ewulaw1
11.04.07, 11:38
Czy któraś z was jest z dzieckiem w domu? Mój malutki ma półtora roku, a ja na
razie nie wyobrażam sobie go zostawić. Tym bardziej, że mój mąż wyobraża
sobie, że jak ja pójdę do pracy, to dzieckiem zajmie sie teściowa.Nie chce
siedzieć kilka lat w domu, ale dla mnie on jest jeszcze malutki. jest we mnie
coś z matki polki- chociaż to nie jest w modzie, ale skończyłam studia, dbam o
siebie...Najgorsze w tym wszystkim są głupie teksty mojego męża.Bo to on
pracuje, jest zmęczony, a ja siedzę w domu i nic nie robię.Odwalam kawał
roboty- w dodatku niezapłaconej. On ma gospodynie domową, kochankę i opiekunkę
do dziecka(na wypadek wyjścia z kumplami) w jednym.Wieczorami jestem padnięta.
Mój synek jest zadowolony,ja zresztą też.Nie zapomniałam w tym wszystkim o
samej sobie.Mąż twierdzi, że gdybym poszła do pracy- poprawiłaby sie nasza
sytuacja. Tak poważnie, to niczego nam nie brakuje. Jesteśmy porządnie
ubrani,czyści,nie brakuje nam kasy na jedzenie, opłaty. Nie zapożyczamy się
tylko po to, żebym mogła siedzieć w domu, mamy samochód. fakt-czasami musimy
sobie czegoś odmówić, ale są to rzeczy bez których można się obejść. Co wy
na to? macie podobne doświadczenia?