tyssia 25.04.07, 08:36 Czyli jako jeszcze nastolatka? Bo ja urodzilam moja córeczke gdy miałam 19 lat Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
makurokurosek Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 08:40 jest forum, mam nastolatek, ale z tego co wiem jest taka grupa i na tym forum, zresztą nikt tu się nikogo nie pyta o wiek Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 08:59 makurokurosek napisała: > zresztą nikt tu się nikogo nie pyta o wiek No zajrzyj tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=58018764&a=58181239 Odpowiedz Link Zgłoś
tyssia Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 09:40 Ale mi nie chodzi o to ile kto teraz ma tylko ile miała gdy urodziła 1 dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 11:45 tyssia ale to nie bylo do ciebie tylko do makurokorusek Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 08:47 ok, mnie nie interesuje czy ktoś ma 16 czy 30, ważne czy ma coś konstruktywnego do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama007 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 09:08 ja mialam 20 lat i 11 dni, chyba sie juz nie lapie na nastolatke Odpowiedz Link Zgłoś
semida Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 10:02 Ja miaLam 20 lat i 1 dzieN Odpowiedz Link Zgłoś
mama007 semida 25.04.07, 10:13 robicie razem urodziny? ) bo my w tamtym roku zrobilismy impreze 4-ro pokoleniowa. moj dziadek ma urodziny tego samego dnia co ja, a siorka cioteczna 2 dni przed moja corka to sierpien, wiec zrobilismy w domku nad jeziorem impreze - kazy zaprosil swoich znajomych- bylo pokolenie mojego dziadka, mojego ojca, moje i mojej corki. bylo fenomenalnie, najlepiej bawili sie oczywiscie... najstarsi ) robili sceny z Krzyzakow, kuzyn (wojskowy z GROMu) klocil sie z moja trzylatka o lalke itepe jak macie mozliwosc to polecam takie urodzinki, niezapomniane z pewnoscia a. Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 22:42 ja miałam 20,brałam ślub jak miałam prawie 19,ślub planowany,dziecko też....i teraz następna planowana ciąża) Odpowiedz Link Zgłoś
kizdam47 ja urodziłam 25.04.07, 11:53 Miałam 19 lat, 4 miesiące i 20 dni gdy urodziłam pierwszego syna. Ale "rocznikowo" to już miałam 20 (tak mi litościwie wpisano w karcie szpitalnej) Odpowiedz Link Zgłoś
tyssia Re: ja urodziłam 25.04.07, 14:53 Heh ja dokładnie miałam 19 lat i 1,5 mca Odpowiedz Link Zgłoś
aga_dominika Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 15:49 ja miałam 19 lat i 6 miesięcy. W karcie tez wpisali mi 20. A mój już wtedy mąż miał prawie 19. Tak szczerze pisząc to zrobił sobie piękny prezent na 18 ) Odpowiedz Link Zgłoś
martynka1210 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 16:23 Ja!!! Miałam 18 lat i 3 miesiące i osiem dni i wcale tego nie żałuje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anita334 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 16:38 Mnie nikt nie przebije :1 dziecko-niecałe18 lat.Drugie 26 lat i 20 miesięcy temu bliźniaki.Jako ciekawostkę podam,że wszystkie z jednym facetem. Odpowiedz Link Zgłoś
martynka1210 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 16:44 moja siostra by Cię przebiła pierwsze dziecko urodziła mając 17 lat bez 7 dni Odpowiedz Link Zgłoś
polla10 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 18:26 mam znajoma ktora ma 22 lata i trojke dzieci rok po roku jak w liceum zaczela Odpowiedz Link Zgłoś
aserka he:") 25.04.07, 19:02 mialam dokladnie 20,5 roku... wolalabym miec 29,5 znajoma miala 17 i 11 msiiecy-nic dobrego z tego nie wyszlo Odpowiedz Link Zgłoś
janka007 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 19:10 Ja urodziłam dziecko, które miało nawet poniżej 1 dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
fergie1975 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 22:47 no niewiarygodne, niezła jesteś ! gratulacje D Odpowiedz Link Zgłoś
janka007 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 22:53 Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
fergie1975 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 22:56 ba ! bez 2 zdań! Odpowiedz Link Zgłoś
kattkak Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 22:51 w wieku 18 czy 19 lat to najwiekszym moim problemem było czy umówię się z Tomkiem z IVa, w co się ubiorę na dyskotekę i jak napiszę maturę. Nie wiem jak można się cieszyć że w wieku 19 lat zostało się mamą, i do tego jeszcze że dziecko było planowane. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 23:03 > Nie wiem jak można się cieszyć że w wieku 19 lat zostało się mamą, i do tego > jeszcze że dziecko było planowane. swiadczy to li i jedynie o umiejetnosci znajdowania radosci w kazdej sytuacji zyciowej. Rozumiem ze nalezy posypywac glowe popiolem i plakac, ale ciaza trwa 9 miesiecy na szczescie i z wszystkiego mozna sie zaczac cieszyc sama urodzilam w wieku 17 lat i srednio bylam zmartwiona Odpowiedz Link Zgłoś
kattkak Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 23:16 wieczna-gosiu i inne nastoletnie mamusie, ja Wam po prostu współczuję, że za szybko weszłyście w dorosłość. Z chwilą urodzenia dziecka jestesmy już zawsze za kogoś odpowiedzialni, koniec z beztroskim życiem. Zamiast przegadać z przyjaciółmi dwie noce o "cierpieniach młodego Wertera" wpadacie w rytm karmienia, przewijania,spania,sprzątania... Zamiast książki/ biletu do kina/ kupujecie paczkę pampersów ( i najcześciej za pieniądze rodziców) Na wszystko w życiu jest czas, szkoda rezygnować z jakiegoś etapu. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 00:04 > wieczna-gosiu i inne nastoletnie mamusie, ja Wam po prostu współczuję, że za > szybko weszłyście w dorosłość. jestem zaiste wzruszona > Z chwilą urodzenia dziecka jestesmy już zawsze za kogoś odpowiedzialni, koniec > z beztroskim życiem. nie postrzegam beztroskiego zycia jako wartosci samej w sobie. > Zamiast przegadać z przyjaciółmi dwie noce o "cierpieniach młodego Wertera" > wpadacie w rytm karmienia, przewijania,spania,sprzątania... to fakt romantyzm nigdy nie byl moja pasja. Ale na nieprzespane noce z przyjaciolmi nie narzekam do tejpory. I jesli cos ich czestotliwosc ogranicza to praca na 7 a nie karmienie czy sprzatanie > Zamiast książki/ biletu do kina/ kupujecie paczkę pampersów ( i najcześciej za > pieniądze rodziców) swoje mlodociane dzieci urodzilam jeszcze w pozniej epoce tetry. Dzieki czemu mialam na kino. Ksiazek nie kupuje od zawsze gdyz czytam po 5-6 tygodniowo. Bedac w domu z dziecmi potrafilam dojsc do 10 teraz niestety pracuje ) w zyciu czlowiek zawsze z czegos rezygnuje. Glupota byloby uwiesic sie na tym etapie i z zalu sobie schnac a tu zycie plynie. Mam fajne, szczesliwe zycie z fajnym facetem i fajnymi dziecmi. MOglabym pozniej go nie spotkac. Albo urodzuc dwoje dzieci i nie wiedziec jaki fajny jest moje piate dziecko. Chyba jednak jestem kiepskim obiektem na wspolczucie Ale jesli juz to ewentualie prosze- mozesz mi powspolczuc ze mature zamiast 5 godzin pisalam trzy- bo mi mleko przecieklo i trzeba bylo poleciec pokarmic Odpowiedz Link Zgłoś
