jak to jest z tym myciem zębów? :)))

14.05.07, 08:51
bo co? niby trzy razy dziennie, tak mnie uczono, ale jak sobie tak policzę
realnie to:
1 raz - tuż po zwleczeniu się z wyra, trzeba ludziom zaoszczędzić nocnych
zapachów i wyszorować ząbkismile
2 raz - tuż po śniadaniu, to już zgodne z zasadami, bo trzeba wyszczotkować
resztki pokarmu
3 raz - po obiedzie z tych samych względów
4 raz - po deserze? no bo co z tymi słodkościami zostać do wieczora?
5 raz - po kolacji
6 raz - przed pójściem do łóżka w calach erotyczno-rozrywkowych
a już nie wspomnę o tych razach gdzie pomiędzy myciem zębów i tak się myje
jeszcze raz, bo się wychodzi z domu na spotkanie np. smile
Więc ile razy? smile
    • renia1807 Re: jak to jest z tym myciem zębów? :))) 14.05.07, 08:56
      ja molestuje swoje ząbki 2 razy dziennie rano i wieczorem i mi to w zupełności
      wystarczasmile
      nie mam obsesji, żeby je myć po każdym jedzeniu
    • kropencjaa Re: jak to jest z tym myciem zębów? :))) 14.05.07, 09:00
      1 raz - rano,
      2 raz - wieczorem smile) no i czasami 3 raz - jak mam wizyta u dentysty big_grin
      i to tyle!!!
      kiedyś zdarzało się częściej, faktycznie przez spotkaniem, ale okres randek się
      skończył tongue_out
    • mor_lena Re: jak to jest z tym myciem zębów? :))) 14.05.07, 09:08
      Nie jeść deseru, a może i kolacji - to juz 2 mycia można sobie odpuścićwink)
      • wobbler Re: jak to jest z tym myciem zębów? :))) 14.05.07, 15:11
        W ogole jesc tylko raz,rano,po wstaniu z lozka.I umyc zeby jednoczesnie rano,po
        jedzeniu i przed snem.Jaka oszczednosc czasu,pasty i wody!
        • myelegans Re: jak to jest z tym myciem zębów? :))) 14.05.07, 15:19
          A jaka figura ;0)
    • abosa Re: jak to jest z tym myciem zębów? :))) 14.05.07, 09:09
      A ja z z uporem (jak w wątkach dot. kąpieli) powtarzam: według potrzeb;
      A potrzeby bywaja różne ... bywało, że MUSIAŁAM myć zęby częściej, niż 6x w
      ciągu dnia, nosiłam wtedy aparat ortodontyczny smile, a komplet: szczotka+ pasta
      miałam wszędzie, w torebkach, w szufladzie w pracy, u rodziców, w domu też wink
      Teraz myję 2x dziennie minimum, w porywach do 5 smile
      czyli WTEDY, GDY POTRZEBUJĘ smile
      Dziecku jw, tyle, że często BEZ BASTY (dostała jakiegoś paskudztwa wokół ust,
      dowiedziałam się, że od nadmiaru fluoru, choć używamy dość delikatnej pasty),
      Zęby ma zdrowe smile
    • oxygen100 Re: jak to jest z tym myciem zębów? :))) 14.05.07, 10:34
      lo matko be-emka mam to samo. Obsesje. Do tego siostre dentystke ktora te
      schize pielegnuje u calej rodziny. Ona nawet kotom myje zeby raz na kilka dnitongue_out
      Ale przez to ze umyje je kilka razy dziennie mnie nie ubedzie a zebom to tylko
      zdrowotnosci przysporzy wiec luztongue_out
      • be_em Re: jak to jest z tym myciem zębów? :))) 14.05.07, 10:43
        jednym słowem pół pensji na pastywink
        • oxygen100 Re: jak to jest z tym myciem zębów? :))) 14.05.07, 11:02
          ee nie az tak ale troche szybko schodzismile
          • be_em Re: jak to jest z tym myciem zębów? :))) 14.05.07, 11:27
            oxygen100 napisała:

            > ee nie az tak ale troche szybko schodzismile

            dobrze, że ją ciężko stosowac do celów erotycznych typu mazanie po penisie, czy
            zlizywanie z brzuchawink
    • mathiola Re: jak to jest z tym myciem zębów? :))) 14.05.07, 10:42
      2 razy dziennie.
      • dagmama Re: jak to jest z tym myciem zębów? :))) 14.05.07, 11:37
        Generalnie nie wyjdę z domu bez umycia zębów.
        No i przed snem.
        Ze trzy, cztery razy dziennie.
        Plus płukanie płynem. Uwielbiam testować rozmaite płyny do płukania.
        • mijaczek Re: jak to jest z tym myciem zębów? :))) 14.05.07, 11:49
          czasami 2 razy dziennie, czasami czesciej. trzeba uwazac z tymi sklonnosciami do
          mycia zebow, bo mozna sobie niebezpiecznie odslonic szyjki...
          a w ogole to mnie strasznie denerwuje ta PRAWIDLOWA metoda mycia
          zebow...Eryczysko zawsze tak myje zeby, a ja nie mam cierpliwosci i po prostu
          szoruje zamiast "wymiatac po 7 razy"....
          • karinex1 Re: jak to jest z tym myciem zębów? :))) 14.05.07, 13:34
            2-3 razy dziennie ale zawsze przed snem stosuje nitke dentystyczna i plucze
            specjalnym plynem,samo szczotkowanie nie wystarczy widze to po uzyciu nitki.
            • myelegans Re: jak to jest z tym myciem zębów? :))) 14.05.07, 13:46
              O ile do ablucji mam stosunek luzny, to do zebow schizowy. 3razy minimum: rano
              po przebudzeniu, po lunchu, po kolacji, czasami czesciej. Szczoteczke mam
              zawsze przy sobie.
              Nitka obowiazkowo wieczorem, bez tego bym nie zasnela, chociaz nitkowalam
              czesciej, dentysta mnie przystopowal, plucze plynami. Na czyszczenie w
              gabinecie chodze co 3 miesiace, na wybielanie raz w roku.
              MIjaczek, ja prawidlowo czyscisz, i masz dobrze dobrana szczoteczke, to zadnych
              szyjek, przynajmniej tych zebowych sobie nie poodslaniasz.
    • demarta Re: jak to jest z tym myciem zębów? :))) 14.05.07, 13:49
      generalnie to zębami się gryzie, szarpie i wbija w mięśnie wroga. po co to
      myć? smile)))
      • oxygen100 Re: jak to jest z tym myciem zębów? :))) 14.05.07, 14:18
        bo moga za szybko wypasc.
        Albo zostana tylko dwa: jeden zeby bolal i zeby czuc ze sie go ma a drugi np.
        do rozszarpywania nalesnikowtongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja