jesteście z natury zbieraczami?

05.05.07, 14:00
czy wywalacie co niepotrzebne. Byłam ostatnio u rodziców a tam moja siostra
zwiozła rzeczy ze swojego mieszkania które sprzedała po rozwodzie - ma nawet
strugaczki- figurki z czasów szkoły podstawowej i ubrania sprzed 15lat. Ja z
kolei nienawidzę gromadzenia - nawet nadmiar zabawek w domu mnie wkurza.
    • dorcia72 Re: jesteście z natury zbieraczami? 05.05.07, 14:58
      Wyrzucam wszystko, co niepotrzebne, popsute zabawki, stare ciuchy, gazety,
      słoiki i inne bzdety, które zagracają tylko mieszkanie. Na pewno nie jestem
      chomikiem-zbieraczem!

      Ola i Kuba
    • lucerka Re: jesteście z natury zbieraczami? 05.05.07, 15:28
      Nie jestem zbieraczem, wyznaje zasade: im mnie j tym wiecej. Moje mieszkanie to
      minimum melbi i przestrzen. Rzeczy z dziecinstwa i mlodosci w jedym kartoniku
      zapakowace. A reszty jesli przez rok nie uzywalam to nie ludze sie, ze
      kiedykolwiek te rzecz jeszcze dotkne.
    • kasper68 Re: jesteście z natury zbieraczami? 05.05.07, 16:40
      Jestem zbieraczem - książek.
      • marzeka1 Re: jesteście z natury zbieraczami? 05.05.07, 18:29
        Nie, uwielbiam chcwilę, gdy na wiosnę robimy z mężem generalne porządki i pozbywamy się róznych niepotrzebnych rzeczy, np. cicuhców,"kurzołapów", czuję wtedy,że żyję, nie mam zagraconego mieszkania, źle się w takim czułabym- wyjątkiem są książki, mamy ich baardzo dużo,ale dla mnie to nieszkodliwy rodzaj zbieractwa (chociaż tzw. czytadła oddaję do biblioteki).
    • ankab29 Re: jesteście z natury zbieraczami? 05.05.07, 19:52
      wywalam wszystko, co mi zagraca szafy i ogólnie meszkanie. Zostawiam tylko
      niektóre pamiątki i ładuję do tzw "sentymentalnej paczki". Jeżeli nie chodzę w
      ciuchu dłużej niż pół roku (nie tyczy się odzieży typowo sezonowej jak kurtki
      czy buty) to oddaję potrzebującym. Jak tak przetrzebię ten cały magazyn to od
      razu mi się lżej robi i jakby łatwiej się w domu oddychasmile
      • lola211 Re: jesteście z natury zbieraczami? 05.05.07, 19:55
        A gdzie znajdujesz tych potrzebujacych? Bo ja bym sie tego i owego z domu
        pozbyla, ale gdzie z tym uderzyc?
    • madziaaaa Re: jesteście z natury zbieraczami? 05.05.07, 20:19
      ja też nie cierpię gromadzenia. Zresztą mam za małe mieszkanie, zeby upychać
      starocie.
    • przeciwcialo Re: jesteście z natury zbieraczami? 05.05.07, 20:48
      Są rzeczy które zostawiam np. dla młodszego dziecka. Ale dużo wywalam, albo
      daję. Nie lubię nadmairu. pierwszy szok o ilosci nagromadzonych rzeczy
      przezyłam jak po 3 latach mieszkania w akademiku trzebabyło się wyprowadzic.
      Teraz też czeka mnie przeprowadzka wiec nastąpi naturalna selekcja. Nie mam
      sentymentu do rzeczy. Zdjecia zostawiam zawsze, dokumenty też.
      Mysle ze takie gromadzenie to problem pokoloenia naszych rodziców i dziadków.
      Wszystko mogło sie przydać...
      • lola211 Re: jesteście z natury zbieraczami? 05.05.07, 21:39
        To zalezy.
        Moj facet ma mnostwo przydasiow, ktore rzeczywiscie sie kiedys przydaja.
        Z niego taka zlota raczka, potrafi wykorzystac rozne przedmioty w sposob
        zdumiewajacy czasami.Z metalowego azurowego talerza zrobil do kuchni abazursmile.W
        pokoju- zamiast tradycyjnego zyrandola mamy koło od wozu z wmontowanymi
        zarówkami.Fakt- wiaze sie to z gromadzeniem przedmiotow, ale mamy 2 duze
        piwnice, to mozna sobie pozwolic.
Pełna wersja