy w takim kraju, że powinna seks zamienić na leżenie krzyżem w intencji ze
        > by jej się nie chciało.

        zawsze mozna jeszcze brom brac albo sie nie przejmowac i dalej brombractongue_out
        • renia1807 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 22:08
          A po co z seksu rezygnować!
          Zawsze można kupić sobie sztucznego wacusia, taki napewno spermą nie pluje i
          nie zapłodnismile
          • edorka1 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 22:10
            już chyba nie będzie można, no boć to czysta pornografia...uzytkowa w dodatku...
        • babka71 Re: oxygen 22.03.07, 16:59
          NIE MOŻE Z MĘŻEM książek poczytyć?, jeśli każdy stosunek to ewentualna ciąża??
          • monia145 Re: oxygen 22.03.07, 17:21
            Babka, nie żartuj...
            Mąż nie dziecko, żeby z nim książki czytać...no chyba, że Kamasutrę, ale ona
            niedługo trafi na Indeks, bo to czysta pornografiawinkPPPPPPPPPPP
            • babka71 Re: monia145 szczerze? 22.03.07, 17:42
              I tak mnie wywalą ...jaka pornografia? jej mąż wiedział co robi!!!!
              Nie ma problemów wzrokowych.
              Jak potrafił zrobić zonie dziecko to niech do k...y nędzy zarobi na rodzinę??!!!
              Jakoś w łozku nikt nikogo nie pytał o status społeczny i odpowiedzialność?..i
              nie przeszkadzała mu choroba zony w kopulacji..hmnn..
              Mężowi tej Pani proponuje kastracje, a P. Tysiąc za pieniądze w ramach
              odszkodowania podwiązanie jajników
              pozdrawiam
              • lila1974 babko 22.03.07, 19:36
                Proponować możesz, niestety, w tym kraju Twoja propozycja nie spotka się z
                życzliwym odzewem lekarzy - bo o ile u pani Tysiąc zabieg mialby podstawy
                medyczne, tak u męża już nie.

                Myślisz, ze ktokolwiek zaproponował jej takie wyjście - watpię.
    • mbwj88 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 21.03.07, 21:58
      ja tam mówię mojej osiemastoletniej córce że do łożka do najlepiej z facetem
      który w razie co nadaje sie na ojca
      parę razy miałam ochotę poważnie zgrzeszyć ale się powstrzymałam ze strachu
      bo tak jak mówisz 100 % antykoncepcji nie ma i ryzyko jest zawsze
      stąd życie zgodnie z 10 przykazaniami wydaje się byc najlepszym rozwiązaniem
      czasy i tak mamy łaskawe czasy
      rozsądnie patrząc mimo, że nie zagłębiałam sie w szczegóły dotyczace pani Tysiąc
      usłyszałam "samotna matka"
      a gzie tatuś dzieci??
      a gdzie obowiązek aliemntacyjny
      moze kobieta nei powinna powstrzymywać się od seksu ale od przypadkowego seksu
      powinna zwłaszcza jak jest już matką i to co robi ma wpływ nie tylko an jej
      życie ale takze życie jej dzieci
      i to dotyczy i pani Tysiąc i np pani Krawczyk Anety
      • agg.agnieszka Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 22.03.07, 14:21
        czytalam wywiad z pania Tysiac. nie wspomniala nawet o prezerwatywie (hormonow
        nie mogla brac, sterylizacji odmowiono). tez sie zastanawiam gdzie podzial sie
        jej partner? nie umial zalozyc kondoma? w jej przypadku powinna uprawiac seks z
        wielka ostroznoscia, podobnie jak osoby zakazone wirusami HIV czy watraby typu
        C.
        • oxygen100 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 22.03.07, 14:35
          toć żaden chlop nie lubi w kondomie tak?? Bo po co maja jesc lizaka przez
          papierek??tongue_out
        • dorak8 a ja slyszalam wywiad z Tyssiac. 22.03.07, 15:06
          Jej facet umie zalozyc kondoma i zalozyl go. Ale zawiodla ich preerwatywa.
          Jej maz siedzi w domu z dziecmi bo nie pracuje.
          Pani Tysiac nie wiem co robi ,ale cos robi, bo nie moze opiekowac sie dziecmi.
          A moze to przez wzrok nie moze opiekowac sie tymi dziecmi. Nie do konca to
          zrozumialam.
          W kazdym razie oni zyja tylko z zasilku.
          Siedza w domu, panstwo daje im tylko zasilek, a oni jeszcze do tego mieli by
          powstrzymywac sie od seksu?
          O nie!
          Prosze mi sie tu nie smiac z meza Tysiaca, bo on ZALOZYL prezerwatywe, bo - jak
          twierdzi pani Tysiac - byli swiadomi tego, ze do trzeciej ciazy nie wolno im
          dopuscic ze wzgledu na jej zdrowie.
          Starali sie i nie wyszlo [a raczej wyszlo]
          Ona mowila, ze to trudna decyzja dla niej byla. Ze nie mialo to byc dla niej
          jak "wyrwanie zeba", ze rozmawiala z mezem, ze swoja matka i ze swoim ojcem.
          Dla mnei to jest tak cholernie ciezkie ze nie chce mi sie o tym myslec.


          I jeszcze jedno. JA chyba gupia jakas jestem, ale mnie nawet przez mysl nie
          przeszlo, ze w naszej kochanej polsce nie mozna se jajowodow podwiazac!

          Czy ktos mi moze powiedziec dlaczego?????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • avasz Re: a ja slyszalam wywiad z Tyssiac. 22.03.07, 16:41
            Pani Tysiac miala swiadomosc, ze kolejna ciaza moze pogorszyc jej i tak bardzo
            slaby wzrok,nawet doprowadzic do slepoty.A prezerwatywa jest jednak bardzo
            niedoskonalym srodkiem zapobiegania ciazy.Wiem,ponoc hormony w jej przypadku sa
            niewskazane.
            Slaby wzrok to choroba,choroba sa tez np.rozne alergie i np.ktos uczulony na
            orzechy,jajka,mleko po prostu tego unika.Sa sytuacje zyciowe kiedy trzeba
            dokonac wyboru zdrowie (w niektorych przypadkach nawet zycie) a chwilowa
            przyjemnosc zjedzenia orzeszkow w czekoladzie.Dlaczego wlasnie w przypadku
            alergii pokarmowych powstrzymywanie sie od spozycia produktow alergizujacych
            jest przyjmowane jako cos naturalnego,a powstrzymywanie sie od seksu jako cos
            nienormalnego.Alergie niektore sa na cale zycie,a p.Tysiac za iles tam lat
            jednak przestaloby grozic zaciazenie,wtedy moglaby isc na caloscwink
            • aguskin Re: a ja slyszalam wywiad z Tyssiac. 22.03.07, 17:03
              ale ta pani nie była uczulona na seks, a to ze tak nas wymyslono seks zawsze
              może się równać ciąża, jeseśmy gorzej skonstruowane niż suki, bo one tylko w
              cieczke i tylko przecietnie kilka razy w roku, dlaczego przez całe płodne zycie
              mamy się bać, mamy unikac seksu???
              to prowadzi do nerwic, zaniechania seksu, zdrad, burdeli,
              dlaczego musimy być gorsze od takich francuzek czy innych,
              czy nie możemy mieć wyboru, dlaczego???
              czego się boją, że wszystkie zaczną sie skrobać, nawet wielkie przeciwniczki
              aborcji jak będa mogły to zmienia poglady,
              to chore i już, ktoś kto chce zrobi to, a ktoś kto nie mógłby to nawet jak na
              kazdym rogu byłaby prywatna klinika za darmo nie skorzysta,
              • avasz Re: a ja slyszalam wywiad z Tyssiac. 22.03.07, 17:18
                ale ja nie napisalam,ze ta pani jest uczulona na seks,dalam tylko taki
                przyklad,ze czasami trzeba cos wybrac,z czegos zrezygnowac,z troski o swoje
                zdrowie,z troski o los swoich bliskich.nie oszukujmy sie,takich skrajnych
                przypadkow nie ma az tak wiele,wiekszosc kobiet jednak dobrze toleruje
                antykoncepcje hormonalna,i choc nie daje ona 100% pewnosci,jednak skuteczna
                jest.a poza tym uwazam,ze p.Tysiac mimo wszystko powstrzymac sie mogla,w imie
                wyzszych celow,wlasnie dlatego ze jestesmy skonstruowane inaczej niz
                suki,dlatego ze myslimy glowa a nie d...
                nie wypowiadam sie na temat aborcji,ale aborcja nie jest srodkiem
                zapobiegajacym ciazy,i myslenie,ze wiem,ze ciaza zagraza mojemu zdrowiu,ale
                trudno,najwyzej jej sie pozbede,jest szczytem nieodpowiedzialnosci.
                • burza4 Re: a ja slyszalam wywiad z Tyssiac. 22.03.07, 18:00
                  avasz napisała:

                  > ale ja nie napisalam,ze ta pani jest uczulona na seks,dalam tylko taki
                  > przyklad,ze czasami trzeba cos wybrac,z czegos zrezygnowac,z troski o swoje
                  > zdrowie,z troski o los swoich bliskich.

                  wiesz, ale potrzeba seksu jest jednym z najsilniejszych instynktów. Jakbyś
                  spytała faceta czyby zrezygnował z seksu NA ZAWSZE, skoro mu szkodzi, to by
                  odpowiedział zapewne "to po co żyć???" - i byłoby to zrozumiałe. Chyba za mocno
                  mamy wpojone że kobieta z natury powinna poświęcać swoje potrzeby? odmówić
                  prawa do seksu to tak, jakby odebrać jej część człowieczeństwa.

                  bo jaki jest racjonalny powód tego "poświęcenia"? nie zdrowie, bo seks jej nie
                  szkodzi, powód jest jedynie taki że seks grozi ciążą. A to zagrożenie dałoby
                  się dość prosto wyeliminować gdyby nie restrykcyjne i niedopasowane do realiów
                  prawo. Gdyby mogła podwiązać jajowody zgodnie ze swoim życzeniem - dramatu by
                  nie było.

                  podobny przypadek pokazywali ostatnio w jakims dokumentalnym serialu - para
                  bezrobotnych, piątka czy szóstka dzieci, kolejne w drodze. Jedno już oddali do
                  adopcji, i było to dla nich traumatyczne przeżycie, ale na wychowanie kolejnego
                  nie mają szans. Naturalnie do końca życia nie powinni seksu uprawiać, bo na
                  żadne zabezpieczenia ich nigdy stać nie będzie?
                  Czy ta kobieta nie ma prawa do sterylizacji, która byłaby lepszym wyjściem niż
                  dramat matki która musi oddać kolejne dziecko?

                  nie oszukujmy sie,takich skrajnych
                  > przypadkow nie ma az tak wiele,wiekszosc kobiet jednak dobrze toleruje
                  > antykoncepcje hormonalna,i choc nie daje ona 100% pewnosci,jednak skuteczna
                  > jest.

                  no tak, ale po pierwsze - tej konkretnej osobie nie służy, po drugie - mimo
                  wszystko niesie większe skutki dla organizmu niż podwiązanie jajowodów, po
                  trzecie - kosztuje a z 600 zl renty na 4 osoby trudno odłożyć na płatne leki.

                  Sterylizacja, choć zakazana - jest osiągalna, tylko jak zwykle - jest to
                  kwestia kasy. A przecież najbardziej potrzebują jej te kobiety, których na
                  opłacenie zabiegu nie stać! Powinna być dozwolona, tak jak w wielu krajach.
          • mbwj88 Re: a ja slyszalam wywiad z Tyssiac. 22.03.07, 19:04
            czyli jest tez Pan Tysiąc a to dlaczego w tv mówili samotna matka??
    • asia06 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 22.03.07, 18:09
      Tak. A to dlatego, że lepiej wybrać brak seksu niż stanąć przed dylematem:
      zabić lub okaleczyć siebie czy zabić własne dziecko. Wolę brakl seksu niż życie
      z myślą, że zabiłam własne dziecko. To takie moje poglądy, tak bym wybrała.
    • agg.agnieszka Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 22.03.07, 18:10
      ja sie tylko zastanawiam ile takich skrobanek pani T. bedzie miec w swym zyciu
      zanim pojawi sie menopauza? jedna na rok? ciekawe czy ktos ja wreszcie
      wysterylizuje?
      • gosika78 dorak8 22.03.07, 18:43
        Widzisz, też się zastanawiam, dlaczego podwiązanie jajników jest nielegalne uncertain
        Tym bardziej, że znam przypadek notorycznego zachodzenia w ciążę przez kobietę opóźnioną w rozwoju zupełnie nieprzystosowaną do macierzyństwa, idącą za zwierzęcą chucią powiedziałabym... Ale nikt jej nie podwiąże, bo to nielegalne...
        • myelegans Re: dorak8 22.03.07, 19:05
          FYI, podwiazac mozna raczej JAJOWODY nie jajniki
          • gosika78 Re: dorak8 22.03.07, 19:21
            ups smile
            To właśnie miałam na myśli...
    • mbwj88 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 22.03.07, 19:06
      Przyjmujemy założenie, że KAŻDA antykoncepcja może zawieść. Nawet połączenie
      spirali z gumką (wersja dla pechowców).

      w takim przypadku Wola Boska jest niezaprzeczalna i dziecko musi się urodzić
      Jeżeli pomimo tkaich zabezpieczen dochodzi do ciąży tzn ten człoweik ma żyć
      ja w to wierzę
      • triss_merigold6 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 22.03.07, 19:22
        Ocaleniec antykoncepcyjny?
        Sorry ale nie każda kobieta jest wierząca...
        • asia06 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 22.03.07, 19:45
          Szkoda tylko, że nie każda szanuje własne dziecko. Do tego wiary nie trzeba.
        • mbwj88 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 22.03.07, 19:54
          jak tam kto chce
          to nie jest tylko kwestia wiary w Boga, może wystarczy wiara w życie
          a kto wie gdzie naprawdę jest jego sczeście??
          • magdaigra Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 22.03.07, 20:18
            Ztego co się doczytałam, to choroba p. tysiąc nie ma nic wspólnego z ciążą, a
            Trybunał Nakazał wypłatę odszkodowania nie za nieusunięcie dziecka, tylko za to
            że nie mogła się odwolać bo są w prawie wielkie niejasności, zresztą jak zwykle
            u nas. Zastanawiam się tylko co czuje jej córka słysząc że mamusia chciała za
            wszelką cene się jej pozbyć. Kiedyś poród wiązał się z ogromną śmiertelnością
            wśród kobiet, a mimo to były takie co chciały mieć dzieci. Osobiście nie
            wyobrażam sobie jak można dziecko zabić????-szczególnie majac inne dzieci, to
            co gra w raz dwa trzy przeżyjesz ty??
            Jestem za możliwoscią sterylizacji jeśli ktoś obawia się o własne życie.
            • asia06 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 22.03.07, 21:08
              > Jestem za możliwoscią sterylizacji jeśli ktoś obawia się o własne życie.

              Myślę, że masz rację. To chyba byłoby dobre rozwiązanie.

              I tak, jak piszesz - biedne będzie dziecko, kiedy się dowie prawdy o swoim
              istnieniu, a dowie się niewątpliwie, bo jak matka nie powie, to inni doniosą.
              Nie wiem, co dziecko wtedy poczuje. Żal mi małej najbardziej.
            • sir.vimes Kiedyś 22.03.07, 21:08
              "Kiedyś poród wiązał się z ogromną śmiertelnością
              wśród kobiet, a mimo to były takie co chciały mieć dzieci."

              Kiedyś, tak samo , jak i teraz, niektóre chciały, niektóre nie chciały, niektóre
              same nie wiedziały czego chcą.

              A niektóre robiły skrobanki - antykoncepcja i aborcja istniały pewnie od zarania
              ludzkości. Nie ma powodu wyobrażać sobie, ze "kiedyś ludzie byli inni" , np.
              bardziej heroiczni. Nie byli.
            • monia145 Re: Pytanie zasadnicze (a propos p. Tysiąc) 22.03.07, 21:38
              magdaigra napisała:

              Kiedyś poród wiązał się z ogromną śmiertelnością
              > wśród kobiet, a mimo to były takie co chciały mieć dzieci.


              Chciały? Mieszczka, chłopka czy też szlachcianka nie miały żadnego wyboru, na
              ogół. Kobieta KIEDYŚ miała dwie drogi w zyciu- małżeństwo albo klasztor.
              To pierwsze wiązało się najczęściej z byciem w ciąży lub w połogu nieustannie,
              do chwili, kiedy to natura powiedziała: " Kobieto, jesteś wolna"winkP
              Rodziły więc, czy chciały czy nie chciały.
              Śmierć w czasie porodu czy połogu, była stałym elemnetem życia kobiet.
              Jak miesiączkowanie.....
              Przez setki lat nikt nie poświęcił temu zjawisku nawet kliku zdań......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja