chipsi
13.04.07, 15:39
Własnie dostałam ochrzan od sprzątaczki. Weszła do biura gdzie siedze sama
(szef gdzieś wyszedł) i zrobiła mi wykład o tym że podpaski wyrzuca się do
kosza w łazience a nie w biurze. Kobita ma racje ale mnie zamurowało. Jestem
tu jedna, kosz obok mojego biurka ale podpaska nie moja! No co mam sie
tłumaczyć, że szef używa czy co? Wiem, śmieszne ale babki teraz patrzą na
mnie na korytarzu jak nie wiem na co. Mają swoją małą sensację. Ja śledztwa
prowadzić w tej "sprawie" nie będę