wrednababa 20.05.03, 18:43 czesc wszystkim.mam takie pytanie..czy myslicie ze roznica wieku(16 lat) miedzy malzonkami to bardzo duzo?czy wynikaja z tego jakies problemy?jak jest u was?czy ktoras z was ma meza duzo starszego od siebie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zuzia_i_werka Re: duza roznica wieku!!! 20.05.03, 19:30 He he... czekałam aż ktos wreszcie poruszy taki temat Mój mężczyzna jest ode mnie starszy o 17lat Nigdy w życiu,z nikim nie było mi tak super jak z nim! To nie jest mój pierwszy poważny związek(byłam wcześniej mężatką) Ale pierwszy tak ważny!Jesteśmy ze sobą 8lat w lutym urodziła nam się córka i jest cudownie! Tatuś zakochany w nas obu I naprawdę nie wierzę w teorie mówiące o "zastępowaniu ojca" i inne tym podobne bzdety Naprawdę nigdy nie pragnęłam ze swoim ojcem robić "takich rzeczy"he hejakie składają się na wspólne życie dwojga dorosłych ludzi Równiez na pełne przekonania opinie-zobaczysz teraz to jest dobrze ale za parę lat się zestarzeje... zawsze odpowiadałam Tak-a ja odmłodnieję... Dodam,że ja mam lat 30 a on 47 Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
izams Re: duza roznica wieku!!! 21.05.03, 13:00 Tak jak Zuzia i Werka - tyleż różnica wieku , choć my jesteśmy już nieco starsi, 12 staż , od 2 lat towarzyszy nam cudowna mała Gosia, jest bardzo OK - choć inaczej niż na początku - dodam , że ja wyglądam b. młodo ( na około 25lat ) a niestety mój mąż ( po kilku chorobach ) niestety staro - czyli " ojciec i córka " - nam to zupełnie nie przeszkadza - czasami tyl;ko " widzę " szepty na ucho. Też mieliśmy wczesniej jakieś doświdczenia . I par takich naokoło mnie jest całkiem dużo. najgorszy był początek - za dużo " czytałam o przyczynach takich związkóW" - teraz nic nie czytam i nie analizuję i jestem bardzo szczęśliwa, poz, Iza Odpowiedz Link Zgłoś
ewa130 Re: duza roznica wieku!!! 21.05.03, 21:13 Moj maz tez jest odemnie starszy o 16 lat i tez moge potwierdzic, ze z nikim mi nie bylo tak dobrze jak znim.Nie czuje roznicy wieku. Mamy juz jedno dziecko, a teraz czekamy na drugie.Najbardziej przeszkadza mi tylko to, ze ludzie odnosza sie bardzo sceptycznie do tego typu zwiazkow i powtarzaja bzdury typu:ona jest z nim dla kasy, a on z nia dla sexu. Odpowiedz Link Zgłoś
q.u.i.n Re: duza roznica wieku!!! 06.06.03, 13:48 Czesc.Mniedzy mna a moim wybrankiem jest rowne dwadziescia lat roznicy.Poznalismy sie gdy ja mialam osiemnascie a on trzydziesciosiem lat.Jestesmy osiem lat juz a moze dopiero razem.Mamy trzy coreczkiWierz mi nigdy nie dogadalam sie lepiej niz z mezem.To co z tego ze on za dwadziescia lat bedzie juz mial 65 lat,przeciez ja tez juz nie bede mlodka.To ze gapia sie na ulicy to niech sie gapia,ja sie nie wstydze i nie ukrywam ze to moj maz a nie ojciec.Ma swietny kontakt z dziecmi a co najwazniejsze to bardzo sie kochamy dodam jeszcze ze takich zwiazkow jest coraz wiecej. Pozdrawiam Goska Odpowiedz Link Zgłoś
irenkab Re: duza roznica wieku!!! 22.05.03, 18:44 O, u nas latka podobne tzn ja mam 31 a maz 47. Znamy sie trzy lata, od pol roku cieszymy sie ukochanym synkiem. To moj pierwszy powazny zwiazek, jego drugi. Nie mam powodu do narzekan, jest mi dobrze w tym ukladzie, otoczenie i rodzina tez odnosi sie pozytywnie (zwlaszcza ze mieszkamy za granica), troche tylko z niedowierzaniem patrza jak mowie ze chcemy miec z trojke dzieciakow..Ja czuje sie atrakcyjna i bezpieczna w tym zwiazku, od zawsze szukalam raczej znajomosci ze starszymi od siebie mezczyznami choc nie sadzilam ze to bedzie az tak duza roznica. Moze to dlatego ze mam braci w jego wieku a sama jestem najmlodsza.. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam12 Re: duza roznica wieku!!! 22.05.03, 20:08 moj maz jest ode mnie starszy o 16,lat i kilka miesiecy,ale jak do tej pory widze same plusy natomiast wokol nas duzo malzenstw bez roznicy wieku lub z mala roznica sie po prostu rozpada to raczej ja mam trudny charakter,na szczescie moj maz potrafi wiele wybaczyc,zawsze pierwszy przeprosi,dazy do zgody (choc to przewaznie ja jestem zaczepna),ale ogonie jest nam ok i coraz lepiej pierwszy rok sie dopasowywalismy wiec bylo raz tak raz tak,teraz jednak wiemy ze jestesmy sobie przeznaczenie oczywiscie wszyscy znajomi (mysle o sasiadach) czekali "kiedy ona go zostawi",ale sie nie doczekaja mamy ukochana coreczke,teraz czekamy na druga (lub synka),o drugim dzieciaczku jeszcze nikt nie wie,ale jestem ciekawa reakcji znamy tez kilka par nam podobnych i nie da sie ukryc ze uklada im sie lepiej niz niektorym calkiem mlodym znam tez kobiete starsza od faceta o 10 lat,sa ze soba juz 8 lat i sa idealnym malzenstwem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
odalie duza roznica wieku!!! ale w którą stronę? 20.05.03, 19:36 Hej! Moi rodzice: mama 14 lat młodsza od ojca. Dzięki temu mam tatę, który przeżył wojnę i mogę szokować tym faktem znajomych, których rodzice są w wieku mojego starszego brata . A ja i mój facet mieliśmy (i jak mnie straszą, mieć będziemy, ale ja się nie boję, a co) odwrotny problem. Nawet większy, bo kulturowo niepodważalnie problematyczny. Kobiecie nie wypada mieć młodego partnera, prawda? Mój jest ode mnie sporo młodszy, na dodatek zeszliśmy się ze sobą w stosunkowo, jak na Dzisiejsze Czasy, młodym wieku. Koleżanki (tzw. życzliwe) patrzyły na mnie jak na głupią, bo mojego faceta dość szybko zaczęłam traktować poważnie. Związek rozrywkowo-łóżkowy by mi wybaczyły, ale uczucie, plany na przyszłość, wreszcie trwały układ - oj, nie. (On nie miał tego problemu, jego kumple z podziwem a nawet zawiścią obserwowali, jak zarwał "konktretną" i "doświadczoną" kobietę. Hmm, gorzej poszło z teściową... ) A tak naprawdę mało kto wie, ile lat kto w naszym związku ma. Na pierwszy ani na drugi rzut oka nie widać. Ani emocjonalnie, ani według powierzchowności. Zresztą, jak cierpliwie tłumaczyłam (póki mi się chciało), że gdyby było to widać, słychać i czuć, to nie czulibyśmy się ze sobą dobrze i sprawy by nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
agacz2905 Re: duza roznica wieku!!! 20.05.03, 21:12 Nie bardzo wiem jakie problemy mogą wynikać z różnicy wieku między małżonkami. Jestem równe 13 lat młodsza od swojego męża i akurat z tytułu różnicy wieku problemów nie miewamy. Już prędzej z powodu mojego wrednego charakterku, roszczeniowej postawy w pewnych kwestiach.Ale jak zaczynam to zauważać, to problemy się same rozwiązują (czyt. jestem dla Pawła mniej wredna). Poza tym, jak widać poniżej - przeważnie to się kochamy Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
juliapoludniewska Re: duza roznica wieku!!! 21.05.03, 14:50 A moj Ukochany jest 20 lat ode mnie starszy i nigdy nie bylam bardziej szczesliwa. Nie przejmuje sie zadnymi uwagami zlosliwych, bo i tak wie, ze nigdy nie beda tak sie cieszyc, jak ja. Mnie nie przeszkadza, gdy kobieta jest mlodsza od mezczyzny lub na odwrot. Liczy sie MILOSC. A ja wlasnie przymierzam sie z Ukochanym do dzidziusia. Za miesiac odstawiam pigulki. Trzymajcie kciuki, Jula Odpowiedz Link Zgłoś
wrednababa Re: duza roznica wieku!!! 21.05.03, 19:08 dzieki bardzo za odpowiedzi..hmm ja na razie jestem na samiutkim poczatku...nie wiem ale mam jakas faze ze duzo starszy mezczyzna nie traktuje powaznie mlodej dziewczyny...podoba mu sie tylko jej swiezosc itp...hmm zobaczymy.. Odpowiedz Link Zgłoś
juliapoludniewska Re: duza roznica wieku!!! 21.05.03, 20:54 wrednababa napisała: > dzieki bardzo za odpowiedzi..hmm ja na razie jestem na samiutkim poczatku...nie > > wiem ale mam jakas faze ze duzo starszy mezczyzna nie traktuje powaznie mlodej > dziewczyny...podoba mu sie tylko jej swiezosc itp...hmm zobaczymy.. To nieprawda. Kobiety sa czesto duzo dojrzalsze niz mezczyzni w ich wieku. I dlatego szukaja kogod, kto juz sie wyszumial, ma ustalone poglady i wie, czego w zyciu chce. A jesli masz starszego faceat, to mozesz byc pewna, ze nie zostawi Cie dla mlodszej, bo to Ty jestes ta mlodsza. Wnosisz w zwiazek swiezosc, nowosc i cos, czego kobiety pozniej juz nie maja. Glowa do gory Odpowiedz Link Zgłoś
dianakatra Re: duza roznica wieku!!! 21.05.03, 20:07 Witam was, spadłyście mi z nieba. Też nie wiedziałam jak zacząć rozmowę o tym. Jestem młodsza od męża 16 lat ale uważam że jest bardzo odpowiedzialnym facetem powaznie myślącym o rodzinie i przyszłości, ale on nie ukrywa że obawia się ze go kiedyś zostawie dla młodszego. Jak narazie nie ma się czego obawiać, pozdrawiam mama Diany. Odpowiedz Link Zgłoś
odalie Czy ktoś tu ma też tak jak ja? 21.05.03, 21:26 A jednak wychodzi na to, że moja sytuacja jest baaardzo rzadko spotykana. (Dla przypomnienia, mam teściową prawie akurat w wieku starszego brata.) Ktoś tu jeszcze jest w podobnej sytuacji? Ciekawość mnie zżera, a co! Odpowiedz Link Zgłoś
izams Re: Czy ktoś tu ma też tak jak ja? 21.05.03, 22:23 Co prawda u mnie facet starszy .......ale mam znajomych gdzie on jest młodszy od niej o 12 lat. Ja chyba jetsem zbyt tolerancyjna , bo do tej pory nawet sie nad tym zbytnio nie zastanawiałam : obydwoje są bardzo fajni - są małżeństwem jakieś 5 lat. Ale chyba to jest " trudny orzech do zgryzienienia " bo poczytałam sobie ostatnio opinie bna łstronach Onetu ,na temat piosenkarki Urszuli i jej młodszego partnera. i co tu mówic o tolerancji - kompletna zawiść , zazdrość i ciemnogróg. Oby byli szczęśliwi i dzidzia się dobrze chowała, czego i Tobie Odalii życzę, poz, Iza Odpowiedz Link Zgłoś
odalie Re: Czy ktoś tu ma też tak jak ja? 21.05.03, 23:53 Dzięki! U nas to nie aż tyle lat, właściwie malutko, kłopot był, że poznaliśmy się w wieku, który dla mojego był mocno szczenięcy, a dla mnie - już dość dorosły. Spotkało mnie tyle głupiego, aroganckiego krytykactwa, że aż... uświadomiłam sobie, że tak bardzo mi dobrze z tym facetem, że go kocham, że mam tych wszystkich wrednych gdzieś (łagodnie mówiąc). (Facet swoją droga wychowywał się omalże sam sobie i był po przejściach, z takim bagażem, że ja "spod klosza" mogłam się przy nim schować.) No i jesteśmy razem (oraz spora już panna) i jest dość normalnie, nieco anarchistycznie (ummm... on post-punkowiec, ja- powiedzmy że gotyk), są wzloty i upadki, normalka. No to jak? Są tu jeszcze jakieś takie osoby? Czy to naprawdę takie niespotykane, czy nie chcecie o tym mówić (e, chyba to drugie nie). Odpowiedz Link Zgłoś
mamamajusi Re: Czy ktoś tu ma też tak jak ja? 22.05.03, 09:36 Jestem ja. Mąż jest młodszy 7 lat. Na początku spotkałam się z podobnymi komentarzami koleżanek "ty to jesteś świrus ha ha" Potem zaręczyny i konsternacja. Z teściową o dziwo wszystko ok. Od razu mnie zaakceptowała, teść także mimo, ze synuś piękny i wspaniały. Trochę bardziej nie podobało się to wszystko mojej mamie, ale juz zaakceptowała go. Chciała zięcia "ustabilizowanego zawodowo" (czyt.: materialnie) Mamy Majusię 15 m-cy. Wszystko ok. A między Wami jaka jest różnica? Odpowiedz Link Zgłoś
odalie Re: Czy ktoś tu ma też tak jak ja? 22.05.03, 10:48 Hej! Dzięki, że się odezwałaś! On ma 5 lat mniej. Tak się złożyło, że mój tata i moja mama mają różnicę wieku 14 (tata jest jeszcze dość mocno przedwojenny, mama urodziła się pod koniec wojny); mam 10 lat starszego brata - więc - teściowa, która z kolei wcześnie została mamą, jest tylko nieco starsza od mojego brata, moi rodzice są w wieku dziadków mojego faceta. Poznaliśmy się, gdy ja kończyłam, a on zaczynał studia. Taraz nikt nie zwraca już na to uwagi, zresztą nasi bliscy znajomi znają nas i widzą, jak to jest. Chociaż bywa, że ktoś nowy, gdy jakoś tam przy okazji się dowiaduje (np. gdy się mówi o karierze zawodowej czy takich tam jak składki na ZUS, a ja nie widzę powodu, aby ukrywać nasz wiek) patrzy na mnie jak na ufo )) Z teściową i jej rodziną, cóż, układy mamy nie najlepsze, ale to nie tylko ja, jako ta okropna synowa, ale także i mój facet; to są bardzo zawikłane i trudne sprawy, dużo by wyjaśniać. Konwenase działają, ale pod spodem tego lukru jest próżnia. Moi rodzice? Czepiali się bardziej charakterku faceta, a nie wieku. Polubili go bardzo i są z niego dumni. Żeby było śmieszniej, gdy się połączyliśmy, rodzice bardziej martwili się o to, że to dla nie za wcześnie! że ja jeszcze mam czas i takie tam. Jesteśmy ze sobą już siedem lat (a tak szybko zleciało, nawet mi się nie chce wierzyć że to dosłownie siedem lat). Odpowiedz Link Zgłoś
mamamajusi Re: Czy ktoś tu ma też tak jak ja? 22.05.03, 11:35 Może pogadamy na priva? Wysyłam maila na gazetowy adres. Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.p-m Re: Czy ktoś tu ma też tak jak ja? 22.05.03, 14:12 Hej! Dołączam do klubu . Różnica nieco mniejsza, niż u Was, ale sama wiesz, że nie w cyferkach rzecz. Tak samo "ma" moja Przyjaciółka. Obie jesteśmy szczęśliwe... nasi Mężowie - mam nadzieję - też (tak twierdzą!). I też jesteśmy "z jednego akademika", tylko Otoczenie jakby bardziej tolerancyjne było (albo nie wiem wszystkiego ) Pozdrawiam cieplutko! Paula Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Do Odalie :)) 05.06.03, 18:00 Ja jestem w podobnej sytuacji... Od 2 lat jestem z mężczyzną o 9 lat młodszym ode mnie. Jesteśmy bardzo szczęsliwi i lada tydzień urodzi nam się dzdziuś ). Mam 10 letnią córkę z pierwszego małżeństwa, dla której Łukasz jest kimś więcej niż był jej biologiczny ojciec. To nie prawda, że wiek ma istotne znaczenie w związku. Ludzie którzy łączą się ze sobą mimo dużej różnicy wieku, zazwyczaj dostają tak w kość od kochanej rodzinki ( przynajmniej tak było w naszym przypadku ), że szanują swój związek. Poza tym ilość przeszkód jaką pokonaliśmy żeby być razem, tak nas umocniła, że wszyscy się przekonali ( chodzi głównie o jego rodziców )iż żadna siła nas nie rozdzieli. Acha .... jeszcze jedno... życzę wszystkim dziewczynom tak odpowiedzialnego partnera jakim jest Łukasz. Odpowiedz Link Zgłoś
odalie Re: Do Odalie :)) 06.06.03, 19:02 Dzięki!!! Jak to miło usłyszeć (przeczytać) coś miłego. Nam też obie rodzinki, niestety może to brzmi podejrzanie, ale jego znacznie intensywniej! tak dały w kość, że czasami do dziś boli, zwłaszcza że nie możemy sobie pozwolić na całkowite zerwanie kontaktów. A faceta mam w sumie w porządku, choć aktualnie się kłócimy bez opamiętania . Odpowiedz Link Zgłoś
martka_k Re: duza roznica wieku!!! 22.05.03, 21:11 To my w takim razie bijemy rekordy... Moj maz ma z pierwszego malzenstwa corki mniej wiecej w moim wieku - to znaczy dokladnie mowiac ja jestem wiekowo pomiedzy nimi. I wiecie co? Nikomu to nie przeszkadza. A juz na pewno nie nam. Jest absolutnie najcudowniejszym facetem i kocham go coraz bardziej... Pozdrawiam Marta Odpowiedz Link Zgłoś
bizka Re: duza roznica wieku!!! 06.06.03, 15:35 między nami jest 15 lat różnicy.Co do męża jako męża nie mam zastrzeżeń, ale męczą mnie uwagi ludzi, a już największą przykrość mi sprawia, jak widzę, że niektórzy znajomi męża mnie "olewają". Niby nie powiedzą tego wprost, ale w końcu o czy będą rozmawiać z "gówniarą".Nawet mąż, który jest skłonny nie zauważać takich sytuacji-potwierdza,że 2-3 osoby tak się do mnie odniosły (odnoszą).Ja uważam,że mąż powinien zerwać z taką osobą wszelkie kontakty, bo w przeciwnym razie to nie tylko oni mnie upokażają, ale też własny mąż, który na to nie reaguje.To mnie boli najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
juliapoludniewska Re: duza roznica wieku!!! 06.06.03, 19:10 U mnie najgorzej jest ze znajomymi kobietami, ktore (nawet przy mnie) maja czelnosc mowic, ze wzial sobie gowniare (jestem 20 lat mlodsza), ale ze szybko sie mna znudzi i znajdzie sobie mlodsza. O dziwo, znajomi mezczyzni sa bardziej tolerancyjni. Ja zawsze w takich sytuacjach odpowiadam, ze mlodsza juz by go nie zechciala, ale w srodku jest mi przykro Odpowiedz Link Zgłoś
martka_k Re: duza roznica wieku!!! 08.06.03, 09:16 Hmmm.... A jestescie pewne, ze wszystko jest ok? Bo u mnie, przy 31 letniej roznicy wieku i przeroznych znajomych, na takie sytuacje nie ma miejsca... Szczerze mowiac na obecnym etapie wiekszosc znajomych mojego meza bardzo mnie lubi i swietnie sie czuje w ich towarzystwie, ale jak na poczatku zdarzaly sie zgrzyty, to po prostu konczyla sie znajomosc... Jak maja Cie traktowac znajomi meza skoro on takie odzywki olewa?? To ON powinien reagowac, a nie Ty. To jego znajomi wiec on musi od nich wymagac szacunku do Ciebie. I tyle. A jak jest z Twoimi znajomymi? Polubili meza? A on ich? Bo u nas naprawde rewelacja, wszyscy sie wzajemnie dotarli, a jak nie, to wykruszyli I nieraz na spotkaniach jest: stadko studentek, moj braciszek licealista, powazni uczeni z powaznymi zonami a do tego czasem: para pedalow (wiek: 22 i 51), Murzyn i babcia (taki zestaw z naszego wesela) I wiecie co? Swietnie sie ze soba bawia!!! Marta PS. a faceci sa bardziej tolerancyjni, bo a) mysla sobie "moze mnie to tez jeszcze w zyciu czeka" b) jak sa z Toba w dobrych stosunkach, to moga zatanczyc, poobejmowac, cmoknac w policzek... natomiast zony czuja sie po prostu zagrozone i obawiaja wprowadzenia nowego obyczaju i, po prostu, wymiany zon. Odpowiedz Link Zgłoś
izams Re: duza roznica wieku!!! 07.06.03, 20:47 Moja uwaga - puśc mimo uszu uwagi koleżanek swojego męża , w sercu zadra i przykro ale pamiętaj - on wybrał Ciebie i z Tobą chce być . Wydaje mi sie , że nie ma też potrzeby " ciosac mu kołków " na głowie , bo może z jakis powodów musi po prostu lub chce utrzymywać takie kontakty . W końcu chyba spotykacie się raz na jakiś czas . Gorzej gdyby koleżaneczki podjudzały męża, mnie też było przykro , a teraz po 12 latach - jeśli mam okazję zapoznac się z jakąś nieznana mi dotąd koleżanką męża i zachowuje się w ten sposób to albo to zupełnie olewam i obracam w żart albo ... traktuję ją jeszce gorzej. ( np. myślałam , że jestes w wieku męża ( w podtekście - wyglądasz na wiele starszą ) - tak tak w wybitnych przypadkach to mi się zdarzyło ...i do końca miałam już spokój. Głowa do góry, poz, Iza Odpowiedz Link Zgłoś