nie chce mi sie sexu-kto tez tak ma?

27.03.07, 04:18
a ja o sexie na wiosne. z tym ze bedzie to o jego braku, bo od jakiegos czasu
mi sie nie chce, totalnie mi sie nie chce. znudzilo mi sie i juz. znam
scenariusz, wiec co bedzie sie dzialo i jak ....i odechciewa mi sie. mowilam
mezowi o tym, i narazie sie stara zrozumiec i jakos mnie tlumaczyc (za duzo
mam na lbie hahah)ale ja sama jestem przerazona ze mi sie tak nie chce, w
koncu kobietom po 30stce powinno sie chciec codziennie 4 razy po dwa razysmile
czy tak juz zostanie? a moze musze sie wybraz do sexuologa?a moze maz mi sie
znudzil?
czy ktoras z was tak miala? i co bylo potem?
    • bozenka12 Re: nie chce mi sie sexu-kto tez tak ma? 27.03.07, 05:52
      No wyglada na to, ze Ci sie sex znudzil. Piszesz, ze wiesz co bedzie, znasz
      scenariusz. Oj kochana, trzeba scenariusz zmienic! Zmiencie cos. Nie wiem,
      jakies nowe pozycje, nowe miejsca, bita smietana, moze nawet jakies filmy
      wypozyczyc, cokolwiek Wam odpowiada. Rutyna w seksie nie jest dobra rzecza.
      Takze uzyj wyobrazni i milej zabawy!
    • hallodolly Re: nie chce mi sie sexu-kto tez tak ma? 27.03.07, 08:28
      i co bylo potem?

      No potem to jest typowy scenariusz: mąż najpierw jest wyrozumiały i nie naciska.
      Potem zaczyna mu być trochę smutno, najpierw z powodu bólu narządów a potem z
      poczucia osamotnienia jak robi to sam w łazience. Potem dochodzi do wniosku,że
      jest już za stary na masturbację, słonko swieci, ptaszki ćwierkają, mąż zaczyna
      dostrzegać piękne, skąpo ubrane (rzecz dzieje sie po powiedzmy dwóch miesiącach)
      dziewczyny na ulicy. Potem przechodzi do konkretów za pomocą Internetu,
      koleżanki w pracy, agencji towarzyskiej*.
      A Ty piszesz nowego posta "mąż mnie zdradza, co robić?"
      Są inne rodzaje seksu, ktore nie zajmują dużo czasu i faceci bardzo to lubią.



      *niepotrzebne skreślić

      • lola211 Re: nie chce mi sie sexu-kto tez tak ma? 27.03.07, 09:23
        Hmm, taki typowy scenariusz ziscic sie nie musi.To nieprawda, ze brak
        zainteresowania seksem u zony niechybnie konczy sie zdrada czy korzystaniem z
        uslug panienek.
        W ogole jest jakis procent ludzi, ktorzy sa/ zaczynaja byc aseksualni.Po prostu
        seks jest ostatnia rzecza, jaka ich kreci, i w tej grupie sa rowniez faceci.

        Jesli zona nie ma ochoty to facet powinien sie troche wysilic, by stworzyc
        atmosfere zachecajaca- troche te swoja zone pouwodzic.A jesli tylko czeka, az
        ona rzuci sie na niego cala rozpalona, to sie nie doczeka.
        Tu pomoc moze takze odsadzana od czci i wiary pornografia- kwestia tylko czy
        kobiete to rajcuje, czy ona raczej z tych romantyczno egzaltowanych i takich
        obrazkow sie brzydzi.
        > Są inne rodzaje seksu, ktore nie zajmują dużo czasu i faceci bardzo to lubią.

        Caly sek w tym, jak sie nie chce to juz sie nie chce w ogóle, szybko czy
        nieszybko. A robienie dobrze facetowi, gdy sie nie ma z tego zadnej
        przyjemnosci jest psychicznie frustrujace, czlowiek ma szanse poczuc sie jak
        erotyczny gadzet, sluzacy zaspokajaniu popedu meza.
        • blum5 Re: nie chce mi sie sexu-kto tez tak ma? 27.03.07, 14:58
          no wlasnie jak sie nie chce to sie nie chce. nawet i sie nie chce chciec.
          zdaje sobie sprawe z konsekwencji braku sexu w malzenstwie, tylko moj maz jakos
          narazie nie narzeka,jest zapracowany, szanse na romans ma male (ala na pewno
          jakies sa) nocne dyzury, nowy dom, nowe miejsce, wiec zganiam to wszystko na tzw
          czynniki zewnetrzne. ja tez mam swoje zajecie,i sukcesem jest znalezc zloty
          srodek , ktorego narazie nie potrafimy znalezc.
          wiem ze obydwoje musimy cos zadzialac bo wina nie jest tylko moja.
          jednak martiwe sie ze mnie po prostu juz moj maz nie rajcuje tak jak kiedys. ale
          nie wiedzialam ze to az tak mocno mnie dopadnie.
          oj przydalaby sie jakas konstruktywna rozmowa z kims doswiadczoanym,dlatego
          pytam na forum.
          a sexu nadal mi sie nie chce i juz
          • magda.holdun Re: nie chce mi sie sexu-kto tez tak ma? 27.03.07, 15:24
            zbadaj poziom prolaktyny. idz do ginekologa najpierw, a nie do seksuologa,
            niech Ci zleci badanie.
            • bozenka12 Re: nie chce mi sie sexu-kto tez tak ma? 27.03.07, 16:08
              widzialam kiedys w tv porady seksuologa. I ponoc w takich sytuacjach nalezy
              sie...zmuszac do seksu. Kontrowesyjene, wiem, ale podobno jak sie ma seks to
              jakis tam hormon sie wydziela, ktory powoduje, ze coraz bardziej sie chce
              seksu. I odwrotnie, jak sie nie ma, tego hormonu nie ma i coraz sie mniej chce.
              Tak slyszalam...
          • gaskama Re: nie chce mi sie sexu-kto tez tak ma? 27.03.07, 16:25
            Blum,
            jest takie forum (brak) seksu w małżeństwie. A może to przemęczenie wiosenne.
            Ja od kilku tygodni, albo nawet miesięcy na nic nie mam ochoty.
            Zahibernowałabym się ... tak do czerwca albo lipca. Dziecko mi się kurcze
            przestwiło przed miesiącem albo i dwoma i rano się budzi o 5 albo 6 rano.
            Myślałam, że po przestawieniu czasu będzie lepiej, ale dziś znów wstał o 6. Na
            delikatne sugestie nie-męża o godzinie 24.00 jestem w stanie tylko ziewnąć i
            odpowiedzieć "obsłuż się sam". Na razie też wyrozumiały. Zgadzam się z jedną z
            wcześniejszych wypowiedzi. Zmusić się. Im dłuższa przerwa, tym trudniej wziąć
            się do roboty.

            Pozdrawiam
            Gąskama
            • diskus Re: nie chce mi sie sexu-kto tez tak ma? 27.03.07, 19:07
              Blum, a może działają tak na Ciebie środki antykoncepcyjne? A może łykasz
              jakieś leki, które moga miec takie działanie? Może masz zaburzenia hormonalne -
              tak jak już ktoś tu pisał?
              A może masz depresję, z której nie zdajesz sobie sprawy, a która się m.in. tak
              objawia?
              • blum5 Re: nie chce mi sie sexu-kto tez tak ma? 27.03.07, 19:25
                Drogie Kobitki
                dziekuje wam za te podpowiedzi, i mysle ze w kazdej z nich jest jakas prawda z
                ktorej sobie sprawy nie zdaje.
                moze faktycznie to deprecha, bo w zyciu mi sie dzieje wszystko nie tak jak bym
                chciala, mieszkam tu gdzie nie chce, robie to czego nie lubie, rodziny nie mam w
                poblizu, znajomych jakos tak niezawiele (a ci co sa to zapracowani, a do tego
                nie -polacy) , i to miejsce w ktorym mieszkamy jest depresyjne, wiec jak tu
                chciec sexu? ale jeszcze 3,5 roku i wyprowadzamy sie stad, a jesli maz bedzie
                musial zostac(ze wzg na kontrakt) to ja jade z dziecmi do polski, mam gdzie
                jechac i co robic.
                ale mam nadzieje na lepsze jutro, i dzisiaj zmusze meza do sexu, chocbym padala
                ze zmeczenia
            • ladybird16 Re: mnie też się nie chcę ale się nie martwię 27.03.07, 19:34
              Jestem w okresie połogu i jak patrzę w lusterko na mój narząd do kochania to
              wszystkiego mi się odechciewa ale to już inna bajka. Miałam już tak kilka razy,
              oj nie chciało mi się straszliwie, i nie chodziło o schemat działań nocnych
              tylko ja poprostu nie czułam takiej potrzeby. Mój chłopak nie robił mi
              wyrzutów, nie wymuszał, nie prosił, czekał . Stres, zmęczenie, przesilenie
              wiosenne, nastrój ...czasem tak się właśnie składa, że na coś ma się większą
              lub mniejszą ochotę, za jakiś czas wszystko wraca do normy, partner znów cię
              pociąga i to co wcześniej wydawało się rutyną przestaje nią być.
              Nie zamartwiaj się zbytnio, wszystko wróci do normy... tak jak moje
              rozciągnięte ciało do stanu sprzed ciąży smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja