rittoso
28.05.03, 14:57
słuchajcie mam taki problem że mój teść nie daje nikomu w tym także mnie
matce dojść do dziecka on tak bardzo mnie denerwuje mówi rzeczy tybu zróbcie
sobie drugie dziecko a Julke zostawcie mnie pewnia myślicie że przesadzam ale
np. jak ich odwiedzamy to on nie daje jej odetchnąć cały czas nad nią stoi
jak mała bawi sie z kimś innym on krzyczy żeby zwróćic jej uwagę a ona się
tego boi. jak mówię mu żeby dał jej troszkę więcej przestrzeni on robi
urażoną mine a potemm dalej swoje pomocy a poza tym przez niego ciągle kłócę
się z mężem.