hanka_79
20.04.07, 09:43
Muszę się wygadać, chociaż tyle, bo usprawiedliwić nie.
Od trzech dni biegam po mieście i szukam dla małej butów, ma przejściowy
numer. W sumie może 3 pary znalazłam, które się nadawały. Wczoraj w końcu
kupiłyśmy. Mała szczęśliwa, buty się podobają. Dziś przeszła w nich do
przedszkola i mówi, że za małe. Wybrała te, bo jej się bardzo podobały!
No qrde! I nie wytrzymałam.......