wydałybyście kase na wizażystke/stylistke?

13.04.07, 20:08
gdyby była okazja taka jak ślub/jakaś impreza/sylwester... poszłybyście do
wizażystki aby zrobiła wam profesjonalny makijaż?

a czy któras oddała by sie w ręce stylisty (przy nadmiarze gotówki smile ?
    • kotbehemot6 Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 20:13
      Przy nadmiarze..czemu nie.Zawsze można spróboiwać czegoś innego, nowego, a nóz okaże się lepsze....
    • boranet Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 20:17

      Jeden raz mi się zdarzyło wink Nie z nadmiaru gotówki, ale ze szczególnej
      okazji. Efekt był wink
      • sowa_hu_hu Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 20:19
        no właśnie sobie walnęłam na oko makijaż diora , na którym własnie opiera sie
        ślubny... musze powiedzieć że całkiem całkiem mi wyszło heh smile



        Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod zwierzęcymi
        nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy cośsmile
        ledzeppelin3
    • mamaivcia Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 20:19
      byłam u wizażystki na makijażu ślubnym właśnie
      • sowa_hu_hu Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 20:19
        i jak makijaz? byłas zadowlona? trzymał sie? jaka miałas kolorystyke?
        • mamaivcia Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 14.04.07, 08:41
          Bardzo byłam zadowolona!
          Ponieważ miałam suknię ecru i raczej mam delikatną urodę, to makijaż musiał być
          też delikatny. Cienie: trochę jasnego brązu pod spód i ecru na wierzchu. Podkład
          rewelacja trzymał się całą noc. Ślub mieliśmy późno bo o 18:00, a o 13:00
          zdjęcia w parku w pełnym słońcu. Bałam się, że mi to wszystko spłynie, ale nic
          się nie stało! Wytrzymało do rana. Szminki też mają bardzo trwałe. Makijaż
          miałam robiony rano, ok. 9:00 a szminkę zjadłam smile)) dopiero po zdjęciach.
          Musiałam się czegoś napić smile))
    • indiaaa Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 20:56
      Oczywiście, byłam kilka razy, przed weselami idę się porządnie umalować. Nie ma
      to jak profesjonalny makijaż.
      • sowa_hu_hu Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 21:01
        no to nastepnym razem pipo bedziesz miec za darmo big_grin
        • l.e.a Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 21:04
          bardzo bym chciała pójść smile
        • indiaaa Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 21:44
          Miałaś ostatnim razem jędzo, ale nie chciało Ci siętongue_out Next time się nie
          wywiniesztongue_out
    • agatha_mama Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 21:13
      Hmmm, dobre pytanie, czy wizażystka to taka pani po kursie kosmetycznym wink),
      bo jesli tak to nie, byłam w takim gabinecie ze 3 razy i zaraz po powrocie do
      domu zmywałam wszystko, łącznie z makijażem ślubnym. Ale jeśli byłaby to
      wizazystka i stylistka z prawdziwego zdarzenia to z miłą chęcią !!!! Byłam pod
      wrażeniem makijaży pań wizażystek z programu Chce być piekna wink)
      • mysiam Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 21:26
        poki co nie wydałam ,ale ,kilka miesięcey temu brałam udzial w szkoleniu
        finansowanym z funduszy unijnych dla kobiet na
        wychowawczym ,bezrobotnych ,poszukujacych pracy...
        Jednym z modułow byl wlasnie wizaż -przez 5 dni mialysmy zajęcia z wizażystką
        (kobietka artysta plastyk-wizażysta).Przekazala nam wiele cennych wskazowek
        odnosnie ubioru ,makijazu .Kazda miala z nia indywidualna konsultację ,potem
        uczyłysmy sie malowac -testowałysmy na sobie przeróznie typy makijaży-slowem
        świetna zabawa ,ktora przynajmniej mi,dała duzo cennych wskazowek.Uwieńczeniem
        tego była wizyta w salonie fryzjerskim (berendowicz & kublin-dosc
        kontrowersyjny salon,jak sie okazujewink),gdzie owa pani wizażystka wspólnie z
        fryzjerem dobierała nam nowy kolor ,fryzurę .Efekty były w kilku przypadkach
        piorunujące.Diametralna zmiana ,na plus oczywiscie .Wszystkie kobietki
        stwerdzily ,ze profesjonalny stylista potrafi zdziałać cuda!!
        Ja polecam!!! szczegolnie ,gdy ktos nie ma zbytnio pomysłu "na siebie"
    • czajkax2 Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 21:26
      Nie wydałabym kasy poniewaz sama jestem w tym temacie "siła fachową"big_grin
    • aa47 Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 21:32
      akurat koncze w tych dziedzinach szkołę.
    • denea Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 21:38
      Przy nadmiarze gotówki czemu nie, ale raczej do stylistki co by mi cały image
      podrasowała.
      Na samo malowanie nie, bo mam koleżankę, która ma smykałkę do takich rzeczy,
      malowała m.in. kilka panien młodych i efekty były.
    • edorka1 Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 21:45
      Mam koleżankę, która się oddała w takie ręce (wizażystki) z okazji ślubu i
      efekt był powalający. Wygladała bosssko.
      Wiec jasne że tak, tylko kasy na takie luksusy mi brak smile.

      Sowa, Ty jesteś laska i ta burza włosów smile)) - miałaś kiedyś w sygnaturce
      fotkę - więc tak się zastanawiam czy pytasz o stylistę bo chcesz zostać blond
      wampem ??? Znaczy jakieś radykalne zmiany planujesz???
      • sowa_hu_hu edorka 13.04.07, 21:52
        neeeeee smile tylko nie blond!

        ja sie szkole w tym kierunku ot co smile
      • sowa_hu_hu aa47 13.04.07, 21:53
        poprosze o szczegóły jesli można smile bo ja tez sie ucze tego fachu smile
        • edycia274 tak !!!!!!!!!!!!!!! 13.04.07, 22:47
          gdybym miała kaskę to tak, z chęcią bym się oddała w dobre recę, moge też i
          teraz jako królik doświadczalny
    • jusytka oczywiście :) n/t 13.04.07, 22:37

    • mathiola Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 22:49
      Przy nadmiarze kasy to bym wiele zrobiła... Wizażystka i stylistka jak
      najbardziej się w to wiele wlicza smile
      W stanie obecnym nie - po co, skoro przecież jestem taka boska i wiem co do
      czego zakładać? big_grin
    • oxygen100 Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 23:25
      nie bo poc, wiem w czym mi dobrze a czego unikac
      • balbinka01 Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 23:26
        jasne!!!!
        • tysia77 Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 23:38
          Gdybym miała pewność,że wie co robi i podobałby mi się jej stylizacje-napewno
          tak.Przed ślubem miałam robiony makijaż w salonie kosmetycznym,wyglądałam
          jak "ruska lala"...Kiedyś w perfumerii zrobiła mi makijaż wizażystka z jakiejś
          firmy,b.mi się podobał,pokazała mi też jak się malować.
        • paulixs1 Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 13.04.07, 23:52
          Raczej na osobistego trenera bym wydala zbywajaca kase.Na styliste niet, na
          wizazystke zawsze przed dlugim letni weselem
    • mama_amelii Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 14.04.07, 08:23
      Ja po ślubnym makijażu(a wizażystka zrobiła ze mnie cudeńkosmile)chodzę przed każdym weselem.Na stylistkę szkoda mi pieniędzy.
    • przeciwcialo Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 14.04.07, 09:38
      Chyba tak. Jesli miałoby to byc coś extra.
    • babsee Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 14.04.07, 13:16
      Jasne.Mnie w poprzedniej pracy malowaly wizazystki i wiem,ze po prostu
      wiekszośc z nich potrafi cuda wyczarowac.I pomimo tgo,ze nauczylam sie od nich
      bardzo duzo i sama potrafi sie dobrze wymalowac,to one i tak potrafią
      lepiej.Poza tym,mają te woje bazy pod podkald,pod cienie,rozjasniacze,triki
      rożne,ktore sprawiaja,ze nawet ze zmeczona buzią mozan wyglądac jak 17-latka smile
      Do slubu malowala mnie wizazystka-makijaz trzymal sie bez poprawek do 3 nad
      ranem(od 14:30)
    • babsee Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 14.04.07, 13:17
      Acha!i potrafią doklejac te bajeranckie rzęsy a ja tego nie umiem!takie
      pojedyncze kłaczki-efekt powala...
    • mijaczek Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 14.04.07, 13:20
      oczywiscie, ze tak... moj makijaz slubny byl jak najbardziej profesjonalny,
      fruzyra rowniez,zawsze na wieksze okazje funduje sobie makijaz i fruzury w
      salonach [a manicure/pedicure to juz w ogole norma raz na 2 tyg.] stylistki
      nigdy sie nie radzilam, ale gdybym miala full kasy to jasne... a do ciebie Sowa
      to walilabym jak w dym! hehe... :o)
    • adsa_21 Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 14.04.07, 16:52
      nie, predzej do fryzjera bym poszla i na solarke.
      sama potrafie sie dobrze umalowac.
    • anetina rozumiem, że kończysz szkołę związaną z wizażem? 14.04.07, 17:32

      • sowa_hu_hu Re: rozumiem, że kończysz szkołę związaną z wizaż 14.04.07, 18:16
        można powiedzieć ,że jestem w trakcie ale pojęcie juz mam big_grin
    • ojejkuniu Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 14.04.07, 17:36
      no baaa... pewnie, że taksmile
      dobry fryzjer i makijaż mogą zdziałać cuda...
    • inga67 Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 14.04.07, 21:29
      bylam tylko raz u wizazystki (makijaz slubny) nie bede skromna i powiem, ze
      wygladalam slicznie. nigdy juz potem, chociaz staralam sie pomalowac jak ów
      wizazystko - stylista mnie malowala - nie wygladalam juz tak ladnie.
    • mala283 Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 14.04.07, 21:40
      Ja w sumie bylam raz i zrobila mi super makijaz.
    • mata811 jasne!! nieraz robiłam makijaż u kosmetyczki...ale 14.04.07, 22:43
      ...gdybym tylko miała namiar do wizażystki i troche gotówki napewno bym ją odwiedziła!
    • agastrusia Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 14.04.07, 22:43
      Pewnie, że bym poszła ;-P
      Do ślubu malowała mnie kosmetyczka - nie wiem czy to to samo co wizażystka alem
      sama go nie robiła wink
      Jeśli chodzi o styliste tu pojawia sie pewien problem - nie jestem aż tak
      odważna aby przyjąć nowego - innego wychodzącego byćmoże poza moje ramy stylu.
      Obawiam się, że mogłoby skończyć sie trylko na wydaniu kasy i pozastaniu przy
      własnym dotychczasowym stylu.
      • sowa_hu_hu Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 16.04.07, 10:08
        kosmetyczka to nie jest to samo co wiżazystka . na kosmetologii dziewczyny tez
        maja zajęcia z makijażu ale wygląda to zupełnie inaczej niz w typowej szkole
        wizażu.
        • madziaaaa Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 16.04.07, 10:12
          Przed dużymi lub ważnymi imprezami zawsze korzystam. Wolę mieć pewność, ze
          makijaż mi sie nie rozplynie w polowie imprezy. Poza tym wiem, ze będę wyglądać
          lepiej niż sama bym sie umalowala. Sowa, przeprowadź się do Łodzi wink
          • sowa_hu_hu Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 16.04.07, 10:32
            a masz jakieś wolne miejsce w piwnicy? wink
            • madziaaaa Re: wydałybyście kase na wizażystke/stylistke? 16.04.07, 10:38
              w piwnicy to ja już nawet szpilki nie zmieszczęsad
              Ale w zsypim to jeszcze jest jakiś kącik. Zmieścisz się i Ty i Marcel i nawet
              nowy pies Twojego taty!
              • sowa_hu_hu madziaaaa 16.04.07, 10:50
                w takim razie przemyśle to big_grin jakbys mogła jeszcze jakiegoś męża dorzucić wink
                • madziaaaa Re: madziaaaa 16.04.07, 10:59
                  ale mojego? czy może być obcy?
                  a w ogóle to stać Cię, zeby wynająć ten zsyp?
                  • sowa_hu_hu Re: madziaaaa 16.04.07, 13:23
                    kurde nie stac mnie ale poprosze tate ,może mi pożyczy.
                    a mąz może być twój jak sie podzielisz a ja za to ci bede maikjaze za darmo
                    robic buehee wink
                    • madziaaaa Re: madziaaaa 16.04.07, 13:35
                      wiesz, ze to jest myśl-przehandlować męża za makijaż wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja