Co zrobic z tesciowa??

20.04.07, 16:45
Mam problem z tesciowa,nie dosc powazny ale wykanczajacy mnie
psychicznie.Wszystko zaczelo sie po urodzeniu mojej corki wracam ze szpitala
do domu a tam przemeblowanie tesciowej nie podobalo sie wczesniej to
pozmieniala po swojemu,moj maz slowem sie nie odezwal.Zazwyczaj ja cos zle
robie,za cienko -za grubo ubieram,nie daje pic-daje pic czyli zawsze ma inne
zdanie.Jak mi mowi ze powinnam cos inaczej zrobic a ja jej nie slucham to
zwraca sie do mojego meza z problemem do mojego meza.Widze ja najmniej 2 razy
w tygodniu czasem 7 dni z nia spedzam i nic mi nie da ze powiem ze gdzies
wychodze bo ona i tak wtedy przyjdzie na wizytacje.A najbardziej mnie wkurza
ze moj maz zwierza jej sie ze wszystkiego,kiedy pierdne to ona juz o tym
wie.Czasem nawet jej mowi wiecej niz mi.Czuje sie jakby maz poslubil nie mnie
a swoja mame bo to ona rzadzi u nas w domu.Nie wiem co robic,rozmowy ze
slubnym nic nie daja.podpowiecie?Czasem sama sie nakrecam i mysle co mi powie
jak przyjdzie.Przed kazda wizyta trzese sie z nerwow.Czasem zdaza jej sie
zapytac mnie o zdanie,juz mi nie rozkazuje.Boje sie ze to bedzie mialo wplyw
na nasze zycie rodzinne,przeciez moj maz w razie klotni pojdzie za mama.Szukam
w sobie winy i mnie doluje jeszcze bardziej...
    • minia282 Re: Co zrobic z tesciowa?? 20.04.07, 16:51
      mi to wygląda na problem z mężem a nie z teściową...
      ja miałam to samo... zaciskałam zęby ale wszystko do czasu...
      powiedziałam co o tym myślę i się trochę uspokoiła a męża też nieżle "ustawiłam"
      w końcu zaczął jej zwracać uwagę na jej zachowanie...
      pozdrawiam
      • 3xmama Re: Co zrobic z tesciowa?? 20.04.07, 16:55
        Potwierdzam słowa poprzedniczki. Porozmawiaj z mężem. To w nim leży problem a
        nie w teściowej. Jeśli on nie wpłynie na zachowanie "mamusi" to Ty sama nic z
        tym nie zrobisz.
        • karawana123 Re: Co zrobic z tesciowa?? 20.04.07, 17:16
          Nie piszę tego po to, aby Cię obrazić, ale Twój mąż się zachowuje jak
          nienormalny!!!! To nie teściowa jest winna tej sytuacji, ale on, a Ty jesteś
          sama z problemami
          • minia282 Re: Co zrobic z tesciowa?? 20.04.07, 17:19
            Fajnamamo tylko nie nakręcaj się, po prostu spokojnie porozmawiajcie
            a na pewno wszystko się ułoży
            sciskam mocno
            • karawana123 Re: Co zrobic z tesciowa?? 20.04.07, 17:24
              Przyciśniej męża, powinien być po Twojej stronie, bo teściowa atakuje Cię
              głównie dlatego, że jej syn to akceptuje. Jak przestanie to i ona przystopuje
              • titica Re: Co zrobic z tesciowa?? 20.04.07, 18:18
                fajnamama1 Ty sie ciesz, że teściowa mieszka osobno, ja tak miałam/mam na
                codzień bo jeszcze mieszkamy z teściami, ale już kwestia dni.
                Do póki synek się nie urodził to praktycznie sie mijałyśmy i jakies tam
                zdawkowe zdania były- dwa inne światy. Jak urodziłam synka to zmieniła się
                wobec mnie na lepsze, ale tylko pozornie. Zaczęła się wtrącać we wszystko, za
                dużo rzeczy kupuje dla dziecka, za małe za duże, powinno być tak a nie inaczej.
                Być może mówiła to w dobrej wierze, ale ja jestem osobą bardzo niezalęzną i
                nawet czasem swojej mamy nie słucham..

