liberata
09.05.07, 01:49
Niedawno spotkałam kolegę z klasy. Ledwo go poznałam - zapasiony jak wieprz!
Niestety, nie jest wyjątkiem. Zastanawiam się, jak to się dzieje, że z
przystojnych, wysportowanych, z iskrą w oku dwudziestolatków przepoczwarzają
się w grubych, łysiejących i skapciałych trzydziestolatków. Zauważyłyście też
tę przykrą przemianę?