w sprawie mleka

05.04.07, 00:29
mam problem.
uwielbiam mleko. potrafię wypić dziennie 2 litry i ciągle jest mi mało... uncertain
zaczyna mnie to już szczerze mówiąc męczyć.
zawsze lubiłam mleko, ale nigdy nie miałam takich napadów... uncertain
od około 10 - 12 dni pochłaniam wszystko, co zawiera w sobie mleko...

jakich witamin mi brak?
albo czym mleko zastąpić?

nie śmiejcie się... ja naprawdę jestem w szoku big_grin
    • kaha1 Re: w sprawie mleka 05.04.07, 08:52
      kup sobie wapno smile

      ale jeśli organizm się domaga, znaczy ma potrzebę. Uszanuj jego potrzeby.
      Najpóźniej za dwa tygodnie będziesz miała dość mleka smile
    • mathiola Re: w sprawie mleka 05.04.07, 09:59
      Jak ja miałam napady na nabiał, to się okazało że mam za niski poziom wapnia.
    • gosiabebe Re: w sprawie mleka 05.04.07, 10:22
      ale będziesz wielkasmile))))))))))
      • elag3 Re: w sprawie mleka 05.04.07, 10:47
        zrób test ciążowy - może to jakaś zachcianka..
        • ibulka Re: w sprawie mleka 05.04.07, 18:37
          nie nie...
          ciąża to na pewno nie jest...

          kupiłam sobie wapno i zamierzam łykać... smile
          co nie zmienia faktu, że od rana wypiłam już trzy szklanki...
          i ciągle mi mało... o___O
          • be.em Re: w sprawie mleka 05.04.07, 18:43
            ibulka napisała:

            nie nie...
            ciąża to na pewno nie jest...

            ale może znak, że trzeba pomyśleć o następnej? smile czego Ci zyczę...

            a ja pochłaniam 2 litry mleka, bo własnie ciąża się domagasmile
            • ibulka Re: w sprawie mleka 05.04.07, 18:49
              be.em napisała:

              > ibulka napisała:
              >
              > nie nie...
              > ciąża to na pewno nie jest...
              >
              > ale może znak, że trzeba pomyśleć o następnej? smile czego Ci zyczę...
              >
              > a ja pochłaniam 2 litry mleka, bo własnie ciąża się domagasmile
              >

              myślę, myślę... smile
              tylko się boję. za wcześnie jeszcze... dużo za wcześnie... sad
              ale myślę smile
              • be_em Re: w sprawie mleka 05.04.07, 20:13
                ibulka napisała:

                myślę, myślę... smile
                tylko się boję. za wcześnie jeszcze... dużo za wcześnie... sad
                ale myślę smile

                na forum sierpniówek dziewczyny przesły to samo co Tysmile i już po 3-4 miesiącach
                znowu się uśmiechająsmile bo są podwójnesmile dzielna bądź! i pij mleko! smile
                • ibulka Re: w sprawie mleka 05.04.07, 20:34
                  be_em napisała:

                  > na forum sierpniówek dziewczyny przesły to samo co Tysmile i już po 3-4
                  miesiącach znowu się uśmiechająsmile
                  >bo są podwójnesmile dzielna bądź! i pij mleko! smile

                  piję smile
                  i smakuje mi jak nigdy... big_grin
                  zastanawiam się, czy nie zamienić zwykłego mleka na jakieś serki, jogurty, bo
                  szczerze mówiąc sama mam już tego trochę dość... big_grin
                  dotychczas lubiłam napić się kawy, herbatki owocowej, zwykłej wody mineralnej -
                  o obiadu soku, do kolacji lampkę wina...
                  teraz mogę pić tylko mleko. cały dzień... big_grin
                  • be_em Re: w sprawie mleka 05.04.07, 20:40
                    ibulka napisała:

                    zastanawiam się, czy nie zamienić zwykłego mleka na jakieś serki, jogurty, bo
                    szczerze mówiąc sama mam już tego trochę dość... big_grin

                    polecam pitne jogurtywink ja je pochłaniam wręcz sześciopakamiwink
                    • ibulka Re: w sprawie mleka 05.04.07, 20:43
                      be_em napisała:

                      > polecam pitne jogurtywink ja je pochłaniam wręcz sześciopakamiwink

                      w takim razie wypróbuję jutro, o ile jakieś sklepy będą otwarte.
                      Wielki Piątek - będą, czy nie? big_grin

                      w razie czego mam zapas mleka.
                      czterdzieści litrów.
                      [bo Michał i Dzieci też lubią... tongue_out]
                      • be_em Re: w sprawie mleka 05.04.07, 20:44
                        ibulka napisała:

                        w takim razie wypróbuję jutro, o ile jakieś sklepy będą otwarte.
                        Wielki Piątek - będą, czy nie? big_grin

                        śmiem twierdzić, że nawet w sobote będą niektóre, bo ja wtedy wybieram się na
                        zakpuywink

                        w razie czego mam zapas mleka.
                        czterdzieści litrów.

