psie kupy

22.04.07, 17:17
Właściciele psów!

Sprzątacie kupy po swoich pieskach? Straszliwie irytuje mnie jak wychodzę z
córką na podwórko na spacer, mała na placu zabaw a tu wszędzie psie kupy!
Gdyby były specjalne kontenery na kupy to sprzątałybyście po swoich zwierzakach?
    • anik801 Re: psie kupy 22.04.07, 17:18
      Ten temat był już poruszany setki razy!Nie tylko Ciebie irytują psie gówienka!
    • gryzelda71 Re: psie kupy 22.04.07, 18:32
      urbanflow7 napisała:
      > Gdyby były specjalne kontenery na kupy to sprzątałybyście po swoich zwierzakach?

      U mnie na osiedlu nie ma owych kontenerów,ale sprzątamy.
    • syriana Re: psie kupy 22.04.07, 18:41
      > Sprzątacie kupy po swoich pieskach?

      hehe
      nie licz na to, że Ci się ktoś przyzna że nie sprząta
      • malwisienia Re: psie kupy 22.04.07, 19:28
        ja nie sprzątam
        • syriana Re: psie kupy 22.04.07, 19:49
          i jak Ci z tym?
          • malwisienia Re: psie kupy 23.04.07, 09:49
            dobrze
    • anna_geras Re: psie kupy 22.04.07, 18:46
      Specjalne kontenry chyba nie sa potrzebne. Wystraczy kupic za zlotowke torebki
      sniadaniowe (chyba 100sztuk), i przez taka torebke lapie sie gowienko, zawija
      na druga strone i do najblizszego smietnika. Bardzo proste.
      • aanna6 Re: psie kupy 22.04.07, 19:34
        ja mam jamnika miniaturke nie sprzatam po nim obok maja doga9wielkosc cielaka)
        jak by byly kosze i ludzire by sprzatali to ja tesz. mam dwoje dzieci i tesz
        mnie to denerwyuje ze trzeba uwarzac na miny
        • bea.bea Re: psie kupy 22.04.07, 19:43
          no i własnie...

          jakby inni nie pluli na chodniki, to ja tez bym przestała...
          jakby inni nie rzucali papierków, to i ja bym sie powstrzymała...
          jakby inni nie przeklinali, to moze i ja bym nauczyła sie paru cenzuralnych słów...
          itd...itd...

          moze lepiej brzmiało by....

          gdyby inni widzieli, ze wywalam kupy po psie, to tez zaczeli by wywalać...
          gdyby inni zobaczyli by, ze wyrzucam papiery do kosza też by sie zastanowili...
          • joanna35 Re: psie kupy 22.04.07, 20:04
            bea.bea napisała:

            >> moze lepiej brzmiało by....
            >
            > gdyby inni widzieli, ze wywalam kupy po psie, to tez zaczeli by wywalać...
            Może by lepiej brzmiało, ale tylko tyle. Na naszym w sumie niewielkim osiedlu
            sprzatamy chyba tylko my, ale jakoś przykład nikogo nie pociągawink)
            • urbanflow7 Re: psie kupy 23.04.07, 10:21
              Chyba jednak pociąga. W Holandii na przykład, gdzie jest bardzo czysto pewnie
              głupio by było ludziom z zagranicy śmiecić, bo tam nikt nie śmieci... Ludzie
              lubią się dostosowywać do grupy. W Polsce jednak ten proces idzie dostosowywania
              się do standardów idzie wolno. Dziwią mnie różne rzeczy, np.: jak można zgasić
              papierosa na ulicy jeśli obok stoi kosz? A jednak nagminnie tak się dzieje,
              chociażby na przystankach autobusowych!
        • syriana Re: psie kupy 22.04.07, 20:03
          a co to jest "tesz"?

          a jamniki miniaturki to tylko "rozkoszne qupki" (jak to w innej dyskusji na taki
          sam temat jedna z dziewczyn napisała), które cieszą nasze oczy niby kwiaty na
          łące i nie należy ich ruszać..?
          • jowita771 Re: psie kupy 29.04.07, 08:23
            jeśli jakaś "dama" tak napisała, to niech jej sie dziecko wywali w
            taką "rozkoszna qupkę", tak żeby mieła dużo rozkosznego prania.
            w mieście, w którym mieszkam, raz widziałam, żeby ktos sprzątał - staruszka z
            wilczurem. jak pies przykucnął, to podstawiła mu torebke foliową. reszta ma w
            nosie.
    • bea.bea nie uwierze........ 22.04.07, 19:40
      jeśli nawt 60% wypowiedzi bedzie pozytywnych.....
      w przedszkolu do którego chodzi mój syn zorganizowano akcje..sprzataj po
      psie....wystawiono pod wielkim napisem pojemnik z woreczkami.. ..przez miesiąc
      liczba woreczków w pojemniku nie zmniejszyła sie nawet o 1 sztuke...sad((

      a właścicieli psów nie brakuje.....
      • joanna35 Re: nie uwierze........ 22.04.07, 20:07
        A mnie w prawdziwy zachwytwink wprawiły kosze na psie odchody, które pojawiły
        się w naszym parku. Mam nadzieję, że innych właścicieli psów też i sprzatają po
        swoich pupilach, bo stoją na rogu prawie każdej alejki.
      • wenus2006 Re: nie uwierze........ 23.04.07, 15:13
        no wiesz ...siła netu,nie pozostaje Ci nic innego jak wierzyć.Ja sprzątam (a co
        by mi szkodziło napisać ,że nie sprzątam jak bym tego nie robiła?czy są tu same
        długonogie blondynki? z iq po wyżej przeciętnej?) do rzeczy: sprzatam po obecnym
        psie,6 miesięcznym domowniku.Nie sprzatałam przez 9 lat po poprzeniczce
        obecnej.Tak postanowiłam : "od nowego psa sprzątam" to tak trochę jak z planami
        na nowy rok...koopy i ich nie sprzątających właścicieli mam gdzieś,nie robię z
        tego problemu,bardziej grzeją mnie resztki z kurczaka,pudełka po sledzikach i
        innych paskudztwach rzucane pod balkony - to dopiero szczyt arogancji!Wkurzają
        mnie jeszcze rozhisteryzowane dzieciaki z jeszcze bardziej wściekłymi
        matkami,które nawet szczeniaka się boją...
        • mama_kotula Re: nie uwierze........ 29.04.07, 01:26
          wenus2006 napisała:

          > Wkurzają
          > mnie jeszcze rozhisteryzowane dzieciaki z jeszcze bardziej wściekłymi
          > matkami,które nawet szczeniaka się boją...

          O patrz pani. Mój rozhisteryzowany syn boi się nawet szczeniaka ratlerka... ale
          to chyba nie jest kwestia tego, że mój syn ma zaburzenia typu autystycznego, co?
          Tylko zapewne kwestia wściekłości jego matki.

          Jakże mi przykro, achhh, że cię wkurza.

          Pomyśl czasem kobieto, to nie boli.
        • czarny.kot997 Re: nie uwierze........ 29.04.07, 17:12
          Wenus2006 czyli jesli inni smieca to ja tez musze? a co do dzieci i ich matek-
          to faktycznie nie pozwalam mojej corce bez pytania glaskac obce psy, bo nie
          wiem co to za pies, czy lubi dzieci czy nie, poza tym pies to nie zabawka, a
          nieumiejetnie wychowywany moze byc niebezpieczny- taaak, zdarzylo mi sie
          przezyc atak psa-pitbula na dziecko i innygeo psa w autobusie. to byl tez
          prawie jeszcze szczeniaczek, mial tak na oko rok i sam wlasciciel byl
          zaszokowany, bo sie takiej reakcji po swoim pupilku nie spodziewal. Tak, ze
          jesli faktycznie widze psa bez kaganca to reaguje wscieklizna i radze na
          wszelki wypadek w takich sytuacjach omijac takie matki jak ja szerokim lukiem,
          bo pogryze!
    • chicarica Re: psie kupy 22.04.07, 19:57
      Nie potrzeba do tego specjalnych pojemników (bodajże gdański Sanepid wypowiadał
      się, że spokojnie można wrzucać do tych zwykłych śmietników), tylko CHĘCI. A
      tych w narodzie brak.
      • moninia2000 Re: psie kupy 22.04.07, 20:17
        No wlasnie! Po co Wam woreczki i kontenery? Ja nosze zawsze reklamowke czy
        cokolwiek co sie nada i sprzatam po mojej sunie. Nie wyobrazam sobie inaczej.ñ
        Teraz mam dziecko i bardziej dostrzegam ten problem, gdy idac ulica natykamy
        sie na kupy.Przykre, ze wiekszosc ludzi nie zwraca na to uwagi i nie sprzata po
        swym pupilku
    • bea.bea Pamietacie diabelka? 23.04.07, 10:06
      faceta który pozbierał kupy psie do wiaderka i poukładał co pare cm na ruchliwej
      ulicy , tak że sie przejśc nie dało.....
      ...jestem stuknięta...ale coraz bardziej dojżewam do tego by tak zasrac swój
      przystanek autobusowy....jak jedna z drógim nie beda mogli przejść do autobusu
      to moze sie choć zastanowią...
      • marilyn_81 Re: Pamietacie diabelka? 23.04.07, 11:17
        Uśmiałam się bardzo ("zasr.. swój przystanek autobusowy", dobry pomysł, tylko,
        że my nie zwierzęta, ale przydałoby się tak usłać właścicielom psów chodnik,
        różami tongue_out
    • koza_w_rajtuzach Re: psie kupy 23.04.07, 10:24
      Zgadzam się. Sama jak miałam psa to po nim wszystko sprzątałam, ale chyba byłam
      ewenementem. Nawet na trawnik w mieście nie mogę dziecka puścić.
    • michalina7 Re: psie kupy 23.04.07, 15:45
      Mieszkam blisko terenów porośniętych trawą (tzw tereny podożynkowe - nie ma tam
      placu zabaw ani zadnych atrakcji- w przyszłości ma tam stanąć kompleks basenów-
      moze) i lasu. Tam chodzę z psem na spacer. Nie wyobrażam sobie wyprowadzać psa
      na plac zabaw. Nienawidzę sikających zwierzaków do piaskownic. Sprzątać po
      czworonogach nauczyłam się będąc kilkanaście lat temu w Kanadzie. Tam jest to
      zupełnie normalne i generalnie nikt nie wyobraża sobie niesprzątania po psach.
      Muszę jednak przyznać, że w moim mieście nie widziałam ani jednego
      kontenera/kosza na psie kupy.
      • mapi9 Re: psie kupy 28.04.07, 22:12
        ja tam nawet nie marzę o specjalnych kontenerach ja bym chciała żeby na moim
        osiedlu pojawiły sie zwykłe kosze na śmieci.Nawet nie ma gdzie papierka od
        cukierka wywalić a co dopiero odchody psa.
    • pacia811 Re: psie kupy 23.04.07, 16:06
      u nas nie ma zwyczaju sprzatnia po sobie a co dopiero po swoim pupiluuncertain
      ludzie nie potrafią wyrzucić papierka czy butelki do kosza, tylko rzucają gdzie
      popadnie!!

      wkurza mnie to, pójde i kiedyś narobie komuś na wycieraczke!! albo zaniose
      pieluche mojej córkismile tylko czy coś to zmieni, chyba nie...
      • fogito Re: psie kupy 29.04.07, 08:14
        Jakby trzeba bylo zaplacic 100 zl od niesprzatnietej psiej kupy to szybko by
        sie wszyscy nauczyli. Tu nie ma co liczyc na swiadomosc narodu. Trzeba po
        prostu karac, tak jak za jazde bez swiatel i wiele innych rzeczy.
        • lola211 Re: psie kupy 29.04.07, 08:59
          Jestem jak najbardziej "za", o ile mandaty beda wlepiane rowniez tym, co -co
          prawda- nie posiadaja psa, ale smieca ile sie da.
    • daemia_10 Re: psie kupy 29.04.07, 10:44
      a ja sobie już obiecałam, że jak następnym razem zobaczę paniusię, której piesek
      narżnął elegancko na chodnik, to się wydrę na całą ulicę "haaaloo, prosze Pani,
      kuuupy Pani zapomniała!!!"
      jeżeli ja mam to oglądać i wąchać, to niech chociaż babie/onemu głupio będzie;
      ps. kup nie sprzątam, bo nie mam psa
      • weteranka13 Re: psie kupy 29.04.07, 13:48
        Cześć!
        Wydaje mi się, że jedynym sposobem jest dawanie przykładu.
        Jeżeli właściciele psów (przynajmniej osoby z forum) będą ZAWSZE sprzątać po
        swoim psie, to może skłoni to innych do refleksji i czynu.
        Chodzi tylko o to, by zachować konsekwencję, nie szukać wytłumaczenia, że nie
        ma specjalnych kontenerów, łopatek, torebek i gadżetów. Kupę można wziąć do
        reklamówki, zawiązać i wyrzucić do dowolnego kosza, choćby nawet do kontenera
        pod własnym domem.
        Nie szukać wytłumaczenia, że na trawniku "się rozłoży". Dwuletni "kolcek" w
        stanie twardo-śmierdzącym może przeleżeć dwa lata. Mam ogród, mam dwa psy,
        mieszkam na peryferiach, na łące wśród lasu. Wychodzę z moimi psami (dwoma) na
        spacery i sprzątam ich odchody zostawiane na leśnej ścieżce. Nienawidzę czyścić
        butów moich dzieci, które chcą zbierać szyszki, kasztany, żołędzie czy kwiaty w
        chaszczach, a takie są tego konsekwencje.
        Nie szukać wytłumaczenia, że jamnik zostawia "mało" więc to nie ma znaczenia.
        Czy wyobrażacie sobie zostawienie takiej "małej" niespodzianki w domu, pod
        tapczanem?
        No i uważam, że należy zwracać ludziom uwagę. Tak po prostu. Wszystkim,
        starszym również. Może również dla dobra ich psów, ponieważ przez ich
        właścicieli sympatia do nich może znacznie zmaleć. Tak było w moim przypadku.
        Wiem, że to nie wina zwierząt, niemniej mam dosyć wielkich, śmierdzących gór
        wszędzie!
        Mandaty to niestety teoria.
      • lola211 Re: psie kupy 29.04.07, 19:15
        > jeżeli ja mam to oglądać i wąchać

        To mnie od dawna zastanawia- jak wy wachacie te kupy? Z nosem przy chodniku?
        Czy po wdepnieciu dopiero? Bo ja za cholere nie jestem wstanie wyczuc kupska
        chodnikowego nosemtongue_out.
        • daemia_10 Re: psie kupy 29.04.07, 21:15
          polecam lekturę "księżniczki na ziarnku grochu" - analogiczna zasada tongue_outPPP
          a tak na serio, też się długo zastanawiałam, jakim cudem ludziom te kupy
          śmierdzą, aż mi samej parę razy nie zawaniało...
          a już sam miód jest po zimie, jak toto wszystko pozamarzane przez parę miesięcy
          z pierwszym słoneczkiem odtaje smile)
    • bea116 Re: psie kupy 29.04.07, 19:08
      a na moim osiedlu są nawet specjalne pojemniki na odchody zwierzęce ustawione co kawałek a i tak większość ma to w głębokim poważaniu... tak więc to chyba chodzi o mentalność - jak kiedyś mój mąż zwrócił uwagę pani, której pies narobił na boisku gdzie akurat mąż z dzieciakami grał w piłkę, to pani odpowiedziała: ale to taka mała kupa... no i co zrobić z takim babolem? uwielbiam te pozasrywane dookoła trawniki, chodniki i wszystkie możliwe kawałki ziemi
    • kawka74 Re: psie kupy 29.04.07, 19:22
      a propos
      na drzwiach wejściowych na klatkę schodową wisi ogłoszenie administracji -
      właściciele psów są proszeni o zgłoszenie się po odbiór darmowych łopatek i
      torebek do zbierania psich gówien
      kosze na rzeczone gówna stoją już od dłuższego czasu
      ciekawa jestem, ilu właścicieli się zgłosiło
      u nas plac zabaw dla dzieci jest ogrodzony, na furtce wisi tabliczka 'zakaz
      wprowadzania psów' - a kupy i tak są, bo właściciele psów, mając do dyspozycji
      sporo nieograniczonej przestrzeni, i tak włażą na ogrodzony teren tłumacząc się
      (sama słyszałam), że z ogrodzonego terenu pies im nie ucieknie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja