kawka74
31.03.07, 14:16
wszystkim bezmyślnym matkom i babkom paradującym wraz ze swoimi dziećmi po
ścieżkach rowerowych, wszystkim kretynom uważającym owe ścieżki za promenadę,
wszystkim debilom uważającym ww ścieżki za parking - że to qrwa nie są ani
place zabaw, ani promenady, ani parkingi
piszę o tym - po raz pięćdziesiąty piąty - bo ledwo dzisiaj wyciągnęłam rower,
żeby się trochę rozruszać na wiosnę, już mnie krowa z może dwu- trzyletnim
dzieckiem wkurzyła: widziała, że jadę, odsunęła się nieco, po czym - ja jestem
coraz bliżej - puściła dziecko luzem, żeby sobie na ptaszka popatrzyło
przecież to jest sekunda nieuwagi i katastrofa gotowa
i proszę mi nie pisać, że mam dzwonić i uważać, bo dzwonienie i uważanie nie
rozwiązuje problemu czyjejś głupoty