berecik7
16.04.07, 14:43
Mam dosyć. Nie wiem, jak wrócić do równowagi. Nie chce mi się nic, nawet
wiosna mnie nie cieszy. Mam wrażenie, że moje życie stanęło w miejscu i nic
ciekawego się już w nim nie wydarzy. Każdy week-end to samo. "Dulczenie" z
dzieckiem (dwulatek), obiad u teściowej, dwa seriale, sprzątanie, zakupy w
hipermarkecie...Ok, można iść na spacer, ale to też jakoś mało mnie
relaksuje. W zasadzie jest mi wszystko jedno czy chodze po sklepie czy po
lesie. Ostatnio zawiexliśmy małego do teściowej. Skończyło się na tym, że
nawet nie poszliśmy do kina. Nie chciało nam się...Seksu zero. Wakacji nie
chce mi się planować. W pracy odwalam wszystko mechanicznie. Z niczego
przyjemności. Ratunku!!!!!!!!!!!