Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"?

11.05.07, 11:48
To znaczy z mężem i z dzieckiem?
W jednym łóżku?

Mnie zmusza układ mieszkania: salon z kuchnią i łazienką na dole i duża
sypialnia niedająca się podzielić (skosy) na górze.
No i śpimy tak na kupę od trzech lat, bardzo to wszyscy lubimy.
Martwi mnie jednak, do jakiego wieku dziecko sobie może spać z rodzicami bez
jakiejś tajemniczej szkody na psychice.
Gdzieś czytałam, że do pięciu.
To prawda?

Acha, sypialnia jest do spania, a do seksu sofa w saloniesmile
    • mijaczek Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 12:18
      owszem, przyjemne, ale absolutnie niepraktyczne. nikt sie nie wysypia.
      • maniusza Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 12:23
        zgadzam się - u nas to odpada
        ale za to uwielbiam niedzielne poranki - gdy jesteśmy rano w łóżku wszyscy
        razem smile
      • mommy_b Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 12:24
        My tak śpimy, i bardzo to lubimy, a przynajmniej ja i synek. I wszyscy się
        wysypiamy. Natomiast młodsza śpi sama bo mamy za małe łóżko żebyśmy się wszyscy
        na nim zmieścili big_grin A synek owszem , ma swoje łóżko ale sam jeszcze nie chce na
        nim spać.
      • arienne07 Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 12:26
        Ja tak śpię na kupie z przymusu od ok 2 miesięcy- wtedy to mały przechodził
        wyjątkowo ciężkie ząbkowanie(4 trzony jednocześnie) potem jakieś przeziębienia
        itp. Gorączkował, pół nocy nie spał więc go wzięliśmy bidulka do naszego łóżka
        i już tak został. W dzień natomiast korzystał ze swojego. A teraz to sie chyba
        już tak przyzwyczaił, że w dzień też zasypia w naszym- przyznam, jestem lekko
        przerażona, bo właśnie go chciałam przenieść do jego własnego pokoju i nie wiem
        jak to zrobić. Już się z mężem zastanawialiśmy czy mu nie kupić zwykłego łóżka
        dziecięcego, z takimi oparciami po bokach. Tylko że on ma dopiero 15 m-cy. To
        nie za wcześnie?
      • asia06 Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 18:26
        > owszem, przyjemne, ale absolutnie niepraktyczne. nikt sie nie wysypia.

        To zależy od szerokości łóżka i od tego, czy dziecko budzi się w nocy.
    • kicia031 Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 12:28
      Mnie nic nie zmusza - po prostu tak lubimy.
      • igge Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 12:37
        Bardzo lubię teraz kiedy są starsze ale polubienie tego zajęło mi kilka lat
        żelaznej konsekwencji maluchów.Żeby pobyć sam ze mną w dorosłym łóżku mąż od
        zawsze wynosi dzieci do ich pokoju ale one jak bumerangi wracają, tzn młodsza
        zawsze wraca a syn raczej już nie. Jak mąż wyjeżdża zostawiam dzieci,
        przynajmniej jedno na całą noc w moim łóżku, nienawidzę spać sama. Myślę, że
        do 18 roku życia jakoś się pomieścimy a potem będą wolały przytulać się do
        kogoś innego.
        • soemi Re: A co z bzykankiem? 11.05.07, 12:48
          Jak rozwiącujecie ten problem? Wiem, że można w wielu innych miejscach ale w
          łóżku nocą też się czasem zachciewa.
          My śpimy oddzielnie z córką, za to w każdy wolny dzień rano przychodzi do nas
          do łózka i też jest super.
          • dagmama Re: A co z bzykankiem? 11.05.07, 13:08
            Już tłumaczyłam na początku: podział jest taki, że łóżko w sypialni jest
            wyłącznie do spania.
            Jak idę spać to jest już po bzykaniu, a w nocy jakoś chuć nas nie budzi.
    • rita75 Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 13:15
      > To znaczy z mężem i z dzieckiem?
      > W jednym łóżku

      wyjatkowo- owszek, ale na co dzien -odpada, lubimy się wyspać
    • mathiola Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 13:38
      My mieliśmy lokatora do jego 3,5 roku życia, potem go musiałam odzwyczajać, bo
      byłam w ciąży i bałam się, że jak nie zrobię tego przed pojawieniem się
      maluchów, to potem synek może poczuć się po prostu odepchnięty. Ale myślę, że
      to się dobrze stało, bo to był chyba maksymalny okres, dla którego dziecko
      powinno gnieździć się z rodzicami w wyrze. Kiedyś trzeba dorosnąć smile
      Że nie wspomnę jak mi wygodnie w końcu i jak dobrze, że nikt mnie po twarzy w
      nocy nie kopie smile)
      • asia_i_p Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 15:22
        Mathiola, jak to maluchów? To ty masz bliźniaki?
        • mathiola Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 18:17
          łojezu, no tak, chyba codziennie o tym mówię na tym forum smile)
    • abosa Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 14:07
      Moje dziecię wyprowadziło sie do swojego łóżka, gdy miało 2,5 roku (wyprowadzka
      to było bardzo podniosłe wydarzenie smile), obecnie z nami tylko "dosypia", jeśli
      wybudzi się przed czasem smile
      Na psychikę takiemu dziecku może to robić wyłącznie dobrze, wg. mnie, o ile
      rodzice traktują łózko "tylko do spania" wink oraz, rzecz jasna, jeśli wszystkim
      jest wygodnie smile a pomieszczenie otwarte i solidnie wietrzone (nikt nie lubi
      zaduchu);
      I nie bardzo wiem, co może się dziecku z psyche stać po 5 rż? Spanie to spanie,
      ma być bezpiecznie, wygodnie i ciepło smile Jak wszystkim pasuje, czemu nie?
      • buggi21 Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 14:19
        My tez w trojke,a wlasciwie w czworke,bo jestem w ciazy.A w pokoju malego
        mieszkaja zabawki,a w lozeczku kurz...Lubimy tak spac,ale uwazam,ze czas
        najwyzszy to zmienic,tylko ze brak mi silnej woli,drugi raz juz nie popelnie
        takiego bledu,chociaz kto wie,maluch do 9 m-ca spal sam...
    • magdaaa73 Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 14:37
      Uwielbiam-nic mnie nie zmusza,wszyscy się wysypiamy, bo łózko ma 2,5m
      szerokości.Do sexu mamy inny pokój.Syn sam spał w łózeczku od ok.1.5 roku a
      potem stęskniony wtulał się wieczorami (pracujący rodzice) i tak zasypiał.Tak
      mu zostało i na razie tak jest dobrze.
      • arienne07 Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 15:16
        A propos sexu. Nasz syn do 12 miesiąca spał w naszej sypialni, ale we własnym
        łóżeczku, a i tak do sexu mieliśmy inny pokój, bo jakoś nie mogłabym czuć się
        swobodnie. A moja znajoma mnie rozwaliła, bo oni śpią z dzieckiem od samego
        początku-2 lata. I zapytałam ją jak to u nich z sexem, a ona na to , że oni tak
        z boczku, żeby się mały nie obudził.
        Dla mnie obrzydliwe.
    • bri Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 15:34
      Ja nawet lubię spać z córeczką ale zazwyczaj ona śpi u siebie bo spanie z nią
      wygląda tak. Sprowadza się do naszego łóżka w środku nocy, mości w środku a
      potem zaczyna rozpychać i narzekać "Mało miesca, mało miesca. Tata idź". I mąż
      zostaje skazany na kanapę, gdzie nie jest mu wygodnie. Więc to się raczej u nas
      nie przyjmie wink
    • lola211 Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 15:36
      Super sprawa, tylko trzeba miec szerokie łozko.
    • malamadre Re: Są tu mamy lubiące "rodzinne spanie"? 11.05.07, 18:15
      Spaliśmy razem około roku, próby przeprowadzenia małego były nieskuteczne, więc
      w końcu zwątpiłam. Później łóżko, mimo znacznych rozmiarów, okazało się za małe,
      syn stwierdził, że nie da się nas zreformować (wyrzucić) i sam stwierdził, że
      wygodniej mu jednak u siebie. Zasypia tylko u nas i przychodzi rana poprzytulać się.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja