marcik_k
04.04.07, 18:17
mam malutki problemik. Może wyda się to dla nie których dziwne.Mianowicie W
sobote idziemy święcić jajka.Chciałabym żebyśmy razem z synkiem szli w ten
dzień do kościoła tzn. ja mąż i dziecko tak rodzinnie.Tylko jest mały problem
od tygodnia mój teść zagaduje do małego że fajnie będzie bo w sobote pójdą
razem do kościoła i tak non stop jak tylko się spotkamy.Chciałabym żebyśmy
tam poszli w 3.Nie ufam teściowi boje się z nim puścić małego, nigdy nie
zostawialiśmy mu dziecka.Dzisiaj powiedzieli żebyśmy dali znać na którą
idziemy to oni też na tą godzinę pójdą. Tylko ja wiem jak się to skończy
wyrywaniem dziecka bo teść chce mu pokazać to a może tu jeszcze iść łazić po
całym kościele. A ja po prostu tak nie chcę. Chce żeby to był nasz rodzinny
wypad.Jak mu powiedzieć że chcemy iść sami?Co zrobić?Zawsze jak gdzieś idziemy
to sie chcą doczepić jak przyzwoitki. Później możemy do nich jechać w
odwiedziny ale do kościoła wolimy iść sami. Poradźcie co zrobić?