jak byle co moze czlowiekowi spieprz...ć dzien

04.04.07, 12:53
Kupilam wczoraj mleko w proszku. Dzis rano otworzylam i zrobilam corce. Nie
wiem dlaczego nie spojrzalam wczoraj na date do spozycia (zawsze to robie) i
dopiero dzis patrze, a tam data: best before 01.04.2007. Poszlam dzis do
miasta zeby kupic drugie. W jednym sklepie to samo, w drugim to samo, do
trzeciego juz mi sie nawet nie chcialo wchodzic. Wszystkie przeterminowane!
Kto wypuscil taka partie i czy to mozliwe ze we wszystkuch sklepach nikt tego
nie sprawdzil? Zla jestem jak nie wiem. Moze bzdura, ale ile czasu stracilam
na poszukiwanie tego mleka.
    • mijaczek Re: jak byle co moze czlowiekowi spieprz...ć dzie 04.04.07, 12:54
      moze to taki zart primaaprilisowy :o)
    • anik801 Re: jak byle co moze czlowiekowi spieprz...ć dzie 04.04.07, 12:59
      Rozumiem Twoją złość,ale przecież mleko na pewno nie jest zepsute,bo to tylko
      3dni po terminie(a mleko w proszku nie psuje się tak szybko jak w
      kartonie).Mogłaś w sklepie zwrócić się do kierownika ze skargą.Ja dwa razy
      kupiłam serek Bakuś-data ok i co z tego-po otwarciu pleśń.Oczywiście w sklepie
      dostałam zwrot pieniędzy.
      • iwonag25 Re: jak byle co moze czlowiekowi spieprz...ć dzie 04.04.07, 13:03
        wiem ze sie nie psuje. Nie poszlam oddac bo chcialam sama zjesc ( smile ) albo
        zrobic nalesniki. Chodzi mi o sam fakt sprzedawania towaru po terminie
        waznosci. A dziecku nie chce dawac, bo sam fakt przeterminowania wzbrania mnie
        przed tym.
    • iwles Re: jak byle co moze czlowiekowi spieprz...ć dzie 04.04.07, 13:11
      Jesli to są duże sklepy - to jest fizyczną niemożliwością, żeby obsługa
      sprawdzała daty waznosći każdego artykułu.
      Dlatego ja zawsze sprawdzam sama. Jesli trafię na jakis po terminie - zwracam
      obsłudze uwagę.


      Zdarza mi się to czasem nawet w malutkim osiedlowym sklepiku.

      Czy powiedziałaś w tamtych sklepach, że mleko jest przeterminowane ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja