Radosc i przerazenie

12.05.03, 21:58
Drogie emamy!
Jestem znowu na poczatku 9-miesiecznej drogi... Dzis stuknely mi dwie
kreseczki na tescie. I bylaby to pelna radosc (bo marzylo nam się drugie
dziecie w niezbyt duzym odstepie czasu), ale.. . jest to niestety co najmniej
nieodpowiedni czas, choc wiem, ze na dziecko trudno znalezc odpowiedni.
W kazdym razie radosc przycmiewaja mi calkiem przyziemne sprawy... Mieszkamy
w wynajmowanym mieszkaniu, w dodatku nie sami, bo nie stac nas nawet na
wynajecie kawalerki. Będziemy mieć problem ze znalezieniem chetnych do
mieszkania – jedno dziecko już przeciez jest, a drugie w drodze. Ja mam
prace, ale tylko na zlecenie, wiec na jakies ulgi nie mam co liczyc. Maz tez
ma niepewna sytuacje. Wiem, ze można powiedziec – trzeba było myslec
wczesniej. Trzeba było, ale juz stalo się!
Chcialabym w koncu wyjsc na prosta, chcialabym zapewnic dzieciom dobre
warunki, a jest bardzo ciezko. Blagam tylko o to, żeby ktos mnie podniosl na
duchu, bo na razie mam same czarne wizje przed oczami.
A może ktos miał podobne problemy i sobie jakos poradzil? Ja na razie
zaczynam się czuc zupelnie jak totalna oferma zyciowa. Pomozcie!
    • plucha32 Re: Radosc i przerazenie 15.05.03, 02:34
      Będzie wszystko dobrze, zobaczysz.
      Dzieciątko poczęło się i to jest najważniejsze. Pamiętaj.
      Dobrze się odżywiaj, dużo powietrza i optymizmu (wszystko chłoń dla niego).
      Jak przychodziły na mnie złe myśli i smutek z powodu zewnętrznych warunków, to
      (choć rzadko) rozmawiałam wtedy z koleżanką, która była taką matką-polką i
      mówiła zawsze mi, że dziecko jest najważniejsze, żebym się nie zamartwiała,
      żeby mój nastrój się jemu (dziecku)nie udzielał. Dużo mówiłam o tym co czuję
      mężowi i on wiedział wówczas co mnie trapi, co mi dolega i starał się mnie
      pocieszać, rozprężać (bo...przecież problemy będą zawsze).
      Lusia.
      Ps. Pamiętaj również, że właśnie w ciąży kobietę nachodzą takie myśli, powiedz
      to mężowi, oraz - odganiaj je!
    • kalpa Re: Radosc i przerazenie 15.05.03, 07:54
      Podpisuję się obiema rękami pod stwierdzeniem, że będzie dobrze. Kiedy stajemy
      w życiu w obliczu nowej sytuacji zawsze czujemy strach. A potem okazuje się, że
      nie było się czego bać. Nowe dziecko przynosi nową energię i sama nie zauważysz
      kiedy staniesz silniejsza. Okres ciąży nie jest łatwy nawet dla kobiet, które
      mają dobrą sytuację, więc tym bardziej trudno jest Tobie. Ale zobaczysz,
      stopniowo się będzie układać. My też mieliśmy kiedś koszmarną sytuację,
      myślałam, ze już przepadliśmy na amen. A w końcu powoli wszystko się ułożyło, i
      teraz mam pewność, że nawet jeśli coś bardzo źle wygląda, to potem najczęsciej
      układa się na właściwym miejscu. A dziecko zawsze przynosi ze sobą dobry
      uśmiech i ciepło.
      Pozdrawiam, trzymam kciuki i jak Ci będzie ciężko, to płacz nam w rekaw. Zawsze
      pocieszymny, tutaj nie zginiesz
      Kalpa
    • okri Re: Radosc i przerazenie 15.05.03, 09:28
      Wiesz, dzisiaj chyba mało kto ma pewną sytuację finansową a bardzo wiele
      kobiet (rodzin) dręczy pytanie - mieć drugie dziecko czy nie. Ja sama do
      takich należę, i gdzieś w głębi serca Ci zazdroszczę, że masz to już za sobą.
      Dla dziecka - według mnie - to super mieć rodzeństwo (sama mam siostrę i brata
      i nie wyobrażam sobie życia bez nich). To właśnie często oni dają mi poczucie
      bezpieczeństwa, bo wiem, że są. Mam świadomość, że gdyby było bardzo źle
      (odpukać), to oni mi zawsze pomogą i ja gdybym wiedziała, że im jest źle
      zrobiłabym wszystko by to zmienić. Dlatego dla dziecka myślę, że to dobrze...
      Wam będzie pewnie teraz trudniej, ale mam nadzieję, że wkońcu ustabilizuje się
      i Wasza sytuacja i moja i wielu wielu innych ludzi.
      Jak zaszłam w ciąże miałam dokładnie te same obawy co Ty teraz, - bałam się.
      [Teraz już wiem, że to moje dziecko to największy skarb i szczęście smile]
      A z drugiej strony patrząc, czy przez to, że czasy są jakie są mamy wcale nie
      mieć dzieci albo tylko po jednym?

      Życzę aby wszystko pomyślnie się ułożyło.

      Pozdrawiam,
      Iwona
    • liliana22 Re: Radosc i przerazenie 15.05.03, 14:42
      Będzze dobrze. Za jakiś czas sama stwierdzisz, że to był najlepszy czas na
      poczęcie drugiego dziecka (kiedyś mądra dojrzała kobieta z dorosłymi dziećmi
      powiedziała mi "ludziom się wydaje że jeszcze nie nadszedł czas na dziecko, bo
      mieszkanie, samochód, chcą się jeszcze nacieszyć tylko sobą... i traktują
      pojawienie się dziecka jak coś złego, a Bóg najlepiej wie kiedy i naprawdę po
      latach okazuje się, że to był najlepszy moment na pojawienie się dziecka). Może
      być trudno, ale będzie dobrze, napewno. Dobrze się odżywiaj i ciesz się.
    • iwwo1 Re: Radosc i przerazenie 15.05.03, 16:50
      Będzie dobrze ,musi być chociaż teraz na początku moze być ciężko ale ;
      -Kochacie się
      -Jesteście zdrowi
      -DZieci będą miały fajną relację prawie jak równolatkowie
      -ZA 3 lata bęszie juz luz-blues

      Każde kłopoty finansowe kiedyś się kończą a dzieci zostają i zobaczysz wszystko
      się ułoży ,MUSI i tej wersjii się trzymajmy

      Pozdrawiam
      IWO
    • laura14 Re: Radosc i przerazenie 15.05.03, 17:21
      Kochana emamo!
      BEDZIE NA PEWNO DOBRZE! Wiem, ze czasami
      w takich przelomowych chwilach rozne mysli
      przychodza i co gorsza ciezko je przepedzic.
      Moja rodzina tez byla w trudnej sytuacji
      mieszkaniowej, nie bylismy u siebie, ciagle przeprowadzki, bo czynsze za wielkie sad(
      Balam sie zdecydowac na dziecko. Wydawalo
      mi sie to lekkomyslne. A teraz wiem, ze warto bylo!!!
      smile)) Mamy cudnego dzidziusia, a i problemy jakos sie rozwiazuja. Ciesz sie rodzina i zaufaj smile)
      Pozdrawiam cala rodzinke.
      laura
Pełna wersja