chipsi
26.03.07, 09:13
No i mamy nowych sąsiadów. Z dużym pieskiem. Owczarek biega po ulicy luzem i
warczy. Mój brat grzecznie zwrócił sąsiadce uwagę by pieska zamykać na
podwórku (brama non stop otwarta) na co kobita z ryjem na niego że i tak
wyjdzie bo mają dziury w płocie. No tak, to wszystko tłumaczy. Wrzeszczenie
na nowopoznanego sąsiada też, w końcu to pewnie nasza wina że oni mają
dziurawy płot.