romantyczne gesty

27.03.07, 00:31
Czy Wasi mezowie, nie-mezowie, partnerzy zrobili lub robia czasem (moze
czesto) cos, co Was zaskakuje, oczarowuje, rozczula? Napiszcie prosze jakie to
byly romanyczne gesty, sytuacje,...
Chcialabym pokazac to pozniej mezowi celem uswiadomienia (nie jest on
wprawdzie jakims burakiem, potrafi czasem kupic kwiaty bez okazji, przyslac
jakiegos milego smsa, czy powiedziec komplement, ale bez specjalnej finezji i
wachlarz tych pomyslow ma bardzo ograniczony - w zasadzie do tych 3
wymienionych przeze mnie).
Prosze, tylko pozytywne przyklady, to ma byc watek "edukacyjny"smile
    • blekitnykoralik Re: romantyczne gesty 27.03.07, 00:37
      Tak mi się skojarzyło, jak przeczytałam Twój post...smile
      W moim przypadku był to romantyczny gest męża, który przesłał mi to w czasie
      pracy, dając (chyba) do zrozumienia, że jestem jedyną kobietą, która go
      zamęcza wink

      Uszczęśliwienie kobiety nie jest trudne...
      Należy tylko być :
      1. przyjacielem
      2. partnerem
      3. kochankiem
      4. bratem
      5. ojcem
      6. nauczycielem
      7 . wychowawcą
      8. spowiednikiem
      9. powiernikiem
      10. kucharzem
      11. mechanikiem
      12. monterem
      13. elektrykiem
      14. szoferem
      15. tragarzem
      16. sprzątaczką
      17. stewardem
      18. hydraulikiem
      19. stolarzem
      20. odelem
      21. architektem wnętrz
      22. seksuologiem
      23. psychologiem
      24. psychiatrą
      25. psychoterapeutą.

      Ważne też są inne cechy. Należy być :
      1. sympatycznym
      2. wysportowanym ale
      3. inteligentnym ale
      4. silnym
      5. kulturalnym ale
      6. twardym ale
      7. łagodnym
      8. czułym ale
      9. zdecydowanym ale
      10. romantycznym ale
      11. męskim
      12. dowcipnym i
      13. wesołym ale
      14. poważnym i
      15. dystyngowanym
      16. odważnym ale
      17. misiem ale
      18. energicznym
      19. zapobiegawczym
      20. kreatywnym
      21. pomysłowym
      22. zdolnym ale
      23. skromnym i

      24. wyrozumiałym
      25. eleganckim ale
      26. stanowczym
      27. ciepłym ale
      28. zimnym ale
      29. namiętnym
      30. tolerancyjnym ale
      31. zasadniczym i
      32. honorowym i
      33. szlachetnym ale
      34. praktycznym i
      35. pragmatycznym
      36. praworządnym ale
      37. gotowym zrobić dla niej wszystko [np. skok na bank] czyli
      38. zdesperowanym [ z miłości ] ale
      39. opanowanym
      40. szarmanckim ale
      41. stałym i
      42. wiernym
      43. uważnym ale
      44. rozmarzonym ale
      45. ambitnym
      46. godnym zaufania i
      47. szacunku
      48. gotowym do poświęceń i, przede wszystkim,
      49. wypłacalnym.


      Jednocześnie msi mężczyzna uważać na to, aby :
      a) nie był zazdrosny, a jednak zainteresowany
      b) dobrze rozumiał się ze swoją rodziną, nie poświęcał jej jednak więcej czasu
      niż danej kobiecie
      c) pozostawił kobiecie swobodę, ale okazywał troskę i zainteresowanie gdzie
      była i co robiła
      d) ubierał się w garnitur, ale był gotów przenosić ją na rękach przez błoto po
      kolana i wchodzić do domu przez balkon, gdy ona zapomni kluczy, lub gonić,
      dogonić i pobić złodzieja, który wyrwał jej torebkę, w której przecież miała
      tak niezbędne do życia lusterko i szminkę.

      B. ważne jest aby nie zapominać jej :
      1. urodzin
      2. imienin
      3. daty ślubu
      4. daty pierwszego pocałunku
      5. okresu
      6. wizyt u stomatologa
      7. rocznic
      8. urodzin jej najlepszej przyjaciółki i ulubionej cioci.

      Niestety, nawet najbardziej doskonałe wykonanie powyższych zaleceń nie
      gwarantuje pełnego sukcesu. Kobieta mogłaby się bowiem czuć zmęczona obecnością
      w jej życiu idealnego mężczyzny oraz poczuć się zdominowaną przez niego i uciec
      z pierwszym lepszym menelem z gitarą, którego napotka.

      A teraz druga strona medalu. Uszczęśliwić mężczyznę jest zadaniem daleko
      trudniejszym, ponieważ mężczyzna potrzebuje :
      1. seksu i
      2. jedzenia

      Większość kobiet jest oczywiście tak wygórowanymi męskimi potrzebami mocno
      przeciążona.

      Zaspokojenie tych potrzeb przerasta siły naszych pań.



      Wniosek :
      Harmonijne współżycie można łatwo osiągnąć, pod warunkiem, że mężczyźni
      wreszcie zrozumieją, iż muszą nieco ograniczyć swoje zapędy i pohamować swoją
      roszczeniową postawę !


      • eilian Re: romantyczne gesty 27.03.07, 00:45
        to nawet trafny opis, choc ja chyba nie jestem az tak wymagajacasmile
        p.s. kto to jest "odel"?
        • vanilla_sky7 Re: romantyczne gesty 27.03.07, 00:50
          moze to miał byc "model"
        • blekitnykoralik Re: romantyczne gesty 27.03.07, 00:50
          ja chyba też nie, myślę nawet, że zupełnie bym się zmieściła w tych męskich
          potrzebachwink
          m-odel
      • aska2000 Błękitny Koraliku - B O S S S K I E :))) n/t 28.03.07, 12:28
    • morgen_stern Re: romantyczne gesty 27.03.07, 10:04
      Powrócę do pierwotnego tematu wątku wink

      Prawie nigdy nie dostaję kwiatów, z żadnej okazji. Mąż nie znosi robić
      czegoś "bo trzeba", "bo wypada", więc poniekąd jestem skazana na spontaniczne
      wybuchy romantycznych gestów wink

      - Nie mogliśmy kiedyś pojechac na wystawę pewnego malarza, więc kupił kilka
      reprodukcji i zrobił mi "muzeum" w pokoju (ja czekałam na niespodziankę z
      kurtką założoną na głowę hehe).

      - Kiedy się urządzaliśmy w nowym mieszkaniu i wielu rzeczy nam brakowało
      dostałam na imieniny - pięknie rozłożone na stole - różne domowe drobiazgi typu
      mydelniczki, wąż do odkurzacza, wieszaczki do łazienki i Bóg wie jeszcze co +
      własnoręcznie przygotowaną kolację.

      - aha, no i kiedyś wmaszerował do mnie (jeszcze nie mieszkaliśmy razem) z róża
      w zębach, ale to było jedyne zielsko, jakie od niego dostałam wink

      Mój Luby preferuje praktyczne prezenty. Ostatnio na urodziny dostałam..
      lornetkę.. Wprawdzie przydała się bardzo (obserwuję amatorsko ptaki), ale same
      wiecie... Lornetka wink)))
      Natomiast pisze piękne, zabawne, cudne smsy i listy, można czytać i czytać!
      Wole je od szybko więdnących kwiatów..
      • lucerka Re: romantyczne gesty 27.03.07, 10:44
        morgen_stern napisała:

        > lornetkę.. Wprawdzie przydała się bardzo (obserwuję amatorsko ptaki), ale same
        > wiecie... Lornetka wink)))

        Ja dostawalam glosniki do laptopa, myszke i paluszek USB na urodziny, swieta
        itp.. Tyle o romantyzmie.
    • edorka1 Re: romantyczne gesty 27.03.07, 11:28
      Zjada obiad i mówi, że pyszny.
      Przychodzi do domu z pracy i opowiada, że bardzo sie stęsknł.
      Jeździ po całym mieście w poszukiwaniu mojego ukochanego greckiego wina w
      mroźny zimowy wieczór.
      Wypycha mnie czasem na całą niedzielę do koleżanki a sam pitrasi i zajmuje się
      dziecmi.
      Czyli normalnie i po ludzku, bez przesadnych romantyzmów ale z wielką dozą
      czułości i serdecznej przyjaźni...Zresztą nie musi robić nic specjalnego.
      Wystarczy, że jest smile. Ja ze swojej strony nie sądzę, że powaliłby mnie bez
      okazji przyniesiony kosz róż ... jakoś nie lubię ciętych kwiatów w hurtowych
      ilościach... czasem myślę, że nadmiar amerykańskich komedii romantycznych robi
      ludziom sieczkę w głowach tongue_out.
    • melka_x Re: romantyczne gesty 27.03.07, 11:58
      > Czy Wasi mezowie, nie-mezowie, partnerzy zrobili lub robia czasem (moze
      > czesto) cos, co Was zaskakuje, oczarowuje, rozczula? Napiszcie prosze jakie to
      > byly romanyczne gesty, sytuacje,...

      Owszem
      1. Zarabia bym mogła wrócić do pracy, kiedy uznam, że dziecko jest gotowe, a
      nie dlatego, że muszę
      2. Pilnuje płacenia rachunków, bo wie, że ja tego nie znosze i gubię się w tym
      3. Zarządza naszą kasą, robi lokaty, dba o fundusze i ubezpieczenia, bo j.w.
      4. Nie zrzędzi jak źle się czuję i nie zrobie obiadu
      5. Codziennie kąpie syna, rano przed wyjściem do pracy przewija go i ubiera, w
      czasach noworodkowych wstawał do niego w piątkowe i sobotnie noce
      6. Dba o mój rower, wozi go serwisu, kupuje nowe siodełko
      7. Jak widzi, że nie ma czystych gaci, to zamiast gadać, nastawia pranie
      8. Sam sobie prasuje koszule, bo wie, że tego nie lubię
      9. Jak byłam w szpitalu przesiadywał tam każdą wolną chwilę
      10. Daje przemyślane prezenty, nigdy kupione na odwal
    • blekitnykoralik Re: romantyczne gesty 27.03.07, 12:38
      O najbardziej pamiętam jeden gest, wprawdzie sytuacja była warta wielkiego
      gestu, więc nic w tym szczególego... Kiedy urodziłam mężowi drugiego syna, rano
      pojawił się w pokoju szpitalnym z bukietem kwiatów, a po chwili wyciągnął z
      plecaka wazon =)
      SZCZYT TROSKI,nie tylko o mnie, ale i o moje piękne kwiaty... wink
    • oxygen100 Re: romantyczne gesty 27.03.07, 13:46
      moj mnie ujal jak wczoraj przyniosl mi deklaracje czlonkowska klubu
      strzeleckiego. Mam ja wypelnic zrobic licencje a on za wszystko zaplacitongue_out
      Pozniej bede moga sama wybrac bron z ktorej cche strzelac:p
      • morgen_stern Re: romantyczne gesty 27.03.07, 13:55
        Ja bym mojego z takim "prezentem" pogoniła gdzie pieprz rośnie wink
        Ale jemu nie przyszłoby to do głowy..
        • oxygen100 Re: romantyczne gesty 27.03.07, 14:01
          ja kiedys suszylam jemu o to glowe opieral sie opieral sam sobei zrobil jakis
          dodatkowy kurs i w koncu sam zaproponowaltongue_out sam romantyzmtongue_out
        • elf1977 Re: romantyczne gesty 27.03.07, 14:02
          Mój mi kupuje różne rzeczy, np. ptasie mleczko w środku noecysmile Jak szukam
          pracy, drukuje i rozsyła moje dokumenty. Kupuje mi perfumy, kwiaty, a nawet
          torebki. Jak go natchnie. Oświadczył się mi po 2 miesiącach znajomości, na
          zamku w SzczeciniesmileLudzie wybałuszali oczy. W zasadzie stara się mi nieba
          przychylić, choć nie zawsze ma na to czassad
          A, niegdy nie usłyszałam od niego żadnej krytycznej uwagi związanej z moim
          wyglądem.
          • emilly4 Re: romantyczne gesty 27.03.07, 14:14
            Daje kwiaty,od czasow narodzin corki moze rzadziej-ale zawsze sie stara.
            Pomaga w domu.
            W wolne dni od pracy-CUDOWNIE zajmuje sie corka-
            karmi,ubiera,przewija,kapie,szaleje,szaleje,szaleje i ...szalejesmile
            Lazi ze mna po sklepach-do upadlego,w pogoni za butami potrafi przejechac cale
            miasto...i te sasiadujace z naszym rowniezsmile
            Znosi moje potwornickie humory i to,ze nie pamietam o splatach kartsmile....
            Umyje mi jeden kubek(sposrod sterty brudnych naczyn),zebym miala w czym kawe
            wypicsmile
            Kupuje ubrania i akcesoria-okulary,torebki....swietnie robi zakupysmile
          • majan2 Blekitnykoralik -bardzo trafne. n/t 28.03.07, 15:11
      • gaskama Re: romantyczne gesty 27.03.07, 14:15
        Podnosi nogi, jak latam z odkurzaczem;
        Informuje, że czas włączyć pralkę;
        Otwiera mi drzwi, jak wracam z zakupów z pełnymi torbami;
        Sam zamyka drzwi do sypialni jak chce odpocząć i przeszkadzają mu głośne zabawy
        syna.
        A tak na serio, to różnie bywa z tym romantyzmem. Jesteśmy dość przyziemną
        parą, ale z 16 letnim stażem.
        Dla mnie ważniejsze jest, to że czuję się z nim bezpiecznie, że mu ufam. Jak
        dziecko zachorowało, to z podróży służbowej jechał całą noc samochodem, by
        znaleźć się przy nas jak najszybciej. Jak nie mogę się zdecydować, którą
        sukienkę kupić, to każe kupić obie i płaci za nie sam. Jak się źle czuję, to
        przynosi herbatkę z miodkiem do łóżka i bawi się z synem. Wiem, że jak będę
        musiała pracować wieczorem, lub w weekend, to on na 100% zajmie się synem tak,
        że dziecko długo będzie to wspominało.
        Kwiaty, wiersze były w pierwszych latach, teraz tego raczej nie oczekuję.
        Gąskama
    • eilian Re: romantyczne gesty 27.03.07, 23:39
      dzieki za odpowiedzi! Chcialam jednoczesnie zapewnic Was, ze nie jestem jakas
      rozpieszczona paniekna, ktorej marzy sie dostawanie codziennie koszy kwiatow
      (kwiaty zreszta tez moga sie znudzic), naprawde doceniam u mojego meza jego
      prace, starania, itd. (na marginesie, tez swietnie zajmuje sie naszym synkiem,
      nidy mnie nie krytykuje, utrzymuje nas podczas gdy ja mam luksus bycia z
      dzieckiem itd.).
      Chodzilo mi raczej o takie drobiazgi, ktore powoduja, ze czlowiekowi jakos tak
      miekko sie robi na sercu. Mysle, ze od czasu do czasu trzeba wykrzesac z siebie
      nieco wiecej, bo rutyna zabija kazdy zwiazek.
      • melka_x Re: romantyczne gesty 28.03.07, 09:57
        eilian napisała:

        > naprawde doceniam u mojego meza jego
        > prace, starania, itd. (na marginesie, tez swietnie zajmuje sie naszym synkiem,
        > nidy mnie nie krytykuje, utrzymuje nas podczas gdy ja mam luksus bycia z
        > dzieckiem itd.).
        > Chodzilo mi raczej o takie drobiazgi, ktore powoduja, ze czlowiekowi jakos tak
        > miekko sie robi na sercu. Mysle, ze od czasu do czasu trzeba wykrzesac z
        > siebie nieco wiecej

        Czepnę sięwink (bez złośliwości)
        Gdybym to ja utrzymywała dom, spędzała 12h poza nim żeby stary miał luksus
        zajmowania się tylko dzieckiem, poza tym po powrocie sama świetnie zajmowała
        się dzieckiem, a stary by zaczął snuć refleksje, czy aby nie mogłabym wykrzesać
        z siebie nieco więcej i że od tego co robię serce mu nie mięknie, to bym go
        wymeldowała z domuwink
        • marina2 Re: romantyczne gesty 28.03.07, 10:21
          sms ,listy z drugiego końca świata opowiadające o pięknych miejscach.Później
          zdarza się,że Mąż pokazuje mi te miejsca,albo rzeczy stamtąd .Dużą rolę
          odgrywają skojarzenia "bo pomyśłałem ,że to ci się spodoba".Nieoczekiwane
          kolacje w ładnych miejscach.
    • lila1974 Re: romantyczne gesty 28.03.07, 10:27
      Np.

      Położyliśmy się obok dziewczynek, by je utulić do snu. On od ściany, ja od
      zewnątrz, dziewczynki po środku. Mąż jedną ręką przygarnął do siebie
      dziewczynki a drugą poszukał mojej i ujął moją dloń.
      Niby nic, ale tak mnie to wówczas dziabnęło, że aż mi lzy w oczach stanęły.
    • kicia031 Re: romantyczne gesty 28.03.07, 14:17
      Umyl mi wczoraj samochod i wymienil opony.
      Kocham go za to.
      • amilos Re: romantyczne gesty 28.03.07, 20:19
        wstaje do małej w nocy, przygotowuje jej mleko i karmi ją, abym mogła sie
        wyspać, w weekend zabiera małą do pokoju obok , aby mi nie przeszkadzała, jak
        idzie na zakupy, zawsze kupi mi czekoladę, bo wie, ze lubię, jak wychodzimy z
        domu do samochodu (na druga stronę ulicy), to zawsze bierze mnie za rękę itp.Jak
        mała mówiła "tata" cały czas, uczył, aby mówiła "mama".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja