Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy nie da?

04.05.07, 17:19
Mój małżonek ostatnio mnie o to zapytał, gdyz jego kolega stwierdził,
iż "żona za darmo nawet dupy nie da" I jestem ciekawa, jak jest u was. Czy
jesteście w tym względzie interesowne? Czy idąc z mężem do łóżka oczekujecie
czegoś potem? Czy też wykorzystujecie swój erotyzm by osiągnać jakiś cel ( w
tym i materialny np. kupno sukienki, wyjazd do Grecji, kupno autka)???
Oczywiscie moja odpowiedź była, że to nieprawda smile
    • eva123 Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 17:24
      to chora sytuacja... ja chodze do lozka z m. bo lubie seks, on lubi seks wiec
      obojgu sprawia nam to przyjemnosc. nawet nie pomyslalam aby wykorzystywac
      wlasne cialo w celu pozyskania czegos....nie!
      ale skadinad wiem, ze niektore panie tak robia....
      • mijaczek Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 17:27
        owszem. oczekuje. orgazmow i tego, ze jemu tez bedzie dobrze.
    • iwoniaw Mąż cię zapytał? 04.05.07, 17:47
      To sam nie wie, co ma w pakiecie małżeńskim, a co za dopłatą?
      Niekumaty jakiś?
      • beata985 Re: Mąż cię zapytał? 04.05.07, 17:58
        jasne
        zawsze rano zgłaszam się po przelewbig_grinDD
        na żarełkowe zakupy.
        a jak cos mi sie podoba to i tak kupuje czy sex jest czy tez nie
        • biala83 Oczekuję. 04.05.07, 18:16
          Pewnie że oczekuję. 400 złotych za numerek.
      • brak.polskich.liter Re: Mąż cię zapytał? 04.05.07, 18:47
        iwoniaw napisała:

        > To sam nie wie, co ma w pakiecie małżeńskim, a co za dopłatą?
        > Niekumaty jakiś?

        W pakiecie to on ma - jak juz wiemy - mycie nog za friko. Mozliwe, ze nie
        zawsze mu to wystarcza do szczescia i woli sie chlopak upewnic, na jakich
        warunkach pakiet uslug moglby zostac rozszerzony tongue_out
        • iwoniaw Re: Mąż cię zapytał? 04.05.07, 20:06
          > W pakiecie to on ma - jak juz wiemy - mycie nog za friko. Mozliwe, ze nie
          > zawsze mu to wystarcza do szczescia i woli sie chlopak upewnic, na jakich
          > warunkach pakiet uslug moglby zostac rozszerzony tongue_out

          big_grinDD
    • syriana Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 18:31
      > Czy idąc z mężem do łóżka oczekujecie
      > czegoś potem? Czy też wykorzystujecie swój erotyzm by osiągnać jakiś cel

      to się nazywa prostytucja małżeńska
    • michasia24 Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 18:32
      ja ide bo lubie a nie bo chce cos zalatwic
    • denea Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 18:47
      Współczuję koledze Twojego męża, oj współczuję...
    • rita75 Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 18:59
      ja po seksie oczekuje tylko orgazmu...
      chociaz nie od wzcoraj wiadomo, ze takie cos jak domowa prostytucja istnieje.
    • luxure Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 19:33
      Ja nie daję ani za darmo ani za nic bo sexu po prostu nie lubię. Ani to
      przyjemne a jaki w tym sens?
      • lola211 Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 20:14
        smile)), no wlasniesmile- przereklamowana rozrywka.
        • dorcia72 Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 20:43
          lola211 napisała:

          > smile)), no wlasniesmile- przereklamowana rozrywka.

          w takim razie co jest lepsze od sexu ? tongue_out

          Ola i Kuba
          • lola211 Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 21:19

            Tysiac innych rozrywek, np. podroze, nowe miejsca.
    • monia145 Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 20:21
      Nie.
      Bo seks sprawia mi przyjemność..nie muszę nieczego żadać w zamian..to
      wystarczywinkP
    • mathiola Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 20:45
      Beznadziejna teoria. Znaczy się, że kobiety potrzeb seksualnych nie mają?
    • addria Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 20:53
      Najwidoczniej kolega męża miał na myśli swoją żonę.
      • mommy_b Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 21:03
        Jak facet jest fiutem to sie nie dziwie ze niktore kobiety poprzez sex chca
        sobie zycie umilic, i wcale nie nazwalabym ich prostytutkami. Po prostu kazdy
        radzi sobie z problemami i potrzebami (czyt. zachcianki - ktore jakby nie bylo,
        sa czlowiekowi potrzebne), jedni tak a inni robia to inaczej. A jak moj m mnie
        wkuzry i ma okres zachowywania sie jak kawal fiuta to tak robie. Wymuszam przez
        sex rozne sprawy, zeby mi w czyms np. pomogl, ale nigdy cos kupil czy dal.

        A sam seź jest dla mnie przereklamowany.

        Pozdrawiam Beata
        • morgen_stern Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 21:20
          mommy_b napisała:


          A sam seź jest dla mnie przereklamowany.

          Oj, współczuję Ci. Oczywiście zależy czego się o tym seksie nasłuchałaś wink)
          Ale wynika z tego, że nie miałas okazji poznać prawdziwej namiętności, nie
          pisałabyś tak wtedy. Szkoda.
          • lola211 Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 21:25
            E, tam.
            Rozne sa etapy w zyciu.
            Ja mialam bardzo goracy, teraz mam epoke lodowcowasmile.I wcale nie ubolewam- z
            reka na sercu.Bez seksu mozna zyc i to zycie moze byc pieknesmile.

