asocial
07.04.07, 13:33
czytalam dzis artykul w WO.
nie mam nci przeciwko, naprawde, ale co mnie itneresuje, ze oni wydaja na
chleb 100zl? i ze nie maja kasy na jedzenie? i sie dziwia, ze na 40 firm
pomaga im tylko jedna? skoro sami sobie wymyslili, ze chca meic 11 dzieci to
niech sami sobie radza, czyz nie? przeciez nie ma obowiazku pomagania im? nie
pekaly im gumki, nie bylo tragedii, sobie wymyslili to maja.
i naprawde nie mam nic przeciwko, ale dobija mnie postawa roszczeniowa
niektorych tych rodzin( bp np pierwsza rodzina z artykulu taka sie nie
wydaje). i pytanie jzu z czystej ciekawosci, jak moze wygladac cialo kobiety
po 11 porodach? jak to jest? wszystkie porody to cc?
a poza tym to wesolych swiat.