gania76
26.04.07, 12:57
Wczoraj opiekunka moich dzieci zrezygnowała z pracy.
Napisała mi rano sms-a, że nie przyjdzie już więcej, bo znalazła lepszą pracę na stałe, gdzie będzie miała ubezpieczenie itd. Zdenerwowałam się okropnie, bo zostawiła mnie z dnia na dzień, bez uprzedzenia, tu gdzie mieszkam nie mam żadnej rodziny do pomocy, a mój mąż jest za granicą. Nawet nie przyszła pożegnać się z dziećmi.
Dziś dostałam od niej kolejnego sms-a, z pytaniem, kiedy może przyjść po pieniądze, które jestem jej winna za 3 godziny pracy (21zł). Jak myślicie, powinnam jej zapłacić?