selavi2
26.04.07, 14:53
Drogie mamy!
Po lekturze jednego z watkow postanowilam przypomniec "wychodzacym z
siebie"(nawet raz na pol roku) mamom, uwazajacym niefrasobliwie, ze to nic
takiego, bo przeciez nie znecaja sie i nie katuja swoich niemowlaczkow i
starszych dzieci, ze :
NIGDY NIE WOLNO POTRZASAC DZIECKIEM ANI RZUCAC GO NA LOZKO.Chocby i w posciel.
Nie mam tu na mysli jakiegos znecania sie.
Chodzi mi wlasnie o takie od czasu do czasu "wyjscie z siebie".
To zagrozenie zycia i zdrowia dziecka.
Moze spowodowac mikrouszkodzenia mozgu i innych narzadow wewnetrznych, co ma
negatywny wplyw na rozwoj malucha.
To jest naprawde narazanie zycia i zdrowia wlasnego dziecka.
I nie przesadzam. Popytajcie sie lekarzy.
NIE WOLNO tego robic!
A niektore z mam jeszcze sie z tego rozgrzeszaja, bo dzieje sie to tylko
czasami a nie codziennie.
No ludzie....