elejna
23.03.07, 15:46
Odkąd poszłam do pracy NIE MAM KASY ,wciąz rozchodza nam sie pieniadze nie
wiadomo gdzie nie wiadomo na co ,teoretycznie mamy wiecej a tak naprawde nie
moge kupic nic do domu nic dla siebie wciąz są braki, lodowka nigdy nie jest
pełna jak to było kiedys robimy zakupy zrywami; nie ma czasu na skrupulatne
planowanie a wszystko przez szybki styl zycia , zakupy po troche byle gdzie
byle jak , taksowki gdy nie moge zdazyc do pracy w zwiazku z nawałem
obowiązków reszta gdzies sie rozpływa , stracilam zupelnie kontrole.Pomocy bo
wpadam w depresje , przyjezdza tesciowa i komentuje ze oboje pracujemy a nic
nie mamy, niestety taka prawda