mama007 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 07:28 też się pod wieczną podpiszę, dodam tylko że przegadanych nocach o książkach nad nadmiar, który już powoli uszami i wszystkim w ogóle zaczyna mi wyłazić.... (tak to jest na filologii ) i ja też bym chciała piątego dziecka doczekać!!! eeeeeeeeh....... a na razie tylko jedno nieszczęśliwe, biedne, z młodą matką, która ma siłę chodzić po drabinkach, nie maluje się, na basenie nurkuje, a na placu zabaw daje sobie zakopać nogę w piasku i postawić na tym babkę. faktycznie - nic tylko siąść i płakać Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_luta Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 10:16 > > Zamiast książki/ biletu do kina/ kupujecie paczkę pampersów ( i najcześci > ej za > > pieniądze rodziców) > swoje mlodociane dzieci urodzilam jeszcze w pozniej epoce tetry. Dzieki czemu > mialam na kino. Ksiazek nie kupuje od zawsze gdyz czytam po 5-6 tygodniowo. > Bedac w domu z dziecmi potrafilam dojsc do 10 teraz niestety pracuje ) Dobre. Rozumiem, ze na tę tetrę i proszek zarobiłaś i na rachunki za wode i prąd. Ale nie, przeciez na pewno Twoi rodzice po prostu oszaleli ze szczescia , że PRAWIE dorosla córka w L0 strzeliła sobie dziecko za dzieckiem, bo czytając duzo ksiązek, nie doczytala, ze z seksu i braku zabezpieczen biorą sie dzieci... Sie zgadzam z Led- co maja napisać, do przyznania sie do głupoty tez trzeba dojrzeć/dorosnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 10:48 wieczna-gosia napisała: > > mozesz mi powspolczuc ze mature zamiast 5 godzin > pisalam trzy- bo mi mleko przecieklo i trzeba bylo poleciec pokarmic No ja tez w trzy. Może trzy_i_pół. I nic mi nie przeciekało, a potem zamiast leciec karmić mogłam udac się ze znajomymi obgadać maturę. W spokoju się pouczyć. Robić cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
mama007 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 17:48 chloe30 napisała: > > > No ja tez w trzy. Może trzy_i_pół. > I nic mi nie przeciekało, a potem zamiast leciec karmić mogłam udac się ze > znajomymi obgadać maturę. W spokoju się pouczyć. Robić cokolwiek. no wiesz, mature w 3 godziny napisala wiekszosc podejrzewam. potem siedzieli i kombinowali. chyba ze ktos nie umial i po 3 godzinach 'myslenia' zzynal, bo tylko wtedy ktokolwiek sie litowal, zeby podpowiadac pewnie. ja po maturze poszlam sie napic, na zle mi nie wyszlo, ale jakbym miala isc do dziecka bo cycki pekalyby niz nadmiaru mleka (przerabialam na pierwszym roku ) to chyba bylabym bardziej zadowolona niz z perspektywy picia szampana w parku (czy piwa w barze, cokolwiek) zabawne te posty 'przeciwniczek'. skoro ja urodzilam jak mialam 25,27,30,50 to tylko ta droga jest suuuuuuuupeeeeeeeeeeer Odpowiedz Link Zgłoś
agata00123 !!! 04.05.07, 23:12 zgadzam sie z wieczna rowniez. ja co prawda urodzilam juz rok po maturze, mialam 20 lat i 4 miesiace. zrobilam sobie roczna przerwe w studiach, a dzidzia byla jak najbardziej planowana. i mysle ze nie ma mi czego wspolczuc. a ja sie ciesze ze mam sile nosic godzinami na rekach jak marudzi, 100 raz podnosic z ziemi ta sama zabawke itp. pozdrawiam wszystkie naprawde! mlode mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
adsa_21 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 08:00 jakos zadna z dziewczyn nie zaluje..i ja tez nie) Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 08:21 > jakos zadna z dziewczyn nie zaluje..i ja tez nie) A co mają pisać Odpowiedz Link Zgłoś
mama007 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 08:43 ledzeppelin3 napisała: > > jakos zadna z dziewczyn nie zaluje..i ja tez nie) > > A co mają pisać pamietam z forum, ze byly takie dziewczyny, ktore pisaly 'nie zaluje, ale z perspektywy czasu widze, ze moglam troche poczekac, bo cos tam'. widocznie my z perspektywy czasu nie widzimy, ze moglysmy poczekac mam wspaniale dziecko i nigdy nie bede zalowala, ze je mam, mimo tego ze zycie nie ulozylo sie az tak rozowo jak mialo sie ulozyc. za to teraz uklada sie rozowo-blekitnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 09:41 pysac aby pisac ze nie zalujesz wyborow to moze dokladnie kazda dziewczyna tu na forum. Ja z zalozenia nie zaluja swoich. Oczywiscie rozsadek mowi- gdybym mogla cofnac czas to urodzilabym chociaz po maturze. Ale jesli klade na szali z jednej strony to co mam, a z drugiej te pare lat bez dzieci- to ta z szala z tym co mam zdecydowanie jest ciezsza. Jesli cena za to co mam mialo byc bardzo wczesne macierzynstwo- to chetnie zaplace ja jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 09:55 kattkak napisała: > Zamiast przegadać z przyjaciółmi dwie noce o "cierpieniach młodego Wertera" > wpadacie w rytm karmienia, przewijania,spania,sprzątania... > Zamiast książki/ biletu do kina/ kupujecie paczkę pampersów ( i najcześciej > za pieniądze rodziców) No to już wiem, skąd sie biorą posty 'jest mi zle, siedze w domu caly czas i nikogo nie spotykam', bynajmniej nie w wydaniu wylacznie mlodych mam. Jesli ktos widzi w urodzeniu dziecka koniec swojej indywidualnosci, to moze wczesne urodzenie dziecka postrzegac jako tragedie i koniec. Sama urodzilam 2 mce i 4 dni przed 20-stymi urodzinami i dziecko nie przeszkodzilo mi w skonczeniu studiow, spotkaniach ze znajomymi i zajeciu sie samą soba. > Na wszystko w życiu jest czas, szkoda rezygnować z jakiegoś etapu. Pewnie. Ale jak sie juz zdarzy na przykład nieplanowana ciąża, to zamiast zalamywać ręce, trzeba tak sobie poukładać zycie, zeby byc w nim zadowolonym. Czlowiek myslacy jest raczej pomyslowy i elastyczny i jest w stanie sie w wiekszosci sytuacji znalezc. Odpowiedz Link Zgłoś
aniulek87 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 11:33 ja równiez urodziłam prze 20stką, a dokładnie 2 miesiące im 12 dni przed 19stką. nie załuje tego a co wiecej nie czuje zeby synek odebral nam mlodosc, babcia b. hetnie opiekujr\e sie wnuczkiem a my wtedy mamy czas dla siebie i przyjaciol. zgadzam z e_r_i_n ze czlowiek powinnien byc elastyczny i nie zalamywac rak!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: kattkat 26.04.07, 10:34 Nie kazdy marzy o tym by rozmawiac o "Cierpieniach mlodego Wertera" dwie noce... Osobiscie lubie umowic sie z kolezanka na wspolny weekend z naszymi corami i gadac o tym wlasnie naszym najwiekszym szczesciu. Bo co bardziej sie liczy niz wlasne dziecie? Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: kattkat 26.04.07, 10:56 yoggi87 napisała: > Bo co bardziej sie liczy niz wlasne dziecie? Nie no, bez przegięć w drugą stronę. Sa rzeczy rownie wazne. Czy 87 to Twoj rok urodzenia? Kurcze, jesli tak, to znaczy, że pokolenie mojego brata sie zaczyna rozmnazac . Odpowiedz Link Zgłoś
kizdam47 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 12:40 wieczna-gosiu i inne nastoletnie mamusie, ja Wam po prostu współczuję, że za > szybko weszłyście w dorosłość. Jakoś nie potrzebujemy współczucia Ja mam w domku wspaniałego 13-latka, który jest dumny z tego, że ma młodą i ładną mamusię. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 25.04.07, 23:28 O to to Wieczna. Chyba mamy podobnie, bo ja też potrafię znaleźć radość w każdej sytuacji [no, prawie każdej]. Urodziłam córkę mając niecałe 19 lat [3 miesiące mi brakowało]. Wpadka, ale za to jaka radocha. Dziś jeszcze doskonale pamiętam swoje nastoletnie lata, potrafię przymknąć oko na wiele spraw i tym samym świetnie dogaduję się z moją córką. Ba, nawet tej samej muzyki słuchamy Odpowiedz Link Zgłoś
adsa_21 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 08:03 figrut - mi 5 miesiacy Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: kattkat 26.04.07, 10:31 Dlaczego zawsze musi na forum znalezc sie ktos, kto popsuje nam samopoczucie ;/ Wiec napisze Ci, ze mialas bardzo dziecinne problemy jak na 19-latke. Odpowiedz Link Zgłoś
adsa_21 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 07:58 tez mialam 19 Odpowiedz Link Zgłoś
karcia85 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 09:07 Ja to stara dupa byłam, 21 lat miałam i 3 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 10:26 Rodzilam w styczniu, a w kwietniu skonczylam 20, wiec jeszcze jako 19-latka ;p Moja mama rowniez mnie urodzila jak miala 19 lat, oraz tesciowa mojego meza jak byla 19-latka Tradycja rodzinna, czy co? Hehe, ciekawe kiedy moja corcia zrobi mnie babcia? Mam nadzieje, ze nie spadnie ponizej, ja zreszta ja troche zawyzylam, bo rocznikowo mialam 20, a one 19. Odpowiedz Link Zgłoś
polla10 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 12:47 e_r_i_n napisała: Sama urodzilam 2 mce i 4 dni przed 20-stymi urodzinami i dziecko nie przeszkodzilo mi w skonczeniu studiow, spotkaniach ze znajomymi i zajeciu sie samą soba. No to Ci zazdroszcze, bo wiesz nie każdy ma szanse skończyć szkołe po urodzeniu dziecka i ze miałaś czas na spotkania ze znajomymi. Ja również wcześnie urodziłąm ale niestety szkoly nie skończyłam na zajecia przeciez nie bede chodzic z dzieckiem i na wieczorne wypady też razczej bym nie zabrała niemowlaka. Liczyc na kogos nie mialam szans a zreszta nie chcialabym, bo przeciez skoro dorosło sie do współzycia to też dorosło sie do ewentualnej ciąży i zajmowaniem sie dziecka a nie wiecznym podrzucaniem do dziadków. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 12:56 polla10 napisała: > a nie wiecznym podrzucaniem do dziadków. Mhm, wiecznie podrzucalam dziecko dziadkom, mieszkającym 250 km od nas. Podpowiedź: istnieja studia dzienne i złobki. Jak również studia zaoczne i tatuś dziecka. Podpowiedź nr 2: dziecko ma też tate, który wieczorem moze sie nim zając tak, żeby mama mogła sobie wyjść. Odpowiedz Link Zgłoś
polla10 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 12:59 na żłobek trzeba mieć pieniądze a jak ledwo starcza na życie to gdzie jeszcze na studia, studiowałam zaocznie to wiem ile to kosztuje. Poza tym mąż pracuyjący po 12h dziennie super perspektywa... Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 13:03 Studia dzienne nie kosztują. Dodatkowo, są stypendia, zapomogi itd. Tak jak mówię, jak się chce, to można - przynajmniej się postarać. Ja też nie miałam pomocy zewsząd i gotowości babć na zawołanie. Ale wiedziałam, że studia to jeden z elementów dbania o dziecko - teraz, pracując, potwierdza mi się to w 100% - dlatego wytyczyłam sobie jakiś tam cel i dążyłam do jego realizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 14:29 1) złobki są czynne max do 16 a o ile dobrze pamiętam na moich studiach zajęcia bywało kończyły się mocno po 18 (+dojazd?)) 2) tatuś nie zawsze bywa skłonny do pomocy zwłaszcza jak ma lat dopiero 20. A jak dziewuszatko ze wsi/małego miasteczka to i rodzice pomocni nie będą Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 14:33 mkolaczynska napisała: > 1) złobki są czynne max do 16 a o ile dobrze pamiętam na moich studiach > zajęcia bywało kończyły się mocno po 18 (+dojazd?)) Nasz był czynny do 17, a na mojej uczelni samemu sie układalo plan. Poza tym moja odpowiedź tyczyła zarzutu, ze na pewno podrzucalam dziecko non stop dziadkom i dlatego studia skonczyłam. > 2) tatuś nie zawsze bywa skłonny do pomocy zwłaszcza jak ma lat dopiero 20. A to juz inna sprawa. > A jak dziewuszatko ze wsi/małego miasteczka to i rodzice pomocni nie będą Kurcze, ja niby tez z małego, a rodzice chetnie pomagaja Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 14:40 e_r_i_n napisała: > > Kurcze, ja niby tez z małego, a rodzice chetnie pomagaja ale jak moga ci pomóc dzieckiem ci sie zajma pomiędzy 17 a 18 w piatki i poniedziałki?? Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 14:42 mkolaczynska napisała: > ale jak moga ci pomóc dzieckiem ci sie zajma pomiędzy 17 a 18 w piatki i > poniedziałki?? Ano mogą, zajmując sie nim latem na przykład. Nie rozumiem konotacji male miasto - brak chęci pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 14:49 e_r_i_n napisała: > Nie rozumiem konotacji male miasto - brak chęci pomocy. > > małe miasto i uniwersytet????????? gdzie w małym miescie uniwersytet a jak go nie ma to jak rodzice moga pomóc w opiece bnad dzieckiem???????? w te przysłowiowe poniedziałki i piatki? Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 14:51 Znam przypadki, ze dziecko zostawało u babci, znam takie, gdy babcia mieszkala z dziecmi. Problem w ogole odpada, jesli sa to studia zaoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 15:00 e_r_i_n napisała: znam takie, gdy babcia mieszkala > z dziecmi. ZNACZY W AKADEMIKU????????? Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 15:06 mkolaczynska napisała: > ZNACZY W AKADEMIKU????????? Kolejna dziwna konotacja - student zawsze mieszka w akademiku? Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 16:33 e_r_i_n napisała: > mkolaczynska napisała: > > > ZNACZY W AKADEMIKU????????? > > Kolejna dziwna konotacja - student zawsze mieszka w akademiku? Ty jak sądze mieszkałaś z rodzicami 1oo ileś tam km od miejsca studiów, przynajmniej 4 razy w tygodniu wsiadałaś w pociąg i jechałaś nim z miejsca zamieszkania do miasta gdzie studiowałaś(no bo tylko studenci dzienni otrzymują stypendium socjalne zaoczni mogą pracować) i otrzymywałaś stypendium naukowe i socjalne Przemyśl swoje posty, albo czytaj dokadniej, bo pisałyśmy o matce której rodzice mieszkają na wsi/małym miasteczku która dostaje stypendium. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 19:24 mkolaczynska napisała: > Ty jak sądze mieszkałaś z rodzicami 1oo ileś tam km od miejsca studiów, > przynajmniej 4 razy w tygodniu wsiadałaś w pociąg i jechałaś nim z miejsca > zamieszkania do miasta gdzie studiowałaś Dziewczyno, ale kto tu pisze o mnie? Ja stwierdziłam, że dziecko w młodym wieku to nie jest koniec świata. Tylko tyle. Jeśli się chce, to można sobie tak życie ułozyć, żeby zrealizować swoje plany dotyczące chociażby studiów. Nigdzie nie napisałam, że jest to super łatwe - napisałam tylko, że możliwe, bo moga pomóc rodzice, można dostać stypendium, można wspomagać się ojcem dziecka itd. A Ty chyba na siłe próbujesz udowodnić, że studia z dzieckiem są niemożliwością i że zawsze i wszędzie wiatr w oczy. > (no bo tylko studenci dzienni otrzymują stypendium socjalne zaoczni mogą > pracować) Doinfomuj się - od jakiegoś już czasu stypendia socjalne dostać mogą wszyscy studenci. > Przemyśl swoje posty, albo czytaj dokadniej, bo pisałyśmy o matce której > rodzice mieszkają na wsi/małym miasteczku która dostaje stypendium. Nie zauwazylam, żebyśmy pisały o jakiejś konkretnej matce. To Ty w odpowiedzi na moje posty rzucałaś przykładami, które na siły miały podważyć moje argumenty. Pewnie, że jak się nad jedną dziewczyną sprzysięgną same złe siły i facet się wypnie, rodzice też, a do najblizszej wsi bedzie 50 km, to bedzie jej trudno. Ale raczej nie piszemy o ekstremach. Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 21:35 e_r_i_n napisała: > Dziewczyno, ale kto tu pisze o mnie? no ty: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=61339003&a=61405607 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=61339003&a=61409984 i jeszcze forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=61339003&a=61417995 i forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=61339003&a=61423617 dalej poczytaj też znajdziesz ciągle piszesz o sobie swojej uczelni itd? Noż albo ja nie rozumiem co ty masz na myśli pisząc ja, nasz itd może to jakaś przenośnia? > Ja stwierdziłam, że dziecko w młodym wieku to nie jest koniec świata. Tylko > tyle. Jeśli się chce, to można sobie tak życie ułozyć, żeby zrealizować swoje > plany dotyczące chociażby studiów. > Nigdzie nie napisałam, że jest to super łatwe - napisałam tylko, że możliwe, bo > moga pomóc rodzice, można dostać stypendium, można wspomagać się ojcem dziecka > itd. A Ty chyba na siłe próbujesz udowodnić, że studia z dzieckiem są > niemożliwością i że zawsze i wszędzie wiatr w oczy. > > > > (no bo tylko studenci dzienni otrzymują stypendium socjalne zaoczni mogą > > pracować) > > > Doinfomuj się - od jakiegoś już czasu stypendia socjalne dostać mogą wszyscy > studenci. > > > Przemyśl swoje posty, albo czytaj dokadniej, bo pisałyśmy o matce której > > rodzice mieszkają na wsi/małym miasteczku która dostaje stypendium. > > Nie zauwazylam, żebyśmy pisały o jakiejś konkretnej matce. To Ty w odpowiedzi n > a > moje posty rzucałaś przykładami, które na siły miały podważyć moje argumenty. > Pewnie, że jak się nad jedną dziewczyną sprzysięgną same złe siły i facet się > wypnie, rodzice też, a do najblizszej wsi bedzie 50 km, to bedzie jej trudno. > Ale raczej nie piszemy o ekstremach. > Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 27.04.07, 07:20 Przykro mi, na takim poziomie absurdu nie umiem dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 12:57 polla10 napisała: > No to Ci zazdroszcze, bo wiesz nie każdy ma szanse skończyć szkołe po > urodzeniu dziecka A, uważam, że każdy ma szanse - wszystko kwestia mobilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
polla10 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 13:02 > A, uważam, że każdy ma szanse - wszystko kwestia mobilizacji kwestia mobilizacji i pieniędzy przede wszystkim, kiedy mąż niewiele starszy kończoący sam studia ma pieniądze i na żlobek i na szkołe żony. Odpowiedz Link Zgłoś
ppaula2 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 14:01 ja miałam 19 lat, 3 miesiące i 8 dni jak urodziłam synka. W tej chwili w październiku skończę 25lat i jestem mamą dwójki dzieci. Powiem wam, że rodziłam moje drugie dziecko w tym samym wieku jak moja matka kiedy rodziła mnie. Z tym, że ja byłam pierwszym dzieckiem. Z pierwszym mężem mi nie wyszło.... Rozwiodłam się. W tej chwili mam już drugiego męża, który zastąpił ojca mojemu synkowi... Teraz w kwietniu obchodziliśmy pierwszą rocznicę ślubu. I powiem wam, że mimo iż nie ułożyło mi się z ojcem mojego pierwszego dziecka nigdy nie żałowałam, że go mam A mogę się założyć, że ja mając te 19 czy 20 laTt byłam bardziej dojrzała niż nie jedna pani koło 30-stki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 14:32 z tym ze to też nie chodzi tylko o dojrzałość. Ja bardzo się ciesze z tego ze spędziłam kilka lat dbając tylko o siebie i swoje zachcianki. Piękny okres w moim życiu fajne wspomnienia )))))) nie chciała bym zostać pozbawiona możliwości spędzenia tych kilku lat dorosłego życia na spędzaniu tylko własnych zachcianek ). Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 14:38 mkolaczynska napisała: > Piękny okres w moim życiu fajne wspomnienia )))))) nie chciała bym zostać > pozbawiona możliwości spędzenia tych kilku lat dorosłego życia na spędzaniu > tylko własnych zachcianek ). Ale tutaj raczej nikt nie pisze o planowaniu dziecka we wczesnej mlodosci, tylko poradzeniu sobie, gdy sie dziecko przypadkiem pojawi. Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 14:46 e_r_i_n napisała: > Ale tutaj raczej nikt nie pisze o planowaniu dziecka we wczesnej mlodosci, > tylko poradzeniu sobie, gdy sie dziecko przypadkiem pojawi. > ale do tego potrzebujesz wsparcia partnera/rodziców/uczelni? nO sory 80zł stypendium socjalnego, 120 naukowego darmowy akademik i powiedzmy 400 zł alimentów nijak nie pokryją wydatków na osobe uczącą się i dziecko . No i jeszcze dodajmy praca i czas jaki terzeba poświęcić na nauke i opieke nad dzieckiem. Jedna osoba ucząca się najpierw na uczelni+potem w akademiku+opiekująca sie dzieckiem i starające się je rozwijać+ pracująca choćby dorywczo raczej ma bardzo ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 14:49 Chyba nie zrozumiałas tego, co napisałam: jesli dziecko sie zjawi, trzeba sobie jakos poradzic. Nie zawsze jest rózowo, ale niekoniecznie musi byc tragicznie. Poza tym stypednium socjalne to nawet 600-700 zł, naukowe nawet 1000 zł (kwoty z mojej uczelni). Całkiem niezly, jakby co. mkolaczynska napisała: > Jedna osoba ucząca się najpierw na uczelni+potem w akademiku+opiekująca sie > dzieckiem i starające się je rozwijać+ pracująca choćby dorywczo raczej ma > bardzo ciężko. A dlaczego caly czas piszesz o jednej osobie? Chyba nie kazda młodociana czy młoda matka jest samotna matka? I nie kazdy mlody tata jest niebieskim ptakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 14:58 e_r_i_n napisała: > Chyba nie zrozumiałas tego, co napisałam: jesli dziecko sie zjawi, trzeba sobie > > jakos poradzic. Nie zawsze jest rózowo, ale niekoniecznie musi byc tragicznie. > Poza tym stypednium socjalne to nawet 600-700 zł, naukowe nawet 1000 zł (kwoty > z mojej uczelni). Całkiem niezly, jakby co. ?????????????????? chyba mam jakieś stare dane ))))))))))) no tak socjalne 1 tyś to na dziecko starczy . A ten 1 tyś to kto mógł dostać na twojej uczelni? U mnie na uczelni te socjalne to takie ochłapy były że śmiech, no ale moż mimo wszystko moi znajomi za bogaci byli. no i powiedzmy sobie ilu męzczyzn w wieku powiedzmy 20 lat jest skłonnych zajmować się swoim dzieckiem zamiast bawić się ze znajomymi. No raczej niewielu więc odnosze siędo jakiejś tam sredniej nie wyjątkach. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 15:05 mkolaczynska napisała: > no tak socjalne 1 tyś to na dziecko starczy . Jednak nieuważnie czytasz > no i powiedzmy sobie ilu męzczyzn w wieku powiedzmy 20 lat jest skłonnych > zajmować się swoim dzieckiem zamiast bawić się ze znajomymi. Kilku by sie pewnie znalazło. No a jesli facet taki nie jest, to niestety jedna z 'cen', ktora młoda mama musi płacic za chwile slabosci. > No raczej niewielu więc odnosze siędo jakiejś tam sredniej nie wyjątkach. > Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: mkolczynska 05.05.07, 08:13 moj maz ma 2 lata (niecale) i jest wspanialym ojcem... mielismy ktoregos razu wyjsc na dyskoteke i to on w ostatniej chwili sie wycofal, powiedzial, ze woli zostac z malutka... wiec jak widzisz nie wszyscy mlodzi tatusiowie maja siano w glowie, wrecz przeciwnie, mysle, ze niejeden 20-latek jest dojrzalszy emocjonalnie niz doswiadczony 30-sto paroletni ojciec. Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: mkolczynska 05.05.07, 12:34 yoggi87 napisała: > zostac z malutka... wiec jak widzisz nie wszyscy mlodzi tatusiowie maja siano w > > glowie, wrecz przeciwnie, mysle, ze niejeden 20-latek jest dojrzalszy > emocjonalnie niz doswiadczony 30-sto paroletni ojciec. jednak uznam że dojrzały 20 latek jest znacznie gorzej przygotowany do roli ojca niż dojrzały 27-30 latek Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: mkolczynska 05.05.07, 17:00 a dlaczego tak sadzisz? kompletnie nie rozumiem. Poza tym czy do roli ojca trzeba sie przygotowywac? w jaki niby sposob? Moj maz od pierwszych dni przystawial mala do cyca, kapal i przewijal, a w zyciu ksiazki o niemowletach w reku nie mial. Jest wspanialym ojcem. jest po prostu soba, postepuje tak, jak mu serce podpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 15:05 Ach doczytałam o stypendiach na SGH § 8 "Łączna wysokość stypendium socjalnego i naukowego nie moŜe przekroczyć 90% najniŜszego wynagrodzenia zasadniczego asystenta w poprzednim miesiącu ustalonego w przepisach o wynagradzaniu pracowników uczelni państwowych." no to nie wiem czy 1 tyś jest realny Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 15:07 ŁĄCZNA - nie każdy dostaje i jedno, i drugie. Jak już sie chcesz tak czepiać, to przemyśl swoje posty Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 16:25 e_r_i_n napisała: > ŁĄCZNA - nie każdy dostaje i jedno, i drugie. > Jak już sie chcesz tak czepiać, to przemyśl swoje posty no właśnie łącznie max 90% wynagrodzenia podstawowego(nie wiem tylko czy brutto czy netto)nie wiem ile oni tam zarabiają ale z tego co pamiętam na naszej uczelni to jednak grosze były. no ale tak 1 tyś to akurat na podstawowe potrzeby dziecka i jedzenie dla mamy starczy Odpowiedz Link Zgłoś
tina1234 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 22:05 Stypednium socjalne maksymalne to jest zazwyczaj 600-700 zł (dane z UW i PW) do tego teraz jest jeszcze na wyżywienie (koło 150zł) Obydwa przysługują również na zaocznych. Jeśli do tego jedno z partnerów pracuje to naprawdę da się za to wyżyć i utrzymać dziecko. Mój mąż mimo że studiuje dziennie,to godzi studia z pracą, a w weekendy kiedy ja jeżdże na swoje zaoczne zajmuje się dzieckiem. Jesteśmy naprawdę szczęśliwą rodziną, a nie żadną patologiczną. Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 22:20 tina1234 napisała: > Stypednium socjalne maksymalne to jest zazwyczaj 600-700 zł (dane z UW i PW) do > > tego teraz jest jeszcze na wyżywienie (koło 150zł) Obydwa przysługują również > na zaocznych. Jeśli do tego jedno z partnerów pracuje to naprawdę da się za to > wyżyć i utrzymać dziecko. Mój mąż mimo że studiuje dziennie,to godzi studia z > pracą, a w weekendy kiedy ja jeżdże na swoje zaoczne zajmuje się dzieckiem. > Jesteśmy naprawdę szczęśliwą rodziną, a nie żadną patologiczną. No generalnie stypendia bardzo poszływ góre w takim razie albo ja nie znałam nikogo kto na to maksimum by się załapał I widzisz nie w tym rzecz żeby udowadniać ze to patolgia mieć dzieci na studiach ale ile ten twój mąż pracuje godzin??????40 na uczelni?+40 w pracy i tak 16h dziennie???????? to tylko jakieś 6h na sen zostaje dziennie????????kiedy on się niby uczy?? Noż sory ;-( szczęśliwa?? może i tak ale jakim to kosztem. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 14:33 Co Wy się uczepiłyście tak tych dziadków i kasy na dziecko ? Kiedy powiedziałam rodzicom o ciąży, nie byli tym zachwyceni bo uważali, że zabrałam sobie młodość. Ten brak zachwycenia jednak bardzo szybko moim rodzicom przeszedł, bo nie minął miesiąc jak oswoili się z tą wiadomością i wtedy już nie mogli się doczekać kiedy urodzę. Miałam swoje pieniądze [wychowawczy], ale rodzice też mi pomagali finansowo i absolutnie się tego nie wstydzę ani nie uważam, żeby mieli mi to za złe. Obydwoje oszaleli na punkcie swojej wnuczki i z chęcią kupowali jej nowe ciuszki. Nie napiszę, że zawsze było różowo, że bawiłam się bez granic bo tak nie było. Nie wiem jak by to było, gdybym nie urodziła mojej córki w takim a nie innym wieku i naprawdę mnie to nie interesuje, bo było jak było i jest jak jest. Cieszę się z takiej sytuacji a nie innej i nie wmawiajcie nam, młodym matkom, że powinnyśmy być z tego powodu nieszczęśliwe i załamywać ręce nad straconą młodością. Nie znalazłyście się w takiej sytuacji i nic na ten temat nie wiecie, tak samo, jak ja nie wiem jak to jest mieć zupełny luz do trzydziestki i nie wiem, czy z takiego luzu bym się cieszyła czy nie. Fajnie jest jak jest i mi to bardzo pasuje. Gdyby moja córka oświadczyła mi, że jest w ciąży, nie załamałabym rąk, tylko czekałabym z niecierpliwością na wnuka czy wnuczkę i z ochotą pomogłabym jej finansowo. Byłoby to czekanie na coś fajnego, na ekscytujące wydarzenie, a nie na "kłopot" zafundowany przez córkę. Nie zrozumiecie tego, tak samo, jak ja nie zrozumię radochy z ciągłych imprez jeszcze bezdzietnych kobiet. Nie ten jest szczęśliwy, kto ma willę, przystojnego faceta, kupę kasy na koncie i dziecko w odpowiednim momencie życia, ale ten, kto potrafi dostrzec radość i autentycznie cieszyć się z tego co ma i sytuacji w jakiej się znalazł. Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 15:02 Znam babeczke ktora urodzila mając 16 lat i jej corka tez urodzila mając 16 lat. W zyciu nie spotkalam procz niej 36-letniej Babci Odpowiedz Link Zgłoś
erka235 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 15:16 i kłótnia gotowa Odpowiedz Link Zgłoś
yummy_mummy2 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 17:12 Ja urodzilam na 2 tygodnie przed moimi 21 urodzinami. Wiekszosc rodziny na poczatku ubolewala ze taka mloda, jak sobie dam rade, stracila mlodosc... Ale ja jestem szczesliwa - od roku mam wspanialego meza, coreczka ma teraz 2 miesiace i nie wyobrazam sobie zycia bez niej. Nie zalowalam ani przez sekunde ze zostane mloda mama. Przynajmniej bede miala lepszy kontakt pozniej z dzieckiem- nie bede mamuska z innej epoki Odpowiedz Link Zgłoś
kattkak Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 21:59 widzę, że od wczoraj wątek się rozrósł, a moje wypowiedzi są rozkładane na czynniki pierwsze. Mam wrażenie, że niektóre z Was, swoimi emocjonalnymi postami, chyba same przez sobą próbują udowodnić że 18-19 lat to najlepszy czas na rodzenie dzieci. I żeby była jasność, uważam że urodzenie dziecka to coś najpiękniejszego co może kobietę spotkać. Normalna matka , niezaleznie od swojego wieku, będzie kochać swoje dziecko/ci i chyba to nie podlega dyskusji. Uważam, a Wasze argumenty mojego zdania nie zmieniły, że 17-20 lat to nie jest jeszcze czas na rodzenie dzieci. Bycie dorosłym to nie tylko zdolność do prokreacji ale branie odpowiedzialności za siebie i za dzieci. Wychowywanie swoich dzieci na koszt swoich rodziców, czyli dziadków dla maleństwa, to nie jest dla mnie udowodnieniem swojej dojrzałości. Bardzo proszę E_r_i_n o uważnie czytanie wypowiedzi, bo dochodzi do nadinterpretacji . Nigdy nie pisałam, że urodzeniu dziecka kończy moją indywidualność, lubże postrzegam to jako jako tragedię czy czegoś koniec " No to już wiem, skąd sie biorą posty 'jest mi zle, siedze w domu caly czas i nikogo nie spotykam" Zanim zostałam matką skończyłam dzienne porządne studia z wyróżnieniem, zwiedziałam prawie całą Europę, trochę Azji i Afryki. I proszę nie udowadniajcie mi, ze można to zrobić z dzieckiem/ dziećmi. Teraz jadę na wczasy nad morze, wybieram ośrodek dostosowany do potrzeb dzieci. Nie mam potrzeby podrzucania dziecka do dziadków, czy spędzania urlopu bez dzieci. Po prostu, czuję że wszystko w moim życiu było w prawidłowej kolejności. I niczego nie żałuję, ze mnie coś ominęło. Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 22:12 kattkak napisała: > > Nie mam potrzeby podrzucania dziecka do dziadków, czy spędzania urlopu bez > dzieci. No własnie też nie rozumiem jak to jest być matką weekendową??????? No niby nie ilość ale jakoś czasu spedzonego z dzieckiem się liczy, ale jakoś widzieć swoje własne dziecko tylko przez sobote niedziele? Ja sobie też tego nie wyobrazam, co dzień po 10h pędze do domu żeby spotkac się z moim dzieckiem i jakoś nie za bardzo chciała bym je widywać żadziej. Jakoś też nie widze możliwości żeby jeszcze po pracy sędzać czas nad książkami zamiast z dzieckiem. No jakieś tam doszkolenie zawodowe jakiś kurs nawet studia podyplomowe ale 5 lat studiów co pół roku sesja????? No zakładama że zaocznie jakoś da sie to pogodzić. Godziłam akurat obowiązki studenta zaocznego i dziennego i potrafie porównac wysiłek jaki się wkłada w takie studia, więc: dzienne+nauka + porządna opieka nad dzieckiem, ja jakoś tego nie widze. Z tym ze to moje zdanie i absolutnie w żaden sposób nie staram się mówić że młoda matka to zła matka. Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 22:34 rzadziej znaczy ja pierdziu złóżcie to na karb późnej pory i wiecznych problemów z ortografią Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 22:34 ja widocznie mneijszy wisilek w studia wkladam. Bo pogodzilam dzienne studia, pozniej doktoranckie, dzieci nie podrzucam bo nie mam gdzie, urlopy uwielbiam z nimi spedzac, z osrodkow przystosowanych dla dzieci nie korzystam. Po instrukcje jak to z dziecmi wyjechac do Azji to do Malgosi Szumilas ktora wydala pare lat temu ksiazke o podrozach z dziecmi Zadam wiec przewrptne pytanie- czy mloda 19 letnia matka nie moze po prostu cieszyc sie z tego ze ma dziecko? nie moze po prostu byc z tego powodu szczesliwa i nie miec poczucia straty? Naprawde szczera radosc z przyjscia na swiat dziecka mozna wyrazac powyzej 25 roku zycia? a wczesniej rozpartywanie straconej szansy na Azje? A co do opieki nad dziecmi- w liceum mialam ITN. Na studiach mieszkalam w akademiku na peitrze rodzinnym bo taka straszliwa rzecz nie przydaza sie jednej studence na uczelnie. Umawialysmy sie, zgrywalysmy zajecia, czasami cos trzeba bylo przelozyc i sie chodzilo. Na imprezy sie chodzilo. Ciotki z czuloscia wspominam. Na praktyki jezdzilam z dzieckiem (geolodzy na praktykach lataja po gorach i dolinach). Moja mama po raz pierwszy wybrala sie dziecmi 2 lata temu. Moja tesciowa wybiera sie co roku- ale na normalne wakacje 2 tygodnie a nie pol lata sama chce i sie domaga a placimy my zreszta Pare egzaminow zdawalam podczas gdy kolega z wyzszego lub nizszego roku spacerowal po parku z niemowlakiem. Nigdy jakos nie cierpialam na brak chetnych z czego mozna wysnuc wniosek ze opowiesci o wyalenowaniu 20 letnych mezczyzn moga byc przesadzone Czy bylam matka porzadnie zajmujaca sie dzieckiem? nie wiem. wiem ze mam dwie fajne corki nastolatki. Sa madre i kochane. Jesli to jest metoda na wychowanie fajnych madrych dzieci to mlodsze z checia tez zaniedbam Odpowiedz Link Zgłoś
kattkak Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 22:44 wieczna-gosiu, nie moją intencją było wywoływanie Ciebie do tablicy i pytanie czy korzystasz, czy nie, z ośrodków przystosowanych dla dzieci, czy w jaki sposób udało Ci się zdobyć wykształcenie. Każdy ma inny model życia, poszedł inną drogą. I może to i dobrze, bo życie byłoby po prostu nudne jakby wszyscy mieli takie same poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
kizdam47 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 27.04.07, 07:47 Ale po co od razu współczuć osobie, która wybrała inny model życia? Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 04.05.07, 19:12 kizdam47 napisała: > Ale po co od razu współczuć osobie, która wybrała inny model życia? Widzisz tyle że ze to nie do końca i nie dla każdego był wybór Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 27.04.07, 08:59 mkolaczynska napisała: > dzienne+nauka + porządna opieka nad dzieckiem, ja jakoś tego nie widze. Nie widzisz, bo nie doswiadczylas pewnie. Ale tak szczerze: czym się róznia studia dzienne od etatowej pracy? Jako matka - studentka dzienna mialam dla swojego dziecka duzo wiecej czasu niz teraz, jako matka pracujaca. Po pierwsze bez stresu mogłam cały pierwszy rok dziecka z nim spedzic, biorac dziekanke. A potem - bardzo to proste: zajecia 8-15, potem czas dla dziecka, a nauka po 20, jak dziecko spalo (mniejsze wtedy bylo). W sumie podobnie mam teraz - po pracy do 16 jest czas dla dziecka, a po jego zasnieciu praca. Ale: teraz nie mam 3 mcy wakacji, 2 tygodni przerwy miedzysemestralnej, przerw swiatecznych, dlugich weekendow itd. I to teraz zdarza mi sie byc mama weekendowa - bo w wakacje chce darowac dziecku zmiane przedszkola co dwa tygodnie, wiec spedza 4 tygodnie u dziadkow, a ja przyjezdzam na weekend. Myślę, że tak samo 'niezaopiekowane' dzieci zdarzają sie u mam, ktore po macierzynskim wracaja do pracy, jak i u mam - studentek. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 27.04.07, 09:51 > Ale: teraz nie mam 3 mcy wakacji, 2 tygodni przerwy miedzysemestralnej, przerw > swiatecznych, dlugich weekendow itd. I to teraz zdarza mi sie byc mama > weekendowa dokladnie. Nie wspominam studiowania z dwojka dzieci szczegolnie dramatycznie- a studia mialam techniczne, wyjazdowe i nie ma odpowiednika dziennego tych studiow bo zbyt duzo w nich doswiadczen i laborek. Owszem konczylam i po 20- ale 3 dni w tygodniu nie bylo mnie 12 godzin. Piatki- wolne, ewentualnie jakis wykladzik jeden. Drugi dzien tygodnia mialam wolny bo kombinowalam i przekladalam zajecia tak by je miescic w 3 dni max. Piaty rok zaliczylam lacznie z 4 rokiem, bo na piatym bylo po jednym egzaminie w sesji. Na studiach doktoranckich pule przedmiotow obowiazkowych zaliczylam w 3 lata. teraz pracuje duzo wiecej niz studiowalam. Fakt- nigdy nie mialam stypendium naukowego, poniewaz sa przedmioty, ktorych nauki odmowilam i przejezdzalam na nich na ogolnym wrazeniu inteligentnej osoby. KOcham ustne egzaminy Mnie ruszylo slowo wspolczucie. Naprawde wieksze tragedie w zyciu sie zdarzaja niz dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 27.04.07, 10:01 wieczna-gosia napisała: > Mnie ruszylo slowo wspolczucie. Naprawde wieksze tragedie w zyciu sie zdarzaja > niz dziecko To raz. a dwa, raczej jak juz sie zdarzy to dziecko, to trzeba mlodej mamie kopa w dupe na rozped i sile do dzialania, niz zalamywania rak. Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 27.04.07, 10:53 e_r_i_n napisała: > mkolaczynska napisała: > > > dzienne+nauka + porządna opieka nad dzieckiem, ja jakoś tego nie widze. > > Nie widzisz, bo nie doswiadczylas pewnie. Ale tak szczerze: czym się róznia > studia dzienne od etatowej pracy? no wiesz miałam ok 40 godzin wykładów i ćwiczeń w tygodniu(to tyle co etat)po przyjściu do domu muisłam się przygotować do ćwiczeń doswiadczeń i laboratoriów. To trwało. Tak 3 miesiące Wakacji fajana sprawa pod warunkiem ze nie potrzebujesz pieniędzy i nie musisz popracować. No i jednak trzeba mieć spokojne dziecko bo w godzinach 15-20 trzeba też posprzątać poprać i cos tam zjesć-a zakładam ze kasą krucho więc i obiad samemu(z partnerem oczywiście)trzeba przygotować. No i faktycznie matka pracująca bywa ze wraca do domu ok 18(ale na studiach też zwykle tak bywało) ale po 22 to prace domowe(z partnerem) może wykonać a nie przygotowuje się do zajęć. Jak już powiedziałam nie jest moim celem udowadnianie że młoda matka, nie ma czasu czy pieniędzy. No zgadzam sie jak się juz stanie to trzeba sobie dac rade ale jako wybór życiowy to chyba bym się nie poważyła. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 27.04.07, 11:03 mkolaczynska napisała: > No zgadzam sie jak się juz stanie to trzeba sobie dac rade ale jako wybór > życiowy to chyba bym się nie poważyła. Wlasnie o sytuacji 'sie przydarzyło' rozmawiamy raczej, a nie o planie 'dziecko przed 20-stka'. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 27.04.07, 11:05 kolaczynska to co ty studiowalas- ja wyciagnelam specjalnie swoj indeks i wychodzi mi ze gora mialam faktycznie 42 godziny- ale jeden rok byl tak szalony. Czyli normalny etat czyli cos z czym wiekszosc koebiet jednak sie zmaga na codzien- a nie wiecej. Do zajec przygotowuje sie wylacznie po 22 do dziaiaj chcialam bym wczesniej ale slowo daje ze nie umiem jesli chodzi o wybor zyciowy- przyznaje ze urodzenie 2 dzieci przed matura to bylo jednak szalenstwo. Ale jakbym juz miala wybierac- to na drugim roku bym sobie dzieci urodzila. Prawde mowiac wspominam to jako szalona jazde bez trzymanki, ale nie meczarnie, czy cos w tym stylu. uwazam ze ze moje studenckie dzieci mialy ode mnie wiecej uwagi niz moje dzieci doktoranckie w zyciu jeszcze nie bylam na etacie i prawd mowiac to co mi sie w glowie nie miesci to urodzenie dziecka w pelnoetatowej pracy z tymi nadgodzinami, zebraniami. Wiem ze wiekszosckobiet tak robi, ale no nie wiem jak to sie robi. co ciekawsze maz w ramach walkiplci mi ostatnio policzyl ze bredze gdyz pracuje 50 godzin tygodniowo- tak bywa. No tak- ale ja ucze- od- do. nadgodziny mi nie wyskocza, wyskoczyc mi najwyzej moze ze ktos zajecia odwola a nie ze ktos powie- zostan. takze moj brak wyobrazni co do matki na etatcie jest nieuzasadniony- tym niemniej istnieje Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 kattkat 05.05.07, 08:25 Ale chyba zgodzisz sie, ze nie kazda mloda matka jest na utrzymaniu rodzicow. Urodzilam moja corke w styczniu, a wkeitniu skonczylam lat 20. Tydzien przed 18- stka zwialam z domu, po prostu trzasnelam drzwiami i wyszlam tak, jak stalam. Rodzice chlopaka oddali nam mieszkanie, ktore dotad stalo puste i od tej pory radzilismy sobie sami. Ja jeszcze chodzilam do liceum, a potem opiekowalam sie chlopcem i to wystarczalo na wszystkie oplaty, a mamy ich dosc soporo. To co zariabial moj chlopak (obecnie maz) wystarczalo nam na zycie, imprezy itp. I ani moi, ani jego rodzice do wyprawki grosza nie dolozyli, bo zwyczajnie zabronilismy. od moich rodzicow nigdy nic nie dostalam, wiec stwierdzilam, ze nie ma po co tego zmieniac, a od tesciow nie mialam smialosci nic przyjac. Oczywiscie obkupuja mala i tak ciuszkami, ale grosza nigdy nie pozyczylismy i nie wzielismy. Z glodu nie umieramy, zyjemy na poziomie a corcia ma wszystko a nawet i wiecej. Wiec jak widzisz nie kazdy po urodzeniu dziecka w tak mlodym - jak piszesz wieku (choc wcale nie uwazam zeby 20-latka byla mlodociana matka) jest zalamany, zdolowany i nieszczesliwy. Nam nie brakuje beztroskosci i szalenczych calonocnych zabaw. O wiele wiecej szczescia daje nam gdy nasze dziecko budzi sie rano z usmiechem na buzce swojej przslicznej w naszych ramionach. Odpowiedz Link Zgłoś
mama1dawidka ja 18 26.04.07, 21:41 i mamy sie berdzo dobrze teraz synuś ma 1,5 roczku i mamy sie dobrze tylko tatuś troszeczke nawala... Odpowiedz Link Zgłoś
egoya Re: ja 18 05.05.07, 12:10 ja miałam powyżej 20, wzięlismy ślub zaraz po skończeniu liceum (byliśmy ze sobą 3 lata), dziecko nie było wpadką, oboje pracowalismy, studiowałam zaocznie, potem zrobiłam magisterkę i zaszłam z drugim. Jestem szczęśliwa, mam 27 lat, dwójkę super dzieciaczków, mamy znajomych, jeździmy na imprezki (albo imprezki sa u nas), jestem ładna, zadbana, uśmiechnięta i szczęśliwa. I nigdy nie żałowałam, że mam dzieci w młodym wieku. Mi przynajmniej świat się nie zawalił, jak niektórym mamusiom, które bawiły się do 30, a potem nagle katastrofa, bo dziecko ich ogranicza, bo do tej pory mogli jeździć i nie myśleć o nikim, a tu teraz masz... dziecko... Odpowiedz Link Zgłoś
tina1234 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 26.04.07, 22:12 Ja miałam 19 lat i 9 miesięcy. Teraz moja Julka ma 1,5 roczku, a ja studiuję zaocznie i mam czas na spotkanai ze znajomymi, a co niektóre to mi zazdroszą i twierdzą że gdyby znalazły odpowiedniego partnera to nie wahałyby sie ani chwili. Ostatnio zauważyłąm że już minęły te czasy kiedy to najpierw się kończyło studia, potem znajdywało pracę, zarabiało kasę i dopiero wtedy był czas na założenie rodziny. Teraz coraz częściej zakłada się rodzinę już na studiach. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_frania Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 27.04.07, 09:41 Tez zauważyłam, ze ostatnio wiele osób zakłada rodzinę na studiach (przynajmniej na moim wydziale). Ja też urodziłam dziecko przed końcem studiów i bardzo się z tego cieszę. Mam wrażenie, ze osoby, które piszą że wczesne macierzyństwo zabiera młodość itp. to osoby, które na dziecko zdecydują się chyba na emeryturze- no bo przeciez nawet jak ma się 30 lat to tez trzeba mieć czas dla znajomych, na podróże i tym podbne rzeczy- a dziecko- to później najpierw trzeba się "wyszaleć". Odpowiedz Link Zgłoś
aa47 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 04.05.07, 22:13 nie czytałam wszystkiego. ale ja miałam 19 i mój mąż miał 19 i dziecko planowane. Każdy ma inne wartośći w życiu inni dojrzewają do czegoś za późno inni za wcześnie, inni chcieliby a nie mają odwagi, inni mają odwagę a nie mogą, inni nie mają kasy a mają dzieci inni nie mają dzieci a mają kase. Najważniejsze jest to żeby być szczęśliwym a nie to kto był gotów a kto nie i w jakim wieku się powinno. Większe wrażenie robi na mnie szczęśliwa kobieta, nie ważne w jakim wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes123 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 04.05.07, 22:14 Ja... i teraz z córcią mam świetny kontakt - jestem z tego dumna Odpowiedz Link Zgłoś
mapi9 Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 04.05.07, 22:44 moja koleżanka (rówieśnica) urodziła jak miała 17 lat.Jej córeczka ma już 12 lat a mój synek dopiero 3,5 Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurna Re: czy ktos urodził dziecko ponizej 20stu lat? 04.05.07, 23:42 urodzilam w wieku 26 lat planowana corke i bardzo sie z z tego ciesze, kto wie moze i bym poczekala rok dluzej. ale juz bardzo chcialam miec dziecko. rzeczywiscie nudno by bylo jakby wszystkie kobiety zachodzily w ciaze w tym samym czasie... Odpowiedz Link Zgłoś