sloneczko2812
24.04.07, 21:57
Znam takie koleżanki, które siedzą sobie w domku, nie pracują oczywiście, i
jak widzę ich mieszkanie to zastanawiam się jak to mozliwe przy Dziecku żeby
utrzymać taki porządek?Dziecko bawiące się grzecznie, dookoła same dziecięce
zabawki, wysprzątane na glanc, ani jednego okruszka na podłodze, w kuchni
zlew czysty, w łazience czyściutko aż lśni, w szafkach ubranka poukładane w
kosteczkę, na półkach zero kurzu, wszystko ładnie, pięknie poukładane, dywany
wyczyszczone, podłogi umyte. Zastanawiam się jak to mozliwe?Bo u mnie to
wygląda tak:staram się oczywiście zmywać naczynia na bieżąco lecz mi nie
wychodzi, Synek zazwyczaj w tym czasie np. ściąga zasłonę lub uderzy się o
coś lub też wywala ubrania z szaf. Na bieżąco to muszę robić wszystko od
nowa, czyli jak On zrobi to czyt. porozwala, ja muszę układać, jak coś
porozlewa ja chodzę ze szmatą i to wycieram i tak w kółko a i tak jest syf,
bo zawsze coś znajdzie co by moznabyło rozwalić. Nie wiem czy to zależy od
temperamentu Dzieci czy od organizacji czasu. jak np. wychodzę z Dzieckiem na
spacer to zostaje taki sajgon w domu, że szkoda słów. Nie wiem jak to
wszystko poukładać, żeby znaleźć czas dla siebie. Jak nie pranie, to
sprzątanie, gotowanie, układanie itp. i tak leci mi dzień za dniem. Nie mówię
nie jest źle, bo też siedzę sobie na wychowawczym i jestem zadowolona z tego
obrotu sprawy, ale jak to wszystko zorganizować, aby zawsze było czysto?jak
te kobiety to robią?Czy to kwestia pedantctwa?