mój mąż to sknera...

07.05.07, 18:52
mam dosyc..o każdą rzecz muszę walczyc jak lwica jak chce coś kupic sobie czy
dzecku, cągle gada mi a potrzebne ci to ? albo nie możesz się bez tego
obejśc...kurcze ile można..nie należe do osób które mają manię wydawania
kasy ...co tu robc?
    • iwoniaw I do kogo masz pretensje? 07.05.07, 18:57
      Męża ci kosmici przynieśli, czy sama go wybrałaś? Jeśli jest patologicznie skąpy
      to rozdzielność majątkową przeprowadź i rządź się własnymi środkami sama...
      • triss_merigold6 Re: I do kogo masz pretensje? 07.05.07, 19:03
        Mozna złożyć pozew o alimenty na zabezpieczenie potrzeb rodziny także w trakcie
        trwania małżeństwa. Albo wnieść do sądu o rozwód z powodu znęcania się
        psychicznego, patologiczne skąpstwo to przemoc.
    • anik801 Re: mój mąż to sknera... 07.05.07, 20:02
      Wszystko zależy od sytuacji w jakiej się znajdujecie.Jeśli nie macie zbyt
      dużych dochodów i np.spłacacie kredyt to ja się mężowi nie dziwię.Czasem to nie
      skąpstwo,a strach że nie starczy do pierwszego.Mój mąż nie ma zielonego pojęcia
      o moich wydatkach.Nie wnika w moje zakupy.Może to i szkoda,bo niestety wydaję
      zdecydowanie za dużo.
    • monia145 Re: mój mąż to sknera... 07.05.07, 20:30
      Mąż stosuje wobec Ciebie przemoc emocjonalną ograniczającą- na to wygląda.
      • mijaczek Re: mój mąż to sknera... 07.05.07, 20:51
        a ty cos zarabiasz?
        • syriana Re: mój mąż to sknera... 07.05.07, 20:57
          to zależy co rozumiesz po pojęciem "mania wydawania"

          czy mąż (jak rozumiem jedyny żywiciel rodziny) w sprawach wszelkich wydatków, w
          tym żywnościowych i rachunkowych, zachowuje się w ten sposób?

          czy ma zastrzeżenia tylko do kupowania rzeczy "nadprogramowych" w stylu ubrania,
          zabawki, przyjemności?

          jaka jest Wasza sytuacja finansowa?
          macie kredyty, problemy z tym żeby wystarczyło do następnej wypłaty?

          bo jeśli kiepsko się Wam wiedzie, to jestem w stanie zrozumieć Twojego męża
Inne wątki na temat:
Pełna wersja