lola211
08.05.07, 06:53
Tak mi przyszlo do glowy na podstawie kilku postow- która z Was ma fajne
zycie? W sensie: bez wiekszych problemow, bez uzerania sie co dzien ze
wspoldomownikami, bez klopotow finansowych spedzajacych sen z powiek? Jest
zadowolona, wstaje co rano radosna i ogolnie stwierdza, ze jest ekstra i
jedyny problem to taki, by sie nie popsulo.
Zastrzegam, ze wpisy typu:mieszkam ze znienawidzonymi tesciami, maz sie
upija, nie stac mnie na kupno nowej bluzki, ALE moje kochane dzieci wszystko
mi wynagradzaja usmiechem i dlatego czuje sie szczesliwa, nie będa brane pod
uwagę

.
Jako załozycielka watku wpisuje sie pierwsza- przechodze teraz taki etap w
zyciu

.