Nawrzeszczałam na córkę, ale mi źle!

20.04.07, 09:43
Muszę się wygadać, chociaż tyle, bo usprawiedliwić nie.
Od trzech dni biegam po mieście i szukam dla małej butów, ma przejściowy
numer. W sumie może 3 pary znalazłam, które się nadawały. Wczoraj w końcu
kupiłyśmy. Mała szczęśliwa, buty się podobają. Dziś przeszła w nich do
przedszkola i mówi, że za małe. Wybrała te, bo jej się bardzo podobały!
No qrde! I nie wytrzymałam.......
    • kasia.olowiak1 Re: Nawrzeszczałam na córkę, ale mi źle! 20.04.07, 09:46
      nie denerwuj się
      niestety takie są dzieci
      • joanna35 Re: Nawrzeszczałam na córkę, ale mi źle! 20.04.07, 09:51
        Gdybym podczas zakupów opierała się na tym co mówią dzieci to mogłabym otworzyć
        drugi sklepsmile
    • jufalka Re: Nawrzeszczałam na córkę, ale mi źle! 20.04.07, 10:49
      no cóż to małe dziecko i nie umie podejmować takich decyzji, które dobre buty, z
      drugiej strony rozumiem, że się wkurzyłaś, bo się namęczyłaś, żeby je kupić, ale
      nie usprawiedliwiam nakrzyczenia wink, jednak... zdarza się chyba każdemu...
      • wampirka1977 zabilabym! 20.04.07, 10:53
        butu mozna oddac, a corke przykladnie bym ukarala-chodzilaby w takich butach,
        badz dostalaby w morde!
        • edytkazkorytka Wampirka, 20.04.07, 10:54
          ... ha ha! stęp trochę te wampirze zębiska wink
    • edytkazkorytka Re: Nawrzeszczałam na córkę, ale mi źle! 20.04.07, 10:53
      Nie biczuj się więcej, tylko dobrze zapamiętaj to uczucie i niech ono będzie
      dla Ciebie hamulcem przed ewentualnym KOLEJNYM RAZEM smile))
      • net79 Re: Nawrzeszczałam na córkę, ale mi źle! 20.04.07, 10:56
        No z butami ty se musisz radzić, ale jeszce nie raz zdarzy Ci się nawrzeszczeć,
        najważniejsze wyjaśnicpotem dziecku na spokojnie dlaczego cię to tak
        zdenerwowało i że nie lubisz na nią krzyczeć i jest ci przykro jak to zrobisz,
        ale tak to działa, ludziom nerwy czasem puszczają, dlatego trzeba się
        dogadywać. ot i koniec. Trudno.
    • mathiola Re: Nawrzeszczałam na córkę, ale mi źle! 20.04.07, 10:55
      No ale to nie sprawdziłaś czy dobre? Zawierzać przedszkolakowi w kwestii wyboru
      obuwia to chyba lekka przesada smile) A że nawrzeszczałaś... No cóż. Ja też
      wrzeszczę czasem... Potem przepraszam i jest ok smile
    • m_skolimska Re: Nawrzeszczałam na córkę, ale mi źle! 20.04.07, 10:57
      Ja stosuję stary, sprawdzony sposób z patyczkiem. Dziecku faktycznie ciężko
      jest kupić buty. Lepiej kupić troszkę za duże i napchać waty wink do czubka smile
      Życzę powodzenia!
    • hexella Re: Nawrzeszczałam na córkę, ale mi źle! 20.04.07, 11:02
      Przeproś ją pięknie, powiedz że nie powinnaś była tego robić ale byłaś
      zdenerwowana.
      Dzieci wszystko zrozumieją i mają przecudną cechę wybaczania bez większych
      problemów.
      Twż mi się zdarza ryknąć bom nerwus okrutny, ale zawsze przepraszam.
      • hanka_79 Re: Nawrzeszczałam na córkę, ale mi źle! 20.04.07, 12:16
        Dziewczyny bardzo Wam dziękuję.
        Przeproszę, dzięki!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja