aniabk80
08.05.07, 13:35
Jestem mamą dwóch ślicznych córeczek, (Zuzia 5lat i Gabrusia 8 miesięcy).
Kocham je najmocniej na świecie, są najwspanialszym darem jaki mam od życia.
Uwielbiam je stroić, opiekować - po za nimi nie widzę świata. No, i właśnie
to, nie widzę po za nimi świata. A, doła mam z tego powodu, że: Właśnie
przed chwilką, gdy byłam po Zuzię w przedszkolu, spotkałam koleżankę, z którą
nie widziałam się 6 lat, od momętu kiedy wyszłam za mąż. Nie była Ona
najładniesza z naszej paczki. Ale, teraz wygląda super: kobieta interesu - ma
własną firmę. Szczupła, super ubrana, opalona, fantastyczna fryzura, własny
ekstra samochód. Po, prostu rewelacja. A, ja? Przytyłam po dzieciach,
włosy spięte byle jak, ubrana w sweterek, dżinsy, i adidasy z przed 2 lat,
prawo jazdy w portfelu z pańenskim nazwiskiem, bo po co zmieniać jak i tak
nie jeżdżę. A, naj gorsze jest to że nie umiałam z siebie wydobyć słowa,
wszystkie mi się plątały, nie wiedziałam co powiedzieć, jakich użyć słow.
I, zrozumiałam -