                        osłabiasz mniewink
                        >
                        • ibulka Re: w sprawie mleka 05.04.07, 20:47
                          be_em napisała:


                          > osłabiasz mniewink


                          tak Ci się tylko wydaje, moja Droga! smile
                          sama tego wszystkiego przecież nie wypiję... tongue_out
                          [chyba...]

                          a zarówno ja, jak i Michał lubimy mleko.
                          na śniadanie do zupy mlecznej, do kawy, Dzieciaki płatki na mleku uwielbiają,
                          samo ciepłe mleko zresztą też... smile)
                          a mamusia bije wszelkie rekordy, fakt... tongue_out
                          • be_em Re: w sprawie mleka 05.04.07, 20:47
                            ibulka napisała:

                            a zarówno ja, jak i Michał lubimy mleko.
                            na śniadanie do zupy mlecznej, do kawy, Dzieciaki płatki na mleku uwielbiają,
                            samo ciepłe mleko zresztą też... smile)
                            a mamusia bije wszelkie rekordy, fakt... tongue_out

                            u nas mleko to do kawy jest, do płatków bo żremy z młodym i dla mnie na zgagęwink
    • oxygen100 Re: w sprawie mleka 05.04.07, 19:52
      spermatongue_out
      • ibulka Re: w sprawie mleka 05.04.07, 20:35
        oxygen100 napisała:

        > spermatongue_out

        co sperma? big_grin
        • be_em Re: w sprawie mleka 05.04.07, 20:40
          ibulka napisała:

          > oxygen100 napisała:
          >
          > > spermatongue_out
          >
          > co sperma? big_grin
          >
          a oxy już myśli o święconcewink
          • ibulka Re: w sprawie mleka 05.04.07, 20:45
            be_em napisała:

            > ibulka napisała:
            >
            > > oxygen100 napisała:
            > >
            > > > spermatongue_out
            > >
            > > co sperma? big_grin
            > >
            > a oxy już myśli o święconcewink
            >
            >

            hahaha smile)
            co do święconki - nawet nie chcę o tym myśleć... big_grin
            zawsze mam taką strasznę chcicę na poświęconą kiełbasę, że aż mnie skręca... big_grin
            czuję zapach swojej, czuję zapach z innych koszyczków i praktycznie nie mogę
            doczekać się Wielkanocnego śniadania, żeby rzucić się na mięsko... big_grin

            jestem wybitnie mięsożerna, na vege długo bym nie pojechała, ale nigdy tak mnie
            nie ciągnie do kiełbasy czy kabanosa jak w okresie Wielkanocy... tongue_out


            (tylko w tym roku trochę nijakie te święta będziemy mieli... sad)
            • be_em Re: w sprawie mleka 05.04.07, 20:49
              ibulka napisała:

              czuję zapach swojej, czuję zapach z innych koszyczków i praktycznie nie mogę
              doczekać się Wielkanocnego śniadania, żeby rzucić się na mięsko... big_grin

              oo..mam to samo, nigdy nie bywam taka głodna jak podczas święcenia jajwink wiesz
              jak jest - zakazane kusiwink


              tylko w tym roku trochę nijakie te święta będziemy mieli... sad)
              następne będą lepszesmile obiecuję Cismile
              • ibulka Re: w sprawie mleka 05.04.07, 20:57
                be_em napisała:


                > następne będą lepszesmile obiecuję Cismile

                będą, będą... smile
                mam nadzieję, że już w szósteczkę... smile
                no ale co się odwlecze, to nie uciecze...
                teraz najważniejsze jest dla mnie żebym wyszła z dołka i wyciągnęła z niego
                Michała... nie rozmawialiśmy nawet jeszcze na ten temat, ale zaczął się w ogóle
                do mnie odzywać - to jest postęp... smile

                no i Dzieci nie ma.
                dzwonili, że wszystko w porządku i że Daria wpadła do kałuży pełnej błota... smile
                więc jestem spokojna, i może w nocy pogadamy z Mężem...
                nigdy nam się nie gada tak fajnie, jak w nocy...
                [przy mleku. obowiązkowo! tongue_out]
            • renia1807 Re: w sprawie mleka 05.04.07, 20:51
              ibulka napisała:

              > hahaha smile)
              > co do święconki - nawet nie chcę o tym myśleć... big_grin
              > zawsze mam taką strasznę chcicę na poświęconą kiełbasę, że aż mnie
              skręca... big_grin
              > czuję zapach swojej, czuję zapach z innych koszyczków i praktycznie nie mogę
              > doczekać się Wielkanocnego śniadania, żeby rzucić się na mięsko... big_grin
              >

              ja bardzo lubię święcone jaja od dzieciństwa (jakoś smakują inaczej). czasem
              zdarzało mi się przynieśc do domu tylko skorupki, bo wszystkie jaja po drodze
              zjadłamsmile
              • ibulka Re: w sprawie mleka 05.04.07, 20:59
                renia1807 napisała:

                > ja bardzo lubię święcone jaja od dzieciństwa (jakoś smakują inaczej). czasem
                > zdarzało mi się przynieśc do domu tylko skorupki, bo wszystkie jaja po drodze
                > zjadłamsmile


                hahahahahahahahaha smile))
                ja z kolei za jajkami nie przepadam...
                odrzuca mnie wręcz na samą myśl. na sam zapach.
                lubię malować pisanki, to tak... ale jeść... bleh... tongue_out
    • renia1807 Re: w sprawie mleka 05.04.07, 20:10
      A może spróbuj maślankę albo kefir. Są gęściejsze, więc może cię zasycą.
      Albo ugotuj sobie kakao!
      Kurcze , ja słodkiego mleka nie lubię...
    • ewcia789 Re: w sprawie mleka 05.04.07, 21:10
      > mam problem.
      > uwielbiam mleko. potrafię wypić dziennie 2 litry i ciągle jest mi mało... uncertain
      > zaczyna mnie to już szczerze mówiąc męczyć.
      > zawsze lubiłam mleko, ale nigdy nie miałam takich napadów... uncertain
      mleko, hmmm... to jeszcze nie jest tak źle. Jak miałam niedobór wapnia to
      dostawałam ślinotoku na widok kredy (takiej zwykłej do tablicy). Całe pudełko
      (10 szt) zjadałam przez tydzień - nie byłam w stanie się opanować. Nawet
      znalazłam sklep papierniczy , gdzie sprzedawali bardzo smaczną kredę. Potem
      nagle mi przeszło. Nie muszę dodawać, że mąż patrzył się na mnie jak na idiotkę.
      • be.em ewcia:) HIT:) 05.04.07, 21:11
        n/t
        • ibulka Re: ewcia:) HIT:) 05.04.07, 22:23
          to co napisała Ewcia to szczera prawda! smile))

          ostatnio Piętnastolatka przyniosła ze szkoły rewelacyjną wiadomość, że na
          chemii pani o tym mówiła: często małe dzieci w przedszkolach albo żłobkach
          odrapują ściany i liżą paluszki - brak im wapnia smile
          zdziwiłam się, ale to prawda, w dodatku całkiem normalne smile
      • renia1807 Re: w sprawie mleka 05.04.07, 21:19
        ewcia789 napisała

        > > zawsze lubiłam mleko, ale nigdy nie miałam takich napadów... uncertain
        > mleko, hmmm... to jeszcze nie jest tak źle. Jak miałam niedobór wapnia to
        > dostawałam ślinotoku na widok kredy (takiej zwykłej do tablicy). Całe pudełko
        > (10 szt) zjadałam przez tydzień - nie byłam w stanie się opanować. Nawet
        > znalazłam sklep papierniczy , gdzie sprzedawali bardzo smaczną kredę. Potem
        > nagle mi przeszło. Nie muszę dodawać, że mąż patrzył się na mnie jak na idiotk
        > ę.



        dajesz popalić!smile))
        ciekawa jestem jaki kolor wtedy miało guano?
        • be.em Re: w sprawie mleka 05.04.07, 21:23
          renia1807 napisała:

          ciekawa jestem jaki kolor wtedy miało guano?

          kredowy? wink
        • ewcia789 Re: w sprawie mleka 05.04.07, 21:27
          kolor był taki jak zwykle.
          • ibulka Re: w sprawie mleka 05.04.07, 22:25
            ewcia789 napisała:

            > kolor był taki jak zwykle.

            przypatrywałaś się? smile
    • ibulka Re: przeszło... ufff... :)) 11.04.07, 00:34
      łykałam jakieś tabletki, wcinam jogurty, piłam maślanki i kefiry.
      mleko też, a jakże, ale w duuużo mniejszych ilościach... smile)

      przeszło mi. nadal lubię, piję dużo, ale nie tak jak wtedy... tongue_out
      nareszcie... smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja