mamamai040906
13.04.07, 00:36
wlasnie sprawdzalam poczte, kiedy przyszla mi do glowy mysl, by sprawdzic gg
mojego meza... zauwazylam ze zmienil haslo, ale mam swoje sposoby by sie do
niego dostac. i szczerze mowiac chyba zaluje ze weszlam w archiwum...
rozmawial z jakas dziewczyna, wymienili sie fotkami, nogi mi zadrzaly gdy
przeczytalam, ze napisal do niej slodka... mamy malutkie dziecko, jak on moze
pisac w ogole do kogos takie rzeczy... moze to nic ale tak zawodzi moje
zaufanie... czuje sie okronie. zawsze bylo miedzy nami naprawde ok, moze od
narodzin coreczki jest wiecej nerwow, mniej sily, mniej seksu, ale czy to go
usprawiedliwia? do cholery dlaczego? czy jest tu jakis facet, ktory potrafi
wytlumaczyc takie zachowanie? to boli.miedzy nami byla taka szalona milosc...
juz kiedys zlapalam go na udzielaniu sie na jakims forum, wyslal swoje
najlepsze fotki... rozmawialam z nim, ze czuje sie przez to niepewnie, zle...
fotki wycofal, mniej sie udziela... a teraz? znow? faceci sa dziwni...