                Ale do rzeczy. Tak jak piszą dziewczyny problem nie leży w teściowej tylko
                wTwoim męzu. Mój jest taki sam, mamusia i mamusia i czasem ciężko mu wybrać
                między mną a nią, zazwyczaj wybiera mnie ( z ciężkim sercem).
                Nie raz się kłóciliśmy łacznie z moim pakowaniem rzeczy. Wolałabym żyć sama z
                dzieckiem niż z nimi. Szczerze momentami teściowej nienawidzę, za to,że buntuje
                męża wobec mnie i męża za to, że zwierza się jej z moich intymnych problemów.

                Skoro Ty nie mieszkasz z teściową to jej nie wpuszczaj do domu, ja bym tak
                robiła,żeby babsko się nauczyło, że jesteście osobną rodziną, która już nie
                potrzebuje mamusi a zwłaszcza takiej.

                A przede wszystkim poważnie porozmawiaj z mężem bo to jego mama.
    • akerl Re: Co zrobic z tesciowa?? 20.04.07, 18:15
      poradzilabym zapytac tesciowa,czy JEJ tesciowa tez jej doradzala,i czy byla z
      tego powodu szczesliwa.A moze miala madrzejsza tesciowa?
      czy tez twoja tesciowa jest naj...we wszystkim?
      nie jestem zlosliwa,ale jesli nie wezmiesz swojego meza w obroty,i nie
      porozmawiasz z nim powaznie,to nie sadze zeby cos na lepsze sie zmienilo
      • aghatta1 Re: Co zrobic z tesciowa?? 20.04.07, 18:37
        współczuję Ci
        ja miałam podobną sytuację, jednak męża najpierw( zanim urodziło się dziecko)
        naprawiałam po tym jak jego mamusia go zepsuła, przez kilka lat. Teraz wie, że
        jego mama jest toksyczna i kiedy ona coś się wtrąca wystarczy ostre zdanie jej
        syna i na tym koniec.
        Musisz na męza wpłynąć, bo nie dacie rady
        • joasia81 Re: Co zrobic z tesciowa?? 20.04.07, 18:52
          Mój mąż powiedział, żebym się sama dogadała z teściową bo to ja z nią się kłucę
          a nie on. I że on nie ma zamiaru być niczyim pośrednikiem. I co Wy na to????
          A ona co innego przy nim gada a co innego przy mnie (co chwile mi przysrywa i
          rozlicza jak męża nie ma w pobliżu). I co chwile się obraża że nikt nie liczy
          sie z jej zdaniem i ją lekcewarzy (patrz nie wykonuje jej poleceń i
          błyskowtliwych pomysłów - dawała mojemu małełmu ;8m-cy; metalowy nóż do zabawy).
          Powiedziałam mężowi że niech sobie do niej jeździ ale bezemnie i dziecka, nie
          mam ochoty i obowiązku jej znosić to jego matka a nie moja to poprostu obca
          podła baba.

          Pozdrowienia
    • yoggi87 Re: Oddac do schroniska ;) 20.04.07, 18:58
      Chociaz ja swoja to najchetniej bym uspila... Nie no moze nie tak drastycznie,
      ale baba mnie wykancza. Odbiera mi cala radosc macierzynstwa!
    • fajnamama1 Re: Co zrobic z tesciowa?? 20.04.07, 19:34
      Dziekuje kobietki wiedzialam ze moge na was liczyc.Szkoda tylko ze macie
      racje.Och widze ze sporo ma podobne doswiadczenia.W niedziele starcie
      rodzinny obiad...obym dala rade.
      • aghatta1 Re: Co zrobic z tesciowa?? 20.04.07, 19:54
        Musisz chyba kategorycznie sie jej sprzeciwić.. Bo z tym nożem przesadziła, a to
        Twój mąż tez uważa za Twoją sprawę? Co on na to?
        U nas była akcja z biszkopcikiem. Kazała swojej córce wyjąc jakiś stary z szafy
        i traktując mnie jak jakieś dziecko i nie pytając o zgodę, podała mojemu
        synkowi, kiedy on jeszcze nic nie jadł, oprócz mleka, bo "on musi poznawać nowe
        smaki, a biszkopcik najlepszy" i cieszyli się cała rodzina , a mnie krew
        zalewała, a bałam się odezwać. Mój mąż wszedł na to i nie zdając sobie sprawy,
        że ja jestem temu przeciwna wszedł do pokoju i mówi "nikt mnie nie zawołał jak
        mój syn pierwszy raz wsuwa takie jedzonko? W domu mu szybko wytłumaczyłam o co
        chodzi i na następnej wizycie kiedy teściowa mówi do swojej córki, żeby podała
        biszkopcik mój mąż na to kategorycznie "Żadnego biszkopcika!" szybko się mamusia
        opamiętała i od tamtej pory nie ma o tym mowy.
        Jak widzisz ja bez mojego męża i jego wsparcia nie dałabym rady, bo sama nie
        umiem się tej silnej osobowości sprzeciwić ale gdybym nie miała go po swojej
        stronie zdobyłabym się i na to, a to że on w końcu musi trzymać Twoją stronę to
        inna sprawa.
      • azjab Re: Co zrobic z tesciowa?? 20.04.07, 19:55
        joasia81, u mnie prawie identycznie smile
        fajnamamo, postaw na swoim, jeśli mąż nie potrafi zrozumieć tak oczywistych
        rzeczy to bez ultimatum i tupnięcia nogą się nie da.
        Broń jak lwica swojej rodziny, bo warto. A z teściową nie zakładałaś związku i
        nie musiszjej kochać. Jak się obrazi to niech się obraża!!! Dlaczego to ty masz
        się stresować, dołować we WŁASNYM domu. Powodzenia!!!!
    • brunette23 a ja nie rozumiem po co wpuszczasz ją do domu? 20.04.07, 21:07
      co to znaczy przemeblowała mi w domu? ja bym zrobiła w tym momencie taką wojnę,
      że samej by jej się odechciało przychodzić przez kolejny rok... Twoja teściowa
      wygląda mi na strasznie wredną i toksyczną, ale to Wam się wpiepsza w życie i to
      Wy musicie coś z tym zrobić, a raczej Ty bo Twój mąż mi na takiego co by mógł
      coś zrobić nie wygląda... ale łatwo tak doradzać jak się nie jest w "oku
      cyklonu", myślę jednak że to jedyne wyjście dla dobra wszystkich, ustawić męża i
      teściową, ale moim zdaniem (tutaj się nie zgodzę z poprzedniczkami), każdego z
      osobna, bo jeśli Twój mąż jest takim maminsynkiem to tak łatwo go na swoją
      stronę nie przeciągniesz, lepiej już stawiać konkretne twarde warunki każdemu z
      osobna... powiedz że może przychodzić raz w tygodniu i koniec, nie będzie okazji
      do kłótni, męża zagoń do domowych obowiązków to nie będzie miał czasu plotkować
      z mamusią... szkoda Twoich nerwów przed tymi codziennymi wizytami a ponadto mąż
      powinien Ci pomagać a nie tracić czas na bzdury... trzymaj sie! pozdrawiamy! smile
      • gosikc Re: a ja nie rozumiem po co wpuszczasz ją do domu 20.04.07, 21:51
        Moim zdaniem zabij ją i zakop w ogródku, a jak nie chcesz tak definitywnie, to
        chociaż przetrzymuj ją w piwnicy. Sama mam podobną sytuację. Mówię podobną, bo
        mój mąż obstaje za mną (raczej). Zgadzam się z poprzedniczkami, że wina leży po
        stronie Twojego ślubnego. Przekonaj go, że jest Ci z tym źle. Nie wiem jak,
        może prośbą, może groźbą, może torrturami, może namiętną nocą, a może po prostu
        szczerą rozmową. Ważne, by poskutkowało. Tylko gdy będziesz miała tę babę z
        głowy, zadbasz o swoje samopoczucie i relacje z mężem. Pozdrawiam, Gosia
        P.S.Pomyśl jaką będzie miała minę, gdy Twój mąż pierwszy raz stanie za Tobą.
        Dla tych chwil warto żyć smile
        • akerl Re: a ja nie rozumiem po co wpuszczasz ją do domu 20.04.07, 23:04
          Moim zdaniem zabij ją i zakop w ogródku, a jak nie chcesz tak definitywnie, to
          chociaż przetrzymuj ją w piwnicy. Sama mam podobną sytuację. Mówię podobną, bo
          mój mąż obstaje za mną (raczej). Zgadzam się z poprzedniczkami, że wina leży po
          stronie Twojego ślubnego. Przekonaj go, że jest Ci z tym źle. Nie wiem jak,
          może prośbą, może groźbą, może torrturami, może namiętną nocą, a może po prostu
          szczerą rozmową. Ważne, by poskutkowało. Tylko gdy będziesz miała tę babę z
          głowy, zadbasz o swoje samopoczucie i relacje z mężem. Pozdrawiam, Gosia
          P.S.Pomyśl jaką będzie miała minę, gdy Twój mąż pierwszy raz stanie za Tobą.
          Dla tych chwil warto żyć smile





          JESTEM ZA
    • joka772 Re: Co zrobic z tesciowa?? 20.04.07, 22:07
      musisz jasno określic granice, dokąd sięgają jej macki, a gdzie jest wasze
      intymne i rodzinne życie. Znając doświadczone mamuski wydaje im się, że
      pozjadaly wszystkie rozumy, niekiedy ingerują w życie swoich dzieci nie zdając
      sobie sprawy, że im to przeszkadza. Potem są bardzo zdziwione, bo przecież
      chcialy dobrze, nierzadko czują się odrzucone, bo nikt ich nie potrzebuje a one
      miały misję naprawiania małżeństwa synka i ulepszania mu życia. więc jasno
      musisz określić, co teściowej wolno, a co nie. gdy trzeba, tup nogą, ale może
      wystarczy porozmawiać. w kwesti męża uważam że jeszcze nie odciął pępowinki z
      mamusią. musisz mu uświadomić, że teraz ty i dzieci jesteście jego rodziną, i to
      wy jesteście ważniejsi, ty jesteś jego partnerką i powinien być lojalny wobec
      ciebie. i naprawdę nie stanie się nic złego jesli czasem nie zgodzi się z
      mamusią (jest przecież dużym chłopcem). konflikt opisany przez ciebie
      najprawdopodobniej wynika z wielkiej matczynej miłości (o takiej czytałam na tym
      forum niedawno)Jest to jednak miłość zaborcza i toksyczna jednocześnie. By
      dobrze rozegrać tę sytuację trzeba poznać zdanie i emocje obu stron, zrozumieć
      je i w pewnym stopniu zaakceptować. najlepszym rozwiązaniem byłby kompromis,
      czyli obustronna akceptacja niezależności, ale do tego trzeba dojrzeć, czego Wam
      bardzo życzę. Pozdrowienia!!!Trzymaj się ciepło!smile))
    • monika2584 Re: Co zrobic z tesciowa?? 20.04.07, 22:38
      Pewnie Twoja tesciowa przychodzi o jednej porze.Ja bym wczesniej ubrala dziecko
      i poszla na spacer.Raz drugi moze by sie nauczyla.Co do mebli przestawilabym je
      z powrotem kazdy ma swoj gust.Mezowi bym tez przemowila jak on sobie wyobraza
      dalsze zycie.W takiej sytuacji latwo sie odsunac od siebie.Moje dziecko czasem
      ma problem z zasypianiem wtedy ona ma pretensje ze nie chce jej bujac w wozku
      bo ona mojego meza tak bujala.Wtedy ja powiedzialam ze teraz innaczej sie
      wychowuje dzieci i mam spokoj.Pozdrawiam i zycze wytrwalosci
      • piomar166 Re: Co zrobic z tesciowa?? 20.04.07, 23:56
        Współczuję,ja miałam podobną sytuację. Wydawało mi się ,że w końcu mąż jest po
        mojej stronie, aż usłyszałam,że: matki nie zmieni, a żon może mieć 10.U mnie
        teściowa znowu wygrała, szkoda było czasu na walkę o rodzinę.Pozdrawiamsad
    • asia06 Re: Co zrobic z tesciowa?? 21.04.07, 01:15
      Masz problem z mężem, a nie z teściową sad
    • joanna.gr Re: Co zrobic z tesciowa?? 21.04.07, 11:08
      A ja się chyba z wami nie zgodzę. Największy problem nie leży w teściowej, czy
      twoim męzu, ale w Tobie. Nie jestes przecież małą, bezwolną dziewczyką, ale
      dorosłą kobietą, MATKĄ. Zapewne mądrą, tylko jakoś tak...wystraszoną. Nie bój
      się, że twoje tupnięcie nogą spowoduje trzesienie świata. A nawet jeśli, to
      tylko na chwilę, bo potem na ogół następuje oczyszczenie sytuacji. Ze swojego
      doswiadczenia dradzę ci- w takiej sytuacji nie licz na męża, albo, że samo coś
      się nie zmieni. Jeśli chcesz, żeby ciebie szanowali, musisz sama siebie
      szanować. I uwierzyć, że to ty masz rację. Na początku dostało mi się
      (buntowniczka, zosua-samosia, jaka-mądra-się-znalazła, bezczelna, co-ona-moze
      -wiedziec),ale się "zaperłam" i było warto. Teraz nikt nie podejmie decyzji
      odnosnie mojego dziecka bez mojego zdania,a z wizytą umawiają się telefonicznie
      3 dni wczesniej.Moze to drastyczne,ale u nas naprawdę poprawiły się relacje w
      rodzinie...Powodzenia!
    • viviana00 Re: Co zrobic z tesciowa?? 21.04.07, 12:15
      Nie bój się przede wszystkim. Nie stawiaj sie na pozycji ofiary. Pomyśl o sobie
      przede wszystkim jako o matce i na tym się skup. Postępuj wobec dziecka tak jak
      Ty uważasz, czujesz. Przyjmuj dobre rady tylko wtedy kiedy ich potrzebujesz lub
      sama o nie prosisz. Nie daj wejśc sobie na głowę. Taka chora relacja z
      teściową, z pozoru usłużną,kochającą, wpędziła mnie w poczucie winy (jestem złą
      matką, a już na pewno nie dość dobrą. Posuwałam sie do różnych metod, aby to
      zmienić, łącznie z tym, że nie otwierałam jej drzwi. Ona należy do osób
      zupełnie "niereformowalnych", ani rozmowa, argumenty, prośba, groźba - nic nie
      skutkuje. Bo ona wie swoje i wie to najlepiej. Dobrze by było jak najszybciej
      zacząć rozwiązywać ten problem, bo potem długo się z tego wychodzi. I lepiej,
      gdy dzieci są malutkie, bo u mnie ta kochająca babcia zaczęła odgrywać się na 3-
      letniej córeczce. Totalne dno. Pozdrawiam i życzę Ci dużo siły i konsekwencji.
    • agazuchwa Re: Co zrobic z tesciowa?? 21.04.07, 14:04
      Powiem, Ci myślałam że ja mam najgorzej. Łatwo się Wam móiw tupnij nogą
      teściowa to nie mama z którą się dogadasz coś tam sie posprzeczasz potem
      przeprosisz. (chociaz moze i ja jestem zastraszona??? i czasem trzeba tupnąć
      nogą? Ja mam teściową raz na dwa trzy tygodnie ale i tak wszytko robię źle.
      Moze rzeczywiście wychodź z domu jak ona ma przyjść. A z mężem pogadaj
      koniecznie. I napisz czy to coś dało
      • joanna.gr Re: Co zrobic z tesciowa?? 21.04.07, 18:32
        Oj,ja tupnęłam i nie przepraszałam,no bo za co??Za to, że mam rację? Nie były to
        żadne inwektywy, tylko NIE! Moje dziecko NIE będzie jadło tej zupy, NIE będzie
        wylizywane przez psa, NIE będzie nosiło tego ubrania itp. I jak zdarata płyta.
        NIE bedzie i koniec. No i co ona może zrobić? Przywyknąc i przyjac twoje reguly
        gry, jesli chce miec kontakt z wnukiem.
    • fupcia Re: Co zrobic z tesciowa?? 21.04.07, 14:06
      Droga Fajnamamo pamietaj: tesciowa jest jak skarb trzeba ja zakopac!!!!!!! Nie
      przejmuj sie i nie nakrecaj z doswiadczenia wiem (a mam podobna sytuacja) ze
      starymi babami nie nalezy sie przejmowac i zawracac nimi glowybig_grin A mojemu m
      mowie zawsze zeby pamietal ze ze mna sie ozenil a nie ze swoja matka i jak chce
      to zmienic to zawsze ma okazje wie gdzie sa u nas drzwi !!!!!

      pozdrawiam Marta



      • honoratawww Re: Co zrobic z tesciowa?? 21.04.07, 14:15
        Babunie? Temat rzeka, nie wart naszej irytacji.
    • asientos Re: Co zrobic z tesciowa?? 21.04.07, 19:54
      faktycznie problem z mężem. Może ona to robi, bo twój Pan i Władca ją o to
      prosi?? Porozmawiałabym z mężem, jak się da....no i zaprosiłabym własna Mamę,
      nie pytając go o zdanie.
    • klaudyna1985 Re: Co zrobic z tesciowa?? 21.04.07, 20:13
      Bardzo wspólczuję!!!! Wiem co to znaczy!!! Dla pocieszenia dodam że ja mieszkam
      z teściami więc pomyśl sobie co to jest dopiero za udręka!!!!
      Masakra!!!
      Pozdrawiam i życzę cierpliwości bo chyba nic innego już się nie da zrobić.
      Taki nasz los....
    • ali221 Re: Co zrobic z tesciowa?? 21.04.07, 21:21
      o widze watek, na ktorym moge sie wyzalic smile babcia mojego dziecka dziala mi
      bardzo na nerwy swoimi radami. najgorsze sa teksty w stylu
      "ale to dziecko jest biedne - ziemniaczki bez sosiku tylko z maselkiem"
      "daj jej troche torciku niech tez sobie sprobuje" - mala miala z 7 msc
      "ale musiala byc biedula glodna" (glupia pinda dala jej mazurka to mala zjadla
      bo ja babcia karmi slodyczami)
      jak raz malej zrobila zupke (przyjechala z wielka misja, bo ja trulam dziecko
      sloiczkami ktore na pewno musza miec duzo konserwantow) to oczywiscie nie
      zalowala soli ani cukru
      albo dziecko sie leczy na zapalenie zoladka - wiadomo dieta lekkostrawna a ta
      przyjezdza i mi pier**** ze mam jej dac to i tamto - tlumacze, ze nie to
      oczywiscie na to mina jakbym byla wyrodna matka i komentarz "biedne dziecko" a
      zapalenie pewnie miala przez nia i jej madrosci

      u mnie narzeczony tak samo - daje dziecku co popadnie, bo mu matka powiedziala,
      ze przeciez dziecko musi wszystkiego probowac (jakies granice wieku dla niej
      nie istnieja). zeby chodzila w chodziku tez sie uparl - teraz jest problem z
      chodzeniem. ogolnie obydwoje mi tym dzialaja na nerwy i mam powoli tego dosyc.

      najgorsze jest to, ze jak jest przy kims to ma mine niewiniatka i te komentarze
      daje niby nie do mnie tylko tak sobie glosno mysli.
      • agazuchwa Re: Co zrobic z tesciowa?? 22.04.07, 08:37
        powiedzcie na czym to polega. Czy one to robia na złośc czy faktycznie mysla że
        są takie wszechwiedzące a my robimy naszym dzieciom krzywde. Kurde skoro mój
        synek ma prawie pół roku i jakos zyje to chyba oczywiste że nie moge robić
        wszytkiego źle. Żeby byc sprawiedliwa troszke się u mnie ostatno poprawiło (
        mozę się skapnęła że jak krytykuje wszystko to do niej nie jeździmy?) ale wpada
        i zaraz bo ja to bym go oklepała, są takie maści a ja spokojnie tak wiem ale ja
        bym go nie oklepywała, no tak tak ale ta flegma no ja uważem że trzeba oklepać
        a ja jak zdarta płyta... no każdy moze ieć swoje zdane, ja uważam że nie i tak
        do bólusmilesmilesmilesmile
    • fajnamama1 Re: Co zrobic z tesciowa?? 22.04.07, 20:41
      Jeszcze raz wielkie dzieki za rady i ocenę.Postanowilam ze troche rozgonie
      towarzystwo i kazdego w miare mozliwoscie na swoje miejsce sprowadze.Niektore
      rady sa the best!!ale na pewno skorzystam nie ze wszystkich oczywiscie.buziaczki
      dla was!!
      • agazuchwa Re: Co zrobic z tesciowa?? 23.04.07, 07:06
        koniecznie napisz jakie są efektysmile bedzie wiadomo czy stosować rady(trudno
        porobisz za królika POWODZENIA!!!!!!!! życze Ci żeby sie nie pooberażali ( w
        końcu to rodzina i jak by na to nie patrzć fajnie byłoby żeby było ok
Pełna wersja