mimula
12.05.03, 21:58
Drogie emamy!
Jestem znowu na poczatku 9-miesiecznej drogi... Dzis stuknely mi dwie
kreseczki na tescie. I bylaby to pelna radosc (bo marzylo nam się drugie
dziecie w niezbyt duzym odstepie czasu), ale.. . jest to niestety co najmniej
nieodpowiedni czas, choc wiem, ze na dziecko trudno znalezc odpowiedni.
W kazdym razie radosc przycmiewaja mi calkiem przyziemne sprawy... Mieszkamy
w wynajmowanym mieszkaniu, w dodatku nie sami, bo nie stac nas nawet na
wynajecie kawalerki. Będziemy mieć problem ze znalezieniem chetnych do
mieszkania – jedno dziecko już przeciez jest, a drugie w drodze. Ja mam
prace, ale tylko na zlecenie, wiec na jakies ulgi nie mam co liczyc. Maz tez
ma niepewna sytuacje. Wiem, ze można powiedziec – trzeba było myslec
wczesniej. Trzeba było, ale juz stalo się!
Chcialabym w koncu wyjsc na prosta, chcialabym zapewnic dzieciom dobre
warunki, a jest bardzo ciezko. Blagam tylko o to, żeby ktos mnie podniosl na
duchu, bo na razie mam same czarne wizje przed oczami.
A może ktos miał podobne problemy i sobie jakos poradzil? Ja na razie
zaczynam się czuc zupelnie jak totalna oferma zyciowa. Pomozcie!