            • morgen_stern Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 21:33
              lola211 napisała:

              > E, tam.
              > Rozne sa etapy w zyciu.
              > Ja mialam bardzo goracy, teraz mam epoke lodowcowasmile.I wcale nie ubolewam- z
              > reka na sercu.Bez seksu mozna zyc i to zycie moze byc pieknesmile.
              >

              Jako osobie temperamentnej i ognistej trudno mi w to uwierzyć wink
              To musi być jakaś jednostka chorobowa, kórej nie znam wink))
              • edytkus Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 22:33
                morgen_stern napisała:

                > lola211 napisała:
                >
                > > E, tam.
                > > Rozne sa etapy w zyciu.
                > > Ja mialam bardzo goracy, teraz mam epoke lodowcowasmile.I wcale nie ubolewam
                > - z
                > > reka na sercu.Bez seksu mozna zyc i to zycie moze byc pieknesmile.
                > >
                >
                > Jako osobie temperamentnej i ognistej trudno mi w to uwierzyć wink
                > To musi być jakaś jednostka chorobowa, kórej nie znam wink))
                >

                pewnie maz przytyl wink))
                • lola211 Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 05.05.07, 08:59
                  Nie, trzyma sie swietnie.
                  Za to ja zaczelam brac piguly i libido mam na poziomie zera.
                  • anetina Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 05.05.07, 09:00
                    są też takie wyjątki, jak czas brania tabletek
                    stres w pracy
                    problemy w domu
                    itp.
                    • joanna35 Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 05.05.07, 10:40
                      anetina napisała:

                      > są też takie wyjątki, jak czas brania tabletek
                      > stres w pracy
                      > problemy w domu
                      > itp.
                      >
                      Z tego co słyszę od znajomych pań to wyjątkiem jest raczej dobry sekssmile reszta
                      to średnia krajowa.
            • anetina Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 23:00
              lola211 napisała:

              > E, tam.
              > Rozne sa etapy w zyciu.
              > Ja mialam bardzo goracy, teraz mam epoke lodowcowasmile.I wcale nie ubolewam- z
              > reka na sercu.Bez seksu mozna zyc i to zycie moze byc pieknesmile.
              >


              mozna zyć

              ale jeśli jest odpowiedni partner - nie można żyć bez seksu big_grin
              • lola211 Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 05.05.07, 08:57
                Nie zgodze sie.
                Poza tym nie wiem ile jestes z jednym i tym samym mezczyzna z zwiazku, bo moze
                jeszcze nie doszlas do etapu, gdzie to sie zmienia.
                • anetina Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 05.05.07, 09:00
                  może źle się wyraziłam

                  jeśli jesteś z facetem, który naprawdę pociąga fizycznie, możesz ciagle
                  uprawiać seks
                  są jednak oczywiście przerwy - długość w zależności od pary - bo jednak
                  fizycznie, ile czasu mozna ciągnąć po kilka razy dziennie !?> big_grin
                  • lola211 Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 05.05.07, 09:15
                    Chocby facet byl nie wiem jak fizycznie boski, to po jakims czasie
                    powszednieje.To normalne, kwestia feromonow.
                    Jesli o mnie chodzi to na obecnym etapie seks nie interesuje mnie kompletnie- z
                    jakimkolwiek facetem.Zaden nie dziala na moja wyobraźnie.Mysle, ze to minie.
                    Co mnie zaskoczylo to to, ze nie jest mi z tym źlesmile.
                    • anetina Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 05.05.07, 09:24
                      na tym etapie nie jest źle
                      mozna się do tego przyzwyczaić

                      przechodziłam przez to, zanim poznałam M. big_grin
                    • joanna35 Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 05.05.07, 10:42
                      Zgadzam się z Lolą, też to kiedyś przerabiałamsmile
        • syriana Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 21:21
          > A sam seź jest dla mnie przereklamowany.


          ale z seKSem u Ciebie wszystko ok?
    • joasia1234 Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 21:26
      biedaczek - kolega męża oczywiściesmile a prostytucja, małżeńska również, była,
      jest i będzie - niestety.
    • edytkus Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 22:34
      kirianna napisała:


      > Oczywiscie moja odpowiedź była, że to nieprawda smile

      e tam nieprawda, co szkodzi zeby bylo i przyjemnie i pozytecznie wink))
    • fergie1975 Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 22:40
      jak on chce sexu to on mi płaci a jak ja chce to ja płacę, a jak chcemy oboje
      naraz to dajemy sobie gratis. czasem nawet wyskoczy mała promocja smile
      • beata985 Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 05.05.07, 11:07
        fergie1975 napisała:

        > czasem nawet wyskoczy mała promocja smile

        w postaci dziecka?? czy moze cos innego??? wink)
        >
        • fergie1975 Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 05.05.07, 11:12
          nie raczej obniżka posezonowa ....
    • aetas Re: Czy to prawda, ze żona nawet za darmo pupy ni 04.05.07, 22:48
      kirianna napisała:

      > Mój małżonek ostatnio mnie o to zapytał, gdyz jego kolega stwierdził,
      > iż "żona za darmo nawet dupy nie da" I jestem ciekawa, jak jest u was. Czy
      > jesteście w tym względzie interesowne? Czy idąc z mężem do łóżka oczekujecie
      > czegoś potem?

      potem nie, ale oczekuję w trakcie - orgazmu smile
      sytuacja opisan przez Ciebie może niekoniecznie nie mieści mi sie w głowie, bo
      głowa to pojemna rzecz, sporo może pomieścic, ale to zupełnie nie moja wizja
      małżeństwa, i mam nadzieję, że tak pozostanie, bo nie wyobrażam sobie chodzić z
      mężem do łóżka "interesownie"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja